luty71 27.01.07, 23:28 dobrywieczorek - odstawiłam balsam podczas 2 kuracji - opisałam sytuację w "obserwacjach wlasnych" - czy możesz przeczytać i napisać mi co o tym myślisz - dziękuję bardzo K. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malka21 Re: do malka21 27.01.07, 23:53 Właśnie przeczytałam Twój wpis. Myślę, że dobrze zrobiłaś odstawiając balsam. W końcu synek brał go już długo, w sumie 5 tygodni więc ten tydzień nie powinien robić różnicy. Czy od ostatniego pogorszenia w miejscach "robalowych" (jak piszesz)w pierwszej serii balsamu, mieliście jeszcze takie? Wcześniej chyba pisałaś, że synek jadał masło. Czy wtedy też miał takie wysypki jak teraz? Specjalistka od alergii ze mnie żadna, więc trudno mi napisać, co jest przyczyną. Może nałożyły się dwie rzeczy, i to masło i balsam? Wiesz, ja sama obserwuję skórę i inne objawy alergiczne mojego dziecka i powiem Ci szczerze, że jak dotąd to rzadko jestem pewna przyczyn i chwilami już kręćka dostaję. Ja bym z balsamem dała sobie już spokój na Twoim miejscu. Potrzymała parę tygodni dziecko na spokojnej diecie - bez wprowadzania nowości, za trzy tygodnie zrobiła badania kału. Może macie już problem za sobą i powoli wszystko się unormuje. Trzymam kciuki i daj znać jak sytuacja się rozwinie. Odpowiedz Link Zgłoś
luty71 Re: do malka21 28.01.07, 00:17 Od czasu naszego pobytu w szpitalu po reakcji na biały ser (listopad 2006), jadł masło tylko w zupkach - chlebek smarowałam mu smalcem - nie dogadałyśmy się z mamą i przez 4 dni w zeszlym tygodniu wcinał masło grubo i równo i stan skóry żałosny - przede wszystkim stracila swoją aksamitną gładkość, z której sie tak cieszyłam po pierwszej serii balsamu - no i liszaje w zgięciach,łapki popękane itd. - intuicyjnie czuję, że tym razem nie ma to nic wspólnego z robalami. Odstawiłam balsam, masło oczywiście, podaję Fenistil, smaruję wazeliną i czekam - co nam pozostaje PS na szczęście świąd niewielki - bo tego boję się najbardziej - mam uraz chyba Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś