Witam
. W ubiegłą sobotę byliśmy na urodzinach i
jeden z kolegów Jubilata przytrzasnął drzwiami paluszki mojego syna.
Oczywiście był dziki ryk, ale potem palce były tylko
zaczerwienione. Dzisiaj od rana Młody lamentuje, że go strasznie
boli środkowy palec. I nie wygląda to dobrze

Na bank paznokieć będzie schodził, bo cały podszedł ropą, a opuszek
jest opuchnięty
Chciałabym ulżyć dziecku, więc pytam. Co oprócz maczaniu z zimnej
wodzie mogę zrobić aby mniej bolało?