Dodaj do ulubionych

do sigvaris

15.11.06, 23:14
jak robisz pastę dyniową? Ja dynię dodaje jedynie do zupki a tu czytam, że
można inaczej.
Obserwuj wątek
    • luty71 Re: do sigvaris 15.11.06, 23:14
      chociaż raz nie o "glistach" smile
      • sigvaris Re: do sigvaris 15.11.06, 23:42
        Jak przystało na nogę.. odpowiem tylko prosze nie pęknij ze śmiechu!
        Kupuję w sklepie eko.. smile))))))))))))))))))))))

        Ale widzę i tu światełko w tunelu. Można ją zwyczajnie ugotować, zmielić
        blenderem (taką prawie bez wody) i pewnie wyjdzie na to samo.

        Jak gorączka? Przeszło?
        • luty71 Re: do sigvaris 16.11.06, 00:03
          smile))))))))))
          Tak przeszła - przedwczoraj była p.doktor - osłuchała towarzystwo i na
          szczęście oskrzela czyste - a tak się bałam antybiotyku, bo zwłaszcza
          Zośce "dzwoniło" przy każdym oddechu ale skończyło się na moich metodach
          naturalnych tzn. przede wszystkim na metodzie na katar - wyparzanie stóp w
          gorącej wodzie przed snem, w suche stopy wcieram Pulmexbaby i szybko podwójne
          skarpetki, do tego nacieranie plecków i opukiwanie, maść majerankowa pod nosy,
          przepłukiwanie solą morską i takie tam czary mary. Pozdrawiam!
          • jumo1 Re: do sigvaris 16.11.06, 22:27
            Ja nie Sigvaris, ale jeśli mogę to się wtrącę wink, ja piekę dynię i miksuję, a
            potem do słoików, bo jak taką dużą trzymałam w lodówce, to się psuła. No i
            takie słoiczki ułatwiają życie, bo potem np. miksuję quinoa na mąkę, dodaję
            oliwy, trochę soli i właśnie tę dynię i robię z tego albo placki (na patelni
            bez tłuszczu lub pieczone), albo gotowane kluseczki, albo najpierw chwilę
            obgotowuję a później dopiekam. To moje wariacje na ten temat wink
            Pozdrawiam
            Jumo
            • sigvaris Re: Jumo! 16.11.06, 22:48
              a dodajesz coś do tych słoików z dynią? W sensie sól, czy inny utrwalacz? Jak
              kosztuję tej pasty ze ekosklepu, to mam wrażenie, ze tam jest jakaś szczypta
              soli. Trzymasz potem te słoiki w lodówce? Czy trzymają się w
              warunkach "domowych"?
              Dopytuję bo też zauważyłam, że dynia w lodówce szybko sie psuje. Z drugiej
              strony żeby przejeść całą to trzeba by więcej dzieci smile)) Mój mąż odmówił
              stanowczo dyni.

              Niestety reszty tego co piszesz o gotowaniu/smażeniu nie zrozumiałam. Tzn.
              placki jeszcze, jeszcze. Choć to na Q - zupełnie nic mi nie mówi. Z kluseczkami
              za to poległam kompletnie. Możesz jakoś z większą cierpliwością opisać co
              robisz?
              • jumo1 Re: Jumo! 16.11.06, 23:35
                Nie, nie dawałam soli, natomiast słoiczki pasteryzowałam, ale ponieważ u mnie
                jest bardzo ciepło, za bardzo, to je trzymam w lodówce, tak na wszelki wypadek.
                Nie wiem, jak by było w warunkach domowych.
                Kluseczki robię tak - składniki jak wyżej, tzn. dynia, oliwa, sól i mąka (ja
                mielę quinoa (odmiana kaszy) albo kaszę jaglaną, ale może też być każda inna
                mąka, np. orkisz, pszenna), na gęstość ma być takie, żeby dało się formować
                kluseczki, np. tak jak kopytka, wrzucam to na osolony wrzątek (trzeba je trochę
                wciskać pod ten wrzątek, bo chcą od razu wypływać) i gotuję. To jedna wersja, a
                druga to taka, ze te same kluseczki wrzucam na chwileczkę do wrzątku, a potem
                dopiekam. Mam kilka wersji, bo mała ma bardzo okrojoną dietę, więc jej chcę
                chociaż w ten sposób ją urozmaicić. Do tego można dodać jeszcze jajo, wtedy
                będą bardziej zwarte.
                Pozdrawiam
                Jumo
                • luty71 Re: Jumo! 16.11.06, 23:59
                  ja też skorzystam i zrobię dyniowe kluseczki, dziękuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka