solidna
03.11.05, 22:50
1. CZy ja dobrze rozumiem, że nie można nic smażonego...
Bo skoro smażyć nie można, to jedyny sposób "ocieplenia" potraw po wyjęciu z lodówki to gotowanie, tak? A może jednak krótkie odgrzanie nie szkodzi? I naleśników (na wodzie oczywiście) też nie można?
2. TO co ze smalcem domowej roboty? - przecież słonina była wcześniej zesmażana...
3. A pieczone w piekarniku skrzydło indycze można czy nie?
Bo ja ciągle nie jestem pewna, choć skóra synka wygląda pięknie, aż nie chce się robić prowokacji... choć dalej nie wiemy, co go uczula... ale podejrzewamy, że może to być ryż...
pozdr Bielanaka