Dodaj do ulubionych

ospa - szczepić czy nie?

31.03.09, 17:29
Jak w temacie. zastanawiam się czy zaszczepić swoją córkę na ospę.
Ostatnio słyszałam, że panuje. Już sama nie wiem, czy lepiej zeby
dziecko zachorowało i miało to za sobą, czy jak jest taka możliwośc
to uchronić ją przed tą chorobą. Czy taka szczepionka jest na całe
życie??????pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama_anuszy Re: ospa - szczepić czy nie? 31.03.09, 19:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=36430921&a=36432882
      • mirabelka10 Re: ospa - szczepić czy nie? 31.03.09, 20:16
        ale istnieje też coś takiego jak komplikacje poszczepienne,a jeszcze
        tym bardziej po szczepieniu tym potrójnym.
        Najpierw poczytaj o tym jakie powikłania są po,i przede wszystkim co
        zawierają szczepionki...bo to same świństwa!
        Pierwsze zaszczepione,drugie nie będzie wogule.
        • natasha23 Re: ospa - szczepić czy nie? 31.03.09, 22:48
          syn ma 2 lata ja nie szczepilam
      • sebawid Re: ospa - szczepić czy nie? 05.04.09, 09:59
        mama_anuszy napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=36430921&a=36432882

        Laska zastanów się co ty kurde robisz, niedość że dajesz link z 2006 to jeszcze głupawki można dodstać czytając ten tekst, ospę trzeba przechorować !!, jest lightowa i daje odporność na całe życie i nie tylko na ospę co zostało już wiele razy opisane, szczepienie jest największą głupotą obecnie tym bardziej na ospę.

        pozdrawiam
    • dag_dag Re: ospa - szczepić czy nie? 31.03.09, 22:55
      Ja nie szczepię swojej młodej, wręcz wcześniej starałam się ją zarazić gdy tylko
      była okazja (oczywiście, nie dała się). Nie szczepię, bo później będzie miała
      przechlapane tak, jak ja: w dzieciństwie nie przejdzie żadnej choroby dziecięcej
      zakaźnej, a potem będzie miała 30 lat i w każdej z ciąż będzie trzęsła tyłkiem i
      regularnie biegała na szczepienia...
      • gg24 Re: ospa - szczepić czy nie? 01.04.09, 10:47
        Moja córka jest zaszczepiona.
        Po szczepieniu nie było zadnych komplikacji. Argumenty, że
        szczepionki to samo świństwo przyjmuję z lekkim usmiechemsmile
        Musielibyśmy się cofnąć o całe wieki i stosować tylko ziółka na
        każdą przypadłość, bo leki, szczepionki, lekarze to jedno
        wielkie ...smile
        To szczepionka działająca przez całe życie.
        Pozdrawiam:0
        • naomi19 Re: ospa - szczepić czy nie? 03.04.09, 15:52

          Nie zapominaj, że żadna szczepionka nie chroni pred chorobą w 100%
          szczególnie te p/ rotawirusom i pneumokokom, to placebo, gdyż
          chronią przed tymi szczepami, które nie występują lub występują b.
          rzadko!
        • sebawid Re: ospa - szczepić czy nie? 05.04.09, 10:04
          gg24 napisała:

          > To szczepionka działająca przez całe życie.

          Takiego idiotyzmu to jeszcze nie słyszałem ani nie czytałem o.O
      • truskawkowe_studio zgadzam sie w 100% 01.04.09, 13:37

        nie zamierzam szczepic i tez po cichu mialam nadzieje ze blizniaki
        mi sie zaraza bo u starszego w przedszkolu panuje ospa ale nie daly
        sie wink im wczesniej przejda tym lepiej.
      • sebawid Re: ospa - szczepić czy nie? 05.04.09, 10:03
        dag_dag napisała:

        > Ja nie szczepię swojej młodej, wręcz wcześniej starałam się ją zarazić gdy tylk
        > o
        > była okazja (oczywiście, nie dała się). Nie szczepię, bo później będzie miała
        > przechlapane tak, jak ja: w dzieciństwie nie przejdzie żadnej choroby dziecięce
        > j
        > zakaźnej, a potem będzie miała 30 lat i w każdej z ciąż będzie trzęsła tyłkiem
        > i
        > regularnie biegała na szczepienia...

        I tak jej to nic nie da, wirusy kierują się własnymi zasadami, człowiek nic nie poradzi, w dobie obecnej nauki i techniki, to tak jak by niewidomy chciał grać w kosza.

        pozdrawiam
        • moj_malutki Ten sam wirus wywołuje półpaśca 05.04.09, 14:23
          Nie ma znaczenia czy dziecko ospę przechoruje w dzieciństwie czy w
          dorosłości.Jeśli nie zachoruje w dzieciństwie później w wieku dorastania lub
          dorosłości może zarazić się półpaścem.Ja chorowałam na ospę w wieku 6 lat,na
          półpaśca jak miałam 12 chyba.Umiejscowił mi się na łopatce,namęczyłam się
          strasznie.A zaraziłam się od chorego dziecka.Szczepionka nie da Ci 100 %
          pewności,w dodatku mogą wystąpić komplikacje poszczepienne.Ja nie szczepię
          swojego synka,pozdrawiam
          • myelegans Re: Ten sam wirus wywołuje półpaśca 06.04.09, 01:22

            > Nie ma znaczenia czy dziecko ospę przechoruje w dzieciństwie czy w
            > dorosłości.

            Znaczenie ma. Jezeli przechoruje, niezaleznie od wieku, wirus w stanie utajonym
            w organizmie siedzie, wiec sie moze odezwac ponownie i spowodowac polpasca.
            chorowalas na ospe wiec dlatego mialas polpasca. Gdybys byla szczepiona, nie
            mialabys w org. zywego, utajonego wirusa, ale komorki pamieci tak. Wiec ryzyko
            zachorowania na ospe i pozniej polpasca mniejsze. Twoja logika jest do bani
    • mim288 Re: ospa - szczepić czy nie? 01.04.09, 11:47
      Szczepiłam, nie widzę sensu chorowania na cokolwiek, gdy mozna się
      zaszczepić (i przynajmniej zmniejszyc prawdopodobieństwo
      zachorowania). Poza tym ospa to choroba "upie...a" dla dziecka, a i
      ewentualne powikłania moga byc wysoce nieprzyjemne.
      • iwonka79-1979 Re: ospa - szczepić czy nie? 01.04.09, 12:53
        ja szczepilam i komplikacji zadnych nie bylo i tak jak poprzedniczki to jest
        szczypionka na cale zycie, i dziecko wcale nie musi zlapac ospe a jak juz sie
        tak zdarzy to bardzo lekko moze ja przejsc tyle sie teraz czyta o tych
        powiklaniach po ospowych.
        • myelegans Re: ospa - szczepić czy nie? 01.04.09, 14:07
          Szczepilam. Tu gdzie mieszkam to szczepienie jest w kalendarzu
          szczepien obowiazkowych i w pelni refundowanych. Nie znam dziecka w
          przedszkolu syna i wsrod znajomych, ktore chorowaloby, wiec nawet
          nie ma sie od kogo zarazic.

          Po przechorowaniu wirus Varicella zostaje w stanie utajonym w
          organizmie i moze odezwac sie jako polpasiec. 6o-letnia mama
          kolezanki, miala polpasca na .... oku, obawiano sie,ze utraci wzrok.
          Drugi pan juz od roku sie boryka, bol okropny, jakosc zycia leci na
          pysk.
          Ja pomimo braku szczepien i chodzenia do przedszkola nigdy nie
          zachorowalam, zaszczepilam sie planujac ciaze i juz.
        • sebawid Re: ospa - szczepić czy nie? 05.04.09, 10:06
          iwonka79-1979 napisała:

          > ja szczepilam i komplikacji zadnych nie bylo i tak jak poprzedniczki to jest
          > szczypionka na cale zycie, i dziecko wcale nie musi zlapac ospe a jak juz sie
          > tak zdarzy to bardzo lekko moze ja przejsc tyle sie teraz czyta o tych
          > powiklaniach po ospowych.

          ktoś nakręca biznes wink
      • sebawid Re: ospa - szczepić czy nie? 05.04.09, 10:05
        mim288 napisała:

        > Szczepiłam, nie widzę sensu chorowania na cokolwiek, gdy mozna się
        > zaszczepić (i przynajmniej zmniejszyc prawdopodobieństwo
        > zachorowania). Poza tym ospa to choroba "upie...a" dla dziecka, a i
        > ewentualne powikłania moga byc wysoce nieprzyjemne.
        trwa kilka dni to tak jak splunięcie wink
    • 4zaj Re: ospa - szczepić czy nie? 01.04.09, 14:16
      Opiszę jak to było u nas.Kiedy urodziłam drugiego syna i przyszłam
      ze szpitala do domu na drugi dzień okazało się,że starszy ma
      ospę.Pediatra narobiła paniki, my byliśmy w strachu bo przecież
      noworodek w domu, a dla takich maluchów ospa może skończyć się
      tragicznie. Całe szczęście,że ja przechodziłam ospę w dzieciństwie i
      na ten najbardziej niebezpieczny dla niego czas przekazałam mu
      przeciwciała.Szczepionka nie uodparnia na całe życie.
      mamaKarolkowaiKonradkowa
      • myelegans Re: ospa - szczepić czy nie? 01.04.09, 14:47
        Przekazalas mu odpornosc bierna w postaci przeciwcial, chociaz i to
        nie jest pewne, bo tylko pewna klasa przeciwcial IgA przechodzi do
        pokarmu, a przy odpornosci nabytej masz przeciwciala innego miana.
        Komorek pamieci sobie nie wytworzyl, to idzie inna droga, musi byc
        kontakt z antygenem i uruchomiony inny mechanizm odpowiedzi
        immunologicznej. Wiec Twoje mlodsze dziecko odpornosci nadal nie ma.
        Przeciwciala IgG juz pewnie nie istnieja.
        • sebawid Re: ospa - szczepić czy nie? 05.04.09, 10:08
          myelegans napisała:

          > Przekazalas mu odpornosc bierna w postaci przeciwcial, chociaz i to
          > nie jest pewne, bo tylko pewna klasa przeciwcial IgA przechodzi do
          > pokarmu, a przy odpornosci nabytej masz przeciwciala innego miana.
          > Komorek pamieci sobie nie wytworzyl, to idzie inna droga, musi byc
          > kontakt z antygenem i uruchomiony inny mechanizm odpowiedzi
          > immunologicznej. Wiec Twoje mlodsze dziecko odpornosci nadal nie ma.
          > Przeciwciala IgG juz pewnie nie istnieja.

          zapewne kiedyś okaże się że to jeszcze inaczej działa, ta pani jest tago przykłedem, bo juz dawno dzieciak powinien być chory.
          • myelegans Re: ospa - szczepić czy nie? 05.04.09, 19:45
            > zapewne kiedyś okaże się że to jeszcze inaczej działa, ta pani
            jest tago przykł
            > edem, bo juz dawno dzieciak powinien być chory.

            Nie, nie okaze sie, mechanizam odpowiedzi immunologicznj jest dosyc
            dobrze zbadany, poczytaj publikacje. Dziecko moze miec odpornosc
            przez rok-dwa, pozniej jest duza szansa, ze zachoruje i bedzie mialo
            objawy takie, jakby nigdy nie mialo do czynienia z choroba.
            Pozejesz, zobaczysz
      • obasic Re: ospa - szczepić czy nie? 07.04.09, 10:48
        U mnie ( rok temu) było identycznie - tyle że ja (jak się póżniej
        okazało) nie chorowałam na ospę w dzieciństwie. Finał był taki że po
        10 dniach z synkiem wylądowałam w szpitalu: 3 tyg. synek ospę
        przeszedł prawie bezobjawowo( po za kilkoma krostkami) a to co ja
        użyłam z ospą to się nie da opisać - tym bardziej że byłam jeszcze w
        okresie połogu i karmiąca naturalnie, no i oczywiście dzieckiem też
        się trzeba było zajmować - wszystko razem tworzy niezłą mieszankę
        wybuchową !!!! W szpitalu były poność ciężkie przypadki chorych
        dzieci na ospę, więc czasami mogą być też powikłania. Warto pogadać
        z pediatrą w celu podawania leku (np. Heviran) który osłabia
        działanie wirusa ospy.
    • ariana1 Re: ospa - szczepić czy nie? 01.04.09, 16:56
      Nie szczepiłam swoich córek i nie zamierzam. Wolę, żeby
      przechorowały naturalnie. Szczepienie nie daje dożywotniej
      odporności ani nawet gwarancji, że dziecko nie złapie ospy. Ja
      akurat nie jestem zwolenniczką szczepienia na wszystko co pełza.
      Dlatego przestrzegam tylko obowiązkowych szczepień z kalendarza,
      pozostałe odpuszczam.
    • myelegans Re: ospa - szczepić czy nie? 01.04.09, 19:02
      CZyli jak wprowadza do kalendarza zaczniesz szczepic? Wprowadzenie
      do obowiazkowego kalendarza w Polsce to sprawa pieniedzy, nie
      zalecen WHO.
    • viewiorka Re: ospa - szczepić czy nie? 02.04.09, 08:05
      Ja córeczek nie szczepiłam. Obie przeszły ospę w lipcu 2008 (miały 3 lata i 9 miesięcy). Obie żyją i mają się dobrze, śladu nie ma po ospie. Jestem przeciwna szczepieniu na wszystko. Jak organizm nie ma się przed czym bronić to broni się przed tym co naturalne (alergie) i przed samym sobą (choroby autoimmunologiczne)
      • kra123snal Re: ospa - szczepić czy nie? 03.04.09, 17:08
        Niezbyt spójna jest Twoja logika smile Gdyby lekarstwem na alergie
        miały być choroby, czy "zajęcie" organizmu, to powinno się jak
        najbardziej szczepić, jak leci i wszystkim, bo szczepionka wyzwala
        siły obronne i organizm się nie nudzi tongue_out
        • viewiorka Re: ospa - szczepić czy nie? 03.04.09, 19:22
          Szczepienia osłabiają układ immunologiczny. W szczepionkach bakterie są martwe i organizm nie potrzebuje zbyt wiele wysiłu, aby z nimi walczyć.
    • naomi19 Re: ospa - szczepić czy nie? 03.04.09, 15:50
      Nie!
    • myelegans Re: ospa - szczepić czy nie? 03.04.09, 18:55
      Podobna dyskusja

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=93607969&a=93650155
      • hanula12 Re: ospa - szczepić czy nie? 04.04.09, 21:25
        szczepiłam
    • mak-111 Re: ospa - szczepić czy nie? 05.04.09, 20:30
      nasza pediatra uwaza, ze nalezy zaszczepic bo:
      po pierwsze nawet jesli sie zachoruje to przechodzi sie lzej,
      a po drugie - ospa przechodzona w wieku "rozrodczym" (tak ujela to
      lekarka) moze byc bardzo niebezpieczna , wiec pewnie zaszczepimy.
    • kinga127 Re: ospa - szczepić czy nie? 06.04.09, 06:14
      szczepiłamsmile
    • agniesia1973 Re: ospa - szczepić czy nie? 06.04.09, 08:01
      Szczepiłam synka na pneumokoki, 15 kwietnia umówieni jestesmy na
      meningokoki, oczywiście od razu umówimy się na ospę. Wszyscy
      pediatrzy, których pytalismy czy szczepić, twierdzili, ze warto.
      Wszyscy zgodnie stwierdzli, że wirus ospy zmutowal i nie
      przechorowuje się go tak łagodnie jak to kiedyś bywało. W rodzinie
      chorowały dzieci, wszystkie dosyc ostro, łącznie z powikłaniami typu
      zapalenia płuc. To na pewno nie jest łagodna choroba wirusowa wieku
      dziecięcego.
    • demonii.larua Re: ospa - szczepić czy nie? 06.04.09, 08:30
      Starsze nie szczepione, bo hurtowo ospę przeszły razem 5 lat temu ponad. Junior
      jeszcze nie chorował chociaż ciągu ostatniego roku dwa razy przebywał z dziećmi
      chorymi na ospę i się diabeł nie zaraził smile Jeśli będziemy go szczepić to na
      pewno gdy będzie dużo starszy smile
      • majan2 Re: ospa - szczepić czy nie? 06.04.09, 22:51
        Moja 3, 5 letnia córka zachorowala na ospe 4 tyg temu, poza zmniejszonym
        apetytem i kilkudziesiecioma krostami nie było innych objawów, martwie sie tylko
        ewnetualnym spadkiem odpornosci, gorzej przechodzi to teraz jej 7 miesieczna
        siostra, ktora była za mała na szczepienie. W przedszkolu u Zuzi zachorowalo na
        ospe 10 dzieci z czego 3 szczepionych, miało tylko mniej krost. Wiec ja bym nie
        szczepiła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka