Dodaj do ulubionych

spróbowałam z masłem ,dałam troszeczke:O{{{

01.12.06, 20:41
masło ekstra łyzeczke od obiadu podałam naprawde sie nastawiłam ze bedzie ok
bo przeszedł jogurt ,przeszło białko jajka
a tu niestety porazka po dwóch godzinach policzki w czerwonych bombelkach az
niewierzyłam ale po kolacji zrobił okropną kupe luźną więc mam doła
Co robic odpuscic wogóle czy podac jutro
albo za pare dni
albo inne masło za pare dni
co radzicie nie chce za duzo kombinowac bo ta kupa mnie nastraszyła
ale czy to wogóle mozliwe ze jogurt tak a masło nie?
Obserwuj wątek
    • isowka Re: spróbowałam z masłem ,dałam troszeczke:O{{{ 01.12.06, 23:59
      co za maslo? moze to jakis srodek utrwalajacy, co w nim jest?
    • kruffa Re: spróbowałam z masłem ,dałam troszeczke:O{{{ 02.12.06, 07:16
      Mam ten sam problem. Odstawiłam biały ser, ale mniej go podejrzewam niż masło
      łaciate (nie miałam akurat tego z Bielska). W tej chwili daję klarowane.
      Do masła dodają barwnik sad.
      Gdy masło nie ma dodatków, w zależności od pory roku ma inny kolor - szczególnie
      od krów które wychodzą na pastwiska. Inny kolor masła jest jak krowa je trawę w
      lecie a inny jak stoi w oborze i dostaje siano.

      Kruffa
      • krasnoludekw Re: maslo ekstra 82 proc tłuszczu z Radomia 02.12.06, 11:21
        no dobrze wykład o krowach mnie rozbroił;O)))))))) ale co dalej ?? mysle ze
        odpuszczepare dni a potem kupie inne masło , dzis bużka ładna ale czekam na
        kupe
      • patyska kruffa! 02.12.06, 15:39
        ale jak to? co sie dzieje, przeciez mala jadla nabial na luziku...
        • kruffa Re: kruffa! 02.12.06, 18:59
          Tak naprawdę wycofałam profilaktycznie, bo małą czasami bolał brzuch i znalazłam
          raz odrobinkę krwi w kupie. Zostawiłam jej tradycyjnie masło klarowane.
          Z alergolog podejrzewamy jednak coś innego (i chyba się to potwierdza, bo dziś
          ją znowu troszkę bolał) - że nam się małe żyjątka zalęgły - owsiki lub coś
          innego. Tym bardziej, że ona nigdy brzuchem nie reagowała. Możliwe jest
          oczywiście, że przeszła w fazę opóźnioną, ale bardziej prawdopodobny jest jakiś
          lokator.
          Od poniedziałku zbieram materiał i zobaczymy. Tak wiec na razie ser wycofałam
          dla świętego spokoju. Zrobimy badania, zobaczymy czy coś z nich wyniknie. Jak
          nie to od stycznia znowu wprowadzam.

          Kruffa
          • patyska Re: kruffa! 02.12.06, 19:22
            lomatko Olka, jacy lokatorzy!? mam nadzieje, ze to nic z tych rzeczy sad gdyby
            sie okazalo, ze to glista - odpukac! - to pestki ci kopsne, bo mam jeszcze
            nieotwarta dynie. sluchaj, a moze brzuch boli np. z nerwow, a krew byla od
            zatwardzenia? na wierzchu ta krew byla czy wewnatrz kupy? bo jak na wierzchu,
            to raczej nie alergicznie. cholera... sad
            • kruffa Re: kruffa! 02.12.06, 22:26
              Dryndnę do ciebie jutro.
              Ja mam też inne podejrzenie - zupełnie niealergiczne i niepasożytnicze, tylko
              fobia rodzinna odziedziczona po tacie wink)

              Kruffa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka