mini_mum
10.03.06, 22:25
Witam
Oodebrałam własnie wyniki badań od pani dr Kamirskiej swojego dziecka. Czy
to, że nie stwierdzono cyst lamblii, ani innych pasozytow jelitowych powinno
mnie uspokoić? Czy powtórzyc te badania? po jakim czasie? w tym samym miejscu?
I czy mimo wszystko warto przebadac się wraz z mężem (nie zrobilismy tego na
razie).
Wynik candidy jest natomiast ++. Na razie mam wiedzę dość powierzchowną na
ten temat, ale ten wynik świadczy chyba o tym, że nie jest za dobrze?...
Czy powinnam gdzies go teraz zweryfikowac? szukac innych grzybow?
Dziecko ma dwa lata, otrzymuje jeszcze raz dziennie piers, oświećcie mnie
proszę, czy powinnam go odstawić zupełnie, czy hasło "dieta bezmleczna" przy
grzybie nie dotyczy mleka matki?? Na razie jestem nieco ogłupiała, bo dopoki
nie miałam wyników nie wchodziłam glębiej w ten temat...Poza moim mlekiem
synek jest bezmleczny - żadnego nabiału nie dostawał i nie dostaje,
nutramigenu ani bebilonu pepti z kolei nie dał sobie wprowadzić. Od poczatku
jest również na diecie bezglutenowej (to zdaje się dobrze w tej sytuacji?).
Jego dieta jest okropnie uboga, także ze względu na ogromną niechęć do
nowości. W tej chwili z warzyw je, i to bardzo chętnie, tylko ziemniaki
(kiedys jadal brokuła i kalafiora, nie jest na nie uczulony, prawdopodobnie
moze też jesc kukurydzę, groszek zielony, natomiast marchewki zdecydowanie
nie.
Z owoców zaakceptował tylko gruszkę( jest silnie uczulony na jabłko), jada
kaszkę ryżową (z cukrem!!)z gruszką ze sloiczka, pija sok gruszkowy, jada
chleb bezglutenowy(ze sklepu) z oliwą z oliwek, kurczakiem ze słoiczka i
mielonymi pestkami dyni...i to chyba cała jego dieta.
Czy mogłybyście dać mi jakies wskazówki co do pierwszych kroków, zanim
przestudiuję co się da na ten temat? Czy na przykład powinnam jak najszybciej
pzacząć podawac jakis probiotyk? Co przede wszystkim wyrzucić z diety? z
takiej ubogiej? trochę sobie tego nie wyobrażam... Czy ziemniaki są
niewskazane?-nie mogę znależć jednoznacznej odpowiedzi.
No i czy udac się z tym wynikiem do lekarza, czy po prostu dokształcić się i
zacząć dietę? będę wdzięczna za najdrobniejsze wskazówki i rady. Pozdrawiam