Dodaj do ulubionych

leki przy dusznościach

07.03.07, 09:16
Mam pytanie bo juz sie pogubilam....

Moj syn przy kazdej infekcji (a ma je non stop)ma 2-3 noce okropnego duszacego
kaszlu, który nie przerwany potrafi trwac do rana non stop.

Mam numerek do alergologa panstwowo na kwiecien, ale wczesniej (w styczniu)
poszlam prywatnie do podobno dobrego alergologa (ktory tez jest lekarzem w
szpitalu dzieciecym) on kazal podawac :

Budesonit mite (bo go akurat juz miałam w domu) a jak sie skonczy to przepisal
recepte na Fitodixine (bo wtedy juz Budesonit wycofali ze sprzedazy) - wg.
niego te dwa leki to dokladnie to samo.
Oprocz tego doraznie podczas atakow Ventolin + podczas infekcji
antyhistaminowy Zyrtec, Claritine albo Clemastin (na malego najlepiej działa
Clemastin , wiec go daje).

Teraz poszlam do pulmunologa (bo miałam skierowanie od lekarza rodzinnego do
alergologa i pulmunologa), który wszystko pozmieniał - przepisał leki, które
jak twierdzi nie róznia sie niczym od tych które do tej pory bralismy ale sa
"lepsze".

Wyszłam z receptami na : Singulair, Serevent, Flitodixine - to mam dawac przez
30 dni, zamiast Ambroksolu mam dawac Pectodrill, a zamiast Clemastinu
Flonidon.....

No i nie wiem czy wykupic to wszystko a tamte leki wyrzucic (oddac komus ?)

Czy rzeczywiscie Flonidon jest lepszy od Clemastin ?
a Pectodrill od Ambroksolu ?

to, ze Flitodixine jest lepsze od Budesonitu to moge zrozumiec - w koncu
Budesonit wycofali ze sprzedazy....

slyszlam tez , ze Singulair jest bardzo dobry to ok.....

ale czy Serevent mozna podawac (2 x dziennie przez 30 dni ?) - myslałam, ze on
jest odpowiednikiem Berodualu czy Ventolinu i powinno sie go dawac doraznie ?

... wreszcie czy podawanie na raz przez 30 dni Singulair, Sereventu i
Fitodixine to troche nie za duzo ?

Pomozcie, prosze w kwietniu jak pojde do alergolga to pewnie dostane jeszcze
inny zestaw.... a mam juz dwie reklamówy leków dla małego....

Z góry dzieki

M

Obserwuj wątek
    • isma Re: leki przy dusznościach 07.03.07, 10:56
      O, matko. Sprobuje Ci chociaz troche troche wyprostowac.
      trudno mowic o "lepszosci" czy "gorszosci" lekow, ktore maja rozne mechanizmy
      dzialania. Wlasnie dlatego podaje sie ich "az tyle", ze te mechanizmy sie
      uzupelniaja, a czasem nawet podawanie jednych bez zastosowania drugich w ogole
      nie ma sensu.

      Przykladowo Berodual (i Ventolin) dzialaja doraznie, przerywaja atak dusznosci
      i rozkurczaja spastyczne oskrzela. Dzieki temu, kiedy nastepnie podasz lek
      przeciwzapalny (Budesonid np.), ma on szanse trafic tam, gdzie powinien, i
      zadzialac, hamujac przewlekly proces zapalny, a nie zatrzymac sie na
      skurczonych w ataku oskrzelach (bo wtedy jest psu na bude).
      Co do doustnych. Clemastin jest lekiem, owszem, na pierwszy rzut oka bardzo
      skutecznym (dziala szybko, przerywa zaistniala reakcje alergiczna), ale po
      pierwsze ma dosc szerokie skutki uboczne, na czele z sennoscia (zalezy, w jakim
      wieku dziecko - permanentnie ospaly przedszkolak to raczej zly pomysl, u
      niemowlecia - ujdzie), a po drugie, on tylko czasowo blokuje reakcje, ale po
      odstawieniu problem moze nie ustapic. Leki przeciwhistaminowe nowszej
      generacji, typu cetyryzyna (np. Zyrtec), dziaja na innej zasadzie - powinno sie
      je podawac przed wystapieniem reakcji alergicznej (np. w alergii na pylki ok.
      godziny przed wyjsciem z domu, przy alergii na roztocza - przed snem), a wtedy
      zablokuje naplyw kwasochlonnych do miejsca reakcji alergicznej. Podanie
      Zyrtecu, gdy reakcja jest rozwinieta, jest mniej skuteczne. Podobnie dziala
      inna substancja czynna, loratadyna (np. Caritine, Aleric). Osobniczo reakcja na
      te dwa leki jest rozna - na jednych lepiej dziala jeden antyhistaminik, na
      innych drugi. Albo oba wink)).

      Sigulair to lek najnowszej generacji, interweniujacy gleboko w mechanizmy
      biochemiczne, pozbawiony skutkow ubocznych typu sennosc. On
      blokuje z kolei dzialanie leukotrienow (czyli innego mediatora reakcji
      alergicznej), a nie histaminy. Ale trzeba je przyjmowac przewlekle, najlepiej
      profilaktycznie, przy stwierdzonej alergii.

      Uff. No wiec, powyzsze niekoniecznie oznacza, ze docelowo masz pchac w dziecko
      wszytsko, co Ci na receptach wypisali (jakkolwiek zestaw: Singulair, Flixo, i
      Serevent wydaje mi sie akurat OK, zabezpieczajacy glowne "fronty" walki). Na
      przyszlosc niezle byloby obserwowac, jakiego typu reakcje sa charakterystyczne
      dla dziecka (czy np. typu natychmiastowego, czy raczej nastepujace po dluzszym
      czasie od ekspozycji na alergen) i stosownie do tego te liste byc moze nieco
      ograniczyc. Nie nalezy natomiast robic tego na wlasna reke, na zasadzie "bo sie
      po tym, czy tamtym polepszylo, a po tym czy tamtym efektu nie widac". Niektore
      leki trzeba stosowac dlugo, zeby efekty byly. A efektem jest czasem nie tylko
      polepszenie, ale brak pogorszenia (!).

      Reasumujac. Wnikliwa Twoja obserwacja plus podjete na jej podstawie (oraz
      wynikow badan) madre decyzje lekarza, to jest to.

      Aha - rozwaz mozliwosc zaopatrzenia sie w nebulizator. Mukolityki (takie jak
      ambroksol) lepiej podawac tam, gdzie maja dzialac, tj. dooskrzelowo, po co
      dziecku psuc zoladek syropami, ktore zapewne spowoduja oprocz efektu
      rozrzedzenia wydzieliny oskrzlei takze rozluznienie stolcow ;-(((.
      • monika9920 Re: leki przy dusznościach 07.03.07, 15:08
        Dzieki za wyczerpujacy opis.... stwierdzilam, ze kluczowe z przepisanych
        lekarstw to Singulair i Serevent. Poleciałam do apteki, wykupiłam (60 PLN !) i
        reszta lekarstw ze wzgledow finansowych musi poczekac, wiec na razie zostaje
        przy Clemastinie (a nie Flonidon), Budesonicie (a nie Flitodixine) i Ambroksolu
        (a nie Pectodrillu).

        Raz jeszcze dzieki

        Monika
        • isma Re: leki przy dusznościach 07.03.07, 15:29
          Cala przyjemnosc po mojej stronie.
          A po ambroksolu koniecznie oklep dziecko porzadnie. Niech te wydzieline
          wykrztusi (a nawet zwymiotuje).

          Jaka masz dawke Singulairu przepisana i ile wazy dziecko? Bo, z niewiadomych
          wzgledow, Singulair 5 mg jest tanszy od tego po 4 mg, jesli sie da, pros w
          przyszlosci o recepte na piatke.
          • edzia.79 Re: isma 07.03.07, 18:52
            Moze mi tez pomozesz???
            Syn tez ma takie okropne kaszle suche przy infekcji.Caly czas bierze zyrtec a jak kaszle dodatkowo FLIXOTIDE i BERODUAL.Niestety nie bardzo juz mu pomagaja.Niedlugo ide do alergologa moze zmienic na jakies inne???Masz pomysl na jakie???Oczywiscie o wszystkim powiem lekarce ale ciekawa jestem twojego zdania.
            • isma Re: isma 08.03.07, 08:48
              Ale ja nie jestem lekarzem wink)), tylko matka trzeciego pokolenia astmatycznych
              w mojej rodzinie ;-(((.

              Sucho kaszle "z gardla", czy to jest dusznosc (swiszcze?)?

              Jesli ma dusznosc, to dajesz najpierw Berodual, potem (szczyt dzialania B.
              nastepuje po ok. 2 fodzinaach, ale efekt powinien byc juz po kilku minutach od
              podania) Flixo?

              A jak nie ma ewidentnych dusznosci, to moze kaszel jest wynikiem podraznienia
              (moje dziecko miewa taka faze suchego kaszlu z powodu wymiotow wydzielina,
              kiedy kwasy zoladkowe daja gardlu popalic), alergicznego lub z innych powodow?
              I wtedy raczej nalezaloby dac cos przeciwkaszlowego, typu Diphergan (pamietajac
              o tym, ze objawy uboczne daje jak cholera, w tym moze powodowac reakcje
              paradoksalne typu pobudzenie, i moze uczulac, bo jest w nim benzoesan sodu -
              ale jednoczesnie jest silnym antyhistaminikiem) lub Sinecod/Acodin?
            • agkr Re: isma 08.03.07, 10:05
              hej hej moje dzieciaczki biorą 85%leków opisanych wyżej uff i są paskudnymi
              astmatykami Starsza córka cały czas dobrze reagowałan na leki od alerg. do
              pewnego czasu kiedy to przy banalnym przeziębieniu dostawała takich ataków
              kaszlu że nic nie pomagało i to się ciągnełłłło dniami. Co sie okazało? Miała
              tak powiększony 3 migdał że to on był przyczyną wszystkich zaostrzeń i co
              ciekawie na ten pomysł wpadła nasza alerg.stwierdzając że coś jest nie tak
              skoro leki nie dzialają.Super lekarka! Pisze to bo już się przekonałam że
              kaszlące dziecko nie koniecznie musi mieć zaostrzenie objawów alergii i czasami
              warto to zasugerowac lekarzowismile przeraszam za nieskładne pisanie ale 3 letnia
              córka uwielbia ''pisać''razem ze mną co sie kończy u mnie brakiem
              koncentracjismile))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka