11.07.06, 10:27
Witam, mój 7 mies. synek ma AZS, skazę białkową. Jest na nutramigenie, a z zupek ziemniak+dynia (hipp). Skóra obecnie o.k., ale pupa... jest albo adparzona albo zaraz się odparzy po wyleczeniu. Przez te miesiące przeszłam przez rózne firmy pieluch, chusteczek, kosmetyków. Obecnie sprawdzają się pieluchy tetrowe + bawełniane majteczki + mąka ziemniaczana. Jeżeli tak mu dobrze to będę porała te tetrówki, ale jak skończą się upały i trzeba będzie założyć śpioszki? Czy któraś z Was miała podobny problem? Ceratka raczej odpada. Czyli co? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • 2barb Re: pielychy 11.07.06, 13:29
      może pompolini, wielu dziecięcych czasopismach są reklamy

      wyglądają jak pieluchomajtki z pampersa, ale można je prać i używać
      wielokrotnie, gdyż są z materiału
      • mkluczak Re: pielychy 11.07.06, 14:14
        myslałam o popolini, ale czy ktoś ich używał? Jedna pielucha kosztuje 40 zł, a trzeba kupić kilka więc wydatek niezły. Jeżeli komuś się sprawdziły to bardzo proszę o informację
        • przeciwcialo Re: pielychy 13.07.06, 14:01
          mam 4 pieluchy popolini- daje je na noc i na spacery. Koszt sie zwraca bo można
          je długo uzywac a nawet wykorzystac przy kolejnym dziecku.
          Pampersy daje na podróż i bardzo rzadko na noc.
    • jolka1974 Re: pielychy 11.07.06, 14:46
      Też musiałam mojej Dużej zakładać tetrówki, bo nie tolerowała żadnych
      jednorazówek. Na pieluszce kładłam specjalne jednorazowe podkładki z czegoś co
      przypominało włókninę (ostatnio widziałam gdzieś takie w hurtowni dziecięcej),
      żeby mokre nie dotykało do skóry, bo zaraz były problemy (oczywiście ceratki
      nie wchodziły w rachubę, nawet na noc). Na mocno zmienioną skórę lekarz dawał
      Clotrimazolum (tak, tak - maść od zakażeń grzybicznych), pomagała rewelacyjnie
      (normalnie - ziemniaczanka). Dopiero jak skończyła rok mogłam jej na spacer
      założyć pampersa, po jakimś czasie również do spania (uff). Ale za to bardzo
      szybko sygnalizowała swoje potrzeby smile))
      • mkluczak do jolka1974 11.07.06, 15:06
        to na pieluchę to mam. Ale jak dawałaś radę -po prostu przebierałaś? Na spacerach i w nocy też?Przecież jeden sik i cały dzieciak do przebrania. Proszę, napisz jak to robiłaś. Ja na spacery i na noc zakładam jednorazówkę - to od razu pogarsza wygląd pupki.
        • jolka1974 Re: do jolka1974 13.07.06, 14:19
          Przebierałam (na spacerach też, zimą spacerowałyśmy do zmoczenia pieluchy). Nie
          zakładałam body, bo wtedy do gołego trzeba było rozbierać. Na noc: koszulka,
          (kaftanik) + śpiochy - przebieranie dziecka 3 razy do rana sad i czasem zmiana
          pościeli (pod prześcieradłam ceratka, na prześcieradle złożony na pół koc
          przykryty tetrówką - jak się zmoczyło, kładłam drugi - unikając totalnej
          rewolucji pościelowej w środku nocy), na dzień: koszulka, (bluzeczka) +
          pielucha i elastyczne rajstopki (żeby dobrze przytrzymywały pieluchę). Ot, co.
          Latem oczywiście majteczki, albo krótkie dopasowane spodenki. Prania i
          prasowania całe fury, ale jak się już powiedziało A, to nie było wyjścia...
          Cierpliwości, kiedyś wyrośnie z pieluch!
          • jolka1974 Re: do jolka1974 14.07.06, 09:24
            I mokry kocyk oczywiście wynosiłam do prania w nocy, a nie rano dwa mokre
            razem wink A zimą (jak szłyśmy gdzieś na dłużej np. na szczepienie) - żeby nie
            paradować w mokrym kombinezonie - na ciuszki zakładałam ceratkę i
            zdejmowałam/przewijałam w przychodni. Inne mamy radziły oczywiście, żeby
            zamiast się tak staromodnie męczyć, po prostu założyć jednorazówkę...
    • gutekjr Re: pielychy 12.07.06, 17:41
      U nas córka od 7 m-ca bardzo długo miała odparzoną pupę. Lekarze kazali smarować
      maściami i mówili "dzieci z AZS tak mają". Po przeczytaniu kilku postów sigvaris
      nt pasożytów, grzybów itp. przeleczyliśmy ją beneflorą. Miała wtedy skończony
      rok. Okazało się, że odparzenia zaczęły się od pleśniawek (candida), które potem
      zeszły sobie do przewodu pokarmowego. Od tamtego czasu nie trzeba było nawet
      pupy smarować po zmianie pieluchy (do czasu 1 antybiotyku w wieku 2,5 roku). Nie
      wiem czy robiłaś małemu jakieś badania pod tym kątem. Jeżeli nie, to polecam
      posty sigvaris. My nawet wtedy nie robiliśmy badań, tylko na własną rękę
      zaczęliśmy podawać beneflorę i po miesiącu skończyła się kilkumiesięczna gehenna
      z mocno odparzoną pupą. Warto spróbować - probiotyki chyba jeszcze nikomu nie
      zaszkodziły smile.
      Pozdrawiam
      Dorota
    • mkluczak Re: pieluchy 12.07.06, 22:20
      probiotyku nie próbowałam - taką sytuację pleśniawki+pupa miałam u starszego, ale ten nie miał pleśniawek.Żadnych badań nie robiłam, poniważ pediatra powiedział, że taka karnacja + alergia to tak jest i już. Ale dzięki, poczytam te posty. Maria
    • natela Re: pielychy 12.07.06, 22:38
      nasz maluch - teraz już całkiem spory smile z silnym azs i pokarmówką jak był na
      nutramigenie, kiedy miała 5 miesięcy miała "żywe" rany na pupie, każdy kontakt
      z kupą był dla niej straszny - walczyliśmy tak przez miesiąc, ranki
      smarowaliśmy gencjaną, trochę wietrzyliśmy pupę a jak się trochę podgoiło to
      smarowaliśmy Bephantenem - jak dla nas REWELACYJNA maść, ale tak naprawdę to
      dopiero po podaniu syropu przeciwgrzybicznego "Fluconazole" który poradziła dr
      M. spowodował że pupa się wygoiła całkowicie, teraz stosujemy Huggiesy i są ok
      i nie rozstajemy się z Bephantenem (zamawiamy w aptece takie duże tuby)
    • przeciwcialo Re: pielychy 13.07.06, 13:59
      Moje dzieci reagowały wysy[ka na jednorazówki. Wieczne odparzenia, leczenie
      sterydami. Po odstawieniu jednorazówek zadnych odparzen. Do pieluszek daje
      majteczki sandra albo ceratkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka