słoiczki a alergia

24.02.14, 11:41
Witam. Jak to jest z tymi słoiczkami? Może ktoś się orientuje? Albo ma podobne doświadczenie. Czy są one dobre dla alergika? I rzeczywiście nie zawierają żadnej chemii tak jak jest napisane na etykiecie? Moje dziecko dostaje pokrzywki na ciele po jedzeniu słoiczkowym, po normalnym jedzeniu jest ok. Ostatnio kupiłam indyka w słoiczku i wyglądem -jest takie jakieś różowe-to mięsko różni się od takiego ze sklepu mięsnego. Przez trzy dni jedzenia indyka było ok ale już na czwarty dzień pokrzywka na buzi.
Pozdrawiam
    • artur_alergik Re: słoiczki a alergia 24.02.14, 13:11
      Jest właśnie tak, jak podpowiada Ci intuicja. Zresztą zjedz kilka takich słoiczków sama, to od razu sobie odpowiesz na pytanie.
      Pozdr
      Artur
      • chalsia Re: słoiczki a alergia 24.02.14, 23:44

        > Jest właśnie tak, jak podpowiada Ci intuicja. Zresztą zjedz kilka takich słoicz
        > ków sama, to od razu sobie odpowiesz na pytanie.

        bez przesady
        jak to z alergią bywa - jednym szkodzą, innym nie
        albo - niektóre szkodzą a inne nie
        zasada jest prosta - trzeba korzystać z tych, które mają najkrótszą listę składników (jeśli nowy produkt), albo tych, które mają już sprawdzone bezpieczne składniki

        dla mojego dziecka akurat indyk Gerbera czy czysty ziemniak czy czysta dynia tej samej firmy były ok, tak samo jak risotto z indykiem Hippa
        ale firmy zmieniają receptury i to co kilka lat temu było ok wcale nie musi takie być teraz
    • porzeczka_mocna Re: słoiczki a alergia 24.02.14, 14:15
      U mojego alergika słoiki były ok - tyle, że istniały tylko 3 czy 4 o odpowiednim składzie - wszystkie jednej, (niestety nie najtańszej) firmy. Bo z tymi słoikami jest tak, ze jesli słoik zawiera alergen, to na pewno uczuli (taki niewinny sok z wingron na przykład). Czyli czy to był pierwszy indyk Twojego dziecka, czy może juz jadł? Na indyka można miec uczulenie. Można też nie mieć uczulenie na indyka, tylko na paszę, którą indyk je.
      • agus7 Re: słoiczki a alergia 24.02.14, 15:53
        albo na dodatki do indyka sloiczkowego typu skrobia kukurydziana...
        Kup piers indyka w sprawdzonym miejscu, ugotuj, zmiksuj i poporcjuj sobie. Ja jak syn byl malutki miksowalam mu takie mieso i mrozilam w pojemniczkach na lod - mialam gotowe porcje do zup.
        • wilgga Re: słoiczki a alergia 25.02.14, 07:31
          Moją córkę również słoiczki uczulały. Nawet sama dynia w składzie, a normalna dynia nie. Teraz z drugim dzieckiem od słoiczków trzymam się z daleka.
          Podobnie dziwią mnie takie mini jogurciki dla dzieci stojące w sklepie poza lodówką. Ile tam musi być chemii żeby mleko/jogurt się nie zepsuł.
      • ewellana84 Re: słoiczki a alergia 25.02.14, 07:46
        Dzień dobry wszystkim. Po indyku ze sklepu mięsnego było wszystko w porządku. Synek jadł też wcześniej kukurydzę i też wszystko ok. Przez tydzień nie miałam możliwości gotować i jadł indyka ze słoika i buzia i nóżki całe w pokrzywce. Przed podaniem sprawdzałam skład i myślałam że nie zaszkodzi. Teraz po odstawienu słoiczka skóra się poprawia.
        Od początku podejrzewam że moje dziecko na jakąś chemię jest uczulony więc chyba coś musi być w tych słoikach. Może te normy dla słoików dopuszczają jakieś stężenia substancji chem. Sam kolor mięsa mnie zastanawia.smile
        Dojadłam indyka na kanapce i w smaku dla mnie to takie nie wiadomo co.
        Pozdrawiam i słonecznego dnia życzę.
        • nutka011 Re: słoiczki a alergia 28.02.14, 15:12
          Witam! Mam 5 letniego syna. W wieku ok.8 m-cy wyszła mu alergia po słoiczkach, wcześniej był wyłącznie na piersi. zaufany dermatolog poinformował mnie ze nie tyle alergizują warzywa co w przypadku mojego syna nadmiar wit c która konserwowane są słoiczki. Przy podaniu już np dwóch słoiczków dziennie np. deserku i obiadku dziecko ma dostarczane 200procent zapotrzebowania dziennego na wit c. Od ok. 2 lat walczę z ostrymi pokrzywkami z obrzekiem u mojego syna.Aktualnie jesteśmy po ponownym pobycie w szpitalu i oczywiście po sterydach. Od kilku dni analizuję wszelkie wpisy w sprawie mojego syna( które robię za radą alergologa) i okazało się, że bezpośredni związek z pokrzywkami na pewno ma podanie ibuprofenu lub nurofenu. Przyczyna więc są salicylany i alergia na nie. Może to jest ten trop, warto to przeanalizować. Obecnie będę stosowała dietę aspirynową i wystrzegać się wszelkich salicylanów. Życzę powodzenia i proszę o informacje jeśli ktoś ma podobne doświadczenia!
          • ewellana84 Re: słoiczki a alergia 28.02.14, 19:00
            Witam nutka011- co za zbieg okoliczności!!!!
            Mój mały ząbkuje, w nocy było ciężko, więc podałam mu nurofen! Następnego dnia pokrzywka na buzi, rączkach i dekolcie. Może jest u nas tak jak piszesz.
            Już po odstawieniu indyka ze słoiczka robiło się dobrze, a tu ten nurofen znowu pogorszył skórę.
            Tylko w indyka w składzie nie ma wit. c. może to nie być uwzględnione?
            Dzięki nutka011 za naprowadzenie.
            Pozdrawiam
    • anetammm Re: słoiczki a alergia 01.03.14, 22:55
      Moje maleństwo dostało pierwszy słoiczek jak miał 6 m-cy, tak spuchł, że nie mógł nawet powiek otworzyć. Jak był starszy też były dwie próby, moze nie było tak drastycznie ale opuchnięta buzia też była. Jak przyrządzałam takie zupki sama (te same składniki) nic sie nie działo. Jeden z alergologów powiedział mi, ze to reeakcja na pasteryzację. Nie wiem, generalnie wszelkie słoiczki odstawiłam i więcej już prób nie wykonywaliśmy.
      • mama-dina Re: słoiczki a alergia 02.03.14, 18:41
        jak może być reakcja na pasteryzację? totalnie bez sensu!
        witamina C jak najbardziej może powodować wysypki, ale rzeczywiście w tych mięskach przecież jej nie ma. Wydaje mi się, że mięska producenci mają z dobrych źródeł, na pewno lepszych niż sklepowe indyki.
        Natomiast w daniach o bagatszym składzie to już różnie może być. Z tego co wiem w słoiczkach, zwłaszcza tych super eko mogą być warzywa mrożone...a nie takie ekstra świeżutkie jak w reklamie. W tych nie eko, warzywa i owoce są nawożone/pryskane, ale dopuszczalnymi dawkami chemicznych nawozów.
        Natomiast jak gotujesz sama, widzisz każdą marchewkę czy nie nadgnita, czy owoc nie nadpleśniały...słoiczkowe też są ręcznie na taśmach selekcjonowane, ale na pewno nie tak dokładnie jak w domu. Dlatego ja zaprzestałam ich podawania w momencie kiedy u dziecka pojawiła się alergia. Owszem korzystam z owoców, które dodaje do kaszki, ale głównie w takim czasie jak teraz, kiedy nie ma takich ładnych świeżych owoców.
        Co do ibuprofenu, to jeśli w syropie, to uczulać mogą dodatki smakowe, barwniki, a ogólnie jako lek ibuprofen zwiększa przepuszczalność jelit, u mojego synka zawsze pogarsza stan skóry i to mocno, więc raczej paracetamol staram sie podawać.
        • nutka011 Re: słoiczki a alergia 03.03.14, 16:43
          Mój syn ma alergie na ibuprofen, nurofen itp. Początkowo myślałam ze tylko na barwniki zawarte w syropie ale obecnie od około roku podaje mu tabletki w czystej postaci więc np ibuprofen i mały ma nadal ostre pokrzywki. Doszłam więc do przekonania że najprawdopodobniej uczulony jest przeciwzapalne leki np salicylany. Podajemy więc mu tylko paracetamol, apap ( czyli z grupy paracetamolu) nic innego nie możemy mu podać.
      • mamuwawa Re: słoiczki a alergia 14.04.14, 12:38
        Na pasteryzację nie może być alergii bo to podgrzanie i szybkie schłodzenie. Głównym zadaniem pasteryzacji jest przedłużenie trwałości produktów poprzez unieszkodliwienie form wegetatywnych mikroorganizmów. Alergię powodować może dodatek soków jabłkowych lub winogronowych używanych jako pseudo konserwantów i poprawiaczy smaku. Jeśłi gotujesz sama nie dodajesz tych elementów tylko używasz wody i ew. soli.
    • mamuwawa Re: słoiczki a alergia 14.04.14, 12:34
      Przede wszystkim powinno się słuchać swojego alergologa..Jako potrójna mama dzieci na diecie eliminacyjnej po prostu obserwuję przez 5-7 dni reakcję( nie czekam jednak dłużej niż 3 dni na efekt po podaniu gdyż reakcja u Juniora trwa już od 3-4 godzin po podaniu ). W wypadku poprzedniej dwójki gotowałam mając dostęp do sprawdzonej marchewki i warzyw, robiłam również z mrożonek. Teraz niestety nie więc skazani jesteśmy na słoiczki. Kłopoty mamy po daniach z dodatkiem pietruszki selera i pora - nie tolerujemy, na kurczaka Gerbera mamy uczulenie a na indora i ryby Bobovity nie. Synek nie trawi również dania z łososia Hippa ( 3 krotna próba podania w różnej kombinacji smakowej kończyła się wymiotami po wstaniu po drzemce i bólem brzuszka) natomiast Bobovity łososia z cukinią je z upodobaniem, pod warunkiem dodania łyżeczki jabłuszka. Jak więc widzisz kombinuję - dogotowuję np dynię z buraczkiem groszkiem kalafiorem, brokułem miksuję i dodaję kilka łyżeczek dla zmiany smaku do miseczki. Podobnie jest z mieszaniem dań z tym samym gat. mięska, tj:królik z Gerbera + królik z Hippa + mieszanka własna i mamy około 250-300 ml zupy.
    • maniekpi Re: słoiczki a alergia 05.05.14, 10:00
      Alergia,jest tworem korporacji medycznych,farmaceutycznych i żywieniowych.
      To dlatego żaden lekarz czy systemowy dietetyk nie może mieć wiedzy na temat leczenia.
      Kłóciło by się to,z ideologią tych korporacji,jaką jest wyłączny zysk(czytaj żerowisko).
      Dowodem na to,jest całkowity brak efektów leczenia(maskowania),ciągłe spory co do form i skuteczności ich działania,przy zupełnym braku zdrowego rozsądku(czytaj,brak rozumu),co w konsekwencji zapewnia długowieczne i gigantyczne zyski.
      A alergie leczy się bardzo szybko i skutecznie,z całkowitym pominięciem dilerów(lekarzy).
      To z kolei doprowadziłoby ich,do zajęcia kolejki po zasiłek.
      KULA ZIEMSKA BYŁA OKRĄGŁA,ZANIM POTWIERDZIŁA TO NAUKA.
      • mama-dina Re: słoiczki a alergia 06.05.14, 12:23
        maniekpi napisał:


        > A alergie leczy się bardzo szybko i skutecznie,z całkowitym pominięciem dilerów
        > (lekarzy).

        Pytanie, jak?
Pełna wersja