Dodaj do ulubionych

nadpobudliwy czy poprostu dwulatek?

27.12.03, 14:39
mam mały problemik mój niespełna jeszcze dwuletni syn powoli mnie
wykańcza..nie ma mowy o zabawie czymkolwiek i zajeciu sie choćby 15minut
samemu(wspólna zabawa zazwyczaj kończy sie znudzeniem małego po
10minutach)..chciałabym zapytac czy Wy też macie takie problemy ze swoimi
pociechami?bo moze z moim maluchem wszystko okej a ja wymagam bóg wie czego?
boje sie bo słyszałam o zespole ADHD jesli któras z Was ma dziecko z tym
problemem...prosze napiszcie jak mozna pomóc takiemu maluchowi? dzieki z
góry..pozdrawiam
natacha mama mantika
Obserwuj wątek
    • nika2002 Re: nadpobudliwy czy poprostu dwulatek? 27.12.03, 21:00
      moze to cie pocieszy ale ja mysle ze to tak jest.moja corka ma w styczniu 2
      lata i jest tak samo.niczym sie nie zajmnie ,wszedzie jej pelno,wszystko musi
      sama i szybko sie nudzi.jest bardzo ruchliwa ale mysle ze to nie jest
      nadpobudliwosc.generalnie na nic nie ma czasu-lacznie z jedzeniem,zaraz sie
      nudzi i wyciaga nowe zabawki ktorymi sie tez nie bawi,ale chyba lubi jak leza
      na podlodze w calym mieszkaniu.mysle ze jest jeszcze zaglupiutka by
      zainteresowac sie czyms na dluzej,chociaz wiem ze sa dzieci ktore od malego
      zabawia sie byle czym to nie wiem czy bym chciala takie spokojne dziecko.taki
      maly urwis ma swoj urok chociaz jest baaardzooo meczacy!!!!powodzenia
    • aniask_mama Re: nadpobudliwy czy poprostu dwulatek? 28.12.03, 13:31
      Twój maluch jest zupełnie normalny! Zapomnij w ogóle o nadpobudliwości. Rzadko
      który 2-latek jest w stanie zająć się samym sobą na dłuzej niż 5-10 minut.
      A jak pomóc (raczej sobie, żeby móc cokolwiek zrobić) ? Po prostu nie
      przeszkadzaj mu, jesli sam się czymś zainteresuje. Nie ingeruj wtedy z pomocą,
      nie mów, pozwól, by zajął się czymś do końca sam, wspomagaj, gdy widzisz, że
      sie nudzi i kończy zabawę. U mnie to pomogło, choć dłuuugo trwało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka