Dodaj do ulubionych

AZS a ospa wietrzna

08.04.05, 18:51
Dziewczyny!Czy któraś z Was miała już z tym do czynienia?Moja 7-miesięczna
alergiczka miała właśnie kontakt z dzieckiem chorym na ospę i od tej pory
żyję w stresie.Jak to było u Was?Czego się spodziewać?Przy nasilonych
zmianach skórnych jeszcze te swędzące zmiany ospowe...Boję się nawet myśleć.
Wiecie coś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • mika01 Re: AZS a ospa wietrzna 09.04.05, 10:19
      Podciągam-może jednak któreś z dziaci z AZS miało ospę?Jak to wyglądało?Dużo
      gorzej niż normalnie?
      • jagandra Re: AZS a ospa wietrzna 09.04.05, 19:34
        Moja mała właśnie przechodzi ospę, ale ona w zasadzie nie ma AZS (według
        alergolożki), tylko łagodne zmiany skórne na tle alergii. Ma dosłownie parę
        krost na krzyż, które dosłownie parę razy próbowała drapać. W ogóle małe dzieci
        łagodnie przechodzą ospę. U mojej są gorsze inne objawy - ma katar, kaszel i
        zapalenie spojówek, w nocy trochę gorączkuje (te objawy mogą być przy ospie,
        ale nie muszą). Acha, ma 16 miesięcy, więc jest starsza, ale z tego co
        czytałam, niemowlęta też przechodzą ospę łagodnie.
        Także wydaje mi się, że nie powinnaś się tak bardzo martwić!
        • mika01 Re: AZS a ospa wietrzna 09.04.05, 21:43
          Dzięki za pocieszenie!Może przesadzam,ale właśnie jestem na etapie prób
          rozszerzania diety i małą okropnie wysypało najpierw po dyni,a potem po kleiku
          ryżowym.Więc chcąc nie chcąc musiałam ją trochę posmarować (trochę sterydem,a
          trochę Elidelem,bo czytając to forum sama nie wiem co gorsze).Poprawa była,ale
          po tym nieszczęsnym kontakcie z ospą odstawiłam smarowanie-no i mała wygląda
          jak upiór-wysypka żywoczerwona,liszaje,miejscami z wysiękiem.Właściwie bez
          zmian ma tylko pupę,dłonie i stopy.Drapie się jak szalona,pomimo
          Fenistilu,który jej podaję (ten chyba nic ospie nie zaszkodzi).Jak jeszcze
          dojdzie do tego gorączka...Naprawdę mam stracha.
          • jagandra Re: AZS a ospa wietrzna 10.04.05, 13:01
            No to Ci się nie dziwię, że masz stracha sad Ale pocieszę Cię o tyle, że ospa
            wysypuje dopiero po mniej więcej 2 tygodniach od zarażenia się, więc do tego
            czasu może skóra dzieciaczka będzie już w lepszym stanie!
            Trzymajcie się cieplutko!
    • janeausten1 Re: AZS a ospa wietrzna 13.04.05, 11:23
      Ospa na skórze z AZS u mojej wtedy 5miesięcznej córci to było coś strasznego.
      Krosty dosłownie wszędzie.O tym że ospa dała powikłania i byłysmy długo w
      szpitalu, nie chcę pisać, bo nie na temat. Na skórze zostały blizny tzw.
      keloidy, azs wrócił. Od roku walczę pod kierunkiem dermatologa z tymi bliznami.
      Udało się zahamować wzrost istniejących i nie pojawiają się nowe.
      • mika01 Re: AZS a ospa wietrzna 13.04.05, 22:32
        O Boże!Miałaś to,czego ja właśnie się obawiam.Wyrazy współczucia.Napisz
        proszę,czy przed wystąpieniem ospy smarowałaś dziecko sterydem lub Elidelem?Czy
        karmiłaś piersią,czy dziecko było na butli?Czy ktoś zasugerował Ci dlaczego
        ospa tak ciężko przebiegała (oprócz samego AZS?)Podawałaś jakieś leki
        p/wirusowe w trakcie choroby,czy tylko same smarowanie?Napisz też proszę,jak to
        było z tym szpitalem i powikłaniami-wolę wiedzieć co jeszcze może mnie
        czekać.Aha-jeszcze jedno-ktoś może powiedział Ci-gdyby pani wcześniej zrobiła
        to,czy tamto to byłoby o niebo lepiej?NIe chciałabym niczego
        zaniedbać.Pozdrowienia!
        • janeausten1 Re: AZS a ospa wietrzna 16.04.05, 17:00
          Witajcie,
          podpowiem na pytania skierowane do mnie:
          1. azs leczyłam lekkim sterdydem bądź elidelem(elidel z bardzo miernym
          skutkiem), a pielęgnowałam maściami cholesterolowymi o różnym składzie
          2. karmiłam wyłącznie piersią i byłam na bezmlecznej diecie. Córeczka miała
          wtedy 5 miesięcy
          3. nikt mi do tej pory nie potrafi powiedzieć dlaczego ospa u niej miała tak
          ciężki przebieg. Miała oznaczane immunoglobuliny odpornościowe, bo podejrzewano
          zaburzenia odporności, ale wyniki tego nie potwierdziły
          4. nie dostawała Heviranu, ponieważ ten lek daje się dzieciom od 2 lat
          5. gdy w 5 dobie ospy córka miała non stop wysoką gorączkę, nie wzywałam
          lekarza do domu , tylko pojechałam z nią na izbę przyjęć do szpitala zakaźnego,
          aby obejrzała ją lekarz. Córcia była odwodniona i dlatego została w szpitalu.
          Tam podejrzewano już jakieś powikłanie i dostała jeszcze antybiotyk po którym
          spadła gorączka. Jednocześnie po ustąpieniu gorączki spuchła jej lewa nóżka.
          Zrobiono badania i postawiono diagnozę : zapalenie kości jako powikłanie po
          ospie. Tylko dzięki szybkiej diagnozie i szybkim rozpoczęciu leczenia córeczka
          wyszła z tego bez szwanku tzn. nie ma żadnych ubytków w kościach.
          6. nikt nie powiedział mi jak mogłabym tego uniknąć. Każdy lekarz jest
          zdziwiony moją historią. Pochwalono mnie i mojego męża za rozsądek, który
          nakazał nam w 5 dobie ospy pokazać dziecko lekarzowi w szpitalu zakaźnym.
          Może gdybym zaszczepiła dzidzię p/ko ospie, uniknęłaby powikłań? Ale kto mógł
          to wiedzieć. Powszechnie o ospie mówi się jako o łagodnej i niegroźnej chorobie
          wieku dziecięcego,a pediatrzy są dość niechętni szczepionce.
          Blizny, które córcia ma po ospie, mogły być z tego, że była malutka, to była
          zima i trudno mi było 5miesięczną dzidzie zimą ubrać lekko, aby nie urazić
          wykwitów ospy. Przy każdej zmianie ubranek zadawałam jej ból, ospę miała
          wszędzie, nie wiedziałam jak mam ją wziąść na ręce aby niczego nie dotknąć.
          Najgorzej na pupie, bo miała przecież pampersa i siusiała, mocz potęgował ból.
          Dużo strupków dlatego samych nie odpadło.
    • kerstink Re: AZS a ospa wietrzna 13.04.05, 14:41
      A tak przy okazji: lekarka nam kazala nie kapac dziecko przez 4-5 dni. Ale chyba
      podmyc mozna ? Czy ktos sie orientuje ?

      K.
      • mika01 Re: AZS a ospa wietrzna 13.04.05, 22:22
        Zdania są podzielone-jedni mówią nie myć.Inni-jak najbardziej,tylko krótko,nie
        moczyć zbyt długo tylko po prostu umyć.Można ew.wykąpać w lekkim roztworze
        nadmanganianu potasu,żeby lekko odkazić zmiany(groźne są nie tyle same zmiany
        ospowe,co ich nadkażenia przy drapaniu),i potem posmarować tymi preperatami na
        ospę.Ja jestem za opcja drugą-wydaje się b.higieniczna.
        • kerstink Re: AZS a ospa wietrzna 13.04.05, 22:34
          Dzieki, wlasnie tez szukalam w Internecie i znalazlam te dwa podejscia. Corka
          poszla pod prysznic - tym bardziej, ze jeszcze ciagle sie zasika ...
          A wieczorem bardzo sie cieszylam, bo syn wrocil do domu z krostkami. Gdyby tak
          bylo, to znacznie oszczedzaloby nam to czas !
          Kerstin
    • kerstink 'Relacje' 16.04.05, 11:33
      Ospa trwa, krostki wychodza. Na razie nie mamy problemu z objawami ospy w
      kontekscie AZS dzieci (przed tem tez nie bylo objawow). Problem jest jedynie w
      okolice pieluchy u corki, doszlo do zakazenia i to jest bardoz nieprzyjemnie dla
      niej.

      K.
    • ewa1715 Szczepienie 16.04.05, 19:55
      nasz alergolog przy AZS zaleca szczepienie na ospę - koszt ok. 200 zł. - o ile
      sie nie myle, bo w przypadku choroby moze byc tragicznie ze skórą
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka