Dodaj do ulubionych

piasek? w kupach

09.11.05, 15:10
kochane dziewczyny
mam malego alergika od czerwca jest na diecie bez jajek, mleka i przenicy a
ostatnio bez glutenu
jest poprawa kupy sie unornowaly, jak w koncu odstawilam meko sojowe,
juz pare razy zauwazylam ze jego kupy maja cos w rodzaju bardzo drobniutkiego
piasku, ciezkiego do wytarcia szmatkami, trzeba to zmyc woda
lekarze tylko rozkladaja rece
czy to moga byc jakies pasozyty, czy cos podobnego?
czy ktos mial podobne doswiadczenia
prosze o rade
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: piasek? w kupach 09.11.05, 16:04
      Wiesz, jeżeli ten piasek nie jest regularny w sensie regularnych kuleczek i ta
      ciężka "zmywalność" jest spowodowana tym, że się lepi do skóry to moga to być
      jaja owsika.
      Lekarzom trudno w to uwierzyć (bo książki o tym nie piszą), ale prawda jest
      taka, że jajejczka są wydalene z takim "jakby klejem" żeby przyczepiać się do
      skóry. Samo jajo owsika jest nie do zobaczenia gołym okiem, ale jeśli te jaja
      się skleją ze sobą to owszem można zobaczyc coś na kształt takiego
      nieregularnej budowy piasku...
      Myślę, że temu zlepianiu się "pomaga" mały obszar ciała u dziecka lub/i
      pieluchy.
      Do tego piszesz, ze to pojawia sie czasami, to tez może byc dowód na to, ze to
      włąśnie pasożyty, ponieważ one co jakiś czas składają jaja.
      I wiedz, że to tylko powszechna opinia, ze owsiki (dorosłe) można zobaczyć w
      kale. Częsciej ich nie widać, niż widać...
      • gosia692 Re: piasek? w kupach 09.11.05, 18:40
        dzieki
        zeczywiscie ten "piasek" jest nierularnie moze co pare tygodni
        ostatnio tez maly ma zolte zeby, zwlaszcza te dolne i nawet po u myciu robia
        sie zolte bardzo szybko
        do tego czasami ma dziwny zapach z ust, taka zgnilizna czuc
        czy to tez jest pozwiazane z owsikami?
    • sigvaris Re: piasek? w kupach 09.11.05, 16:07
      o pasożytach (w tym o owsikach) możesz poczytać takie skrótowe info:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
      To ważne jak sie zabrac do diagnostyki i ewentualnego leczenia. Też lekarze
      często o tym nie mówią...
      • sigvaris Re: piasek? w kupach 09.11.05, 21:09
        Co do zapaszku do wszystkie pasożyty mogą dawać taki smrodek z ust. Co do
        zębów, nie wiem. Jeśli dziecko ma ok.3 lat i ma podejrzenie owsicy lepiej je
        przeleczyc Pyrantelum niż polować na owsiki... Ciężko je znaleźć czasami.
        Niektórzy lekarze odrobaczają swoje dzieci. Po prostu raz/ dwa razy do roku. I
        to nie jest zły pomysł.
        • gosia692 Re: piasek? w kupach 10.11.05, 17:37
          dzieki,

          bardzo lubie czytac twoje posty
          udzielasz fachowych konkretnych rad jak matka ktora,
          juz przez to sama przeszla
          w poniedzialek ide do homeopaty, fajny lekarz i dobry czlowiek
          napewno znajdziemy sposob cokolwiek by to niebylo
          a tak na marginesie podziele sie czyms innym wlasnie ten lekarz jak mu
          powiedzialam ze moj maly ma bardzo duzo miodu w uszach stwierdzil ze to niedobor
          tranu i jak tylko zaczelam podawac dziecku problem sie zkonczyl
          moze komus sie ta informacja przyda
          • jagandra Re: piasek? w kupach 11.11.05, 15:13
            O rany, moja córeczka jakiś tydzień temu właśnie robiła dokładnie takie kupy.
            Sigvaris - rozumiem, że najlepiej poczekać, aż znowu się pojawi taki piasek i
            dać go do zbadania? Bo teraz w normalnej kupie nie ma jaj?
            Córka jeszcze skarżyła się, że ją pupa boli...
            • sigvaris Re: piasek? w kupach 11.11.05, 21:00
              Możesz poczekać i "łapać" - tylko szybko wtedy do laboratorium.
              Możesz popytać lekarza, czy nie zdecydował by jednak o przeleczeniu dziecka w
              kierunku robaków. Ale to zależy, ile dziecko ma lat.
              I dziewczyny, pamiętajcie przy robakach lub lambliach muszą leczyć się wszyscy.
              Ze względu na dobro dziecka.
              • nowajulka Re: piasek? w kupach 12.11.05, 21:11
                Ja łyknełam pyranthelum łącznie z synkiem............peychotka..................
          • 5_monika Re: gosia692 11.11.05, 21:57
            a to ciekawe z tym tranem, mój ma zdecydowanie więcej w jenym uchu.A tran
            zaczęłam podawać niedawno po przechorowanej ospie.
            Z ciekawości poobserwuję, a do homeopaty też chodzimy, teraz ja smile
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka