hej wszystkil rodzicom. mam pytanie czy lekkie zawroty glowy u
dziecka zawsze sa niepokojace? moja corka ma prawie 6 lat. w
zeszlym tygodniu wracajac z przedszkola do domu mowila ze kreci
je sie w glowce... chyba bylo to minimalne bo za ok 30sekund
juz jej nic nie bylo. nie panikowalam bo w sumie nic nie stalo
sie specjalnie .miala humor apetyt itd... wczoraj na spacerze
mowila ze kreci jej sie glowa.. tez nie bylo to mocne bo
widzialam jej reakcje ale juz mnie to zanipokoilo. nie miala
nudnosci itd itd. wczesniej nie uderzyla sie w glowe tez.
wypytalam ja jak to czula a ona powiedziala ze tak jakby w
miejscu sie kecila a potem stanela i troche wiruje wtedy
otoczenie. to sa chyba zawroty glowy ? zaczelam myslec o guzach
mozgu


itd. mam pedzic do lekarza od razu???? juz teraz???
czy dzieci maja takie zawroty bez pwodu? w sumie zdarzylo
jej sie to 2 razy i nie miala! zadnych innych niepokojacych
objawow jak wymioty nudnosci starch jakies zaburzenia itd.
juz panikuje

!!poradzcie