Dodaj do ulubionych

alergik a kolonie

14.04.12, 19:06
Witam, pojawiam się na tym forum pierwszy raz. 3 dni temu mój syn miał testy na alergię pokarmową i wyszło, że ma uczulenie na pszenicę i jej pochodne. Jesteśmy akurat w trakcie załatwiania kolonii z zakładu pracy i tak się zastanawiam, czy mogą nam tej kolonii odmówić jak powiem, że ma taką alergię? Raczej nie wierzę w to, że specjalnie dla niego będą kupować chleb żytni (w dodatku nie każdy całkowicie pozbawiony mąki pszennej) i makarony razowe. A z drugiej strony nie wiem jak mu powiedzieć, że w tym roku z powodu alergii nie pojedzie. Był w zeszłym roku i wrócił bardzo zadowolony... Czy ktoś miał taki problem? Jak do tego "podchodzą" zakłady pracy i organizatorzy takich wakacji?
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: alergik a kolonie 14.04.12, 20:32
      A jakie ma objawy alergii?
      I skąd pewność, że to akurat pszenica jest głównym winowajcą?
      Może być o wiele bardziej uczulony na coś, co w testach nie wyszło.

      Skoro do tej pory nie wiedziałaś, że jest uczulony na pszenicę, to pewnie objawy (jeśli nawet są skutkiem jedzenia pszenicy), nie są specjalnie groźne.

      Daj mu Zyrtek na kolonie, niech bierze codziennie na noc i niech jedzie na zdrowie.
      Jak do tej pory nie umarł z powodu uczulenia na pszenicę, to i przez te dwa tygodnie kolonii też nie umrze.

      • zabojadek40 Re: alergik a kolonie 15.04.12, 10:35
        Pszenica wyszła w testach skórnych. Wiedziałam, że coś go uczula, bo ma ciągłą wysypkę na obojczykach. Wcześniej nie miał testów, bo był za mały, potem jak już mógł to ciągle musieliśmy je przenosić ze względu na stan zdrowia. Jak tylko zacznie pokasływać, to od razu "idzie" na oskrzela. Pani doktor - alergolog pulmunolog- od początku mówiła, że za tymi oskrzelami jakiś alergen pokarmowy stoi. Teraz na testach wyszła tylko pszenica i jej pochodne. Faktem jest, że ma też alergię na wszystkie drzewa i trawy, ale choruje wiecznie - jak nic nie pyli to też. Za 2 tygodnie mamy kolejne testy, również z krwi. Na kolonie na pewno z lekami pojedzie, tylko pytanie, czy jeśli na karcie kolonijnej zaznaczę uczulenie na pszenicę, to go mogą zdyskwalifikować? A jak nie zaznaczę a coś zacznie się dziać? (ma napady astmatyczne i wtedy konieczne są inhalacje)
        • chalsia Re: alergik a kolonie 16.04.12, 13:59
          to jest dość proste ale wymaga dogadania się z kuchnią na kolonii - dostarcz sama odpowiednie pieczywo i makarony dla syna (a także wędliny !!!!! - bo w wielu z nich stosowana jest pszenica), wyjaśnij w kuchni, żeby syn jadł mięso bez panierki, mięsa bez sosów, itp.
    • alabama8 Re: alergik a kolonie 16.04.12, 15:59
      Zazwyczaj dla kolonisty wypełnia się "kartę zgłoszeniową" na której opisuje się choroby, alergie, przyjmowane leki. Nie sądzę, żeby ktoś to czytał i tym się przejmował. Koloniści żywieni są standardowo - wszyscy dostają to samo.
      Powinnaś przygotować dodatkowe kartki z informacjami o alergii w 10 egzemplarzach, które dasz wychowawcy, dziecku (by zaniosło do kuchni) z dokładniejszym opisem o co chodzi: nie wystarczy info, że dziecko ma alergię na pszenicę - musisz napisać że nie może jeść kotleta w panierce, bułki pszennej. Jak krowie na rowie.
      Ja takie kartki robię. Mój młody ma alergię min. na jajo. Nie wystarczy o tym poinformować kucharki. Kucharka sądzi, że jeśli jest alergia na jajo - to dzieciak nie zje jajecznicy, ale już kotleta mielonego z jajem - tak. Jeśli ma alergię na mleko - to zupy mleczniej nie można mu podać, ale pomidorową zabielaną śmietaną - już tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka