Dodaj do ulubionych

paląca niania

30.12.05, 09:49
Witam, bardzo proszę moderatora o nieusuwanie ani nieprzenoszenie mojego
pytania. Mam kandydatkę na opiekunkę/gosposię, która niestety pali. To znaczy
deklaruje się, że przy dziecku palić nie będzie, wiadomo, że zawsze zapach
zostaje na ubraniu, włosach itp. Pani ta w dużej mierze zajmowała by się
domem, a ja dzieki temu (w miarę, jak mi pozwoli moja praca) mogłabym się
bardziej zająć synkiem. Pani jest na tyle wiarygodna, że wierzę jej, że przy
dziecku by nie paliła, natomiast w sytuacji, w której musiałaby pójść z nim na
spacer to nie ręczę, czy sobie nie zapaliłaby na ławeczce, czy po drodze.
Synek ma alergię pokarmową, nie oddechową, ma 3.5 roku i we wrześniu pójdzie
do przedszkola, początkowo na ok. 4-5 godzin. Ja pracuję w domu.
Bardzo będę wdzięczna za wyrażenie opinii.

Pozdrawiam serdecznie,
Jogo
Obserwuj wątek
    • patyska Re: paląca niania 30.12.05, 16:01
      jak Boga kocham, nic nie rozumiem... to ta pani przychodzi zeby zajac sie
      dzieckiem czy domem? bo jesli przychodzi do sprzatania to nie ma znaczenia, ze
      pali. jak do dziecka, to juz gorzej - wiadomo, ze jak ktos sobie moze na
      spacerku zapalic, to sobie zapali. my z mezem jestesmy palaczami, ale do glowy
      by nam nie przyszlo zeby palic w obecnosci dziecka - no chyba ze w ogrodzie,
      dzieciak biega paredziesiat metrow od nas. ale... mam duzy problem z tym
      paleniem - co z tego, ze nie przy dziecku, przeciez palacz musi jakos nosic ten
      dym, wydzielac nikotyne etc. kiedys chyba nawet zapytalam o to jakiegos
      lekarza, ale powiedzial, ze jak pale wylacznie na swiezaku wink potem myje rece
      to mam sie wyluzowac. ale slabo z tym luzem, chyba zapytam dr z...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka