aniadarek85
20.04.09, 10:59
witam - mam problem z moim 14 miesiecznym synkiem a mianowicie
dokladnie tydzien temu skoczyla mu temperatura na 40 stopni zbijalam
ja paracetamolem w syropku - goraczka ustawala ale tez i po kilku
godzinach powracala - nie kaszlal mial malutki katarek i nic pozatym
we wtorek w nocy temperatura calkowicie ustala ale zaczely sie inne
problemy od wtorku noc w noc moj syn dostaje ataku kaszlu prz czym
wymiotuje trwa to okolo godziny kazdej nocy a wymiotuje okolo 5 razy
najpierw kolacja a potem juz sama slina katarek nadal ma - bylam z
nim w czwartek u lekarza ktory go osluchal i stwierdzil ze wszystko
jest wporzadku i najprawdopodobnioej jest to jakas infekcja wirusowa
co sie czesto zdaza u malych dzieci i ze tak czasami reaguja na
wirusy i ze jak mu nie przejdze do tygodnia czyli do dzi mam
spowrotem przyjsc - jak juz pisalalm temperatury od ubieglego wtorku
nie ma lecz ciagle do dzis noc w noc wymiotuje - od 2 nocy wymiotuje
jeden gora dwa razy - mieszkam w angli wiec prawdopodobnie co mi
dzis lekarz powie to to samo co kilka dni tem - nic mu nie jest i
samo przejdzie - a ja sie martwie bo chyba sam z siebie nie powinien
wymiotowac kazdej nocy ..... moze tu jest ktos kto moze mi cos na to
poradzic ....????