Dodaj do ulubionych

ząbkowanie a katar?

24.11.06, 23:06
Mojej 14 miesiecznej córci właśnie dziś wyczyłam w pyszczku dolne dwie
czwórkii górne albo czwórki albo trójki.Nie jest jakas niespokojna, wcale się
nie slini i nie sliniła wwczesniej , ale za to od ok 2,5 tyg strasznie leje
jej sie z nosa woda.Niespokojna zrobiła sie dopiero dziś i zupełnie przez
przypadek odkryłam nowe zebole.
Obserwuj wątek
    • szara_mysz1 Re: ząbkowanie a katar? 24.11.06, 23:24
      coś podobnego było, przeczytaj.
      pozdrawiam
      alergia wziewna czy ząbkowanie?
      • marki0 Re: ząbkowanie a katar? 25.11.06, 00:17
        dzięki z link.To chyba faktycznie od tych z ebów, alergiczka jest co prawda
        zyrtec biezemy od 8go miesiaca, ale skóra ok dłuzszego czasu super./nie chce
        zapeszyc/ tylko ten wlekacy sie katar, ale nie ma problemu ani z jedzeniem, ani
        ze spaniem, bo normalnie noskiem oddycha tylez ze leje sie jej z noska jak nie
        wiem od rana do wieczora, a kaszelek był ale znikł.wszystkie 4 zęby sa juz
        wyczuwalne, zatem mamy juz 12 zeboli.Sporo jak na 14mcy chyba!
        • jasieczek.z Re: ząbkowanie a katar? 25.11.06, 10:03
          Wiesz co ja mam taki sam problem. Też zapalenie oskrzeli leje się z nosa, n-ty
          już antybiotyk, ślinotok tragiczny, wszystko w buzi co daje się tylko włożyć,
          dziąsła rozpulchnione ale ani widu ani słychu zębów. Byłam już u alergiczki bomi
          tak kazała pediatra no i orzekła że to napewno alergia. Byłam też Centrum i
          zbadałam mu tą alergię testami z krwi ( bo ma tylko 7 miesięcy i inne nie
          wchodzą w grę )i wynik był taki wziewne 0, pokarmowe 0, IEG całkowite 7.
          Uradowana tą wiadomością poleciałam do pediatry z nadzieją że powie że jest OK,
          a ona na to niech się Pani nie cieszy bo jest alergia IEG niezależna i ona ją
          napewno ma. Do tego ma sterdzonego gronkowca w nosie ale na to wcale ona nie
          zwraca uwagi tylko przepisuje wziewy które nic nie pomagają ( sama je po
          tygodniu odstawiłam i już nie słychać świstów w oskrzelach ). A jak wcale nie
          wierzę w alergię u nas nikt nie ma. Już ja się postaram o dokładne jej
          wykluczenie. Najpierw zacznę od badania wymazów z nosa i gardła, potem badania
          kału - posiewy, i mocz posiew. I zobaczymy. Mam cichą nadzieję że mi się uda. A
          także mam nadzieję że to wszystko ustąpi po wyrżnięciu się tych paskudnych
          zębów. Pozdrawiam i życzę zdrowia i wytrwalości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka