Dodaj do ulubionych

niedrożność jelit u dzidziusia

12.12.03, 11:46
Dziewczyny błagam pomożcie !!!!!
Jestem obecnie w 30tyg. ciązy i na wczorajszym USG lekarz stwierdził że coś
jest nie tak z jelitami dzidzusia ( jak napisał "jelita z miejscami o
zmiennej echogeniczności"). Dowiedziałam się tylko tyle że nie jest to jakaś
poważna wada rozwojowa, niemniej może się okazać że dziecko ma niedrożne
jelita. Niestety wszystko będzie wiadomo dopiero po porodzie a to przecież
jeszcze 10 tyg. Czy któraś z Was spotkała się może z czymś takim i na ile
jest to poważne?? proszę pomożcie mi bo ta niepewność mnie dobija, jestem
już powoli kłębkiem nerwów.

Obserwuj wątek
    • melka_x Re: niedrożność jelit u dzidziusia 23.12.03, 12:44
      Martynka przede wszystkim nie martw sie, skoro lekarz powiedzial, ze to nie
      jest powazna wada rozwojowa. Natomiast na pewno musisz zadbac o to, zeby
      urodzic dziecko w szpitalu, w ktorym jest bardzo dobra neonatologia. Nie wiem
      skad jestes, w Warszawie w CZD jest oddzial dla dzieci po resekcji jelita, dla
      dzieci ktore trzeba dozywiac pozajelitowo itd. Generalnie sa to juz bardzo
      powazne sprawy, i w Twoim przypadku zapewne nie bedzie to potrzebne, ale na
      pewno wyczerpujaco Ci odpowiedza na wszystkie pytania. No i koniecznie zadbaj
      zeby małe od razu po urodzeniu znalazlo sie pod opieka dobrego neonataloga,
      najlepiej takiego, ktory zajmuje sie patologia noworodka lub wczesniactwem
      (wczesniaki maja czesto klopoty z droznoscia niedojrzalych jeszcze jelit).
      Neonatolodzy ze "zwyczajnych" szpitali, w ktorym wiekszosc to zdrowe noworodki
      czesto nie maja odpowiedniego doswiadczenia. Pozdrawiam Ciebie i malego
      lokatora Twojego brzucha
    • agniesz76 Re: niedrożność jelit u dzidziusia 27.12.03, 11:34
      Ja radzę Ci żebyś urodziła blisko chirurgi dzięcięcej , bo tam dzieci trafiają
      nawet jeżeli jest tylko podejrzenie niedrożności jelit. Mój synek jest chory na
      coś zupełnie innego ale widziałam takie przypadki. Pierwszy to niedrożność
      smułkowa dziewczynka okazało się że to choroba genetyczna- mukowiscydoza, a
      drugi przypadek to choroba hirszpunga, chyba tak się to pisze. Jest to jak to
      wyjaśnił lekarz nie działa sprawnie jelito i dziecko nie może zrobić kupki. Ale
      nie martw się na zapas ze swoich doświadczeń wiem że usg czasami jest mylne,
      chociaż czasami nie , a i lekarze na wyrost trzymaja dzieciaczki na chirurgi
      tak na wszelki wypadek. Także głowa do góry i lepiej iść na lepsze usg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka