Dodaj do ulubionych

Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzna

02.04.09, 17:56
Bije się z myślami, jedni mi odradzają inni polecaja.Nasza pediatra
gorąca poleca, ale wiem ze i ona ma z tego udziały. Druga nasza dr.
neurolog, do ktorej chodzilismy jak synek byl wcesniakiem(3 lata
temu) odradza, mowi, ze to nie jest konieczne. Za jej namową nie
szczepilismy na pneumo i meningo (pracuje w szpitalu dziecięcym wiec
wie co mówi )
Plusy szcepionki, to to że dziecko sie tak nie meczy nie jest
obsypane krostami, nie ma tyle dni gorączki.
Minusy, to tak naprawde nie znamy skutków tej szczepionki, jest
stosunkowo krotko na rynku, jak dziecko nie zlapie wirusa, to nie
nabierze odpornosci na cale zycie. Kurcze nie wiem, bije sie z
myslami, w sumie 180 zl to nie malo, ale jak dziecku oszczedzic
cierpienia to nie ma ceny.
Obserwuj wątek
    • tulipanowa Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 02.04.09, 17:58
      w innych krajach podobno jest obowiazkowa w kalendarzu szczepien.
    • xxe-lka Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 02.04.09, 18:05
      Bardzo polecam ponieważ mam z ospą fatalne przejścia

      Młody mimo, że przeszedł ospę dość łagodnie - to jednak odporność mu
      po niej tak spadła, że łapie wszystkie gówna. Non stop jest chory.
      Do ospy nie chorował wcale

      Młoda - 1,5 roku - jako powikłanie ospy wystąpiło u niej zakażenie
      tkanek miękkich, ropień policzka. Miała tak suchniętą twarz, że nie
      widziała nic na oczy. Gorączka 40 st nie do zbicia. CRP miała w
      momencie przyjęcia do szpitala ponad 200. Wycierpiała się
      niesamowicie. Dostawała dwa antybiotyki dożylnie, ropień otworzono
      jej na żywca. Cud że nie ma blizn na twarzy. W szpitalu spędziłyśmy
      ponad dwa tygodnie

      Nigdy już nikt mi nie wmówi, że ospa jest łagodną chorobą którą
      każdy musi przyjśc
      • verdana Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 02.04.09, 18:06
        Sama nie szczepilam. Teraz zmienilam zdanie - dziecko znajomej
        zmarło na wietrzną ospe. Bardzo rzadki przypadek, ale zdarza się.
        • bi_scotti Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 03.04.09, 20:46
          verdana napisała:

          > Sama nie szczepilam. Teraz zmienilam zdanie - dziecko znajomej
          > zmarło na wietrzną ospe. Bardzo rzadki przypadek, ale zdarza się.

          A jeszcze czesciej zdarza sie jako powiklanie flesh-eating disease
          (nie mam pojecia jak to jest po polsku, przepraszam) - wybitnie
          niebezpieczne i tez czasem smiertelne.
          Tez nie zaszczepilam najstarszego, zachorowal dopiero gdy mial 12
          lat w koszmarnie upalne lato - meczyl sie horrendalnie. Dwojka
          mlodszych byla szczepiona jak rowniez moj maz, ktory nigdy na
          wiatrowke nie chorowal. Szczepic!
          smile
          • sebawid Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 05.04.09, 10:16
            > verdana napisała:

            > A jeszcze czesciej zdarza sie jako powiklanie flesh-eating disease

            Group A streptococcus (Streptococcus pyogenes), Staphylococcus aureus, Vibrio vulnificus, Clostridium perfringens, Bacteroides fragilis
            ?? gdzie tu związek...
      • xxe-lka Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 02.04.09, 18:06
        aha wystąpiły u niej powikłania neurologiczne - zaburzenia chodu
        i anemia pozakaźna

        też rozważałam szczepienie jednak się nie zdecydowałamuncertain
      • tulipanowa Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 02.04.09, 18:07
        Ojej rzeczywiscie w Waszym przypadku ospa dała się we
        znaki.Wspołczuje.
    • figrut Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 02.04.09, 18:43
      Nie szczepiłam i gdyby trafiło mi się jeszcze dziecko też nie zaszczepię. Cała
      moja trójka ospę przeszła łagodnie. Co prawda najmłodszego mocno wysypało, ale
      jednego dnia, a drugiego wszystko już zasychało. Gorączkę miała dwójka z trójki
      dzieci przez jedną noc. Powikłania po ospie się zdarzają, to prawda, ale
      naprawdę sporadycznie. Jednak wystarczy przeczytać ulotkę szczepionki i tam też
      można się doczytać, że powikłania mogą się zdarzyć. Po ospie moi normalnie do
      przedszkola poszli. Młodszy o tygodniu od wysyania, starszy po dwóch tygodniach
      od wysypania.
    • myelegans Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 02.04.09, 18:58
      Zaszczepilam bo:
      - tu gdzie mieszkam jest to szczepienie obowiazkowe,podobnie jak
      meningokoci, pneumococci, HiB HepB, etc. zadne dziecko w przedszkolu
      syna nie chorowalo, nawet nie ma sie od kogo zarazic
      - sama nie chorowalam jako dziecko mimo braku szczepionki i
      chorujacych naokolo dzieci, musialam sie zaszczepic jako juz
      dorosla, nie chcialam dostapic przyjemnosci przechorowania,
      zwlaszcza, ze planowalam dziecko
      - po ospie rzeczywiscie odpornosc spada bardzo
      - po przechorowaniu virus Varicella zostaje w organizmie w stanie
      utajonym i b. czesto odzywa sie w pozniejszym wieku w postaci
      polpascia, b. bolesna i dluga choroba. Mama kolezanki miala
      polpascia na ... oku, obwiano sie o utrate wzroku, drugi znajomy
      walczy z polposcem od roku i cierpi.
      - jezeli nawet po szczepionce zachoruje, to objawy beda lzejsze. Ani
      szczepionka, ani przechorowanie nie gwarantuje trwalej odpornosci.
      Znam ludzi, ktorzy na ospe chorowali 2 razy.

      Przypomne przypadek chlopca opisywany okolo swiat w GW, ktory zmarl
      na sepse, a zaczelo sie od ospy. Lekarze powiklania nie rozpoznali,
      antybiotyku nie podali, 3-letnie dziecko zmarlo na sepse.

      Zawsze sie mozna przeciez doszczepic. Sprawdz za 10 lat poziom
      przeciwcial, jak maly, to doszczepic, tak jak na tezca. Co za
      problem?
      • zonazona Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 02.04.09, 19:59
        Dokładnie, szczepionka nie daje odpornoości na całe życie, wiec
        powinno się doszczepić.
        Ja zaszczepiłam swoich synów, a ponieważ ja również nie chorowałam
        na wiatrówkę, mam zamiar się zaszczepić, coby na stare lata nie
        zapaść
      • lubie.garfielda Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 03.04.09, 19:02
        Ja słyszałam plotki że na półpaśca zapadają osoby które nie przeszły
        ospy (np. moją ciocię to draństwo męczyło dość regularnie a ni
        przechodziła ospy), że to jest albo-albo, jednak wśród znajomych był
        też przypadek półpaśca pare lat po przebytej ospie.
        • alpepe Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 05.04.09, 11:11
          ja miałam ospę jako dziecko, w wieku dorosłym przeszłam półpaścca,równie
          łagodnie, co ospę, ot, parę krost na biuście, gdyby nie zewnętrzne podobieństwo
          do opryszczki i uczucie szczypania, pewnie bym nawet nie poszła do lekarza.

          Moja mama za to przeszła półpaścca bardzo boleśnie, również dlatego, że
          dostawała jakieś bolesne zastrzyki z jakiejś witaminy.
    • tulipanowa Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 03.04.09, 17:05
      Dzięki wielkie, przekonałyśice mnie i jednak zaszczepie
      dziecko.Pozdrawiam
      • monika19782 Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 03.04.09, 17:21
        Moja córki ospe przeszły bardzo łagodnie bez powikłań natomiast po
        ospie starsza ciągle łapie jakieś przeziebienia wskutek spadku
        odporności, w szkole jest kilka dni potem tydzień w domu, słońce
        świeci a my w domu z goraczką i mega katarem, całą jesień i zime nie
        chorowała, z perspektywy czasu patrząc bym zaszczepiła.
        • kiraout Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 03.04.09, 18:40
          Przechorowałam w dzieciństwie ospę, a potem łapałam co się da, łącznie z
          półpaścem - potwierdzam - fatalna choroba, jeszcze gorsza od wspomnianej ospy,
          bardzo długo z niej wychodziłam.
          Dziecko zaszczepiłam z mety i bez gadania (też wcześniak) tak jak na pneumo i
          meningokoki. Takie dzieci mają z reguły przez dłuższy czas obniżoną odporność i
          własnie dlatego należy je szczepić. POczytaj na wsześniakach.
    • babsee Re: po co? 03.04.09, 19:59
      Lobby cie przekona.
      No chyba ze nie,bo faktycznie jest tania na maxa wiec moze sie nie
      oplaca tak wcisakac kitu.
      Co innego rotawirus..to sie oplaca na maxa-jedna dawka 320 zl.Mozna
      wciskac.
      ps,jaki sens szczepic szczepionką ktora daje ci szanse ok 60-75 % ze
      dziecko nie zachoruje????
    • kudlata.pl szczepiłam, polecam 03.04.09, 20:08
      szczepionka wbrew pozorom uodparnia trwale, każdy kontakt z osobą
      chorą na ospę stanowi coś w rodzaju tzw. dawki przypominającej.
      Jesli ktoś bardzo chce, za 10 lat może zbadać sobie poziom
      przeciwciał (wg badań w większości przypadków są w.y.ż.s.z.e, niż po
      przechorowaniu ospy).
    • anmoko Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 03.04.09, 20:18
      O, kurcze! JA tez wlasnie sie zastanawialam czy zaszczepic mala
      p/ospie bo od wrzesnia idzie do przedszkola. Chcialam pozbawic ja
      ewentualnych blizn na twarzy w przyszloscismile Jezeli przechodzilam
      ospe w dziecinstwie to powinnam sie profilaktycznie doszczepic,
      orientujecie sie?
      • gabrielle76 Anmoko 03.04.09, 20:20
        jesli przechorowałaś ospę jestes odporna do końca zycia
      • gabrielle76 Nie przekonam bo bym nie zaszczepiła 03.04.09, 20:21
        Moja trójka przeszła ospę w miare, córka miała wtedy 9 miesiecy, gdyby nie
        przeszli ospy nie zaszczepiłabym, to choroba która dziecko powinno przechorowac
        • alyeska Re: Nie przekonam bo bym nie zaszczepiła 03.04.09, 21:08
          "to choroba która dziecko powinno przechorowac"??????

          Cos takiego? A dlaczego powinno przechorowac i cierpiec a potem miec
          obnizona odpornosc, powiklania a nawet umrzec???
          SZczepionka jest mniej ryzykowna dla dzieci niz choroba. Nawet
          jezeli nie daje 100% odpornosci powoduje, skutkuje bardzo lagodnym
          przebiegiem jezeli dziecko zachoruje ( co zdarza sie rzadko).
          Moje dzieci sa szczepione bowiem jest to obowiazkowe tu gdzie
          mieszkamy. W srodowiskach , w ktorych sie nie szczepi ( ortodoksyjni
          Zydzi) co roku sa przypadki smiertelne wskutek zachorowan na ospe.
          W Polsce szczepienia nie sa obowiazkowe bowiem panstwo nie ma na to
          pieniedzy.
    • bazylea1 Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 03.04.09, 21:19
      ja bylam przeciwko szczepieniu, sama przeszłam ospe lekko w wieku
      dzieciecym. ale moje dzieci chorowały b. ciezko, z 40st gorączką a
      potem powikłania - u obu skonczyło sie antybiotykami. wiec innym
      teraz doradzam szczepienie.
    • osa551 Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 03.04.09, 22:15
      moja córka przeszła ospę łagodnie, co prawda w najmniej odpowiednim momencie,
      jak ja byłam w 8 miesiącu drugiej ciąży, ale prawie jej nie wysypało. Za to w
      powikłaniach dostała liszajca zakaźnego. Nikomu tego nie życzę, blizny ma
      jeszcze po roku mimo smarowania żelami.

      Odporność była tak słaba po ospie, że do liszajca wystarczyło, żeby córka się
      przewróciła i starła kolano.
    • summer2306 Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 04.04.09, 15:19
      Nie polecam. Syna szczepiłam a ospę i tak miał. W prawdzie mało go wysypało, ale
      nie wiem czy się cieszyć, bo podobno im więcej tym lepiej. Jak dla mnie szkoda
      stresować dzieciaka bo co ma być to i tak będzie.
      • aniaop Re: Przekonajcie mnie do szczepionki ospa wietrzn 05.04.09, 17:47
        A ja polecam. Corke zaszczepilam, jak miala 2 lata z zalecenia jej
        lekarza pediatry i neurologa dzieciecego zarazem. Co roku, przez 3
        lata byla epidemia w przedszkolu, w tym roku rowniez w szkole a
        corka na zlapalasmile
        Ja chorowalam majac 6 lat i wspominam ospe jako najgorsza chorobe
        dziecinstwa. Goraczka 40 stopni przez tydzien. A i mam blizny,
        rowniez na twarzy mimo, ze sie nie drapalam.
      • elllisia29 do summer 09.04.09, 15:06
        Po szczepionce dziecko również może przejść ospę,jednak przechodzi
        ją znacznie łagodniej i bez ryzyka powikłań.Nie wiadomo, jak by
        Twoje dziecko przeszło ospę, gdybyś go nie zaszczepiła.Ja
        zaszczepiłam moje dziecko po konsultacjach z lekarzem, któremu
        bardzo ufam.również znam przypadek dziecka, które przechorowało ospę
        z bardzo ciężkimi powikłaniami; do tej pory (a minęło ok.2 lata) ma
        bardzo duże problemy zdrowotne.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka