Dodaj do ulubionych

nabulizator

27.03.06, 14:24
Mój syn choruje na astmę. Mamy za sobą pobyt w szpitalu (paskudne zapalenie
płuc), gdzie mój czterolatek miał podawane leki wziewne przez nabulizator.
Zauważyłam, że teraz (parę dni po powrocie do domu) w nocy pięknie oddycha:
cichutko, równiutko, przez nos. Czy to sprawka nabulizatora. Syn dostaje w
domu leki przez tubę. Wiem, że można kupić nabulizator. Można stosować
profilaktycznie? Jak? Na razie pytam tutaj. lekarza spytam w piatek.
Przybliżcie mi proszę temat.
Obserwuj wątek
    • jusytka Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo ... 27.03.06, 16:07
      Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo w przypadku zaostrzenia mozesz skutecznie
      zadziałać natychmiast, a efekty w przypadku astmatyków widać od razu. Mało tego,
      bywa, ze mój synek ma atak w nocy, robię mu "przez sen" inhalację i od razu
      inaczej oddycha smile Inhalacja przez nebulizator jest bardziej skuteczna,
      zwłaszcza w przypadku dzieci i osób starszych, nigdy sie z nim nie rozstajemy,
      zawsze zabieramy go na wakacje, dzieki temu w szpitalu byliśmy tylko raz. Ja
      zdecydowałam się na stałe inhalacje sterydami, dzieki temu astma sie u mojego
      synka nie rozwineła, jest teraz OK. Teraz ma 6 lat i na co dzień stosujemy
      wygodniejszy dysk, ale w przypadku jakiejkolwiek infekcji z kaszlem wracam do
      nebulizatora, korzysta też z niego w razie potrzeby cała rodzina, bo mozna
      dokupić plastikowe końcówki, choć problemów z alergią nie ma. Leki podawane
      przez nebulizator np. mucoslvan (wykrztuśny) - skuteczniej działają i maja mniej
      skutków ubocznych - smile
      • martheatre Re: Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo ... 27.03.06, 19:44
        Dziękuję za informacje i podpytam dalej dopóki starczy Ci cierpliwości na
        odpowiedzi. Do wizyty jeszzcze parę dni, a ja chciałabym wiedzieć teraz zaraz.
        No i doświadczenia innej mamy są nie do przecenienia.
        Mój synek ma cztery lata, a astma objawia się atakiem kaszlu i ogólnie głośnym,
        nierównym oddechem, głównie przez buzię. Podaję mu Flixotide, Serevent przez
        tubę, w razie potrzeby Berodual. No i Singulair. Na razie poradziła sobie z
        noskiem (dostawał Cromohexal i Flixonase). Jak dobrze zrozumiałam te leki też
        można podawać przez nabulizator i lepiej działają. Syropki (np Mucosolvan) też
        tak podajesz? Rewelacja. Słyszałm gdzieś również o zwykłej soli fizjologicznej
        (syn miał w czasie snu w szpitalu uruchamianą taką rurę pod tlenem właśnie z
        solą fizjologiczną z wodą. Może to również pomogło? Czy to ozancza, że
        nabulizator jest skuteczniejszy, leki lepiej działają? Ratuje nabulizator od
        choroby? Dlaczego nie kupiłam wcześniej? Dlaczego lekarz mi tego nie podpowiedział?

        No i jeszcze jedno. jaki polecasz nabulizator? Czym się kierować w wyborze?
        Gdzie kupić? Dziękuję z góry i liczę na wyrozumiałośc i cierpliwość. Pozdrawiam.
        marta
        • jusytka Re: Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo ... 27.03.06, 22:23
          Sól fizjologiczną stosuje nawet przy katarku, dodaje sie ją do kazdego leku.
          Jesli chodzi o wybór urządzenia, najlepiej poradzic sie lekarza, ja tak
          zrobiłam, ale było to kilka lat temu, namiarów na firmę juz nie mam. Przez
          nebulizator podaję: sól, berodual, pulmicort (steryd) i mucosolvan, podejrzewam,
          ze mozna tez podawac inne leki. Leki te skuteczniej działają, bo trafiają tam
          gdzie powinny, a skutki uboczne zredukowane są do minimum, lek rozprowadzony
          jest wraz z wilgotną mgiełką, co jest dodatkowym plusem. Dobrze jak nebulizator
          ma w zestawie maski (nie tylko ustniki), my je stosujemy do dziś, bo wtedy lek
          działa nie tylko na drogi oddechowe, ale i na nosek. Niestety takie urządzenie
          nie jest tanie - kosztuje kilkaset złotych sad

          Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą ...
          • martheatre Re: Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo ... 28.03.06, 09:21
            Dopiero teraz zwróciłam uwagę na to, że uparcie piszę nAbulizator zamiast
            nEbulizator. Musiałam gdzieś źle usłyszeć. Jeszcze raz - WIELKIE DZIĘKI. Mój mąż
            już wczoraj zaczął prowadzić poszukiwania internetowe i rzeczywiście trzeba się
            będzie poradzić lekarza, gdyż jest tego na rynku dużo, a rozpiętość cenowa
            ogromna. Na pewno warto zainwestować w coś dobrego. Zwłaszcza, że będzie służyło
            latami. Tak, na pewno maseczka. Mój maluch nie umie jeszcze oddychać prawidłowo
            przez ten ustnik, o czym przekonałam się w szpitalu. Pozdrawiam.
            • jusytka Re: Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo ... 28.03.06, 16:14
              Wcale nie jestem pewna, czty warto inwestować w cos drogiego, mój raczej drogi
              nie był, a służy mi bardzo dobrze juz kilka lat. Jest na nim napisane Bremed
              oraz 5001 NEB, moge go polecić, choć nie wiem czy po latach jest jeszcze do
              kupienia, ale oczywiście po konsultacji ze specjalistą smile
              • martheatre Re: Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo ... 29.03.06, 09:04
                Mam upatrzonych kilka. Każdy w okolicach 350 złotych. Różnią się wielkością
                cząsteczki, przepływem. Wydrukowałam specyfikacje i zaniosę lekarzowi. Mam
                nadzieję, mże razem uda nam się coś wybrać. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc.
                • jusytka Re: Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo ... 29.03.06, 09:35
                  Bardzo słusznie smile
                • isma Re: Nebulizator na pewno ci sie przyda, bo ... 29.03.06, 09:57
                  Moj razem z osprzetem (ustniki, maska, koncowka do zatok) kosztowal 170 wink)).
                  Ciekawa jestem tylko, jaki czas intensywnej eksploatacji wytrzyma sprezarka.
                  A ze lekarze nie mowia, to inna rzecz. Moje dziecko bylo przez rok pod kontrola
                  alregologa, i ten slowem nie wsponial. A zwykla (o, przepraszam, niezywykla ;-
                  ))) pediatra, do ktorej trafilismy prywatnie, pozyczyla nam swoj nebulizator, i
                  cos, co zostalo na szpitalnym ostrym dyzurze zdiagnozowane jako zapalenie pluc
                  (!) zostalo zaleczone wziewami w ciagu tygodnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka