Dodaj do ulubionych

lamblie - metronidazol czopki

04.04.07, 22:31
Czy ktoś stosował?...Dermatolog powiedziała mi, że jeśli się boję dać dziecku
(17 miesiecy) metronidazol w tabletkach to, żebym zastosowała czopki....ale
właściwie dlaczego czopki mają być bezpieczniejsze niż tabletki przecież też
się wchłaniają do organizmu i mają chyba takie samo działanie?........
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: lamblie - metronidazol czopki 04.04.07, 23:13
      Nie lecz dziecka układu pokarmowego u dermatologa.
      Zapytaj lekarza pediatrę o zastosowanie kuracji u dziecka Furazolidonem (10
      dni), a u Was dorosłych macmirorem (7 dni).
      Metronidazol może na razie sobie darujcie.
      Jest szansa, że leki dużo łagodniejsze zadziałają u Was. U wielu matek na tym
      forum tak sie udało.
      • mamatop Re: lamblie - metronidazol czopki 05.04.07, 13:02
        Dzięki za odp!.....tak leczymy się u dr Gajos ale sprawy cały czas się
        komplikują; po pierwsze leczenie furazolidonem juz było ok 3 miesiące temu u
        młodego, my tez leczylismy sie i sprzątanie itd, niestety objawy wskazuja ze
        synek ma nadal lamblie:skóra fatalna, silny świąd, nieprzespane noce,
        anemia....pani Gajos na razie nie stosuje u nas leczenia na lamblie bo twierdzi,
        że trzeba przygotować jelita do walki z pasożytami i dostajemy homeopatyki i
        mamy je zażywać przez kilka następnych tygodni....tymczasem synek ma takie silne
        zapalenia na skórze, że lądujemy u dermatologa co kilka dni i ostatnio
        przyznałam się pani doktor, że mamy lamblie to mnie skrzyczała, że nic dziwnego,
        że mały tak tragicznie wygląda i natychmiast mamy leczyć metronidazolem jeśli
        futazolidon nie pomógł....i dlatego już nie wiem co mam robić...pani doktor
        Gajos skupia się na leczeniu candidy bardziej niż na leczeniu lamblii, zresztą
        leczenie w ogóle stoi w miejscu bo doszła ostatnio ospa i wszystkie leki
        musieliśmy odstawić,....tak więc lamblie są, dermatolog mówi, żeby leczyć
        natychmiast bo inaczej pojedziemy na sterydach przez następne kilka tygodni, z
        kolei doktor Gajos twierdzi, że to candida nam bardziej zagraża ....jak już
        naprawdę nie wiem co myśleć, co robić, wiem, że mój synek jest chory a ja jestem
        bezsilna.......
        • katis1 Re: lamblie - metronidazol czopki 05.04.07, 20:08
          Wiesz co ja myśle, że lepiej najpierw wyleczyć lamblie, bo candida moze sama sie zmniejszyć po wyleczeniu lambli. Tak było u mojej córeczki, skóra fatalna drapała sie już do krwi, po wyleczeniu lambli wysypki ustąpiły, a candidia przy diecie i probiotykach poszła sobie w dal. Szkoda męczyć dziecko, ale nie wiem co Ci doradzić odnośnie leków. Wiem , że odpowiednikiem metronizadolu jest syrop Flagyl. Mi lekarka powiedziała, że jak by lablie wróciły, to sugerowałaby właśnie kupić ten lek.
          • ania7212 Re: lamblie - metronidazol czopki 05.04.07, 22:16
            Flagyl to tez metronidazol, tylko inny producent i stad inna nazwa.
            • katis1 Re: lamblie - metronidazol czopki 05.04.07, 22:19
              Tak zgadza się Fllagyl to też metronidazol tylko jest w syropie i lepiej nadaje sie dla dzieci niż te obrzydliwe polskie tabletki.
              • mamatop Re: lamblie - metronidazol czopki 06.04.07, 12:51
                Dzięki Katis1, my z mężem skłaniamy się do podania metronidazolu bo naprawdę
                jest źle i trzeba coś z tym zrobić....jeszcze poszukam o tym syropie
                info....dzięki!
    • supernova12 Re: lamblie - metronidazol czopki 06.04.07, 13:10
      a u nas pomógł balsam kapucyński.
      dzieci były przeleczone furazolidonem, potem za drugim razem gdy wyszło, że
      mają znoewu lamblie, lekarz przepisał matronidazol. kupiłam ale nie podałam.
      balsam kapucyński przez 3 tygodnie, potem 2 dawki Zentelu na wszelki wypadek,i
      teraz znowu podaję balsam. Badania po pierwszej serii balsamu były negatywne.
      dzieci 3 lata synek i córka obecnie 20 miesięcy.
      • mamatop Re: lamblie - metronidazol czopki 06.04.07, 18:20
        Supernova12 śledziłam Twój wątek jak pisałaś o pogorszeniu po balsamie, że
        ciężko Wam było przetrzymać kurację i ja tego boję się najbardziej efektów
        oczyszczania .Mój mały ma teraz silne zmiany a jak po balsamie będzie
        tragicznie to nie wiem jak sobie damy radę, zwłaszcza, że już ostatnio
        dermatolog chciała nas wysłać na odział szpitalny......ale u Was jak piszesz to
        skończyło się chyba dobrze bo nie śledziłam wątku do końca i ostatecznie nie
        żałujesz, że podałaś balsam mimo, że było ciężko?......
        • supernova12 Re: lamblie - metronidazol czopki 06.04.07, 21:41
          od dwóch dni znowu podaję bo chcę dobić ewentualne pozostałości.
          sytuacja u nas wyglada teraz tak: córeczka skórę ma bardzo dobrą, kupy też i
          spi lepiej czyli objawy minęły. a synek... sora dziś się zaczerwieniła ale nie
          swędzi, mocno natłuszczam i oprócz tego, że nieładnie to wygląda to nie dokucza.
          co do pogorszenia to wierzę, że organizm musi się oczyścić. przypuszczam, że po
          metronidazolu też takowe nastąpi. ja po metronidazolu ledwo trzymałam się na
          nogach bo bolał mnie głowa. ale szczerze gsyby balsam nie zadziałał to
          podałabym go swoim dzieciom. po furazolidonie też zaliczyliśmy pogorszenie więc
          nie ma co się łudzić, ze będzie inaczej. najważniejsze jest aby dziecko
          wyleczyć!
          a co do zmian to mój syn miał ogromne: na całych nogach, pod kolanami, na
          rączkach i buzi. i tak przez 1.5 roku. córka przez prawie całe swoje życie
          czyli też 1.5 roku na prawie calutkim ciele. to był horror...
          teraz czekam kiedy syncio wreszcie sie tego pozbędzie..
          nie mówię ci weź to czy tamto. u nas akurat po balsamie były efekty. po
          furazolidonie też tylko na krótko. ale jesli zdecydujesz się na metronidazol to
          wiedz, ze nie popełnisz grzechu smile Najważniejsze jest aby dzidziuś wyzdrowiał.
          czego wam i nam życzę!!!!!!!!!
          • mamatop Re: lamblie - metronidazol czopki 07.04.07, 15:04
            Dzięki za odp! tak masz rację każde oczyszczanie może być trudne, niezależnie od
            leku, musimy się na coś zdecydować i działać żeby pomóc synkowi....Pozdrawiam i
            życzę dużo zdrówka!...Aha jakbyś mogła napisac jakie dawki dawwałaś, ile
            kropelek dziennie?....
            • supernova12 Re: lamblie - metronidazol czopki 07.04.07, 15:12
              jeśli chodzi o balsam to na początku dawałam kilka, chyba 5 przez 2 dni, zeby
              przyzwyczaić do smaku. a potem już normalnie to znaczy dla syna 13-14 kropel,
              dla córy 10-11. i to 2 razy dziennie.(tak sobie sama wyliczyłam, że ok. 1
              kropelka na 1kg masy ciała, ale to tak sama z siebie smile
              teraz też mamy taką dawkę.
              z moioh obserwacji: odliczam kropelki na łyżeczkę i odstawiam na kilka minut,
              dopiero potem podaję. alkohol trochę odparowywuje i nie piecze w gardło.
              podaję bez cukru bo dzieci i szybciej łykają i nieprzyjemny smak w ustach trwa
              krócej. jak daję z cukrem to mała nie moze łatwo przełknąć i pluje.
              jak będziesz miała jeszcze jakies pytania to chętnie odpowiem.
              pozdrawiam!
              • mamatop Re: lamblie - metronidazol czopki 07.04.07, 22:22
                Hej dzięki!...Mój synek waży 13kg to tak ok 10 kropelek na jedną dawkę, ale
                myślałam, że z cukrem to jakoś przełknie ale faktycznie nie wzięłam pod uwagę,że
                może pluć bo on raczej chętnie łyka nawet jak coś jest niedobre, krzywi się ale
                łyka....Ale jeszcze mam pytanko dlaczego podawałaś Zyntel? To chyba nie jest na
                lamblie tylko na inne pasożyty.....i oczywiście Wy dorośli też łykaliście
                balsam?I u Was kuracja była ok?Bo ja jeśli podam balsam to wszystkim domownikom
                ale rodzice łykają różne leki i nie wiem jak to się ma do balsamu....
                • supernova12 Re: lamblie - metronidazol czopki 09.04.07, 10:06
                  zentel podałam profilaktycznie na ewentualne inne pasożyty bo zaniepokoiła
                  mnie, że syn cały czasw nocy zgrzytał zębami. nie wiem czy faktycznie coś miał
                  bo wyniki wychodziły negatywnie ale jakoś teraz się uspokoił. poza tym moja
                  bratanica miała glistę więc pomyślałam, ze skoro dzieci mają ze sobą kontakt to
                  może warto.
                  co do balsamu to łykałam ja z mężem ale nie cały czas. mąż przerwał kurację bo
                  miał zapalenie płuc i długo brał antybiotyki a potem był w szpitalu. jeśli
                  chodzi o mnie to na początku bolała mnie głowa, chyba ze 3 dni.
                  a babcia łykała metronidazol. 3 tygodnie rano i wieczorem kropelkowania to nie
                  na jej pamięć smile
                  nie mam pojęcia na temat reakcji balsamu z innymi lekami. ale balsam jest na
                  alkoholu... nie wiem, naprawdę.
                  • mamatop Re: lamblie - metronidazol czopki 09.04.07, 13:30
                    Dzięki Supernova! przepraszam, że Cie tak zadręczma tymi pytaniami ale jeszcze
                    się zastanawiam jak się zabezpieczyć przed totalnym pogorszeniem, tzn jeśli
                    takowe nadejdzie to jakie środki przeciwświądowe mogę podawać? cały czas daję
                    małemu Zyrtec troszkę niby łagodzi, ale podczas stosowanie balsamu to chyba
                    trzeba go wykluczyć nie?Czy Ty podawałaś jakieś histaminy podczas
                    pogorszenia?.....Aha jeśli chodzi o początek leczenia to jak szybko może
                    nastapić pogorszenie, czy juz po kilku godzinach?Bo skąd będę wiedziała, że to
                    oczyszczanie organizmu a nie uczulenie np na miód?.......przepraszam, że tak
                    dużo pytań ale jakbyś miała chwilkę to proszę odpowiedzsmile
                    • supernova12 Re: lamblie - metronidazol czopki 09.04.07, 15:58
                      u nas pogorszenie pojawiło się dopiero po kilku dniach. nie mam pewności ale
                      gdzieś czytałam, że objawy uczulenia na balsam powinny się pojawić szybciej
                      np:w postaci jakiś pokrzywek na skórze. ja nie podawałam antyhistaminowego nic
                      bo nie wiem co wolno. najlepiej zacząć od mniejszej dawki i obserwować dziecko,
                      przy okazji malec przyzwyczai się do smaku, spróbuj od kilku kropelek.
                      ja zaopatrzyłam się w maść natłuszczającą, żeby troszkę dać ulgę skórze i
                      fenistil w żelu, który łagodzi swędzenie.
                      a wogóle to właśnie przeczytałam że nie powinno się podawać zyrtecu u dzieci
                      poniżej 2 lat. tak więc widzisz, że to strasznie skomplikowane. ale pisze też
                      żeby nie podawać z alkoholem więc ja pewnie bym odstawiła
                      • mamatop Re: lamblie - metronidazol czopki 09.04.07, 22:21
                        Hej a czy przy zakupie balsamu rozmawiałaś z Kapucynami, czy oni mają jakąś
                        przychodnie czy lecznice?bo wszędzie jest o tym gdzie można dostać balsam i
                        gdzie go produkują ale czy przyjmują pacjentów jak np Bonifratrzy?...tak się
                        zastanawiam bo bezpośrednio z nimi warto byłoby porozmawiaćsmile........pozdrawiam!!!
                        • supernova12 Re: lamblie - metronidazol czopki 10.04.07, 07:39
                          balsam kupił mi znajomy w Warszawie. nie wiem czy przyjmują pacjentów ale
                          rozmawiałam przez telefon. dowiedziałam się, ze mozna stosować u dzieci, jednak
                          oni zmuszeni są jakimiś przepisami(chyba ze względu na dużą zawartość
                          alkoholu) umieszczać info, iż jest dla dorosłych. i jakiś braciszek powiedział,
                          że mają informacji od stosujących, ze balsam jest skuteczny w zwalczaniu
                          pasożytów u dzieci. gdybym usłyszała inną odpowiedź mój maż pewnie by nie dał
                          się przekonać.
                          myślę, że możesz do nich zadzwonić i zapytać o ewentualne konsultacje, telefon
                          jest na ich stronie.
                          • mamatop Re: lamblie - metronidazol czopki 10.04.07, 19:28
                            Dziękismile...dzwoniłam do Kapucynów kiedyś i też usłyszałam, że tylko ze względu
                            na sanepid na ulotce jest zakaz spożywania balsamu dla dzieci...ja się alkoholu
                            nie boję tak bardzo, bardziej boję się totalnego wysypu i zatrucia organizmu
                            przez toksyny i dlatego chciałabym się skonsultować czy są jakieś
                            przeciwwskazania do stosowania balsamu, czy można ewentualnie przerwać kurację
                            czy raczej nie powinno się tego robić....
                            Hej a jak Wasze zdrówko?dzieciaki mają się lepiej?chyba oczyszczanie organizmu
                            już za Wami? .....pozdrawiam!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka