Dodaj do ulubionych

Beta -karoten główny winowajca?

03.06.05, 10:32
Zawzięłam się z własną dietą i małej zaczeło się poprawiać. Ograniczyłam
wszystko do niezbędnego minimum,aż do czasu gdy zjadłam gotowaną marchew.
Zmiany się zaogniły,a na buzi wysypka.Więc to marchew. Poszukałam w
internecie co jeszcze ma beta-karoten i oto co:
morele,pomidory,melon,mango,dynia,brzoskwinie,nektarynki,szpinak,brokuły,sałata,cykoria,włoska
kapusta,rzepa,gorczyca,szparagi,groszek,wiśnie,suszone śliwki.
Trochę się przestraszyłam ,bo sporo tego w tzw."bezpiecznych produktach".
Co mamy jeść??? Może tak być,że marchew uczula,a dynia choć też ma
beta-karoten już nie?
Pozdrawiam
Victta
Obserwuj wątek
    • patyska Re: Beta -karoten główny winowajca? 03.06.05, 11:02
      trudno mi uwierzyc w uczulajace wlasciwosci betakarotenu, ale nasz "znachor"
      przed tym przestrzegal wink wiec pytam go: ale jak to? w dyni nie uczula, a w
      marchwi tak? no tak, a poza tym ile tam w takiej dyni tego betakarotenu jest?
      hmmm.... moze pownnam dalej drazyc temat... wink))
    • dana35 Re: Beta -karoten główny winowajca? 03.06.05, 14:12
      Zdaniem alergologa uczulają tylko białka. Beta-karoten jest prowitaminą
      witaminy A.
    • setia Re: Beta -karoten główny winowajca? 03.06.05, 14:34
      sprawca nie byl beta-karoten, ale raczej azotany, ktorych w marchwi,jako ze
      jest warzywem wyjatkowo akumulacyjnym, moze byc sporo.
    • izia30 Re: Beta -karoten główny winowajca? 04.06.05, 22:40
      beta karoten moze byc tylko podkrecaczem calej reakcji. jest to prowitamina wit
      A, wystepuje w ogromnych ilosciach w warzywach i owocach pomaranczowych
      (marchewkowych) a jeszcze jest go wiecej w warzywach lisciastych
      ciemnozielonych. jest to barwnik wspomagajacy fotosynteze, wiec jest obecny we
      wszystkich roslinach w czesciach fotosyntetycznie aktywnych.
      jako ze jest to prowitamina, nie moze stac sie alergenem, bo nasz organizm jest
      w stanie produkowac wit A tylko z prowitaminy dostarczanej z zewnatrz, sam jej
      nie produkuje, i sam nie jest w stanie zyc bez witaminy A.
      ale poniewaz jest to barwnik fotosyntetycznie aktywny, majacy zdolnosci do
      odkladania w komorkach skory, moze w nadmiarze prowadzic do tzw nadwrazliwosci
      skory pod wplywem promieni slonecznych (UV) czyli tzw fototoksycznosci.
      kazdy organizm sam ustala sobie prog tego nadmiaru i wcale nie musi o nim
      swiadczyc wybarwienie skory.
      twoje dziecko moze miec ten prog niski i dlatego pojawiaja sie zmiany.
      ale wydaje mi sie ze u was problem dotyczy czego innego, to ty zjadlas marchew,
      na dodatek gotowana (nie ma tam betakarotenu ktory jako bialko ulega
      zniszczeniu pod wplywem temperatury), a twoje dziecko w twoim mleku moze co
      najwyzej dostawac juz przez ciebie przerobiona wit A, a nie betakaroten.
      reakcja najwyrazniej dotyczy czego innego, i slusznie ktos zauwazyl ze to moze
      byc chemia w warzywach czyli nawozy badz pestycydy ktore z wielka latwoscia
      przechodza do naszego pokarmu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka