Kręcz szyjny....prosze o radę

11.03.09, 20:42
Witam mam problem z moim maleństwem, otóż już w szpitalu Pan pediatra
powiedziała,że mały ma tzw kręcz szyjny, objawia to się tym że mały ma
skłonności przechylania główkę na jedną stronę, iż mięsień z tej drugiej jest
za mało rozwinięty ( słabszy , gdy mały skończył miesiąc dostaliśmy
skierowanie na rehabilitację ( zaczynamy za tydzień )
Chciałabym zasięgnąć jakichkolwiek rad, czy to jest w 100%wyleczalne? czy
spotkaliście się z takim przypadkiem? i jak sie ewentualnie zakończyła
rehabilitacja? bo słyszałam też o przypadku, że rehabilitacja była
przeprowadzona nieprawidłowo i dziecko musiało przejść operację....
proszę o radę
dziękuję
    • binkaa Re: Kręcz szyjny....prosze o radę 11.03.09, 22:58
      moj 5 latek miał
      wygiął się nieodpowiednio i go złapało
      nie mógł głowy odwrócić w poradni przyszpitalnej powiedzieli z eminie , by nie
      nadwyrężać i usztywnić szyję
      przeszło po 2-3 dniach całkiem
      w papierkach napisali kręcz szyjny
      • binkaa Re: Kręcz szyjny....prosze o radę 11.03.09, 22:59
        ale u nas to było chwilowe
    • wiwa22 Re: Kręcz szyjny....prosze o radę 12.03.09, 13:09
      witaj.Ja mam doswiadczenia z tym kręczem.Biegnę cie uspokoic ze jest to calkowicie wyleczalne,ale pod warunkiem systematycznych cwiczen.Bardzo proste cwiczenia ktore ci pokaza w poradni,trzeba wykonywac 2-3razy dziennie.Ja jeszcze do masowania stosowałam masc bursztynowa.Po kilku miesiącach główka" wrócila "na swoje miejsce.Zycze wytrwałosci w cwiczeniach a na pewno wszystko bedzie ok.Pozdr
      • kristii Re: Kręcz szyjny....prosze o radę 12.03.09, 20:07
        Mojej znajomej synek miał kręcz szyjny.Chodzili na rehabilitację, w domu kilka
        razy dziennie musiała z nim ćwiczyć i trwało to ładnych parę tygodni.Trzeba było
        dużo zaparcia i wytrwałości w ćwiczeniach,ale warto było.Teraz z małym wszystko
        jest ok.Przecież rehabilitacja czyni cudasmilePowodzenia!
        • nikitaa83 Re: Kręcz szyjny....prosze o radę 12.03.09, 22:02
          dziękuje za wszystkie odpowiedzi
          i za slowa otuchy
          pozdrawiam gortąco smile
          • monika-kol Re: Kręcz szyjny....prosze o radę 17.03.09, 15:49
            hej,ja jako dziecko miałam kręcz karku wlaśnie,nisttey było to ponad
            30 lat temu,moja mam dopiero po namowach swojego ojca zwrocila sie z
            tym do lekarzy,było juz z apóźno na rehabiliatcję i jako 2-latka
            trafiłam na operacje, 3 m-ce w gipsie-teraz pewnie to wyglada
            inaczej, ale do czego zmierzam, moja corka tez sie urodziła z tym
            samym ale ja juz nie zlekceważyalm tego,biegalam co dizeń przez
            miesiąc do poradni do znajomej rehabilitantki i tam 15-minut masażu
            na 3-misiecznym dziecku,ja nie miałam sumiania i odwagi podjać sie
            sama tych rehabiliatacji, po miesiącu usłysząlm dziecko ok i ze
            krecz już nie wroci, więc rehabilituj a zaoszczędzisz potem sobie
            stresu i problemów...ja przypłaciłam krecz karku skoliozą ale to juz
            osobny rozdział, powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja