kasia9987
23.07.14, 22:54
Z AZS borykamy sie od czasu szczepienia na MMR II, wtedy choroba ujawiła się. Chlopiec ma teraz 10 lat. Bylo strasznie - rozdrapane nogi, przedramiona, placz w nocy. Po leczeniu homeopatycznym choroba wyciszyla sie w wieku 4 lat na ok. 3 lata. Owszem zdarzala sie sucha skora jesienia i zima, ale dziecko ma wysoka alergie na roztocza kurzu i pewnie to bylo powodem. Teraz od 3 lat stopniowe pogorszenie. Od jesieni do teraz bylo juz tragicznie, najbardziej martwilam sie niegojaca sie od wielu miesiecy rana w okolicach kostki. Stwierdzono w niej gronkowca zlocistego.Dermatolog podjela nieskuteczne leczenie antybiotykami.Leczenie homeopatyczne nie dawalo poprawy. Od stycznia z desperacji udalam sie do tybetanki, ktora leczy kuleczkami ziolowymi. Powiedziala ze dziecko ma chory przewod pokarmowy i zalecila diete (bez slodyczy, cytrusow, kakao, ograniczyc nabial itp.). Ok. 2 tyg. po kulkach zaczal sie wysyp krost - zaczelo sie od nog a skonczylo na tulowiu. Na nogach pojawily sie liczne krosty ropne, ktorych wczesniej nie bylo.W tym samym czasie czytalam ksiazki zielarki p. S. Korzawskiej. Wprowadzilam do diety jej zalecenia. Byla lekka poprawa. W czerwcu z powodow finansowych odstawilam kuleczki ziolowe, zostawilam sama diete. Teraz dziecko ma ladna skore na twarzy, rekach i tulowiu, zmiany zostaly w obrebie nog - cala okolica kostek jest czerwona, luszczaca sie, dziecko drapie sie w nocy do krwi. Lydki pokrywaja sie wykwitami ropnymi, ale tylko wtedy kiedy zje cos slodkiego(?), Robilam badania na pasozyty, posiew kalu na grzyby, bakterie. Nic nie wychodzi. W testach wyszla niewielka alergia na bialko jaja, soje, orzechy. Z wziewnych wysoki wskaznik roztocza, brzoza, leszczyna. Im wiecej czytam na ten temat tym bardziej wierze, ze problem jest w srodku. Jestem zdesperowana...Prosze doswiadczone osoby o pomoc. Przepraszam za pisownie ale nie mam polskich znakow.