cerveja
15.10.09, 23:24
Moje dziecko ma 5 miesiecy i niestety lamblie (++) i candide (++)
wykryte w felixie. Nie wiemy skad, nie wiemy jak u tak malego
dziecka, karmionego wylacznie piersia. Jestem zalamana, bo po
pierwsze mieszkam za granica, gdzie bagatelizuja problem i nie maja
lekow typu furanidazol, a po drugie boje sie truc takiego malucha
silnymi lekami. Dwoch tutejszych pediatrow zapisalo mi zentel na
lamblioze, dla dziecka w syropku przez 5 dni i po 15 dniach
powtorka, dla nas po 1 tabletce przez 5 dni i tez powtorka po 15
dniach. Na ulotce zentelu jest napisane, ze leczy sie nim lamblioze.
a z forum (ciagle sie doksztalcam w temacie) wiem, ze nie jest to
lek na tego pasozyta. Nie wiem co robic, nikt mi tu nie przepisze
nic innego, moze nawet nie maja niczego innego. Co radzicie zrobic?
dziecko miewa wysypki od 5 tyg zycia i ostatnio bardzo zle sypia. My
nie mamy zadnych objawow.
Mam tez pytanie odnosnie sprzatania. Czy chodzi o mycie we wrzatku
wszystkiego? Jak pomysle ile drobnych rzeczy jest w szafach,
szufladach, to wydaje mi sie niewykonalne. Np szuflada z lekami, jak
to "umyc"? jak zdezynfekowac wersalki z materialu? czy wystarczy
prac rzeczy dziecka w 40 stopniach a potem dokladnie prasowac? bo
wiele ubranek nie da sie prac w wysokiej temperaturze. Czuje sie
strasznie zagubiona. jesli mozecie cos doradzic to bede bardzo
wdzieczna.