Witajcie,
Mam niespełna 2,5 letniego alergika. Uczulony jest na wiele produktów (mnóstwa to nawet jeszcze nie próbowaliśmy), ale dzięki ostrożności we wprowadzaniu pokarmów jest w bardzo dobrym stanie (90 centyl wzrostu i 75 wagi).
Skórę ma prawie idealną - prawie, bo od jesieni ma leciutką wysypkę (kaszkę) na ramionach i udach. Nie mogę znaleźć alergenu

Odstawiałam: płatki owsiane, ryż, amarantusa, jagody, gluten, sinlac, banany, koper włoski, kawę zbożową, buraki. Wysypka się nie zmienia, a mnie już zabrakło pomysłów
Synek jada:
wszystkie zboża, ziemniaki, kasze (wszystkie), ryż, makaron bezjajeczny, płatki owsiane, amarantus
warzywa: marchew, cukinia, brokuły, kalafior, brukselka, kapusta, kalarepa, cebula, czosnek, buraki
oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, olej kukurydziany, olej lniany
sinlac (pół na pół z kaszą gotowaną, np. jaglaną czy kukurydzianą, żeby nie było to takie słodkie)
mięso: indyk, królik
owoce: gruszka, śliwka, banan, jagody
chleb, bułki - pieczone w domu
wafle ryżowe, fipsy, paluszki Junior (rzadko), andruty
ciasto, ciastka, babeczki - pieczone w domu
herbata zielona, czarna, koper włoski, kawa zbożowa
Bardzo proszę o pomoc w zidentyfikowaniu co z powyższej listy może uczulać?
Czy może to coś kontakowego?
Albo jakaś alergia krzyżowa?
Czy 2,5 latkowi można zrobić już jakieś wiarygodne testy?
Do tej pory nic nie robiliśmy, polegamy tylko na obserwacjach. Synek nie dostaje i nigdy nie dostawał żadnych leków, niewiele choruje (no, zdarza się syrop na kaszel

).