Dodaj do ulubionych

Program 12 Kroków

08.03.07, 16:10
no to zrobiłem dziś coś na temat 12 Kroków, mam nadzieję, że wszystko
funkcjonuje, bo nie zdążyłem przebadać dokładnie
www.12krokow.webpark.pl
wolę dyskutować ze świadomymi tematu dyskusji, niż z wyobraźnią nieświadomych
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Program 12 Kroków 08.03.07, 16:17
      tenjaras napisał:
      > no to zrobiłem dziś coś na temat 12 Kroków, mam nadzieję, że wszystko
      > funkcjonuje, bo nie zdążyłem przebadać dokładnie
      > www.12krokow.webpark.pl
      > wolę dyskutować ze świadomymi tematu dyskusji, niż z wyobraźnią nieświadomych
      _______________________________________________________________________________.
      Dziekuje Ci Jaras za trud, ktory w to wlozyles...!
      Ja juz widze, ze bede potrafil z tego skorzystac i
      obiecuje sobie podac to dalej...!
      Pozdro: A... ;-))
      • janulodz Re: Program 12 Kroków 09.03.07, 10:11
        Coś na temat 12 Kroków:
        Strona całkiem niezła, choć miałbym pewne uwagi
        1. Layout chyba ściągnięty z szablonu Republiki - stworzyłbym własny,
        bardziej sugestywny
        2. Za szeroki margines po lewej stronie. Trochę zmniejszyłbym ramkę.
        3. Przydałoby sie jakieś nastrojowe intro.
        4. Trochę denerwujące są te banerki reklamowe, no ale to darmowy hosting,
        więc nie ma co wybrzydzać. Można je zresztą wyłączyć. Drobiazg
        5. Podłożyłbym jeszcze jakieś tło, bo długie siedzenie na tej stronie
        męczy oczy. Za dużo białego.
        6. Czy można umieszczać na tej stronie komercyjne linki?. Mogłoby sie opłacić.
        7. Może jakaś Księga Gości by się przydała? Jeszcze licznik odwiedzin,
        - statystyka działa na wyobraźnię.
        Ogólnie strona poprawna, chodź wymagająca dopracowania.
    • tenjaras Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 08:13
      wiecie co sobie pomyślałem...

      że żyjemy na swego rodzaju wielopasmowej autostradzie, głównie gdy myślałem o
      naszych zachowaniach to wyszło mi, że krępujemy się zjeżdżać na te lewe pasy, a
      bo to wypadki się zdarzają, a bo to na tym pasie, na którym jedziemy, jest ok,
      wystarczająco, a to auto wieloletni grat, który nie pozwoli ruszyć szybciej i
      skazuje nas na pozostanie po prawej, a to myślimy, że jak pojedziemy szybciej
      to będziemy do czegoś zobowiązani, jakieś większe opłaty - no wogóle, że
      opłaty! skandal!
      a już najważniejsze, że "oni" nie potrafią zbudować tych autostrad, gdyby
      nie "oni" to może jeszcze by można jechać szybciej, ale "oni" na tym będą
      korzystać, to zbyt duże poświęcenie, nie damy się!
      lepiej jechać swoim torem, bez ryzyka i śmiać z poobijanych tyłków tych co
      przed nami - zapominając, że możemy im tylko na tyłki patrzeć, bo to Ci, którzy
      korzystają z autostrad w pełni...
      • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 08:27
        tenjaras napisał:

        > wiecie ...
        lepiej jechać swoim torem, bez ryzyka i śmiać z poobijanych tyłków tych co
        > przed nami - zapominając, że możemy im tylko na tyłki patrzeć, bo to Ci,
        którzy
        >
        > korzystają z autostrad w pełni...


        Kto to, Tales z Miletu czy Sedes z Bakielitu?
        :0
        >
        • janulodz Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 08:59
          Ja tam nie przepadam za autostradami.
          Szerokie ,proste, oznakowane, zatrzymać się nie wolno, skręcić nie ma gdzie,wyznaczone pasy i kierunki. Żadna sztuka tam się poruszać. Wszystko ktoś za nas zrobił, namalował, oznaczył, ogrodził.
          Ja wolę bardziej skomlikowane drogi, gdzie do jazdy nie wystarczy sprawny samochód, gdzie trzeba się wykazać umiejętnościami dobrego kierowcy, gdzie za zakrętem chyhają niespodzianki, gdzie trzeba miec refleks i zdolności. Gdzie mozna spotkać kogoś do podwiezienia i wolno się zatrzymać. I nie ma wszedzie barierek i znaków i natrętnej reklamy na każdym kilometrze
          • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 12:58
            janulodz napisał:

            > Ja tam nie przepadam za autostradami.
            > Szerokie ,proste, oznakowane, zatrzymać się nie wolno, skręcić nie ma
            gdzie,wyz
            > naczone pasy i kierunki. Żadna sztuka tam się poruszać. Wszystko ktoś za nas
            zr
            > obił, namalował, oznaczył, ogrodził.
            > Ja wolę bardziej skomlikowane drogi, gdzie do jazdy nie wystarczy sprawny
            samoc
            > hód, gdzie trzeba się wykazać umiejętnościami dobrego kierowcy, gdzie za
            zakręt
            > em chyhają niespodzianki, gdzie trzeba miec refleks i zdolności. Gdzie mozna
            sp
            > otkać kogoś do podwiezienia i wolno się zatrzymać. I nie ma wszedzie barierek
            i
            > znaków i natrętnej reklamy na każdym kilometrze


            Autostrady maja to do siebie, ze sa bezpieczniejsze- jednak jak juz zdarza sie
            wypadek, to nikt nie wychodzi caly.
            a nie?
            • janulodz Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 16:05
              Addi napisał:
              "Autostrady maja to do siebie, ze sa bezpieczniejsze- jednak jak juz zdarza sie wypadek, to nikt nie wychodzi caly."

              I między innymi dlatego nie lubię autostrad.
              Takie złudne poczucie bezpieczeństwa sprawia, że człowiek traci instynkt samozachowawczy. Wolę drogi, gdzie mogę ufać bardziej sobie.
            • aaugustw Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 20:46
              addicted11 napisał:

              > > janulodz napisał:
              > > Ja tam nie przepadam za autostradami.

              > addicted11 napisał:
              > Autostrady maja to do siebie, ze...
              _________________________________________.
              A ja, z kolei najbardziej wole swoja droge,
              ktora prowadzi mnie do trzezwosci, na ktorej
              moge podziwiac otaczajace mnie piekno tego
              swiata i ludzi na nim zamieszkujacych...!
              Ogromnie wdzieczny jestem za to, ze dane mi
              bylo otrzymac w prezencie trzezwosc ducha i
              kroczyc na tej drodze mojego rozwoju duchowego...!
              A... ;-))
    • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 08:39
      Krok 3 i 11...
      Jezeli postanowilismy powierzyc nasza wole....
      a potem prosimy o poznanie jego woli wobec nas oraz sile do jej spelnienia
      to nie mozna wykluczyc, ze jego wola wobec nas jest taka, bysmy nie postanowili
      powierzac naszej woli...
      wtedy prosimy o sile do spelnienia tej woli, czyli sile do postanowienia
      niepowierzania naszej woli.

      Czy tak?
      Czy tez ktos juz zna wole Boga i wie z gory, zjjjest ona taka, bysm,y przyjeli
      3 krok?


      • aaugustw Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 11:07
        addicted11 napisał:
        > Krok 3 i 11...
        > Jezeli postanowilismy powierzyc nasza wole....
        > a potem prosimy o poznanie jego woli wobec nas oraz sile do jej spelnienia
        > to nie mozna wykluczyc, ze jego wola wobec nas jest taka, bysmy nie
        postanowili powierzac naszej woli...
        > wtedy prosimy o sile do spelnienia tej woli, czyli sile do postanowienia
        > niepowierzania naszej woli.
        >
        > Czy tak?
        > Czy tez ktos juz zna wole Boga i wie z gory, zjjjest ona taka, bysm,y
        przyjeli 3 krok?
        _____________________________________________________________________.
        Kiedy przeczytalem te powyzsze "kombinacje alpejskie", (albo inaczej);
        kiedy patrze na ten "krzyk" (E. Muncha) i widze czlowieka zagubionego
        w tej dzungli tego swiata, chcialo mi sie zadac pytanie:
        "Kto Cie tak (s)krzywdzi(l)...!?".
        Na zadane pytanie odpowiem jednak inaczej:
        Krok Trzeci (Krok 11 takze i wszystkie inne Kroki AA), nie mozna oddzielac
        od siebie. Kroki te (Program ten duchowy) mozna zrozumiec tylko w calosci
        pojmowania go.
        A najwazniejsze przy tym jest, aby miec za soba przerobiony juz
        Krok Pierwszy, bez ktorego nie moze byc mowy o innych Krokach...!
        Zwlaszcza o Kroku Trzecim (3)!
        A...
        • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 12:56
          aaugustw napisał:


          > _____________________________________________________________________.
          > Kiedy przeczytalem te powyzsze "kombinacje alpejskie",

          - dyskredytowanie rozmowcy

          (albo inaczej);
          > kiedy patrze na ten "krzyk" (E. Muncha)
          - dyskredytowanie cz. 2
          i widze czlowieka zagubionego
          > w tej dzungli tego swiata,
          - insynuacje

          chcialo mi sie zadac pytanie:
          > "Kto Cie tak (s)krzywdzi(l)...!?".
          - przejscie do ataku personalnego

          Tu jednak co zadziwiajace, po tym "wstepie" jednakze ( majacym ustanowic
          odpowiednie relacje miedzy rozmowcami) nastepuje jednak odpowiedz merytoryczna:

          > Na zadane pytanie odpowiem jednak inaczej:
          > Krok Trzeci (Krok 11 takze i wszystkie inne Kroki AA), nie mozna oddzielac
          > od siebie. Kroki te (Program ten duchowy) mozna zrozumiec tylko w calosci
          > pojmowania go.
          > A najwazniejsze przy tym jest, aby miec za soba przerobiony juz
          > Krok Pierwszy, bez ktorego nie moze byc mowy o innych Krokach...!

          tu znowu insynuacja i aluzja nie do opinii rozmowcy tylko do jego cech
          osobistych ( w formie lekcewazaco- osmieszajacej)
          > Zwlaszcza o Kroku Trzecim (3)!


          Odpowiedz:
          Nie bede odnosil sie do czesci osobistej 9 i nie bede odpisywal "fanatyk,
          zaslepienie, otumanienie")
          tylko odniose sie do tego:

          aby miec za soba przerobiony juz
          > Krok Pierwszy, bez ktorego nie moze byc mowy o innych Krokach...!

          z tego zdania wyciagam wniosek, ze powierzenie zycia i woli opiece Boga
          jakkolwiek go pojmuje
          moze byc dzielem tylko i wylacznie osob uzaleznionych.
          Jezeli ktos nie jest bezsilny wobec alkoholu- nie moze sie powierzyc i juz.
          #tradycje zawierzania matce jasnogorskiej sa w takim razie czysta uzurpacja.
          Nalezy wyslac do cZestochowy konsultanta programu 12 krokow aby to uswiadomil
          wiernym.







          • tenjaras Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 13:56
            Addi jak już napiszesz swój post odejdź na kilka minut od kompa, zrób coś
            inspirującego, potem wróć i przeczytaj to co napisałeś, wtedy podejmij decyzję
            o kliknięciu w wyślij...

            nie piszemy o Częstochowie, a o alkoholikach, którzy aby zrozumieć o co chodzi
            w poddaniu się temu co tam sobie wykombinują jako Boga, jakąś formę przewodnią
            w swoim życiu, muszą najpierw uznać bezsilność wobec alkoholu, prawdę, że nie
            upiją się tylko wtedy, gdy nie piją, a nie wtedy, gdy tak decydują, bo utrata
            kontroli jest jednorazowa i na zawsze i na pewno

            oraz

            że nie posiadają kontroli nad swoim życiem, czyli, że muszą uznać mądrość nie
            pochodzącą z własnego pomysłu, a z czegoś na zewnątrz, muszą przyznać, że
            potrafią się mylić, a ktoś może mieć rację

            inaczej nici z tych kombinacji czym lub co to będzie ten cały Bóg...

            dla alkoholika, a nie dla wyznawcy religii

            ostatnio kiedy tu tak obficie się udzielałeś skończyło to się na ginesie,
            prześleć sobie moją obserwację, ponoć wyszukiwarki działają tu wyśmienicie...
            • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 14:32
              zaczne od tego kaska smacznego:

              ostatnio kiedy tu tak obficie się udzielałeś skończyło to się na ginesie,
              > prześleć sobie moją obserwację, ponoć wyszukiwarki działają tu wyśmienicie...
              >

              no rozwaliles mnie bracie.
              takie prymitywne metody zamykania ust (albo kneblowania)
              to nieczesto zdarza sie widziec.
              puknij sie w leb towarzyszu Ty zanim cos takiego wysylasz.

              nie pisz tu bo sie napijesz ginesa, dobre.

              nie mysl, bo sie napijesz ginesa.
              po prostu rozbroiles mnie tym watkie,, nie myslalem zes az tak prymittywny.

              ale druga czesc odnosnie krokow to mnie juz zirytowala na powaznie.

              Co to za insynuacje i mowienie " nie piszemy o Czestochowie".
              Jakie "my", jakie "piszemy"?

              To ja napisalem o krokach 3 i 11 a nie my razem z jednej klawiatury i ja chyba
              lepiej wiem o co mi chodzilo.

              i chodzilo wlasnie o aspekt religijny czy jak tam sobie to nazwiesz a nie o
              moja niewiedze oswietlona przez Twoje wyjatkowo bystre spostrzezenie, z program
              12 krokow dotyczy alkoholikow.

              tak? o, nie wiedzialem.
              niemozliwe,
              myslalem ze to dla rowerzystow.






              wyjasniam ponownie i zatsanowilem sie przed nacisnieciem wyslij:

              mowilem o ttakiej pewnej ewentualnosci ze Bog akurat tak mi zaplanowal zycie ze
              zaplanowal mi ze w niego nie uwierze.

              Ja jako ateista mam wiekszy szacunek do Boga. Przypisuje mu zlozonosc wyrokow i
              niezaleznosc od mojej woli. Czyli ze jest faktycznie ode mnie wiekszy ( jezeli
              jest).

              y natomiast duzo pieprysz o Bogu ale faktycznie traktujesz go jak gowniarza
              albo polglowka, ktory podejmuje tylko oczywiste decyzje i ktory jest tak glupi
              ze dal poznac swoja wole jakiemus TenJarasowi z forum gazeta.pl
              zenujace.

              Na miejscu Boga na sadzie ostatecznym za takie ublizanie mmojej osobie na
              kopach wypieprzylbym Cie do piekielnego wychodka.
              • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 14:33
                addicted11 napisał:

                >>
                > Na miejscu Boga na sadzie ostatecznym za takie ublizanie mmojej osobie na
                > kopach wypieprzylbym Cie do piekielnego wychodka.

                xchodzi oczywiscie o ublizanie osobie Boga a nie maluczkiego Addictyed1- zeby
                znowu sie ktos nie przywalil.
              • tenjaras Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 19:41
                addicted11 napisał:

                > no rozwaliles mnie bracie.

                trochę mnie niewłaściwie interpretujesz, ale nic na to nie poradzę, raczej
                chodziło mi o zwrócenie uwagi na Twoje poczynania, a nie gonienie Ciebie z tego
                forum - na to nie licz

                ale zawsze możesz, podobnie jak ostatnio terapeutów, wykorzystać mnie i
                udowodnić, że napijesz się tylko trochę, wbrew temu co osobiście wiem o
                alkoholiźmie, bo to Twoja, a nie moja sprawa, co Ty robisz

                nawet nie mam wpływu na to jak czytasz moje literki, a czytasz tak, że mnie
                zaskakujesz... w każdym razie nie mam zamiaru Cię naprowadzać na właściwą
                interpretację, zrobisz jak uznasz, że potrzebujesz to zrobić, a narazie sobie
                popatrzę :-)
                • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 19:58
                  tenjaras napisał:

                  >> trochę mnie niewłaściwie interpretujesz,


                  nawet nie mam wpływu na to jak czytasz moje literki, a czytasz tak, że mnie
                  > zaskakujesz...


                  oto Twe slowa Panie:

                  ostatnio kiedy tu tak obficie się udzielałeś skończyło to się na ginesie,


                  jak je mozna interpretowac?

                  wg mnie- ze jezeli bede myslal tak jak mysle (krytykowal AA?)
                  to napije sie ginesa.


                  ale zawsze mozesz...
                  wykorzystać mnie i
                  > udowodnić, że napijesz się tylko trochę,

                  to wlasnie Ty zyczysz mi sugerujsz napicie sie- wiem jezeli juz mialbym
                  dziecinnie na zlosc robic Tobie to sie nie napic.

                  Pisalem,- terapeuta mi mowil " na pewno nie dasz rady wypic 1 piwa, nie ma
                  takiej mozliwosci, polecisz w ciag"
                  wypilem je jakies 2 miesiace temu i jak na razie nie polecialem.

                  no chyba ze wg niego jak polece w ciag za 18 lat to bedzioe ciag dalszy piwa
                  zes tycznia 2007.
                  wwwiec jak chcesz mnie sprowokaowac do napicia sie to napsiz np : " jak sie
                  napijesz to na pewno kogos zgwalcisz"

                  chociaz ja juz sie wiecej na bzdurne gadki i tak nie dam nabrac
          • aaugustw Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 14:41
            addicted11 napisał:
            > ...z tego zdania wyciagam wniosek, ze powierzenie zycia i woli opiece Boga
            > jakkolwiek go pojmuje moze byc dzielem tylko i wylacznie osob uzaleznionych.
            __________________________________________________________________.
            W tym miejscu teraz przypomnij sobie co Ty juz tutaj, na tym forum
            nawypisywales zlego o alkoholikach...!
            Czy tacy ludzie, ktorzy czynia zlo, potrafili zyc z Bogiem, lub blisko
            Niego...!? Kazdy z nich oddalony byl od Niego latami swietlnymi...!
            Jezeli nie bedziesz siebie oklamywal - otrzymasz prawidlowa odpowiedz,
            do Twoich mysli - jw...!
            A...
            Ps. Musze teraz w pilnej sprawie wyjechac...
            • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 14:46
              aaugustw napisał:
              > __________________________________________________________________.
              > W tym miejscu teraz przypomnij sobie co Ty juz tutaj, na tym forum
              > nawypisywales zlego o alkoholikach...!


              bzdury wierutne jak stad do Kielc!

              Od kiedy pamietam zawsze rozdzielalem postepki i ocene osoby od faktu
              uzaleznienia i to ja wlasnie milion razy pisalem, ze nie kazdy alkoholik to
              zlodziej i ze moralnosc alkoholikow jest rozna, a to Ty i Twoi ciagle
              powtarzacie, ze kazdy alkoholik taki sam, a w takim przypadku najbardziej
              zdemoraliwowany alkoholik swiata to wyrocznia i wykladnia.

              Ja oceniam ludzi za czyny a nie za chorobe nalog czy jak kto tam woli.
              Owszem, nalog moze byc pewnym usprawiedlwieniem, ale nie okresla czlowieka.

              > Czy tacy ludzie, ktorzy czynia zlo, potrafili zyc z Bogiem, lub blisko
              > Niego...!? Kazdy z nich oddalony byl od Niego latami swietlnymi...!
              > Jezeli nie bedziesz siebie oklamywal - otrzymasz prawidlowa odpowiedz,
              > do Twoich mysli - jw...!
              > A...
              > Ps. Musze teraz w pilnej sprawie wyjechac...
              • janulodz Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 16:09
                Addi napisał:
                Ps. Musze teraz w pilnej sprawie wyjechac...

                Addi - Ty też ???
                • addicted11 Re: Program 12 Kroków 10.03.07, 16:56
                  ja w niepilnej sprawie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka