Dodaj do ulubionych

buraki nam nie przeszly.. :(

16.08.05, 09:11
ale przynajmniej teraz wiem, jakie sa objawy jak cos naprawde uczuli (krostki
na karku plus niestrawiony pokarm w kupie) no to wychodzi na to, ze pochopnie
odstawilam jablka i... byc moze pare innych rzeczy. to co? probowac teraz
marchew, czy jak buraki uczulaja, to marchew tez pewnie nie przejdzie?
dzieki.
Obserwuj wątek
    • an.koz Re: buraki nam nie przeszly.. :( 16.08.05, 11:09
      Niestrawionymi resztkami buraczków w kupie to się nie sugeruj. To normalne, że
      część błonnika przechodzi przez przewód pokarmowy i nie zmienia postaci. Moja
      kupa po burakach wygląda tak samo smile Natomiast krostki na karku to już
      zupełnie inna sprawa i rzeczywiście mogą wskazywać na uczulenie.
      • kruffa Re: buraki nam nie przeszly.. :( 16.08.05, 11:19
        Sorry, ale to akurat nieprawda (o niestrawionych resztkach) bardzo często
        powtarzana na tym forum. W kupie mogą być niestarwione nasiona ale w sumie nic
        więcej i patyska doskonale o tym wie.
        Nasze dzieci i tak mają organiczoną dietę, problemy z wchłanianiem, a taki
        pokarm (którego nie trawimy) powoduje jeszcze gorsze wchłanianie. Niestarwione
        resztki oznaczają, że organizm nie toleruje tego pokarmu.

        Kruffa
    • patyska o niestrawionym 16.08.05, 11:47
      jak widze w kupie pojedyncze niestrawione nasionka, albo 2 kawalki dyni na 100
      obecnych w zupie etc. to luzuje. ale jak widze zielony balas, ktorego zielen
      okazuje sie tylko "skorka", bo wewnatrz jest buraczana pulpa identyczna z ta na
      talerzu, to i bez krostek kumam, ze cos poszlo nie tak jak trzeba wink no a
      krostki to juz kropka na i sad
      do kruffy:
      no tak, Oracle wink zawsze ma racje - mowila, ze skoro tak, to juz raczej na
      buraki Jeremi bedzie zawsze uczulony sad(( ale obiecala tez brak astmy, a ja
      jakbym wysilkowy kaszel zauwazala sad((
      • kruffa Re: o niestrawionym 16.08.05, 12:10
        Nie każdy kaszel musi być astmą - może się zaksztusza abo coś innego. Ja sama
        kaszlę od czasu do czasu a przecież jestem przykładem antyalergika smile)
        Oczyszcają mi się drogi oddechowe z wydzieliny z zatok - na szczęściej dla nas
        nie wszystko jest alergią.
        Co do buraków - dlaczego zawsze? Bambaryła nie je marchewki od roku, bo zaczęła
        u niej powodować lekko brzydkawe kupy, bo i były niestrawione kawałki.
        2-3 miesiące temu robiliśmy test: kupy juz ok, ale nadal zdarzały się resztki.
        Tak więc widać, że powoli mija. Teraz znów sprobujemy.
        I jak po raz kolejny przekonałam się, że w pokarmówce widać reguł nie ma.
        Dzieciak wcina rybki z morza, az jej się uszy trzęsą, za pomidora da się zabić
        i jest ok, seler też okazał się być rośliną nieuczulającą, a taka podobno
        niewinna marchew jest beee.

        Kruffa
        • patyska Re: o niestrawionym 16.08.05, 12:21
          ja panikara jestem jak wiesz wink - a tak po prawdzie, to pewnie ma to co ja - i
          co przepowiedziala oracle - alergiczny wyciek na tylnej sciance gardla i tak
          dalej... ja tez kaszle przeciez i to wlasnie od tego. tak, oracle powiedziala,
          ze juz zawsze, tylko jako dorosly bedzie mial inne objawy - bol glowy, gazy...
          u nas chyba nie bylo resztek marchwi w kupie, moze ciutke z tego co pamietam,
          ale odstawilismy marchew tak jakos w czasie tego rygoru, ktory doprowadzil
          Jeremiego do jako takiego stanu i juz tak zostalo. za kilka dni (jak sie z
          burakow wylize) sprobuje z ta marchewka. ale przed nami jeszcze duphalac na
          zatwardzenia sad moze jednak przeginam z alergicznoscia duphalacu, w koncu to
          troche dwucukrow...
          no widzisz? pomidor ok. marchew be. banan ok, buraki be. oszaleje!!!
          • beciaw2 Re: o niestrawionym 16.08.05, 14:31

    • wronka8 Re: buraki nam nie przeszly.. :( 16.08.05, 14:50
      U nas jest odwrotnie - marchew nie przeszła a buraki są o.k. smile
      ale z tymi krostkami na karku to dziwna sprawa ... u nas zawsze uczulenie
      pokazywało się na twarzy a ostatnio Mała po raz pierwszy dostała krostek na
      karku - teraz juz wiem, że to uczulenie (choc w dalszym ciagu nie wiem czy to
      gluten czy jabłka) ale w pierwszym momencie pomyślałam że to potówki, bo nigdy
      nie było takiej lokalizacji sad
      Pozdrawiam
    • jaworka Re: buraki nam nie przeszly.. :( 16.08.05, 14:55
      Witam!
      u nas jak pojawiły się pierwszy raz krostki na karku, też myślałam, że to
      potówki. Ale pojawiły się zkrostkami między brwiami- reakcja po maśle
      klarowanym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka