Dodaj do ulubionych

reakcja na balsam?

23.01.07, 11:16
pisalam juz w watku o balsamie kapucynskim, ale niewielki tam "ruch" teraz.
poniewaz ta sprawa jest pilna i niepokojaca, zakladam nowy watek.
od tygodnia stosuje balsam - od kilku dni mam strasznie kwasno w buzi - do
tego stopnia juz, ze zaczynaja dopadac mnie z tego powodu mdlosci sad
czy ktos mial podobne objawy przy zazywaniu balsamu? czego moze to byc
powodem?? jesli to przejsciowe, tak sobie pomoc w takiej sytuacji? bede
bardzo wdzieczna za wszelkie komentarze...
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: reakcja na balsam? 23.01.07, 11:30
      Podejrzewam, że problem tkwi w bakteriach. Robiłaś posiew kału właśnie w
      kierunku bakterii? Wcześniej przed podaniem balsamu?
      Holicobacter p. ? To chyba ta bakteria często powoduje uczucie "kwaśności".
      Czy miałaś podejrzenie wrzodów żołądka?
      • tafti Re: reakcja na balsam? 23.01.07, 13:41
        ciekawe, to co piszesz... zaczelam sie zastanawiac teraz...

        nie mam wrzodow - mialam badanie endoskopem, robione juz jakis czas temu.
        wyszlo zapalenie sluzowki zoladka i wlasnie nadmierna obecnosc helicobater p.
        ale poniewaz objawy u mnie nie byly bardzo dokuczliwe, lekarz nie zalecil
        leczenia bakterii (bo brak wrzodow), zwlaszcza ze na to stosuje sie serie
        mocnych lekow (a ja je zle znosze...). od badania minelo juz troche czasu, a
        moje dolegliwosci sie nie poglebily (dbam o prawidlowa diete).
        ten balsam biore ze wzgledu na dziecko (podobnie, jak inne mamy na forum), ale
        tez pomyslalam - skoro ma takie dobroczynne dzialanie na ukl pokarmowy - ze
        moze pomoze mi rowniez w moich problemach...
        czy w taki razie wg Ciebie robie blad, biorac balsam? czy ten objaw pownnam
        traktowac jako niepokojacy i przerwac kuracje? czy balsam nie dziala na
        bakterie, na helicobacter? dlaczego zatem zaleca sie go przy takich problemach
        z brzuchem, jak moj?

        jestem w kropce uncertain co robic?...
        • sigvaris Re: reakcja na balsam? 23.01.07, 15:06
          Wiesz, moja wiedza o baktriach jest mizerna. Ale to co napisałam Ci o
          helicobacter to znów moje obserwacje. Zauważyłam, że przy braniu balsamu
          nastąpiło "coś" z moją córką. Z jednej strony poprawa, ale z drugiej zbyt luźne
          stolce, z jednej strony ustąpił biały nalot na języku - z drugiej zaraz po
          zakończeniu kuracji powrócił. Wtedy zaczęłam znów diagnostykę. No i wyszedł
          gronkowiec złocisty. Stwierdziłam, że balsam może rozprawia sie z bakteriami
          (tego nie wiem), ale być może dopiero podczas powtórek (??). Na pewno je
          rozdrażnia. Choć jest tu eMam na forum, co napisała, że chyba wykończył u nich
          gronkowca. Czekamy na jej wyniki.
          Przy odczuciu "zakwaszenia" jak nic do głowy przychodzi oczywiście helicobacter
          p. Stąd moje pytanie.
          CZy masz brać dalej balsam? Nie wiem.
          Jak długo go już bierzesz?
          Czy objawy sie nasilają?
          • ania7212 Re: reakcja na balsam? 23.01.07, 15:22
            A moze problem tkwi w alkoholu, który jest w balsamie?Bierze sie go na czczo,a
            to moze podrazniac sluzówke zoładka, szczególnie jesli juz były z nia kłopoty?
            • sigvaris Re: Aniu7212 23.01.07, 15:33
              Wtedy każdy z nas odczuwałby uczucie "kwasności", bo alkohol. U Autorki
              wątku "musi" być jeszcze coś, stad moje podejrzenia o helicobacter p. I jak się
              okazało słuszne.
              • ania7212 Re: Aniu7212 23.01.07, 16:06
                Zgadzam sie z Toba.Ja miałam własnie na mysli to ze z zoładkim juz cos
                wczesniej musiało byc cos nie tak i dlatego tak zareagował na balsam.Polecam
                picie siemienia lnianego i sparzone obrane ze skórki migdały.Powinno załagodzic
                objawy.
                • sigvaris Re: Aniu7212 23.01.07, 16:08
                  ja się zastanawiam cały czas czy balsam wykańcza helikobacter czy go tylko
                  drażni i osłabia? Bo to, że jakoś działa na niego jest bezprzeczne.
                  • tafti Re: Aniu7212 23.01.07, 17:37
                    dziekuje dziewczyny za zainsteresowaie moja sprawa....
                    balsam biore juz tydzien (3x40 kropli/dzien). na poczatku bylo wszystko ok.
                    nawet, jak pisalam wczesniej, usmiezyl bol brzucha, jaki mialam wlasnie. do tej
                    pory nic nie boli. jedynie, od jakichs dwoch dni wlasnie ta "kwasnosc"
                    straszliwa w ustach czuje... caly czas! i nic nie pomaga na nia...
                    pije siemie, nawet 2-3 razy dziennie. ono tez, jak widac, nie pomaga na
                    ta "kwasnosc". nie wiem, co poczac, co myslec, co robic. preparat, ktory
                    stosuje nie nadaje sie do konsultacji u lekarza rodzinnego - zapewne zostalabym
                    odezlana z kwitkiem, ze skoro eksperymentuje sama, to zebym sie sama leczyla
                    dalej... do gastrologa na razie nie pojde, bo albo byloby to samo, albo kazalby
                    zrobic kolejna gastroskopie, albo przepisze mi znow jakies leki silne...
                    moze skonsultowac to z Kapucynami?? czy oni prowadza jakas poradnie? czy pisala
                    ktoras z Was do nich moze??

                    tak sobie mysle... bardzo ma sens, to co napisalas Sigvaris.
                    ale jesli naprawde balsam dzialalby mocno oslabiajaco na moj zoladek, zapewne
                    by mnie bolal (zawsze mnie boli, jak jest "podrazniony"). ale mnie nie boli!...
                    wiec?.. sad

                    czy brac to dalej? szkoda mi przerywac, bo wspanialego dzialania tej nalewki
                    sama juz doswiadczylam smarujac rane, ktora zagoila mi sie w ciagu doby!!
                    a "slumolila" mi sie juz kilka miesiecy...

                    macie jeszcze jakis pomysl? sad
                    • ania7212 Re: Aniu7212 23.01.07, 17:52
                      www.balsamkapucynski.pl/ , na tej stronie podany jest kontakt do
                      Kapucynów, takze mailowy, mozesz spróbowac napisac.Sa jeszcze takie ziółka
                      gastrina, które łagodza takie objawy oraz mieszanka ziołowa Ojca
                      Grzegorza.Polecam, wypróbowałam po kłopotach z nadkwasota po lekach
                      przeciwzapalnych.Moze Ci pomoga bo balsam skoro pomaga bez sensu odstawiac.
                      • tafti Re: Aniu7212 23.01.07, 17:58
                        dzieki Aniu! moze faktycznie ziola cos by tu pomogly... kupie jutro. popije.
                        balsamu nie chce przerywac sad

                        napisze do kapucynow - zobaczymy
                        • tafti Re: Aniu7212 24.01.07, 09:08
                          musze Wam napisac, bo...

                          pije ziola. i wciaz ten kwas w buzi.
                          poza tym, cos dziwnego zaczelo sie dziac z moimi nogami uncertain czuje w nich (na
                          calej dlugosci) dziwny bol - "krecenie", bardziej tam wglab, przy kosciach.
                          przypominialo mi sie uczucie, jak bylam bardzo mala i "rosly mi kosci" -
                          dokladnie takie samo nieprzyjemne uczucie... sad
                          czuje sie, jak zatruta. nie moglam dzis spac przez to...

                          co sie dzieje?...

                          nie mam goraczki, brzuch mnie nie boli - o dziwo!
                          jeszcze jedna rzecz, ktora moze zastanawiac, to to, ze wlasnie dzis w nocy
                          wyskoczyla mi opryszczka na wardze... (jutrzejsza wizyta u densty z glowy...).

                          wciaz biore balsam - czy ja dobrze robie??....
                          • inna.basia Re: Aniu7212 25.01.07, 01:05
                            Czy dobrze robisz to Ci nikt nie powie.
                            Tak Ci napiszę. Ze mnie zadawnione infekcje wychodziły 2 tygodnie od
                            rozpoczęcia kuracji, więc jeśli te Twoje dolegliwości to są objawy porządków,
                            mówiąc kolokwialnie, jakie robi balsam w Twoim organiźmie - wypadałoby
                            wytrzymać niedogodności i kuracje ciągnąć. Wszak niekiedy pogorszenie to dobry
                            znak smile

                            Możesz ewentualnie zmieniejszyć dawkę, najwyżej rozciągniesz proces leczenia w
                            czasie i dobijesz ewentualnego "gada" w powtórce smile
                            • tafti Re: Aniu7212 25.01.07, 17:52
                              witam.

                              dostalam odpowiedz od kapucynow:

                              "W przypadku zauważnia tych objawów powinna Pani zwrócić się do lekarza
                              o pomoc. W każdym konkretnym przypadku mogą wystąpić inne objawy i w
                              przypadku wątpliwości tylko lekarz może pomóc."

                              nie powiem, zeby byla dla mnie zadowalajaca. nie znam lekarza, ktory na dzien
                              dzisiejszy bylby w stanie powaznie potraktowac moja sprawe.

                              inna.basia. - tak sobie na razie tlumaczeto, co sie dzieje ze mna. ze to
                              pogorszenie trzeba przeczekac, ze to wlasnie - jak napisalas - "porzadki"
                              trwaja. wciaz przyjmuje taka sama dawke balsamu (3 razy dziennie po 40-50
                              kropel).

                              ciekawe, bo dolegliwosc zwiazana z nogami, o jakiej wspominalam, przeminela.
                              juz nic nie czuje, jest ok. nawet dzisiaj calkiem dobrze spalam (!) - o czym w
                              ostatnich dniach moglam tylko pomarzyc.
                              tylko ten kwasny "posmak" nie puszcza.
                              brzuch nadal nie boli, a wrecz jakby balsam spowodowal w nim jakies "ruszenie"
                              (pozytywne) - wydaje mi sie, ze lepiej trawie, caly proces trawienia przebiega
                              szybciej (zawsze zalatwialam sie regularnie raz dziennie, teraz - od kilku dni -
                              dwa razy na dzien, przy czym stolec jest zupelnie w normie!).
                              czy ktos z Was zaobserwowal u siebie lub u swojego dziecka, przy kuracji
                              balsamem, podobna rzecz dotyczaca wyprozniania?

                              no i nie wiem........ chyba bede kontynuowac. nie wiem, jak wytrzymma ta
                              nadkwasote dluzej sad i mam wielka nadzieje, ze nie robie sobie krzywdy......





                              • robertaa Re: Aniu7212 27.01.07, 21:19
                                tafti napisała:

                                wydaje mi sie, ze lepiej trawie, caly proces trawienia przebiega szybciej
                                (zawsze zalatwialam sie regularnie raz dziennie, teraz - od kilku dni dwa razy
                                na dzien, przy czym stolec jest zupelnie w normie!).
                                czy ktos z Was zaobserwowal u siebie lub u swojego dziecka, przy kuracji
                                balsamem, podobna rzecz dotyczaca wyprozniania?

                                podaję mojej 6 letniej córce od 2 tygodni i jest właśnie tak jak piszesz. Do
                                tej pory chroniczne problemy z wypróżnianiem, teraz zero problemu, kupka
                                ładna wink, miękka.
                      • konkubinka Re: Aniu7212 25.01.07, 18:41
                        ja kontaktowalam sie z nimi przez maila.Odpowiedzieli dokladnie po czterech
                        miesiacach .
                        • tafti Re: Aniu7212 25.01.07, 18:49
                          ja dostalam odp od nich na drugi dzien. ale niewiele wnoszaca...

                          Konkubinka, ciekawa jestem, jak Tobie odpowiedzieli

                          pozdrawiam
                          • tafti Re: Aniu7212 27.01.07, 10:53
                            witam. moze kogos, kto sledzil moj watek, zainteresuje...
                            zaczelo mi przechodzic uczucie "kwasnosci" w ustach.
                            zadzwilo mnie pojawienie sie jej, tak samo teraz kompletnie nie moge rozgryzc,
                            co spowodowalo, ze prawie juz przeszla.

                            czy jest tu ktos, kto przy helicobacetr p., stosuje balsam?

                            • iwo.11 Re: do tafti 27.01.07, 19:56
                              Ja mialam trochę inny problem tez troche dziwny. Dopiero tera opanowuje
                              sytuację. Mnie się zaczeły LAĆ upławy. Doslownie wylewala się ze mnie woda
                              przez 3 dni. Teraz ustało. w między czasie dostałam bóli brzucha, jakies
                              przelewania, gulgotania. Bolala zwłaszcza prawa strona. Żolądek bardzo mi
                              wywalilo.. Do tego zatwardzenia. zaczelam stosować węgiel, kreon na wątrobe i
                              urosept na potworny bol glowy. Z nosa lała mi się woda przez 3 dni. Myślalam ze
                              padnę. Zaczęlam smarować wacikiem uszy i nos.
                              Wszystko się uspokoiło. Stolec juz normalny. Al;e po tych bolach niestety
                              sypnelo ze mnie robactwem......
                              Niestety to bedzie chyba cięzka przeprawa do przeleczenia.
                              czekam na wiadomość doagnostyczną z laboratorium.
                              • malka21 Re: do tafti 27.01.07, 20:03
                                Stwierdziłaś co to były za pasożyty? Objawy miałaś naprawdę okropne, ale może
                                teraz będzie już z górki. Przynajmniej Twoja historia ewidentnie potwierdza
                                skuteczność balsamu, bo ja jak mówię niektórym lekarzom, że wyleczyłam balsamem
                                lamblie u dziecka to są różne reakcjesmile
                                • tafti Re: do tafti 27.01.07, 21:51
                                  iwo.11! w szoku jestem! dziekuje, ze napisalas, ze sie podzielilas...
                                  jakto "sypnelo robactwem"?? mozesz napisac cos wiecej??

                                  u mnie - pomimo tego, co pisalam wczesniej - znow pogorszenie... zaczal mnie
                                  dzis bolec potwornie brzuch, "trzyma" mnie do teraz. pojawil sie dzis bradzo
                                  luzny stolec uncertain daawno tak nie mialam...
                                  cera fatalna!!
                                  kwasnosci w buzi juz nie mam przynajmniej, ale jezyk bialy sad

                                  malka21, stosowalas u dziecka 3-tygodniowa kuracje balsamem z powtorka?
                                  nie bylo od tamtej pory nawrotu? jesli nie, to gratuluje - naprawde super!
                                  • iwo.11 Re: do tafti 27.01.07, 21:58
                                    Co za robactwo, to sama niewiem. Ogladając zdjęcia to dwie tasiemki które ze
                                    mnie wyszły przypominaja tsiemca.
                                    całe mnóstow ciemnych kilku milometrowych robaczkow, dużo pomarańczowych
                                    kamyków (?) twardych, różnej wielkości, duzo czegoś jak pestki ogórka.
                                    Może wystarczy....
                                    Ohyda!
                                    A ja chcę dziecko odrobaczyc i aż się boję!
                                    • tafti Re: do tafti 27.01.07, 23:02
                                      jeju sad tylko balsam stosowalas, czy cos przed nim bralas jeszcze? na pewno
                                      swiadomosc tego, ze takiego cos moze w nas siedziec nie jest fajna, ale...
                                      chyba odnioslas niemaly sukces juz, skoro tyle tego juz jest poza Toba!
                                      jesli to zasluga wylacznie balsamu, to bezsprzecznie jest skuteczny - szok!

                                      tak sobie teraz probuje poukladac... powiedz, w jakiej fazie kuracji balsamem
                                      to wszystko sie zadzialo?
                                      moje objawy sa coraz bardziej niepokojace...
                                      • tafti Re: do tafti 27.01.07, 23:05
                                        czytam, co napisalas, iwo.11...
                                        powiedz, zanioslas to znalezisko do labolatorium? napisalas, ze czekasz na
                                        wyniki
                                    • inna.basia Re: do tafti 28.01.07, 00:44
                                      Te kamyki to może z wątroby, miałaś wcześniej problemy z kamicą? Co prawda w
                                      opisie są zielonkawe i różowawe, nigdy nie widziałam więc nie wiem o jakie
                                      odcienie chodzi smile Ale bóle po prawej stronie mogły być spowodowane ich zejściem
                                      drogami żółciowymi.
                                  • malka21 Re: do tafti 27.01.07, 23:20
                                    Stosowałam u dziecka kurację trzy tygodniową z powtórką. Później robiłam
                                    badania i były ok. Narazie dziecko nie ma objawów nawrotu lambliozy ale i tak w
                                    przeciągu najbliższego miesiąca mam zamiar zrobić powtórnie badania. Dam znać
                                    jakie wyniki.
                                    pozdrawiami
                                    • tafti Re: do tafti 28.01.07, 09:34
                                      to rowniez brzmi pocieszajaco (gratuluje!) - u nas kiedys wyszly lamblie w
                                      badaniu kalu. nie wykluczone, ze leki nie daly sobie z nimi rady, ze jest jakis
                                      nawrot.
                                      czekam na informacje o wynikach - trzymam kciuki!

                                      • iwo.11 Re: do tafti 28.01.07, 14:15
                                        Witam. Te paskudztwa zaczęły wychodzic w 5 dzień kuracji. Stosowałam tylko
                                        balsam. Po wyrzucie OBCYCH jeszcze trochę bolal mnie brzuch z prawej strony.
                                        Ale obecnie (8 dzień kuracji) czuje sie dobrze. Brzuch przestał boleć wszystko
                                        się uspokoilo. Stolec w normie juz tylko trochę zanieczyszczony odpadami.
                                        Wcześniej był cuchnący. Przestałam uzywać węgla a biorę tylko kreon i
                                        Probacti4. Dieta wciąż delikatna.

                                        Jak będę miala wiadomość z laboratorium to napewno napisze. Na razie czekam
                                        niecierpliwie.
                                        Podejrzewam że jestem głównym nosicielem w domy pasożytów. Gdyz mąz bierze
                                        balsam 3 dzień i nie ma żadnych objawów oprócz kataru. Nie ma tak szokujacych
                                        reakcji. Ale poczekamy zobaczymy.

                                        Na razie tyle.
                                        • iwo.11 Re: do tafti 28.01.07, 14:31
                                          zapomnialam napisać.
                                          Od dluzszego czasu stosuję do wszystkich posiłkow zmielone siemie lniane,
                                          ponieważ ono nie pozwala przyklejać się robakom pod czas trucia do ścianek
                                          jelita. Stosuje równiez zmielona dynia oraz nagminnie jemy pestki z dyni i
                                          wszelakie ziarna.
                                          Dodatkowo czosnek w kapsułkach w ilości 6 z CaliVity.
                                          I tak cala rodzina bo synek jest autystykiem i jest na specjalnej diecie a my
                                          do towarzysta razem z nim.
                                          A ponieważ synek potwornie choruje. Dodatkowo zacząl nam drastycznie chudnąc i
                                          wyglądać bardzo źle. To postanowiliśmy na odrobaczywianie.
                                          Wyczytalam że tasiemiec i glista bardzo alergizują. Zwłaszcza tasiemiec.
                                          A synowi gwałtownie wzrosło IgE całkowite bo aż ma 90,33%.
                                          To nas zmobilizowało do szukania przyczyn spadku wagi.
                                          Niestety lekarze szukaja wszyskich innych rozwiązań a tych najbliższych w nas -
                                          niestety nie. To smutne.
                                          Dodatkowo przygnebiajace jak się jest rodzicem niepelnosprawnego dziecka gdzie
                                          samemu trzeba byc diagnostykiem i lekarzem.
                                          • tafti Re: do tafti 28.01.07, 21:15
                                            iwo.11, bardzo mi przykro, ze to wszystko Cie (i Twoja rodzine) spotyka sad
                                            i podziwiam Cie za sile i samozaparcie.

                                            u nas sprawa - w porownaniu z Twoimi klopotami - nie jest az tak powazna.
                                            w rodzinie prawdopodobnie wciaz sa lamblie (inne robactwo nigdy nie wyszlo w
                                            wielokrotnie robionych badaniach, ale nie ma tez dolegliwosci, objawow typowych
                                            dla robakow, tj. alergie, liszaje, swiad, zgrzytanie zebami, niepokojaca
                                            morfologia...). najwiekszym problem sa nawracajace bole brzucha, czasem w
                                            okolicach drog zolciowych, nalot na jezyku.
                                            u mnie dochodzi ten helikobakter i niezyt zoladka.

                                            ciekawa jestem, czy balsam poradzi sobie z lamblia (jesli jest nadal) i z moim
                                            helikobakterem...

                                            dzis czuje sie dobrze. zero kwasnosci, zero bolu brzucha. mam apetyt. nic mi
                                            nie dolega.
                                            stan mojej cery jest do dyskusji tylko...

                                            iwo.11, jaka diete stosujesz u siebie, jaka u dziecka?
                                            o dzialaniu siemienia, o jakim piszesz, nie wiedzialam! pije je ze wzgledu na
                                            niezyt zoladka i inne problemy zoladkowe. dobrze wiedziec, ze dziala jeszcze w
                                            ten sposob.

                                            kiedy masz wyniki??
                                            koniecznie napisz!
                                            trzymaj sie mocno!
                                            • tafti Re: do tafti 28.01.07, 21:19
                                              aaa, zapomnialam napisac. moj jezyk - mam od zawsze lekki nalot na jezyku -
                                              wciaz bez zmian sad tak sobie mysle... jestem "zoladkowcem", wiec to chyba taki
                                              urok moj juz... bo, z tego co czytalam, w wiekszosci osobom z pasozytami, po
                                              spozyciu balsamu jezyk "wyladnial", prawda?
                              • ania7212 Re: do tafti 29.01.07, 11:11
                                urosept nie jest srodkiem przeciwbólowym, to lek ziołowy stosowany przy
                                zapaleniach dróg moczowych i chorobach nerek,a na watrobe polecam silimarol tez
                                ziołowy, bo kreon to zdaje sie enzymy trzustkowe, z weglem tez trzeba uwazac ma
                                silne działanie absorpcyjne i osłabia działanie innych leków, zycze dobrych
                                wyników
                                • iwo.11 Re: do tafti 29.01.07, 21:44
                                  wszystko sie zgadza. Tylko wyjatkowo i dodatkowo gdy dochodzi do trucia robali
                                  Urosept pięknie działa na ból głowy.
                                  To paskudztwo pod czas rozpadu wywala mnóstwo bakteri, wirusów a w
                                  szczególności toksyn. Zwykły lek typu Apap jest nie dobry bo obniży sprawność
                                  naszego organizmu w samooczyszczaniu.

                                  W moim przypadku urosept bardzo pomógł gdyz zaatakowało dodatkowo drogi
                                  moczowe, były niepawdopodobne upławy - wylewki.

                                  Ja uważam że troche trzeba pomoc w oczyszczaniu się organizmu, zwlaszcza jak
                                  puchnie wątroba, głowa pęka itp. Ale w bardzo minimalny sposób i jak
                                  najbardziej naturalny, ziołowy.

                                  Mojemu synowi dr zlecała węgiel gdy truliśmy grzybki. I to w dużej ilości czuł
                                  sie lepiej. Ale to już inna historia.
                                  • ania7212 Re: do tafti 29.01.07, 21:55
                                    owszem na drogi moczowe i jako wspomagacz nerek to sie zgodze ale srodkiem
                                    przeciwbólowym nie jest, wiem z autopsji, mam prawie 20letnia praktyke w
                                    stosowaniu uroseptu
                                • iwo.11 Re: do tafti 29.01.07, 21:46
                                  Kreon to enzymy trawienne
                                  • tafti Re: do tafti 01.02.07, 19:13
                                    iwo.11, masz wyniki?...

                                    u mnie minal 2 tydz kuracji. po kwasnosci w buzi nie ma sladu.
                                    za to wciaz zdarzaja sie bole brzucha i zaczyna mnie na dobre zalamywac stan
                                    cery sad

                                    nie wiem, czy bede miec jakies korzysci z tego balsamu...
                                    • tafti Re: do tafti 06.02.07, 12:37
                                      nikt nic nie pisze...

                                      u mnie juz sie konczy pierwsza tura kuracji balsamem.
                                      zmiany? efekty?
                                      nie zaobserwowalam szczegolnych. bol brzucha co prawda od dwoch dni dal spokoj -
                                      ale to i bez balsamu zdarza sie.
                                      moja cera wiele do zyczenia wciaz pozostawia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka