Gość: Margotka69
IP: *.*
19.03.02, 13:39
Mój synek przez cały rok ma "zabity" nos, z głęboko zalegającą wydzieliną (jak podciągnie, to furczy na wysokości zatok, ale wydmuchać - nie da rady). Alergolog tłumaczy te objawy początkami astmy (mały jest leczony na ASZ)i zleca odpowiednie do takiego stanu leki. Laryngolog natomiast stwierdził przerost 3 migdała i sugeruje jego wycięcie, choć typowe objawy (częste choroby, bezdechy trudności z oddychaniem) nie występują. Żaden z lekarzy nie potrafi niestety jednoznacznie określić, jakie podłoże ma nieżyt nosa: alergologiczne czy laryngologiczne. Czy warto usunąć migdała, aby sytuacja się wyklarowała(jak sugeruje laryngolog), czy postawić na leczenie zalecone przez alergologa? Czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie?