04.07.05, 10:21
wlasnie jestem po telefonie do laboratorium... W kale julki znaleziono jaja
tasiemca...

Po poludniu bede u lekarza, ale chce Was jeszcze zapytac. W przypadku
tasiemca tak jak przy reszcie pasozytow trzeba przeleczyc cala rodzine? Ile
dni? Ile razy? w jakich odstepach? Waszej wiedzy ufam bardziej niz
lekarskiej, wiec please, napiszcie mi.
I oczywiscie generalne porzadki w domu?

to bylo czwarte badanie kalu na pasozyty, ale pierwsze w laboratorium
weterynaryjnym...

pozdr
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: tasiemiec 04.07.05, 10:38
      jasnacholeraijasnygwintwjednym!!!!!!!!!!!!!!!!
      Ale historia.
      Niestety moje przypyszczenia że weterynaryjne laboratoria są czasami lepsze od
      ludzkich .... nie były tak całkiem z palca wyssane.
      Z tasiemcem powinno byc tak jak z robalami. Czyli jeden za wszystkich, wszyscy
      za jednego. I do tego porządki. Tam gdzie są jaja ( w sensie jajek) - te zasady
      pewnie będą takie same.
      Natomiast co do częstotliwości podawania leku nic nie wiem. I co do leków tez
      nie. Jasnygwintjasny!!!
      Julamimi. Pisz jak tylko coś Wam zlecą. Będziemy sprawdzać.
      Brawo za somozaparcie. Czwarte laboratorium powiadasz...
      • julamimi Re: tasiemiec 04.07.05, 10:47
        czwarte, ale pierwsze weterynaryjne... i o lamblii ta lekarka tez mowila, ze
        jest u nich wykrywalna. Znaczy wylapuja zwierzeta chore na lamblioze. Znaczy
        potrafia je zobaczyc (w przeciwienstwie do laboratoriow ludzkich, gdzie
        laborantki albo chwala sie, ze u nich chorych na lamblioze nie ma, albo ze
        zdarza sie tak rzadko, ze nie pamietaja, kiedy ostatnio. I ze 'na pewno bedzie
        Pani miala wynik, ze jaj pasozytow ani cyst lamblii nie znaleziono'.)

        U pediatry bede dzisiaj po pracy, wiec napisze dopiero jutro co zalecila.

        Jak macie wiedze w tym temacie, to please... Zeby mnie nie probowala zbyc (nie
        dam sie), ze wystarczy jeden raz przeleczyc dziecko sad

        sig, dzieki za ten kierunek. Widac z moim dzieckiem ani dieta antygrzybicza by
        sobie nie poradzila, ani homeo..

        pozdr
        • sigvaris Re: tasiemiec 04.07.05, 10:55
          Kochana Julamimi - trzymaj się. Jeśli lekarka da Ci jakieś leki na początek,
          powalczymy dalej..
          Jednak z tego co jeszcze poszperałam... weź leki dla wszystkich. Nie możesz
          ryzykować wtórnego zarażenia Julki.Czy to dziadostwo jest uzbrojone czy nie?
          Możesz napisac o tym laboratorium gdzie ono jest? Warto wiedzieć.

          Wiele eMam pisze mi na priva, że laboratoria się wręcz szczycą, że "nie" mają
          chorych. Idioci... A my cierpimy.
          • julamimi Re: tasiemiec 04.07.05, 11:10
            nie nie, takiego kitu pod tytulem jednorazowe leczenie i tylko dziecka nie dam
            sobie wcisnac. I tak mysle, ze poprosze o skierowanie do przychodni
            parazytologiczej. Ono by bylo wazne miesiac? W piatek jedziemy na urlop, Jula
            wroci do Warszawy z koncem lipca...

            Co do laboratorium, to oddalam kal w lecznicy weterynaryjnej na grzybowskiej,
            tel. (22)6549086. To jest jeden z oddzialow, sa jeszcze 3 inne, nie mam przy
            sobie adresow, ale jutro moge napisac.
            Oni nie badaja u siebie, tylko wioza probki na gagarina. Tyle wiem.

            pozdr
          • julamimi do sigvaris 04.07.05, 11:16
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22158&w=25917824&a=25999320
            co Ty na to?

            pozdr
            • sigvaris Re: do sigvaris 04.07.05, 14:04
              Wow! To zaproszenie?
              Przecież zacznę wszystko od początku... Czyli najpierw będą myśleli, że jestem
              jakąś wariatką? No bez obrazy wariatów.Ale forum przedszkole i tak mnie
              czeka... muszę gdzieś Martuchę zapisać a to nie łatwe ten wybór przedszkola...
              Julamimi gdzie Ty to laboratorium dopadłaś, please! Napisz, proszę.
              • julamimi Re: do sigvaris 04.07.05, 14:06
                napisalam wyzej, przeklejam:

                Co do laboratorium, to oddalam kal w lecznicy weterynaryjnej na grzybowskiej,
                tel. (22)6549086. To jest jeden z oddzialow, sa jeszcze 3 inne, nie mam przy
                sobie adresow, ale jutro moge napisac.
                Oni nie badaja u siebie, tylko wioza probki na gagarina. Tyle wiem.

                pawde mowiac trafilo mi sie jak slepej kurze... po prostu ta lecznica
                weterynaryjna jest blisko mnie..

                pozdr
        • moniq74 Re: tasiemiec 04.07.05, 10:58
          Ja z dzisiejsza wiedza i świadomością też bym nie pozwoliła na jednorazowe
          przeleczenie tylko chorego, ale wtedy tak to wyglądało... Na szczęscie się
          udało.
    • moniq74 Re: tasiemiec 04.07.05, 10:39
      o qrcze... tasiemiec. Moja mama miała pare lat temu tasiemca, wtedy leczyła
      się tylko ona, jednorazowo brała jakieś lekarstwo i po wszystkim....
      • agnes351 Re: tasiemiec 04.07.05, 11:06
        Julamimi, a co skloniło Cię do tak uporczywego badania kału dziecka? Pewnie
        widziałaś jakieś charakterystyczne objawy; Jeśli tak, to napisz proszę, jakie.
        aga
        • julamimi Re: tasiemiec 04.07.05, 11:14
          charakterystyczne objawy? charakterystyczne objawy alergiczne pod tytulem
          wysypki pod kolankami i w zgieciach rak, niezalezne od diety i otoczenia
          (proszek do prania, roztocza itd) sad i baaardzo swedzace.
          W ciagu ostatniego miesiaca bylam u 2 dermatologow, ktorzy stwierdzili: AZS,
          byc moze, ale niekoniecznie o podlozy alergicznym. Po prostu AZS.
          Podwyzszone igE calkowite (swoiste w normie) i podwyzszone kwasochlonne.
          I intuicja? Boszzz, mam nadzieje, ze jak sie tego pozbedziemy, to i po alergii
          bedzie.
          pozdr
          • wallis Re: pytanie do julamimi 04.07.05, 17:17
            Czy oddając kał do badania powiedziałaś, że to "ludzki"? Dzwoniłam tam i
            powiedzieli, że "ludzkich" nie robią. Może niepotrzebnie się wygadałam?
            • sigvaris Re: pytanie do julamimi 04.07.05, 18:48
              Julamimi, ja źle sformułowałam pytanie. Bo dałaś mi odpowieź w cześniej. Ale
              wiesz jak to jest z małą, która pełza jak foka tu i tam.
              Mnie bardziej chodziło (czego nie napisałam kompletnie) czy możesz dać
              wskazówki co do tych 3-ch laboratoriów, które stwierdziły, że nic nie
              stwierdziły............. wcześniej, przed rzeczonym laboratorium
              weterynaryjnym???????????????!!!!
              To może być baaaardzo ciekawe.
              • julamimi Re: pytanie do julamimi 05.07.05, 08:54
                a prosze bardzo...
                jedno laboratorium to mer-med na grzybowskiej 32 (chociaz oni zrobili mi posiew
                na grzyby i wyhodowali candide... fakt, po 7 czy 10 dniach) - to oni sie
                chwala, ze dodatniego wyniku to juz daaaawno nie widzieli
                drugie laboratorium to Izis, oddawalam kal w filii na elektoralnej, ale samo
                badanie robia w oddziale na chmielnej chyba 4; twierdza, ze robaki i lamblie
                wychodza im w wynikach.
                to prywatnie, w ostatnim miesiacu.
                I pare miesiecy wczesniej, panstwowo, w przychodni na elekcyjnej chyba 54; ale
                wtedy u julki byla owsica, wiec teraz wiem, ze to badanie nie moglo im wyjsc.
                pozdr
                • marioletka Re: pytanie do julamimi 05.07.05, 09:08
                  Napisz, proszę, jaki to gatunek tasiemca.
                  • julamimi Re: pytanie do julamimi 05.07.05, 09:19
                    no wlasnie mi tego nie okreslili, generalnie poradnia parazytologiczna podwaza
                    ten wynik (miedzy innnymi dlatego, ze nie ma gatunku)
                    pozdr
            • julamimi Re: pytanie do julamimi 05.07.05, 09:06
              tak, mowilam, ze to corki (zreszta razem z nia oddawalam), lekarka przyjela,
              chociaz na skierowaniu napisala, ze to kal psa.
              Na wyniku napisali mi tylko 'tasiemiec' bez okreslenia jaki, bo sie ponoc osoba
              robiaca badanie zdziwila i nie rozpoznala... tzn u psow sie takie nie
              zdarzaja...
              pozdr
    • sigvaris Re: tasiemiec 05.07.05, 00:12
      Szukałam trochę w robalach. Zentel, Pyrantelum, Vermox paraliżuje robaki obłe i
      na tasiemce nie działa.
      Tasiemce to płazińce. I też należą do grupy pasożytów ludzkich i zwierzęcych.
      Znalazłam taki ogólny opis tego.. gada vel płazińca:
      www.resmedica.pl/zdart1015.html
      Jasny gwint. Nie znalazłam jak to leczyć, ale jeszce dziś będę szukać.
    • sigvaris Re: tasiemiec 05.07.05, 00:19
      I to teraz znalazłam, chyba lepsze od poprzedniego:
      www.resmedica.pl/zdart3007.html
      Są wymienione leki, którymi się to leczy. Acha i wyczytałam, że dobrze być pod
      kontrolą przychodni parazytologicznej. I tak sobie myślę, że to nie jest głupi
      pomysł w tym przypadku. Qrcze nasza wiedza jest płaska, jak ten nieszczęsny
      robal! A tu trzeba szerzej i więcej chyba.
    • f-kasia Re: tasiemiec 05.07.05, 09:34
      Dziewczyny!!!jestem w szoku!
      Gratuluję odkrycia.Gdyby nie Twój upór i stanowczość( no i nasze forum) do
      dzisiaj pchałabyś w córe leki na AZS.
      Jestem pełna podziwu dla Ciebie a lekarzom trzeba "podziękować" za
      ich "szeroką wiedzę".Jestem szczęsliwa ,ze znasz juz przyczynę.
      Glistę znam osobiscie( córa miała niedawno) ale tasiemiec??/!!!!Ostatnio
      słyszałam od lekarza ,ze to sie nie zdarza.Ale oni sa tepi i zacofani.Pewnie
      wychodzi to z tych kiepskich badan laboratoryjnych .Biorą statystyki i
      stwierdzają ,ze nie ma glistnicy, tasiemczycy, lambiozy....
      Dobrze ,że znalazłaś tego gada.Zycze powodzenia.
      Co do leków - moja córa brała zentel i vermox na glisty i jezeli dobrze
      pamietam to oba tez sa na tasiemce.
      pozdrawiam i usciskaj córeczkę
      kasia
      • nowajulka Re: tasiemiec 24.07.05, 10:10
        I według lekarzy kandydoza wystepuje głównie u dzieci z HIV !!!! Tego kiedyś
        dowiedzialam się od pediatry syna.........ręce opadają............lekarze chyba
        nie czytają raportów WHO.
    • agastaga Re: tasiemiec 05.07.05, 14:19
      Ja jestem po wygranej walce z tasiemcem psim u syna. Dostał zentel w 3
      porcjach, my też (oprócz córki,bo miała wtedy 6 miesięcy). Polecam ten w
      syropie. Generalne porządki, wycieraczka nasączona domestosem (sąsiedzi
      marudzili, ja polewałam). Walka wygrana po pierwszej serii. Żadne badanie nie
      potwierdziło już pasożytów.
      • matiuszka Re: tasiemiec 23.07.05, 18:40
        No więc jak w końcu leczy się tego tasiemca? Nasza pediatra twierdzi, że Zentel
        go NIE leczy.
        • sigvaris Re: tasiemiec 23.07.05, 21:29
          Nie jestem w tym temacie do końca "obczytana", ale to raczej jest tak...

          Robaki, jako ta 1/3 pasożytów ludzkich dzielą się na dwie podgrupy:

          a) robaki obłe - tu są owsiki, tęgoryjce, glista i inne...I leki, które
          je "leczą" (czyli paraliżują, tak , że organizm sam je wydala) to Zentel,
          Vermox, Pyrantelum. Może jeszce coś jest, ale te wymienione preparaty są
          najbardziej popularne.
          b) robaki płaskie - tu są tasiemce. Ale jest ich dużo, jest tasiemiec
          uzbrojony, nieuzbrojony i "psi" i inne. I jest wiele leków. Zentel ma
          działanie na chyba te tasiemce najmniej niebezpieczne i chyba też je
          paraliżuje. Ale generalnie Zentel jest zalecany do robaków obłych, bo
          nie "załatwia" wszystkich robaków płaskich.
          Ot tyle udało mi się ustalić.
          • matiuszka Re: tasiemiec 23.07.05, 21:58
            Mam już zentel, w ulotce stoi że działa na Taenia spp. (tasiemiec). Tyle.
            Pewnie rzeczywiście nie działa na wszystkie.
    • eris1977 Re: tasiemiec 24.07.05, 14:54
      mój mąż (kiedy był jeszcze dzieckiem )miał tasiemca. Pomogło jedzenie duzych
      ilości pestek z dyni.
      Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka