mleko ryżowe?

28.01.07, 21:53
Witam, mam problem z dobraniem mleka dla 1,5 rocznego synka. Synek ma
powikłania po MMR I, m.in. wystapiła dziwna reakcja na nabiał i mleko krowie
(rozdrażnienie, nerwowośc, kłopoty ze snem), podawałam więc mleko sojowe
(takie w proszku firmy Polgrunt). Niestety na ręku i buzi pojawiły się suche,
szorstkie krostki, zlewające się w plamy.
Szuakm odpowiedniego mleka: przystepna cena, wydajne, najlepiej w proszku
abym mogła zaniesc w poniedzialek do żłobka i do piatku było dobre, dobrze
też aby było wzbogacone w wapń.
Słyszałam coś o mleku ryzowym Enerbio z Rossmana. Czy jest jeszcze dostepne?
Czy to w proszku czy w płynie? Jaka cena?
A może polecicie cos zupełnie innego?

Nutramigen czy inne tego typu nie wchodzą w gre, bo on tego nie przelknie i
drogie to jest, niestety.

Pomóżcie proszę (może byc zakup przez internet)
    • 9-x-2 Re: mleko ryżowe? 28.01.07, 22:53
      Nurich, spróbuj NAN HA :
      allegro.pl/item161651845_mleko_nan_2_h_a.html
      lub też Bebiko Omneo ew. Bebilon niskolaktazowy.
      Ceny ok. 22-25 zł/puszka w sklepie

      Ceny wszędzie sa porównywalne, więc taniej nie znajdziesz.
      Swoją drogą warto zrobić posiew kału na grzyby i bakterie.
      Z Twojego opisu wygląda własnie na to, że jelita ucierpiały...
      A przy stanie zapalnym łatwo mnożą się różne mikroorganizmy, które mogą wywołac
      takie nagłę uczulenie. Rozumiem, że syn wcześniej nie miał reakcji na nabiał?
      Spróbuj też przetwory kozie. Najlepiej rozpocznij od jogurtów kozich, później
      wypróbujesz mleko (jest w każdym supermarkecie w kartonach)
    • kruffa Re: mleko ryżowe? 29.01.07, 07:04
      Nie wiem, czy BP nie wyjdzie ci taniej. Puszka kosztuje ok. 12 pln i starcza na
      4-5 dni u takiego dziecka, a ryżowe ok. 10 za 1l, gorsze w smaku i na dodatek
      niewiele w sobie ma.

      Kruffa
      • nurich Re: mleko ryżowe? 29.01.07, 13:21
        Kruffa, czy chodzi o Bebilon Pepti? Ale to na recepte? Czy bez recepty tyle
        samo kosztuje?

        A badania kału zamierzamy zrobić, jak tylko będziemy mogli bo doatkowo nie
        trawi wielu pokarmów i ma rzadkie kwasno cuchnące kupy. To wszystko plus 5
        misięcy ciągłej infekcji zaczeło sie po szczepieniu. Nie wiem jak wyleczyc te
        jelita. Jest dosc długo juz na takiej lekkiej diecie (bez nabiału, minimum
        glutenu i cukru)i ciągle prebiotyki dostaje.
        • summer063 Re: mleko ryżowe? 30.01.07, 20:38
          Nurich, u nas wszystko zaczęło się po szczepionce skojarzonej 6 w jednym.
          Jelitka ucierpiały, leczyliśmy się na candidę i potem było super, wysypki
          zniknęły. Na początku jednak myślalam że to silna alergia, która pewnie i tak
          jest ale nie jest dokuczliwa ani specjalnie widoczna, tyle że ja jestem
          alergikiem i jest duże prawdopodobieństwo że synek ma to po mnie. Czasem
          zdarzają mu się lekko szorstkie policzki, ale to nic w porónaiu do tego co było
          po szczepionce. Alergolog w LIM (centrum medyczne w Wawie) wyśmiał moją teorię,
          że wszystko zaczęło się po szczepionce mimo iż wtedy niewiele wiedziałam o ich
          szkodliwośći. Po drugiej serii szczepionki znowu trochę się pogorszyło ale tym
          razem wiedziałam co zrobić, leczyłam candidę. Nie wiem czy to możliwe, żeby
          szczepionka pomogła rozwijać się grzybom. Dr M u której byliśmy twierdzi że
          szczepionki często osłabiają organizm dziecka i wtedy ujawniają się rózne
          alergie, grzyby, infekcje itd. Najchętniej nie dałbym 3 dawki, ale co mogę
          zrobić?! Może zbadaj kupę dziecka czy nie pojawił się grzybek albo inny obcy.
          Pozdrawiam.
          • nurich Re: mleko ryżowe? 30.01.07, 21:12
            Grzybek jest z pewnościa, był stwierdozny w czasie pobytu w szpitalu w
            październiku. Wtedy mi powiedzieli ogólnie że to grzybica ukłądu pokarmowego i
            jamy ustnej, ale dostawal tylko antybityk na bakterie w gardle a problem kup
            pozostał nam do dziś.
            Summer063 czy mogłabyś mi w skrocie opisać jak leczyłaś tą Candidę czy tylko
            dieta czy jakies leki?
            • summer063 Re: mleko ryżowe? 31.01.07, 09:46
              pisałam, pisałam i zniknęło... podczas diety karmiłam piersią więc dieta
              dotyczyła mnie. Dieta jest podobno konieczna. Wprowadzając nowe pokarmy dziecku
              uwzględniałam dietę na candidę. Jak chcesz to Ci wyślę pisemne zalecenia co do
              diety na grzyba, które dostaliśmy. Teraz już jemy już marchewkę, pietruszkę,
              ziemniaka, brokuł, groszek, buraczki, cukinię, dynię, pora, kalarepkę, kaszę
              jaglana, ryż, oliwę no i jabłuszka, gruszki, śliwki suszone. Więc jak na
              "straszną alergię" to dobry wynik.
              Leczenie candidy nasza dr opisała na stronach Sanum, w dziale literatura jest
              artykuł on leczeniu chorób przewodu pokarmowego, tam znajdziesz szczegóły.
              Dodatkowo synek dostał Biostyminę, to płynny aloes w ampułkach, to na
              wzmocnienie odporności, stosowaliśmy przez 10 dni po 1/2 ampułki dziennie.
              pozdrawiam
              • summer063 Re: mleko ryżowe? 31.01.07, 10:04
                Mleko ryżowe jest bardzo słodkie, mimo iż nie ma dodatku cukru, więc nie jest
                najlepszym wyborem dla dziecka z grzybkiem.
    • 9-x-2 Re: mleko ryżowe? 31.01.07, 10:35
      O leczeniu candidy jest dużo już napisane na tym Forum.
      Przede wszystkim trzeba odstawić wszelkie produkty słodzone, soczki, herbatki,
      ograniczyć słodkie owoce. Odstawić całkowicie gluten, czyli wszystko co zawiera
      pszenicę, żyto, owies, jęczmień - chleb, bułki, ciastka, owsiankę, kaszę
      jęczmienną.
      Z kasz gotowych - tylko kleiki ryżowy i kukurydziany. Mleko - Bebilon Pepti.
      Bez recepty 22,50 w aptece
      Mleko też raczej ograniczamy, ale uzupełniamy dietę w wapno i witaminy
      Dawać probiotyki ok. 3 x dziennie - to jest bardzo ważne.
      Dawać jak najwięcej potraw tłustych - dr Albrecht mi zalecił dodawanie łyżki
      oliwy do każdego posiłku.
      Nistatyną dziecka nie wyleczysz. Widocznie był tu błąd lekarski - dali
      nistatynę, a nie dali probiotyków w dużej ilości, żeby odbudować florę.
      Dlatego candida wróciła i zaatakowała ze zwiększoną mocą.
      leczenie jest długie, ale nie możesz tego zbagatelizować. Skutki nieleczenia
      mogą być bardzo poważne - aż do zmian w mózgu i pojawienia się objawów autyzmu
      (toksyny candidy powodują zatrucie organizmu efektem czego są zachowania
      autystyczne). Nie mówię już o wszelakich alergiach związanych z
      przepuszczalnością jelit.
      Niestety na tym si nie da zaoszczedzić - probiotyki i produkty bezglutenowe ze
      zdrowej żywności kosztują trochę, ale co zrobić? Każde leczenie kosztuje, a tu
      chodzi o małe dziecko i jego przyszłość.
      • summer063 Re: mleko ryżowe? 31.01.07, 11:20
        zgadzam się z 9x2, z tym że ja jem już pieczywo żytnie i czasem owies, który ma
        bardzo niski indeks glikemiczny bo piję mleko owsiane. W wymienionym artykule
        masz opisane leczenie homeopatią Sanum. Z probiotyków najlepiej podobno zacząć
        od Enterolu bo wybija beztlenowce, potem na przykład Benflora, Lacidofil i inne.
        Mleko też odstawiliśmy w okresie ścisłej diety, czytałam że jest ono
        najbogatszym źródłem wapnia, ale za to bardzo słabo przyswajalnego wapnia.
        • 9-x-2 Re: mleko ryżowe? 31.01.07, 12:24
          W przypadku tak małego dziecka mleka raczej się nie odstawi, ale można go
          ograniczyć tylko np. do sporządzenia kaszki z kleika + mleka + dopuszczalnego
          owoca bez cukru, najwyżej 2 razy dziennie.
          Żyto i owies na początku trzeba odstawić, później (po 1-2 mies.) wprowadzić
          ostrożnie obserwując reakcję dziecka.
          Moja córka w tym samym wieku (wrzesień 2005) też ma candidę i chodzi do żłobka.
          Nie je śniadań (zawoże po...), ma tylko obiad rozłożony przed i po spaniu
          (zupka, danie drugie). Na podwieczorek dostaje taką kaszę jak opisałam lub
          chrupki kukurydziane. Żadnych bułek, naleśników, ciast, budyni i t.p.
          Mam wielką nadzieję że Panie stosują się do moich prośb.... Mleko zanosze swoje
          co miesiąc
Pełna wersja