04.06.09, 08:48
Zastanawiam sie nad miejscem, przekopałam to forum, ale nadal nie
wiem, co robić:
- Kajetany 3-4 miesiące czeka sie prywatnie
- Krajmed 3100 troche za drogo
- damian jakie opinie?
- MML 1500 i staosują jakis nóż specjalny, ale nie ma na forum
opinii o tej klinice?
Może ktoś napisze o wrażeniach z Damiana i MML?
Obserwuj wątek
    • dorek3 Re: 3-migdał 04.06.09, 09:15
      A może Dziekanów za darmo?
      Maja terminy na wrzesień.

      Wrażeniami sie nie podzielę bo my tniemy w Dziekanowie w sierpniu.
      • syndoman Re: 3-migdał 04.06.09, 09:23
        Ja nie jestem z warszawy, u nas jestem zapisana na nfz na 23
        września, ale szukam czegoś szybciej
        • alfa36 dorek 04.06.09, 17:50
          Wiem, ze w sprawach ogolnie mowiąc usznych dużo wiesz. W zwiazku z
          tym mam pytanie: u kogo byliście w Kajetanach? Chodzisz jeszcze do
          homeopaty?Próbowaliscie obkurczac migdal homeopatycznie? Moje
          dziecko wciąz ma katary, dodam coraz częściej. Niby dobrze spi, nie
          chrapie. Ostatnio jednak moja mama, u ktorej synek byl ponad tydzien
          non stop, zauwazyla, ze mlody gorzej slyszy. Dlatego już na sile
          szukam dobrego laryngologa i pojadę z dzieckiem gdzie będę musiala
          (a do warszawy mam spory kawalek).
          • syndoman Re: dorek 04.06.09, 18:38
            My pierwsze skierowanie na usunięcie mieliśmy 2 lata temu, ale sie
            nie zdecydowaliśmy. jedynym objawem były bowiem katary. Mały ani
            razu nie miał zapalenia uszu, migdałków ani nie brał antybiotyku.
            Teraz migdał na tyle dokucza, że ciągle kaszle, smarka, ma zatkany
            nos, oddycha w dzień buzią, w nocy różnie, ale w czasie oddychania
            nosem czasem pochrapuje.
            Dzis czytałam o przypadku patryka który nie wybudził się z narkozy
            po zabiegu na stulejkę, przyczyna że nie było sali pooperacyjnej id
            ziecko nie było monitorowane pulsoksymetrem.
            Poleciałam do naszego szpitala gdzie jesteśmy zapisani i niestety u
            nas tez dziecko trafia na zwykłą salę i wizualnie obserwuje je
            pielęgniarka, a tylko w razie wskazań na IT. Mnie to przeraziło, ale
            zastanawiam się jak jest w innych szpitalach?Czy ktoś może mi
            napisac jak jest w Kajetanych, właśnie jeśli chodzi o wybudzanie i
            okres pooperacyjne i monitorowanie dziecka?
            • morska_bryza_2 Re: dorek 06.06.09, 19:31
              Witaj,
              moja córcia miała usuwany 3 migdał w Kajetanach dosłownie 2 dni temu. Cały
              zabieg trwał 20 - 30 minut. Mama może być z dzieckiem na sali operacyjnej dopóki
              nie zaśnie (dziecko dostaje najpierw maseczkę z miętowym jak mentosy powietrzem
              i b. szybko zasypia) - i potem od razu po zakończeniu zabiegu na sali
              wybudzeniowej - także dziecko myśli, że mama jest cały czas przy nim smile Po
              zabiegu dziecko jest podłączone do aparatu monitorującego oddech. Pielęgniarka
              udziela bardzo wyczerpujących informacji, przychodzi na każde wezwanie,
              dodatkowo anestezjolog również sprawdza stan dziecka. Po zabiegu dzieciaki
              naprawdę nic nie pamiętają - większość bardzo dobrze znosi znieczulenie. Nawet
              te dzieci, które wymiotowały trochę po wybudzeniu, wieczorem już brykały na
              korytarzu, jakby nie miały wcale żadnego zabiegu smile Wieczorem dziecko otrzymuje
              jeszcze czopek przeciwbólowy. Dziennie wykonują tam w Kajetanach kilkanaście
              zabiegów usuwania migdałków - taka mała fabryka, ale naprawdę wszystko bardzo
              dobrze zorganizowane, bardzo czysto, bardzo miła obsługa. Mama zostaje z
              dzieckiem do lat 10 na noc i na następny dzień się wychodzi, o ile nie ma jakiś
              powikłań. Terminy oczekiwania w Kajetanach są straszne - my czekałyśmy nieco
              ponad rok, ale o ile da się wytrzymać to warto poczekać, naprawdę polecam.

          • dorek3 Re: dorek 05.06.09, 07:21
            Częściowo juz Ci odpisałam w Twoim wątku o Kajetanach. Bylismy w Medincusie u dr Sitarza. Teraz skończylismy leczenie kolejnego zapalenia ucha, mały dostaje lymphomiosot, ale to moja decyzja. I w sierpniu wycinamy migdałek, pewnie też drenaż ucha.
            Poniewaz Twój synek jest sporo młodszy ja bym pilnowała tego ew niedosłuchu (robiliście tympanometrie?). Jeśli niedosłuch bedzie się utrzymywał długo przy próbach leczenia farmakologicznego (antyhistaminiki, steryd donosowy, otovent) - ja czytałam o wyczekiwaniu do ok 3 miesięy; to wtedy pewnie należy rozważyc tylko drenaż jesli migdał nie jest przerośnięty.
            U nas problem ewidentnie narasta w czasie: 1 rok przedszkola bez problemów z uszami za to masa innych infekcji; drugi rok przedszkola pojawia sie okresowo ustępujący płyn i dalej liczne (choc nieco mniej) infekcje, przewlekłe katary; 3 rok przedszkola-połowa infekcji to ostre ucho (x4); które juz opornie wraca do fomy.
            Mały nie chrapie, bez bezdechów, niby nawet tympanometria jak dotąd była ok, ale ostatnio alergolog mi tłumaczyła, że migdał może przerastać na bolki a nie do srodka i stąd efekty głównie w uszach a nie ma problemówa z oddychaniem, choć jak śpi na wznak to słyszę lekkie przyblokowanie nosa nawet bez kataru.
            • alfa36 Re: dorek 05.06.09, 11:06
              Byłam z dzieckiem tylko u jednego laryngologa przy okazji zapalenia ucha (pazdziernik, kwiecien, nie leczone antybiotykiem, ale nie leczone dzięki naszej pediatrze, laryngolog kazal podac antybiotyk). Właśxciwie to tylko ten laryngolog plus dwoch pediatrow każą usuwać migdal. Szukam jakiegos laryngologa, ktory jest dobry, nie każe od razu wycinać, powalczy trochę, zrobi potrzebne badania. Młody wciąz ma katary (ostatnio 3 dni bez kataru), alergia po testach wykluczona (choć to wiadomo nie daje 100 procentowej pewnosci), badania na pasozyty dwukrotnie daly wynik negatywny. Kiedy dziecko jest zdrowe nie dostaje nic (byly sugestie laryngologa, żeby dawac aerius). Jeszcze może podjadę do homeopaty, ale wciąz nie mogę się zdecydowac do ktorego. Wczesniej trafilismy do homeo nie klasycznego i wlasciwie to tylko stracilam kupę kasy...
              • 1a6 Re: dorek 05.06.09, 11:45
                wiesz , mysle ze jak pojedziesz do medincusa czy kajetan to beda ci
                kazac wyciac,,,jestem wrecz pewna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka