Dodaj do ulubionych

Kiedy po antybiotyku zacząć leczyć lamblie?

29.08.07, 16:39
Mój 1,9m synek złapał jakąś infekcję bakteryjna i dostał antybiotyk.
W tym czasie zrobiłam badania i wyszły lamblie ( juz trzeci raz).
Ile czasu mam odczekać po kuracji antybiotykowej i zacząć podawać
lekarstowo na lambliozę?
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Kiedy po antybiotyku zacząć leczyć lamblie? 02.09.07, 00:16
      Nawet do 3 tygodni, ale to zależy od leku który masz zastosować do tej kuracji.
      • mamamynusia do sigvaris 02.09.07, 07:06
        To już trzecia wojna z lambliami,lekarka zaproponowała
        Metronidazol.Po Furazolionie lamblie znikały,tylko mały nie chciał
        go pić.Już sama nie wiem czy znowu walczyć z Furazolidonem czy
        kruszyć Metronidazol i przemycać w jedzeniu.
        Napisz jak długo odczekać aby podać te leki.
        Lekarka powiedziała,że 3 dni a jak chcę to tydzień.
        • sigvaris Re: do sigvaris 02.09.07, 21:00
          Metronidazol to bardzo silny antybiotyk.
          A próbowałaś u synka pokonać lamblie ziołami ojca Grzegorza na pasożyty?
          Rozważałaś balsam kapucyński?
          Czy leczyliście się solidarnie z dzieckiem?
          Czy robiłaś porządki w domu?
          Czy dziecko chodzi do żłobka?
          Ma nianię, która nie była leczona (szukam źródła ponownych zarażeń)..?

          Furazolidon odpada. Lamblie się już na niego uodporniły.
          Napisz co braliście Wy rodzice do tej pory, to ważne.
          Jeśli możesz nie podawaj jeszcze tego metronidazolu. Daj mi szanse, żeby coś Wam
          tu radzić.
          • mamamynusia Re: do sigvaris 03.09.07, 05:59
            Nie leczyłam synka ziołami.Wczoraj podałam pierwszy raz 10 kropelek
            balsamu(waga małego 13,8kg).
            Zawsze leczyliśmy sie solidarnie.Ja z mężem brałam metronidazol.
            Posłuchałam Twoich rad i mały brał Furazolidon przez 10 dni.
            Robiła porządki w 6 dniu leczenia.
            Synek nie chodzi do żłobka i nie ma niani.Ja jestem z małym.
            Dziadkowie ,którzy mieszkają w innym mieście tez byli leczeni.Oni
            wyniki mają ujemne.Ostatnie badania robiliśmy w maju i było wszystko
            dobrze.Nie wiem już od kogo i gdzie mały ciągle "to" łapie.
            Dzisiaj sprawdzę moje i męża próbki.
            Czekam na Twoje rady.
            • mamamynusia Re: do sigvaris 03.09.07, 15:29
              Odebrałam wyniki moje i męża:są nieliczne
              Proszę poradź co ja mam teraz robić.
              • sigvaris Re: do sigvaris 03.09.07, 18:59
                Z obserwacji forum, z własnych wojen z lambliami, z obserwacji z życia osób,
                które w realu walczyły z lambliami, z rozmów z naszą lekarką..
                Wiem jedno, jeśli lamblioza jest uporczywa i nic na nią nie działa - to raczej
                pewne, że macie robaki obłe. Ich wykrywalność jest znikoma w badaniach, ale u
                Was jest coś na rzeczy.

                Proponuję balsam lub zioła (o. Grzegorza na pasożyty), ale konsekwentnie dla
                całej rodziny.
                • mamamynusia Re: do sigvaris 03.09.07, 19:51
                  Zamówiłam juz zioła o.Grzegorza.OD wczoraj pijemy balsam 1x40
                  kropelek dziennie.Mały 1x10kropelek dziennie.(waży 13,8kg i ma
                  1,9miesiąca)
                  Czy to jest dobre dawkowanie? Czy mamy zastosować inaczej?
                  • sigvaris Re: do sigvaris 04.09.07, 01:39
                    Dorośli w moim domu pili 50 x 3 dziennie.
                    Dzieci 1 kropelka na 1 kg wagi x 3 dziennie.
                    Czyli młody jak miał 10 msc pił 9 kropelek, bo ważył 9 kg x 3 dziennie. Starsza
                    siostra ciut więcej, adekwatnie do masy ciała. Wszyscy staraliśmy się brać
                    balsam na czczo, czyli przed jedzeniem.

                    Jeśli zrobiłaś tę próbę po 1x na dobę i nic nie ma (w sensie "pokrzywka") -
                    wprowadź leczenie. Na 3 tygodnie. Potem przerwa. 2 tygodnie max bez niczego i
                    znów 3 tygodnie balsamu. To lepsze i tak niż leki konwencjonalne. I na dokładkę
                    może mieć działanie podwójne i robale i lamblie. U wielu matek i ich dzieci (na
                    tym forum) podziałało. Potem zaczniesz zioła. Te kuracje łagodne (ziołowe lub
                    balsamowe) nie sa szybkie, ale za to jak sa konsekwentnie prowadzone - są skuteczne.
                    Dzieci po nich zdrowieją, uspakajają się, dorośli nabierają werwy, a
                    przynajmniej opuszcza ich depresja smile
                    To może trochę żartem (trochę), ale nie spodziewaj się poprawy od razu. Ona
                    będzie, ale nie szybko. Obserwuj dziecko i Was. Jakie macie reakcje. Jeśli coś-
                    pisz na forum.
                    • mamamynusia Re: do sigvaris 04.09.07, 06:30
                      Dziękuję za te wszystkie informacje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka