Dodaj do ulubionych

mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc

IP: *.* 13.11.02, 23:04
Karmię piersią i od samego początku jestem na diecie, jej zakres okresowo się zwiększa czasem zmniejsza, ale na pewno nie mogę tknąć pszenicy, a więc wszystkich bułeczek, ciasteczek, w zasadzie wszelkich produktów gotowych, pozostaje na pociechę żółtko z cukrem, bo ostatnio nabiał znów jest podejrzany. Schudłam już tak że chyba bardziej nie można, do tego te włosy które wypadają i wyglądają okropnie. Nie leżą mi żadne preparaty witaminowe z żelazem, po nich boli brzuch. Czy macie może jakieś sprawdzone sposoby na poprawę kondychy? Kiedy te dzieciaki wyrastają na dobre z tych uczuleń? Pocieszcie Ziemska
Obserwuj wątek
    • Gość: Iza24 Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 15.11.02, 10:41
      Cześć,mój mały ma 10 miesiecy a dla mnie to 10 miesiecy diety: bez mleka i wszelkiego nabiału, o cytrusach, czekoladzie itp nie wspomne, oczywiscie jajka, pomidory i pare innych rzeczy. Ale najbardziej mnie boli ten ser... Na dodatek lekarz zaordynoweł karmienie małego conajmniej 16 miesiecy...No cóż.Z włosów została mi chyba połowa. Wypadają strasznie. Jem tabletki ze skrzypu i jest troche lepiej.na dozywienie polecam preparaty dla alergików: sinlak, a najlepiej nutramigen, ale to jest na receptę i trzeba namówic do przestępstwa jakiegos lekarza :-). smakuje toto jak jedzenie dla psów, ale na sucho jest znośne... no i jak odżywia...Trzymaj sie dzielniepozdrawiamIza
      • Gość: mikulina Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 12.02.03, 20:09
        Iza przeglądając posty trafiłam na Twój, w którym piszesz o "nutramigenie na sucho". Napisz proszę coś więcej na ten temat. Pozdrawiam. Ewa. Mama alergika.
        • Gość: Iza24 Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 13.02.03, 11:46
          Po prostu jem nutramigen lyzeczka, prosto z puszki. teraz juz go tak nie potrzebuje bo Krzysiek ma rok i jem duzo wiecej roznych potaw, ale kiedys mnie ratowal.
    • Gość: Elik Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 18.11.02, 07:52
      Napisz dokładnie czego nie możesz jeść, będziemy coś kombinować. Nie zapominaj o naszych rodzimych pestkach dyni, słonecznika, oliwie z oliwek do surówek. Przyswajalność żelaza poprawia jednoczesna obecność w posiłku wit C. Na forum i nie tylko jest sporo przepisów dla różnych bez. Ja jestem na diecie bez już prawie 3 lata i nadal karmię. Co prawda ja mogę pieczywo i to mnie gubi bo jeśli schudłam to tylko dzięki ostrej diecie niestety. Okresowe wypadanie włosó też mi się zdarza zwłaszcza że mam długie i ciemne więc wczędzie je widać, w każdym razie chce powiedzieć,że wypadani włosów nie musi być czasami związane z dietą. Polecam też (z uporem maniaka po raz setny chyba ) książkę kucharską znajdującą się na stronie www.pusztkowow.prv.pl, dla wegetarian co prawda ale jest wyszukiwarka zaawansowana i można wybrać z jakiś produktów chcemy jedzonko i jakiś absolutnie w nim się nie powinno znaleść. Cenne źródł owit i wapnia to brokuły, szpinak, suszone śliwki, morele(ciemne ze sklepów ze zdrową żywnością). Jeśli możesz soję to też jest spore pole do popisu. Jest mleko, są desery, można piec pyszne pasztety i robić pasty. Ja ostatnio pozwalałam sobie czasem na plasterek sera ale widzę że córka ma znowu wysypkę więc razygnuję.Jeśli możesz inne zboża to są i inne mąki. Potrawy z kasz, najcenniejsz kasza gryczana i jaglana. Można je tak przyrządzić,że nawet Ci którzy twierdzą że ich nie lubią zjedzą ze smakiem. Przykład ? mój mąż który zajadał się naleśnikami z kaszy jaglanej i był zdziwiony że to kasza. Nasiona zmieliłam na mąkę( jest fajny precpis przy okazji amarantusa sprzed paru dni. Amarantus(szarłat) bardzo bogaty w składniki- przepisy są na forum, na opakowaniu z produktem i na wymienionej sronie www.Zresztą zdaje się jest strona www.amarantus.pl z przepswiami. Pozdrawiam, Elik
      • Gość: Ziemska Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 21.11.02, 22:10
        Drogi Eliku. Dzięki bardzo za wsparcie, podziwiam za optymizm, mam nadzieję że mi trochę skapnie. Na razie kupiłam pestki dyni i będę wcinać. Na poleconą stronę int. nie miałam czasu zajrzeć, ale może Ty możesz mi w skrócie doradzić przepis na coś słodkiego co nie zawiera mąki pszennej i jaj no i oczywiście kakao, czekolady, owoców cytrusowych i polepszaczy. Okazało się że chyba przez moje szaleństwa z żółtkami mały uczulił się na nie. Mam nadzieję że nie na zawsze. Ta alergia na pszenicę jest dobijająca bo mało wiadomości na ten temat, nawet na forum trudno mi ten temat rozkręcić - zwykle to jednak gluten, choć i u nas jeszcze nic nie wiadomo, bo mały ma dopiero 10 mies. i nie miał okazji próbować chlebka. Tymczasem pozdrawiam ciepło, Małgosia
        • Gość: halina Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 22.11.02, 09:47
          Najprostsza bedzie "sypana" szarlotka. Ogolny przepis jest tutaj: http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_alergia&key=1016448231. Ten przepis jest z glutenem, ale ja pieklam kiedys z kasza kukurydziana zamiast manny (kasza powinna byc mozliwie drobna, bo zgrzyta w zebach :) ), bez platkow owsianych i z mieszanina mak bezglutenowych - polowa kukurydzianej, reszta ryzowa i amarantusowa, poppingu juz chyba nie dodawalam - grunt, zeby zachowac w miare taka sama calkowita ilosc skladnikow sypkich. Jak nie znajdziesz bezglutenowego proszku do pieczenia to mozesz dodac sody albo w ogole nic. Z cukru waniliowego tez lepiej zrezygnowac.Pozdrawiam
          • Gość: anna.s. Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 28.11.02, 00:08
            Moje starsze dziecko też nie może mąki pszennej( ale żytnią i inne może). Wiem jak mało jest przepisów bez mąki pszennej( i jeszcze bez mleka ), jednak udało mi się ostatnio trochę "nazbierać". Postaram się je niebawem napisać.Ja jestem rówież na diecie (ale tylko bezmlecznej), bo młodszy synek toleruje mąkę pszenną ale nabiał go uczula.
            • Gość: Ziemska Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 04.12.02, 22:33
              Od razu mi lepiej, bo już myślałam że z tą mąką pszenną to jesteśmy sami na świecie. Właściwie dla mnie najgorsze jest to że nie zawsze na opakowaniach różnych gotowych produktów jasno jest napisane że zawierają pszenicę. Ostatnio mam dużo wpadek i aż się boję co to będzie, bo mały za każdym razem ostro i natychmiastowo reaguje śluzową biegunką. Jak sobie z tym radzić? Bardzo chętnie nawiązałabym bliższy kontakt. Przepisy dopiero zbieram bo ciągle miałam nadzieję że lada moment a mały wyrośnie z tej pszenicy ale ostatnio obawiam się że to szybko nie nastąpi, dlatego wdzięczna będę za wszystkie wieści na ten temat. Pozdrawiam Małgosia
              • Gość: anna.s. Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 04.12.02, 23:59
                Właśnie przeglądam przepisy, ale wszytstko co bez maki pszennej i bez mleka ma niestety jajka( moje dzieciaki je toleruja)ale Ty chyba pisałaś, że nie mozesz jeść jajek?Dzisiaj zrobiłam pierniki z mąki żytniej. Z miodem i czekam na reakcje, bo nie jestem pewna czy mogą jeść miód. Ja też mam cały czas nadzieję, ża mały wyrośnie z tej mąki pszennej, ale ostatnio usłyszałam od lekarza, że z nietolerancji mleka raczej wyrośnie, z mąka pszenna będzie gorzej.
              • Gość: anna.s. Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 05.12.02, 17:06
                I jeszcze wracając do tej nieszczęsnej mąki pszennej.Od dłuzszego czasu zastanawiam się czy przy uczuleniu na mąkę pszenną można jeść produkty ze skrobią pszenną bezglutenową?Bo skoro uczula tylko pszeniczny gluten( białko) to skrobia bezglutenowa, chociaż z pszenicy uczulać nie powinna...Masz może jakieś doświadczenia z tą skrobią?
                • Gość: Ziemska Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 08.12.02, 22:26
                  Niestety z tego co ja wiem to nie chodzi o pszeniczny gluten tylko o jakieś pozostałe składniki pszenicy. I znów niestety, ale już nie raz zdarzało mi się trafić na pszenicę pod różną postacią i mały za każdym razem jak najczulszy barometr reagował na np. syrop skrobiowy w słodyczach, który zwykle robiony jest właśnie z pszenicy, syrop glukozowy też nie jest pewny, w produktach mięsnych skrobia to zwykle skrobia pszenna i to też sprawdziłam na brzuszku małego, pod nazwą białko roślinne też zwykle kryje się pszenica. Może Twój maluszek nie jest tak bardzo wrażliwy jak mój więc próbuj, my niestety ostatnio robiliśmy małą próbę i nie ma najmniejszej poprawy. Dzidziak ma 10 mies. więc jeszcze może się coś zmieni..... Ostatnio piekłam ciasteczka kruche z mąki kukurydzianej, margaryna bezmleczna i żółtko, wyszły świetne, więc jestem podbudowana bo coś będę mogła jeść na Święta, myślę że tarta też będzie z tego dobra. Mąkę kupiłam w Real"u. Po Zdrowionka Małgosia
                  • Gość: anna.s. Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 09.12.02, 15:17
                    Trochę mnie zmartwiłaś, miałam nikłą nadzieję, że może jednak można uzywać mąki bezglutenowej. Ciastka o których piszesz już robiłam, tylko z całym jajkiem. (białko ubijałam). Faktycznie dobre, trochę biszkopty przypominają.Mam przepis na dobre cistka(wypróbowany)CIASTKA MOMENTY12 dkg smalcu, 16 dag margaryny, 2 cukry waniliowe(jak nie można to może byc zwykły cukier), 1 jajo, 14 dkg mąki ziemniaczanej, płatki owsiane, dżem.Margarynę i cukier oraz smalec ucieramy.Wbijamy jajo i masę dobrze ucieramy. Dodajemy mąkę ziemniaczaną z 1 łyżeczką proszku do pieczenia.(ja dodałam z mąka pszenną ale podobno są proszki bez mąki). Do miski wlać wodę i maczając w niej ręce formować kuleczki, spłaszczyć każdą, otoczyć w płatkach owsianych a w środek włożyć konfiturę.A dzisiaj zrobiłam pyszne ciastka z ziemniaków(ugotowanych), mąki ryżowej i margaryny (oczywiście bezmlecznej) i posypałam je brązowym cukrem.Ciasto idealne dla wszystkich "bezmlecznych, bezjajowych i bezpszennych", nadaje się też(oczywiście bez cukru) do zrobienia pasztecików.
                  • Gość: asik_27 Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 09.12.02, 21:42
                    hej!Poproszę o proporcje i przepis na "ciastka z ziemniakami", bo już na "sypaną" szarlotkę nie mogę patrzeć. Pozdro, Asia
                    • Gość: anna.s. Re: mama na diecie-Ciastka ziemniaczane IP: *.* 09.12.02, 22:47
                      proszę bardzoCistka ziemniaczane50g ugotowanych i utłuczonych ziemniaków25 g dozwolonej margaryny(ja daję marynę)100 g mielonego ryżu lub mąki ryżowej(dałam mąkę ryżową)Ziemniaki utrzeć z margaryną. Dodawać po trochu mielony ryż i zagniatać ręką ciasto. uformować kulę. Stolnicę posypać mielonym ryżem. Wyłożyc ciasto i rozpłaszczyć. Nożem lub foremką wykrawać cistka.Ostrożnie przenosić ciastka na blachę. Ja posypałam je brązowym cukrem (żeby były słodkie!)Piec w gorącym piecu(220C) na najwyższej półce przez 15-20 minut. Ciastka są gotowe, gdy są jasnokremowe na środku, a przyrumienione na brzegach.Aby zrobić małe paszteciki , z ciasta należy powykrawać krążki. Na jednym krążku ułożyć na środku nadzienie a drugim przykryć. Dobrze pozlepiać brzegi i przenieść na blachę. Najlepsze są ciepłe.Smacznego!
          • Gość: gemini3 przepis na szarlotke - please! IP: *.* 14.02.03, 16:52
            hej,niestety nie udało mi sie odnalezc tego przepisu. Czy moglabys podac go tu, na forum? Z gory dziekujemarita
        • Gość: Elik Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 25.11.02, 08:01
          Na coś słodkiego na razie pomysłu nie mam, ale przypomniał mi się , że moja teściowa robi placki ziemniaczane bez jaj,ale z dodatkiem mąki ziemniaczenej. Na średnią miskę 2-3 łyżki. Zamiast mąki pszennej możesz dodać każdej innej, na przykład mieszanka ryżowej i amarantusowej lub też kukurydzienej. Ja bez jaj robię też placuszki bananowe. Gniotę banana lub dwa dodaję trochę mleka sojowego ( można mleczko ryżowe, wodę plus mąka, też mieszanka np. ziemniaczenej( jako lepiszcze) i ryżowej. Z mąkami tzn. bez pszennej mam mniejsze doświadczenie i dlatego zacznij eksperymenty od mniejszych ilości i nie zniechęcaj się zbyt szybko.Ja robiłamte placki ( bananowe) z jajkiem przepiórczym, bo te moje dziecko toleruje, ale ostatnio dodawałam jabłko i drożdzy zamiast sody i zapomniałam o jaju. Placki wyszły lepsze bo delikatniejsze i bardziej puszyste. Do przepisu na ciasto sypane bardzo ważne jest dodanie mokrych jabłek ( jesli z słoika) lub jabłek świeżych i soczystych , no i proporcje pół "proszku" jabłka druga połowa"proszku" i na to margaryna bezmleczna.Pozdrawiam.Elik
    • Gość: basza Re: mama na diecie-napiszcie jak sobie pomóc IP: *.* 06.12.02, 23:28
      Małemu i sobie gotuję często płatki owsiane.Do gotującej sie wody wrzucam garść rodzynek (jeszcze lepsze są pokrojone suszone morele). Do tego dodaję drobne płatki (kupuję górskie, a czesto dodatkowo rozdrabniam mikserem ) Cały czas mieszam, gotuje 5 minut i odstawiam żeby napęczniały. Przyprawiam szczyptą cynamonu,soli, cukru i najważniejsze -dodaję mus jabłkowy, jabłka z kompotu lub starkowane jabłko. W takiej postaci są zjadliwe i dostarczaja wiele witamin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka