Dodaj do ulubionych

biorezonans

30.04.04, 10:06
Prosze o info od tych ktorzy korzystali. Jestem po artykule: www.kulty.pl.
Wiec mam mieszane uczycia. Czy mozna spradzac uczulenia u 7-mies. dziecka,
czy daje wiarygodne wyniki i czy daje przede wszystkim jakies rezultaty.
Obserwuj wątek
    • dominica1 Re: biorezonans 30.04.04, 21:26
      Wiek nie jest tu ograniczeniem, ale dziecko musi przez 20 minut siedzieć
      spokojnie i nie ruszać paluszkiem, do którego przykłada się głowicę.
      Wiarygodność wątpliwa wg mojego doświadczenia
    • wroc.aga Re: biorezonans 04.05.04, 10:57
      Czy mogłabyś dać namiar na ten artykuł, bo nie może mi znależć stronywink
      Też mam mieszne uczucia co do biorezonansu, niby chciałabym i boję się.
      Czytałam artykuł w Samym Zdrowiu - tam twierdzą, że to nie ma prawa
      działać...Wydaje mi się to naciąganiem i to niewiele skutecznym - gdyby to było
      takie cudo to wszyscy by już korzystali z tego a szpitale by zamknęli. Z tego
      co tu na forum czytam te uczulenia wracają po takim odczulaniu - a mnie wydaje
      się, że lepiej żeby dziecko nie znało jakiegoś smaku, np jogurtu, niż żeby
      jadło przez kilka miesięcy a potem mu się zabrania - jak mu to wtedy
      wytłumaczyć? Jeszcze raz proszę o namiar na artykuł.
    • alpiot Re: biorezonans - oszustwo? 04.05.04, 14:27
      Byłam z dzieckiem 6 miesięcznym. Nic nie dało. Ponieważ miałam bardzo spokojną
      dzidzię (teraz dzidzia ma 16 miesięcy) a do pomocy męża i babcię mogłam od
      czasu do czasu zerkać na ręce "Pani Doktor". No i stwierdziłam, że strzałka na
      aparacie wychyla się mocniej lub słabiej w zależności od długości czasu
      trzymania końcówki aparatu na tzw. "próbnikach". Co ciekawe to samo
      zaobserwował mój mąż.
      No i jeszcze - byłam wtedy po lekturze wielu postów na tym forum, więc
      wiedziałam, ze zdania są na ten temat podzielone - chciałam się upewnić i
      zrobiłam doświadczenie. Wzięłam ze sobą dwie buteleczki wody, W OBYDWÓCH
      BUTELKACH BYŁA TA SAMA WODA z atestem IMiDz, ale "Pani Doktor" powiedziałam, że
      w jednej jest woda z atestem, a w drugiej woda z kranu. Oczywiście aparat
      wykazał, że dziecko jest uczulone na wodę z kranu.
      Może źle trafiłam, może nie o to w tym chodzi - ale dla mnie temat BIOCOMU jest
      zamknięty. Moim zdaniem pozbawiłam się tym samym możliwości skorzystania z
      efektu placebo, bo taki efekt na pewno mozna osiągnąć przy pomocy tego aparatu.
      No cóż - niewierzącym jest na tym świecie ciężej żyć.
      Póki co najbardziej pomaga dieta i mój spokój (bo nawet leki nie pomagają), a
      za pieniądze zaoszczędzone na kolejne odczulania kupuję małej książeczki.
      Spróbuj i przekonaj się sama.
      Pozdrowienia
      Aga
    • miranda_g Re: biorezonans 04.05.04, 15:20
      My wybraliśmy gabinet ze wszystkimi możliwymi certyfikatami. Pani orzekła, że
      Groszek ma uczulenie na: mleko, pszenicę, żyto, cukier (kilka wizyt później już
      uczulenia na cukier nie było), kota (sierść nie mięsosmilemód, kakao, ryby(tych
      trzech ostatnich moje dzecko nigdy nie spożyłoani z moim mlekiem ani samo), a
      dodatkowo na kleik ryżowy z brzoskwiniami Hippa. Grzecznie odstawiliśmy tą
      część, na którą dotychczas sobie pozwalaliśmy. Zaczęliśmy odczulać i
      jednocześnie poszukiwać produktów które wywołały rozwolnienie. Z moich
      obserwacji wynikało, że rozwolnienie nasilało się po zabiegach. Po trzeciej
      wizycie dowiedziałam się, że takie bywają efekty uboczne (szkoda, że nie
      powiedzieli tego wcześniej, bo dostawałam świra poszukując dziury w całym).
      Panie twierdzą, że można już podać mleko, a ja jakoś nie wierzę, może dlatego,
      że jedna z nich ustawicznie sie przejęzycza mówiąc zamiast IgE, IEG (podobno
      skończyła medycynę). Pszenicę i żyto też odczuliliśmy ale boimy się wprowadzić.
      W testach nie wyszło żółtko i białko kurze a wiem, że jeszcze w grudniu była po
      żółtku wysypka. Stan skóry nie jest dramatyczny, ale NIE ZMIENIŁ SIĘ. Od kiedy
      zaprzestaliśmy zabiegów nie ma rozwolnienia, ot i całe leczenie.
      • alpiot Re: biorezonans 04.05.04, 15:39
        Pani orzekła, że
        > Groszek ma uczulenie na: mleko, pszenicę, żyto, cukier (kilka wizyt później
        już
        >
        > uczulenia na cukier nie było), kota (sierść nie mięsosmilemód, kakao, ryby(tych
        > trzech ostatnich moje dzecko nigdy nie spożyłoani z moim mlekiem ani samo), a
        > dodatkowo na kleik ryżowy z brzoskwiniami Hippa.

        Pani z gabinetu po prostu wie, które pokarmy najcześciej uczulają (piszą o tym
        w każdym piśmidle o dzieciach), a reszta alergenów to loteria - Pani trafi albo
        i nie. Zresztą to jest nieważne czy trafi bo i tak potem jest odczulanie, i:
        1. jeśli nie trafiła i po odczulaniu dziecko nie raguje (no bo i bez odczulania
        nie reagowałoby) to znaczy BICOM działa;
        2.jeśli trafiła i po odczulaniu dziecko nadal reaguje to jest dalej odczulanie -
        to znaczy BICOM zadziała jak kasa popłynie.
        Pozdrowienia
        Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka