Dodaj do ulubionych

robaki takie zle? ;)

14.09.07, 16:23
poniewaz nie wiem juz sama, czy jestem na forum o alergiach czy
pasozytach, to mysle, ze nie popelnie zadnej gafy wklejajac taki oto
link:

www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=AbstractPlus&list_uids=14755074&query_hl
=39

nie jestem biegla w angielskim, ale o ile zrozumialam, to robactwo
moze wrecz leczyc z alergii a nie je powodowac.
opamietajcie sie dziewczyny, jesli dadza nam tu jakiegos moderatora,
to polowa watkow zostanie wykasowana - nie chce mi sie liczyc, ale
na forum ALERGIE ponad polowa watkow dotyczy nie alergii lecz
pasozytow! ja rozumiem, ze doswiadczenia niektorych mam przemawiaja
za tym, ze pasozyty dawaly objawy "alergopodobne" i trzeba sie
badac. byl tu kiedys jakis taki watek "ile alergii okazalo sie
niealergiami" - nie moge go znalezc, a sama jestem ciekawa, bo
wydaje mi sie, ze udzial pasozytow w alergii jest na tym forum mocno
przesadzony.
to tak pod rozwage.
Obserwuj wątek
    • olamad Re: robaki takie zle? ;) 14.09.07, 19:20
      Z tego co widzę, dużo alergii okazuje się właśnie pasozytami.
      A po ich wyleczeniu następowała drastyczna poprawa.
      O takich "niealergiach" jest tu mowa..
    • brumming Re: robaki takie zle? ;) 14.09.07, 20:13
      Uważam, że powinno się rozważyć oddzielenie obu tematów i utworzenie
      innego Forum dla "amatorek" pasożytów; skoro same przyznajecie, że
      Wasze dzieci nie chorowały na Alergię, tylko miały problemy
      pasożytnicze, utwórzcie Forum specjalizujące się w temacie.
      Oczywiście można przyszpilić wątek o objawach alergicznych
      spowodowanych przez grzyby czy pasożyty, zachęcający do badań
      diagnostycznych w tym kierunku i odwiedzenia Formu Zaprzyjaźnionego
      i tyle.
      Również uważam, że wiele informacji - bezcennych dla mam dzieci
      alergicznych - ginie w natłoku wątków typu: "jak paczkę do doktor
      Kamirskiej"; "gdzie badanie na pasożyty?"; "tragedia! u nas Candida
      ++, czy leczyć??" i masa podobnych.
      Podsumowaując - świadomość objawów chorób pasożytniczych - jak
      najbardziej, ale przy uszanowaniu, że jednak, nie każda wysypka i
      świąd to przerost candydozy; oraz pozostawienie Forum Alergie dla
      dzieci i mam chorych na alergie.
    • sigvaris Re: robaki takie zle? ;) 15.09.07, 00:24
      Chyba znam ten artykuł i to w polskim tłumaczeniu. O ile się nie mylę badaniom
      tym zarzucono podstawowy błąd, ich brak odzwierciedlenia w przyrodzie. W tych
      badaniach zarażano się bowiem pojedynczymi pasożytami, wręcz pojedynczymi
      jajami, co w przyrodzie raczej jest niezwykle rzadkie...Badań nie przeprowadzono
      na ludziach o różnej odporności organizmu, co raczej na ludziach, którzy
      wiedzieli jak o siebie dbać wcześniej (naukowcy sami na sobie).
      Więc ich wartość badawcza poddana została poważnej wątpliwości.
      Badania te nie obejmują też dzieci, czyli organizmów mało przystosowanych do
      ciągłej (każdego dnia) walki nawet z pojedynczymi pasożytami, nieprzygotowanych
      często do sprawnego usuwania toksyn pasożytniczych z organizmu. O zarażeniach
      niemowlęcych nawet nie wspomnę, bo w tych badaniach słowa nie ma na ten temat.
      Także o kobietach w ciąży.. Karmiących...


      Odnośnie kwestii forum, co się stało pasożytniczo-alergiczne. Fakt pamiętam to
      forum, kiedy nie było nawet jednego postu na ten temat smile
      Czy wtedy forum było lepsze?
      Powiem szczerze, że kilka osób już mnie namawiało do przeniesienia problematyki
      na osobne forum.
      Zawsze byłam i będę temu przeciwna.

      Na forum o pasożytach będą trafiały osoby, które wiedzą o co chodzi, którym ktoś
      doradził, polecił - tych osób będzie garstka. A to nie o to tu chodzi. Czy będą
      nawiedzone proroczym snem trafiać matki z forum alergie? Wątpię.

      Podobieństwo alergii i chorób odpasożytniczych powoduje, że współczesna medycyna
      wrzuca je do jednego wora. Matka nie usłyszy od lekarza (w 95% przypadków z tego
      forum i nie tylko): "wykluczy Pani pasożyty", nie dostanie info o laboratorium,
      w którym warto robić takie badania, bo często nawet jak już wie, że ja ma, nie
      dostanie od tego lekarza leczenia - więc o czym tu mowa...

      Sądzę, że gdyby było forum o pasożytach niewiele matek z tego forum trafiłoby na
      nie. Skoro na alergiach o pasożytach miałoby się nie pisać wcale, to jaką drogą
      by trafiły???

      Nawet jeśli to forum, forum alergie, uratowało garstkę dzieci przed dożywotnim
      leczeniem np. astmy, czy AZS.. Przed sterydami, wziewami, męką choroby...To
      nawet dla tej garstki dzieci - było warto.I jest warto dla następnej garstki.
      Także dla kolejnej garstki w najbliższej
      przyszłości, co będzie miała zdrowych rodziców i świadome babcie (tu pisze o nas
      smile) Dlatego warto pokazać matkom dzieci alergicznych taką drogę. Bo nikt inny w
      chwili obecnej takiej drogi im nie pokazuje.


      Forum ma swój dość jasny układ. Temat postu jasno określa jego zawartość.
      Najczęściej. Jeśli komuś pasożyty obmierzły (w co wierzę), niech ich zwyczajnie
      nie czyta.
      Sądzę jednak, że byłaby wielka szkoda, gdybyśmy tę tematykę usunęli.


      Inna sprawa, że faktycznie panuje obłęd z powtarzającym się pytaniami. Też i dla
      mnie to uciążliwe. Kiedyś zastanawiałam się jak to uporządkować. Słowo. Ale nic
      mądrego nie wymyśliłam. Dla matek, które otoczone lekarzami, czasami przez lata
      - dopiero na forum rozpoznają problem pasożytów sprawa jest tak niebywale nowa,
      że sądzą, że skoro one nie wiedziały, to nikt inny też tego nie wie i może nie
      ma pełnych info? Poza wszystkim są w szoku i piszą: "czemu nikt mi nie
      powiedział?? czemu?". Często naprawdę z problemem badań stykają się po raz
      pierwszy - takich badań.
      Poza tym same umęczone chorobami swoich dzieci, chcą już, natychmiast - a tu
      najprostszy jest nowy post...

      Może ktoś jednak wymyśli jakieś uporządkowanie sprawy?
      Tylko jak o tym powiadomić osobę, która tu wchodzi pierwszy raz?
      To już kwestia organizacyjna forum, a ja na tym się nie znam.
      • kipsmajlin Re: robaki takie zle? ;) 15.09.07, 12:42
        Ja też bym wolała, aby to forum jednak było o alergiach, o których mało wiem, a
        jak okazało się, nękają i moją rodzinę. A tu głównie robaki, kandydoza i inne
        takie. Trudno znaleźć watki o alergii, a jak są, to i tak zaraz ktoś coś pisze o
        robakach. A w przypadku mojej rodziny nie ma to związku, bo robale nas nie dręczą.
        A dla mam przekonanych, że większość alergii to nie alergie, to bym wysłała do
        dobrego weterynarza, oni tam dużo robaczyc mają, a jeszcze więcej psów -
        atopików, prowadzonych na sterydach latami, bo inaczej sierść wyłazi... mimo
        ciągłego profilaktycznego odrobaczania...
        • brises73 Re: robaki takie zle? ;) 15.09.07, 15:33
          A co powiecie moje drogie na ten cytat:
          "Przebadałem około 100 pacjentów z objawami alergii [w tym dzieci] i u
          wszystkich, oprócz jednego dziecka, wykryto obecność dużej ilości zarodników C.
          albicans. U wszystkich tych ludzi ilość zarodników wynosiła 3-4 plusy, czyli
          wzrost średnio obfity lub obfity. W posiewach z nosa i gardła wykryto także u
          większości przebadanych gronkowca Staphylococcus oraz paciorkowca Streptococcus,
          które infekując organizm zdecydowanie obniżają jego odporność. Po likwidacji
          drożdżaka, gronkowca i paciorkowca ustąpiły wszelkiego typu reakcje alergiczne."
          To cytat z książki p. Andrzeja Janusa, praktykującego od wielu lat lekarza
          pediatry, absolwenta Wojskowej Akademii Medycznej. Też sobie wymyślił pasożyty?
          Myślę, że jeżeli zbadanie kupy dziecku jest badaniem tak nieinwazyjnym to czemu
          by nie zrobić tego? Każda z nas szuka sposobu aby ulżyć umęczonemu dziecku choć
          trochę ale chyba kupę łatwiej zbadać, zwłaszcza zanim zacznie się obciążać
          wątrobę antyhistaminami.
        • sigvaris Re: Kipsajlin 16.09.07, 17:34
          Dziwi mnie akurat Twój stosunek do tej sprawy. Patrząc na Twoje posty na forum,
          to bez tego teraz dawałaś 25 razy odpowiedzi dla matek.
          25 postów w tym roku.

          Jeśli zerknąć na tematykę, to aż 10 postów z tych 25 dotyczyło wątków
          "pasożytniczych".
          Zacytuję jeden z nich: "Może byłoby i dobrze, bo choć część dzieci zarobaczonych
          bałaby wyłapana i te paskudy by się tak nie roznosiły".

          Może zamiast odsyłać matki "przekonane" z tego forum do weterynarza sama
          zweryfikowałabyś co faktycznie Cię interesuje na tym forum, bo z postów wynika
          zupełnie co innego niż piszesz powyżej.
          Poza wszystkim to .. trochę niegrzeczne, takie odsyłanie do weterynarza ludzi,
          którzy nic złego Ci nie zrobili....
          • przeciwcialo Re: Kipsajlin 16.09.07, 18:08
            Zdziwiłabys sie jak ogromna wiedze maja weterynarze. Podczas gdy
            całe pogotowie debatowało co zrobic z miom siostrzńcem po zjedzeniu
            trutki na szczury właśnie wetereynarz udzielił szybkiej dawki
            wiedzy. A ludzcy lekarze myśleli i mysleli. A tamten od razu
            powiedział jakie leczenie zastosować, jakie zrobić badania i jak
            monitorować.
            Ale to tak off topic.
          • kipsmajlin Do sigvaris 20.09.07, 14:10
            Podziwiam Cię za cierpliwość i czas w śledzeniu innych na forum. Szkoda, że sama
            bawiąc się tu ciągle w lekarza uważasz, że wiesz wszystko najlepiej. Ja tu
            szukam tylko informacji o alergii, a o pasożytach sporo wiem - 30 lat posiadania
            różnych psów wiele mnie nauczyło. Więc czasem się wypowiadam. A alergie to dla
            mnie cholerna nowość i czarna magia - do niedawna miałam nadzieję, że nas nie
            dotyczą, ale nic z tegosad I to z ich powodu się tu znalazłam.

            > Poza wszystkim to .. trochę niegrzeczne, takie odsyłanie do weterynarza ludzi,
            > którzy nic złego Ci nie zrobili....

            Niegrzeczne to jest śledzenie ludzi na forum. Którzy ośmielili się skrytykować
            gadki o robalach... Zaraz im się dostanie od sigvaris.
      • patyska Re: robaki takie zle? ;) 15.09.07, 13:32
        to chyba czytalysmy dwa rozne artykuly, bo w tym (o ile rozumiem, a
        od razu zaznaczam, ze moglam zle zrozumiec) chodzi o to, ze
        posiadanie jakiegos tam pasozyta reguluje uklad immunologiczny,
        dajac tym samym nadzieje alergikom. czy moglabys podlinkowac
        tlumaczenie, o ktorym piszesz? a takze zarzuty, jakoby ten agielski
        byl bezsensowny? dzieki.
        nie chodzi mi o to, zeby tu nie bylo nic o pasozytach, bo to bardzo
        wazna kwestia. ale to jest forum o alergiach, wiec z tematami
        stricte pasozytniczymi i to w dodatku bezmyslnie zakladanymi
        (przeciez zamiast mnozyc watki, mozna uzyc wyszukiwarki, prawda?)
        nalezaloby udawac sie na forum o pasozytach. szkoda, ze tu nie ma
        moderatora, ktory na stale przyszpililby watek typu "alergia? zbadaj
        sie tez na obecnosc pazozytow!" ograniczajac tym samym ilosc watkow
        nie na temat.
        jesli chodzi o to co warto, a czego nie, to nawet jesli jedno
        dziecko mialoby byc uratowane przed quasi alegia dzieki watkom o
        pasozytach to oplaca sie je zakladac. ale, na litosc boska, to nawet
        jest smieszne, ze na forum o alergiach jest 70% watkow pasozytowych!
        jeszcze raz powtarzam - moim zamiarem nie jest czyszczenie tego
        forum z pasozytow wink ale artykul, ktory zalinkowalam, bardzo ciekawy
        zreszta, pokazuje, ze pasozyty moga byc sprzymierzencem w walce z
        alergia, a nie tejze alergii powodem. wiec histeria wokol pasozytow
        jaka zauwazam na forum "alergie" zaczyna nabierac innego wymiaru wink
        a jesli chodzi o uporzadkowanie spraw: nie widze najmniejszego sensu
        we wstawianiu czegokolwiek do "odpowiedzi poszukaj tutaj", bo z
        jakiegos nieznanego mi blizej powodu (nie chce mowic o glupocie)
        zakladane sa watki-klony z "odpowiedzi...". uwazam, ze powinnismy
        poprosic kogos o szpilke ze wszystkim o pasozytach. byloby widoczne,
        byloby pomocne, a nie zasmiecaloby forum.
        ale ja nie wiem jak to zrobic niestety sad
        • alexkieszek Re: robaki takie zle? ;) 15.09.07, 18:52
          jako mama i żona alergików, a jak się ostatnio okazało sama alergiczka nie
          zgadzam się z Wami.
          Pochodzę z miasta gdzie dzieci z alergiami przyjeżdżały się leczyć i często
          zaczynano od odrobaczania i połowa z nich zdrowa wyjeżdżała do domu.

          Mój synek ma skazę białkową i ciężko ją znosi, ale ma też robaki, z których go
          leczymy i widzę poprawę na skórze ze skazą. To wszystko moim zdaniem się łączy.

          To samo dotyczy mojego męża i którego wykryto lamlię i candidę i to bardzo dużo
          nam wytłumaczyło.

          Obydwoje lecieli na Zyrtecu który nic nie dawał sad(((

          Zaczynajmy od podstaw pamiętając że ludzie to też niestety zwierzęta i robaki
          nas nagminnie zamieszkują powodując bardzo dużo szkody a także objawy
          alergiczne, które lekarze zagłuszają a my nadal się podtruwamy.

          Owszem wkurzające jest to, że ludzie zamiast przejrzeć forum pod kontem swoich
          pytań piszą ciągle o tym samym i to jest do bani, ale można ułożyć jakiś
          regulamin i moderatorzy mogą tego pilnować smile
          • luty71 Re: robaki takie zle? ;) 16.09.07, 00:30
            Pamiętam, kiedy zaczęłam czytać to forum (jakieś 2 lata temu)
            skrzętnie omijałam wszystkie wątki traktujące o szeroko pojętych
            robalach, dziwiła mnie obecność takich tematów na forum poświęconym
            alergii i naprawdę denerwowały mnie odpowiedzi dziewczyn, które na
            moje pytania w sprawie alergii syna sugerowały jak najszybsze
            badanie kału pod kątem pasożytów - ja przecież miałam syna alergika,
            skazowca z azsem i to w sprawach alergii szukałam pomocy - do głowy
            mi wówczas nie przyszło, że problem pasożytów i w naszym przypadku
            okaże się ściśle związany ze stanem zdrowia naszego dziecka. Badanie
            kału wreszcie zrobiłam i to tylko dzięki tym wszystkim sugestiom z
            forum - żaden z kilku lekarzy zajmujących się chorobą syna nie
            wspomniał o pasożytach, a jeden z nich (dermatolog dziecięcy z
            wieloletnim doswiadczeniem w zawodzie)z całą stanowczością
            twierdził, że zmiany skórne mojego dziecka nie mają ŻADNEGO związku
            z pasożytami - wkrótce okazało się że związek taki był i to bardzo
            ścisły. Dlatego uważam, że tworzenie osobnego robalowego forum nie
            ma sensu - na nasze forum trafiają rodzice alergików i tu właśnie
            (najczęściej tylko tu) mogą się dowiedzieć o związku pasożytów z
            alergią. Lubię to forum właśnie za to, że nie ma moderatora i że
            każdy może pytać o co chce.

            Inna rzecz, że jak we wszystkim należy zachować umiar i nie
            zapominać, że alergia to nie jedynie robale - tak dobrze nie masmile
        • sigvaris Re: Patysko 17.09.07, 01:02
          Tobie, kochana dopiero teraz bo zabrnęłam w przegląd makulatury. Otóż poruszane
          wątki w Twoim linku, że pasożyty "leczą" były omawiane bez cytatów z
          konkretnych badań w periodyku. Było tam kilka przykładów, nie tylko tych z
          Harvardu. Niestety czytam je w układzie: Wprost, Newsweek, Focus i -Wiedza i
          Życie. Wiem, że ten artykuł podsunął mi mój mąż, który nie cierpi mojej
          "robalowej" tu działalności, bo uważa, że tracę czas. Pamiętam, że to on w
          tryumfie mi go dał. Więc odpada Wiedza i Życie.
          Zostaje Focus, Wprost i Newsweek.
          Wiem, że to nie było dalej niż 2 msc wstecz, może 1 msc?
          Niestety zaczął się rok szkolny i dzieci naszych sąsiadów już wyniosły z piwnicy
          lwią część makulatury, bo w szkole dostają za to jakieś punkty. Moje dzieci
          niestety nie są na tym etapie - jedynie czasami coś drą, nawet przed
          przejrzeniem, ale tu już mam jasność. W domu gazet z wakacji nie ma. I tych
          podartych i ocalałych w jednym kawałku.

          Wracając do meritum.

          Sam artykuł (ten który czytałam) też poddawał jakieś wątpliwości co do
          wiarygodności tych badań. Potem dzwoniłam do dwu lekarzy, którzy zgłębiają dość
          ostro tematykę robalową. Dodam, że nie ma wśród nich takich co nazwisko mają na
          M. Mało tego to faceci.
          Obaj powiedzieli mi, że znają sprawę tych badań i że ponieważ znają błędy, o
          których pisałam wcześniej wyniki tychże badań są podważane.
          Jak wiesz konkrety, które zacytowałam odnośnie tych badań nie byłabym w stanie
          wyciągnąć sobie z palca (zwłaszcza jako osoba bez wykształcenia medycznego).
          Niestety do linków w tym przypadku nie jestem w stanie Cię odesłać.

          • patyska Agatko... 17.09.07, 12:30
            kurde, czyli nic nie wiadomo... ja gdzies slyszalam, ze podobno
            tasiemiec jest nadzieja dla astmatykow, nawet prowadza badania,
            ilestam osob dalo sie zakazic poswiecajac sie dla nauki wink bo gdzies
            tam zauwazono, ze wiejskie, brudne, zakazone pasozytami dzieci nie
            maja alergii i chca isc ta droga. a widze, ze droga jest
            dwukierunkowa... byc moze jak alergik zlapie "pasazera", to objawy
            mu sie zmniejszaja (Jeremi jak ma infekcje to skora mu zdrowieje w
            oczach, jak infekcja mija - zmiany wracaja), a jak zdrowe dziecko
            zlapie pasozyta - ma objawy "alergii", wiec na te "alergie" jest
            leczone.
            o! jak wroci dr Z. to ja zapytam o zdanie.
            Agata, jak juz wspomnialam, a Ty o tym dobrze wiesz smile nie chce
            usuwac z tego forum tematow robakowych, ale chce zwrocic uwage, ze
            robaki moga okazac sie kiedys sprzymierzencem w walce z alergia. mam
            wrazenie, ze to dobry trop i ze naukowcy beda temat drazyc.
            poza tym trzeba by ten balagan uporzadkowac, ktos slusznie zauwazyl,
            ze mowienie o wyszukiwarce mozna porownac do rzucania grochem o
            sciane wink dziesiatki dubli o diecie alergika, smarowidlach, wysylce
            kalu etc.
            mam tez obawy, ze ten watek stanie sie siedliskiem nieporozumien,
            moze pozwolmy mu spasc. a kto umie, niech sprobuje zalatwic sprawe
            ze "szpilka" wink
            • kerstink Re: Agatko... 17.09.07, 13:37
              Patysko, moim osobistym zdaniem leczenie astmy tasiemcem to jest jakas paranoja.
              Tasiemiec nie jest naturalnym mieszkancem czlowieka, to juz szybciej bakterie,
              wirusy. Ale popatrz ile jest alergikow m.i. po szczepieniach, czyli po sztucznym
              wprowadzeniu drobnoustroju do organizmu. I co, dalabys dziecku tasiemca, czy
              tasiemcowa szczepionke ?

              Mi sie wydaje, ze w czasie infekcji objawy sa mniejsze, poniewaz organizm
              pracuje na powyzszonych obrotach i lepiej sie oczyszcza. I najlepiej nie
              przeszkadzac mu w takim 'intensywnym' oczyszczaniu podajac nurofeny itp.
              I jak nasza M. mowi, ze alergia to przede wszystkim watroba, a ja trzeba oczyszczac.
          • dagu75 Re: Patysko 17.09.07, 13:08
            To był wprost lub newsweek, choc stawiam na newsweek, tez to
            czytałam.
    • blueluna Re: robaki takie zle? ;) 16.09.07, 00:14
      > na forum ALERGIE ponad polowa watkow dotyczy nie alergii lecz
      > pasozytow!

      Ale miedzy innymi dzieki temu moj synek jest teraz zdrowy a nie
      pokryty skorupa czy kto wie jaki - bo przeciez grzyb mu juz uszami
      niemal wychodzil.
      Bo dzieki wejsciu na to forum i poczytaniu wlasnie o pasozytach i
      drozdzycach dostalam kopa i bodziec do szukania przyczyny (szukalam
      wczesniej, ale sie miotalam i prawie poddalam z powodu... zle
      wybranego labu) - a nie zatrzymalam sie na typowym "leczeniu"
      alergii - czyli dietach eliminacyjnych, antyhistaminach czy
      sterydach.

      Pisanie o alergii to takze szukanie innych przyczyn problemu.
      Zmiany skorne przy pasozytach, candidzie - to takze reakcje w jakis
      sposob alergiczne.
      Na pasozyty (glista jest jedna z bardziej alergizujacych substancji
      na swiecie - jak wezmiesz gliste, przetniesz ja i dotkniesz tym
      ucietym koncem skory - to prawdopodobnie dostaniesz takiego odczynu
      ze hej! nawet jesli nie jestes alergikiem) i spowodowane
      uszkodzeniem jelit i ich zwiekszona przepuszczalnoscia.

      Wiec ja bede walczyc rekami i nogami o to zeby na tym forum pisalo
      sie o pasozytach i grzybach.

      O!
    • sweet.joan Re: robaki takie zle? ;) 16.09.07, 10:51
      Również ja poczuwam się do odpowiedzi. Dzięki forum Alergie nie leczę dziecka
      przeciwalergicznie, jakkolwiek paradoksalnie by to brzmiało. To tu dowiedziałam
      się, co to są lamblie, jak się to bada, jak leczy. Tu znalazłam lekarza. Tu
      dowiedziałam się, że mój syn jednak nie jest alergikiem i wreszcie przestałam go
      faszerować Zyrtekiem. Gdybym nie znalazła tych informacji tu, mój syn nadal
      borykałby się z "alergią".
      Jestem wdzięczna Wam wszystkim za to forum!

      Co do bałaganu na forum - tak jest wszędzie. Prosić o korzystanie z wyszukiwarki
      jest jak grochem o ścianę. A z tego co wiem, forum Alergie nie ma moderatora
      właśnie dlatego, że to forum specyficzne. tu każdy przypadek jest inny i nieraz
      wymaga osobnej odpowiedzi. Jeśli ustalicie coś wspólnie, że np. taka a tak
      informacje powinna być przyklejona u góry, podlinkowana gdzieś itp., to piszcie.
      Zgłosimy to administracji z uzasadnieniem i już. Ale, jak już same
      zauważyłyście, mimo mnóstwa informacji przyklejonych u góry, w najczęściej
      zadawanych pytaniach, te pytania i tak pozostają "niewidoczne" dla wielu osób i
      te pytania i tak będą się pojawiać.
    • hudaka Re: robaki takie zle? ;) 16.09.07, 11:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=69021944
      mój synek jest na samym mleku od wczoraj, nie widze poprawy, nie
      wiem juz co robić.Może ma te grzyby czy lambie???
      • brises73 Re: robaki takie zle? ;) 16.09.07, 12:55
        Nic prostszego! Potrzebujesz 75 złotych polskich, 3 kupy swojego dziecka, wkład
        do lodówki turystycznej [do kupienia w marketach lub na allegro] oraz namiar na
        porządne laboratorium:
        laboratoriumfelix.com/analizy.html
        Ja [już po padaniu] właśnie jestem w trakcie leczenia "alergii", która - wiem to
        dzięki temu forum - alergią jednak nie jest.
        • kruffa Re: robaki takie zle? ;) 16.09.07, 17:03
          A mnie niezmiennie dziwi "jednierunkowość" myślenia. Jak już mamy znajdą lambie,
          glizdę czy cokolwiek innego od razu twierdzą, że dziecko alergii nie ma, bo mu
          się polepszyło.
          Ze znanych mi przypadków - wyleczenie lambii, grzybicy zniwelowało część
          objawów, a alergia jak była tak została.

          Kruffa

          • brises73 Re: robaki takie zle? ;) 16.09.07, 21:12
            Z tego, że odpisałaś pode mną, wnoszę, że "pijesz" do mnie. To nie jest
            jednokierunkowość Kruffo - to jest wręcz wielokierunkowość - szukanie w rozpaczy
            pomocy dla maleńkiego człowieka. Ja wcale nie twierdzę, że mój synek przestanie
            być alergikiem - na cudowne uzdrowienie też nie liczę. Ja tylko próbuję zrobić
            coś z mega świądem skóry mego dziecka oraz wysypką, która żyje własnym życiem.
            Jak wygląda objaw alergii u Miłosza, wiem, choćby po próbie podania mu jabłka -
            reakcja natychmiastowa i bardzo charakterystyczna. Miała jednak zaletę, przy nie
            podawaniu jabłka - wszystko wróciło do normy. Tymczasem na diecie bardzo
            ograniczonej - skóra synka szalała w zupełnie inny sposób i nie pomogły jej
            antyhistaminy oraz smarowidła - liszaje raz bledły, by za parę dni uderzyć ze
            zdwojoną siłą. Widzę też, co dzieje się po zakończeniu kuracji furazolidonem -
            ten ogrom syfu wywalanego przez skórę - i myślę - warto było, nawet jeśli ma to
            zlikwidować tylko "część objawów", to może jednym z nich będzie świąd, z powodu
            którego moje maleństwo tak bardzo płacze.
            • sigvaris Re: Brises73 17.09.07, 00:11
              Jak znam Krufcię naszą Kochaną - mega speca od alergii, działającą tu na forum w
              czasie kiedy ja nawet nie wiedziałam, że takie medium istnieje...
              Więc spieszę Ci donieść, że nie odnosiła swojego postu do Twojego przypadku.
              Przez te kilka lat Jej bycia na tym forum (pewnie więcej niż 4-y????, może
              jeszcze więcej lat??)ma swoje doświadczenia.
              U wielu matek badania nie wyszły. Z różnych względów. Bo to faktycznie ALERGIA,
              nie robiły ich w polecanych labach, nie robiły u innych członków rodziny, nie
              dały temu wiary (żeby je robić). To tu nie ma znaczenia.
              Przyjmijmy nie wyszły. I basta.
              Kruffa odnosi to do matek, które mimo badań zostały na forum, bo nadal mają
              alergię u swoich dzieci. I patrzy na to przez horyzont ostatnich 2,5 roku odkąd
              ja się tu pojawiłam krzewiąc robalowe wątki.
              I Ona też ma racje, bo przy tym skażeniu środowiska, chemii w jedzeniu - ta
              ALERGIA JEST I BĘDZIE..

              Ja mam inne spectrum. Wykluczyć z tych alergii, "alergie" robalowe.
              Ja mam też inne spostrzeżenia.. Na forum alergie nie ma już wielu, wielu matek.
              One odeszły wraz z alergią której nie było, bo były robale. Ich postów nie
              pamiętam. Ilości też. Te, które pisały kiedyś do mnie maile, są.. Są w postaci
              zawsze 1 maila (więcej pisanych kasowałam), które odkładam w pamięci outlooka.
              Tych maili jest ok. 800. Ile do tego było postów na forum (bez maili) matek,
              które odeszły - nie wiem...
              Ale to jest coś co dzieje się poza forum. W dużym stopniu.
              O robalach czasami zwyczajnie też wstyd pisać....
              Stąd post tu wymieniany "jak to alergia okazała sie być nie-alergią" był
              podpisywany głównie przez matki, które na forum zostały, a nie te co "załatwiły"
              problem i odeszły..
              Robalowe pokłosie tego forum roznosi się też pocztą pantoflową dalej...
              Czasami nie dostaje nawet pytań o "robale", co same podziękowania...

              Kruffa ma więc rację, bo swój post odnosi do tego co widzi na forum. I słowo Ci
              daje nie dotyczy on Twojego postu.
            • kruffa Re: robaki takie zle? ;) 17.09.07, 16:51
              Ja do nikogo nie "piję" smile. Nie będę się rozpisywała, bo Sigvaris ujęła to
              bardzo celnie. Uwaga była ogólna i nie była skierowana do nikogo bezpośrednio.
              I wierz mi ja wiem co to znaczy straszliwy świąd u dziecka, uczulenie na
              najbardziej nieprawdopowodne czynniki i a do tego bezsilność rodziców. Jedyne
              czego nie "przerabiałam" z córką to uczulenia na Nutramigen.
              Mnie po prostu dziwi czasami jak mamy są przekonane, że jak znajdą pasożyta to
              zaczynają od razu twierdzić, że dziecko pewnie nie miało alergii. Osobiści
              uważam, że jesli alergii by nie było to dziecko nie reagowałoby w ten sposób.
              Bardzo często jest tak, że pasożtyty po prostu uaktywniają słaby punkty naszego
              organizmu i tyle. Po ich wyleczeniu po prostu organizm dochodzi do równowagi.
              A zdarzają się też sytuacje odwrotne: jedna z mam jakiś czas temu pojawiła się
              tutaj i pytała o wysypkę córki. Już nawet dla mnie - laika po kilku
              wypowiedziach matki ewidentne było że zmiany na ciele jej dziecka to nie żadna
              alergia, ale zwykła grzybica skóry. Rzecz która może zdarzyć się każdemu.
              Do matki nie docierały jednak informacje i dawała faszerować dzieciaka sterydami
              - w tym doustnie i w postaci zastrzyków. A potem triumfalnie ogłosiła, że to nie
              alergia, tylko zwykły grzyb. I nie był to odosobniony przypadek.

              Kruffa
              • luty71 Re: robaki takie zle? ;) 18.09.07, 00:18
                Zgadzam się absolutnie z Kruffą - po "odkryciu" glisty u synka byłam
                na 100% przekonana, że oto cała historia z alergią się skończyła tym
                bardziej, że po odrobaczeniu "wrócił do żywych", jednak po kilku
                miesiącach w okolicznościach dramatycznych okazało się, że moja
                radość był przedwczesna i to nie tylko glista - po zjedzeniu
                niewielkiej ilości białego sera wylądowaliśmy w szpitalu z pokrzywką
                na całym ciele i z dusznościami- zdarzenie to było dla mnie jak
                zimny prysznic - pewnie jest tak jak napisała Kruffa - gdyby Wojtek
                nie był alergikiem to nie zareagowałby tak silnie na toksyny glisty.
                Kończąc - we wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek.
    • sigvaris Re: stan faktyczny forum 16.09.07, 17:11
      W momencie kiedy piszę ten post na pierwszej stronie forum jest 11 wątków o
      pasożytach (bez tego, który traktuję jako organizacyjny smile
      Wątków na 1-wszej stronie jest 50.
      Liczyłam palcem (dla pewnościwink, więc mogę się mylić +/- wątek.

      Stanowi to więc nie "połowę" forum, a daje z grubsza 1/5 w tej chwili gorącej
      tematyki.
      Inaczej mówiąc na każde 10 wątków na forum - 2 ma związek z pasożytami.

      Co do prób ze strony matek "pasożytowych" opanowania problemu pytań ze strony
      "nowych" eMam, w najczęściej zadawanych pytaniach jest 14 wątków pasożytowych
      (grzyby, lamblie, badania, obłe, płaskie, laby).Liczyłam tylko wątki nie
      pojedyncze posty, które ktoś tam wpisał jako zapytania.
      Wszystkich wątków na chwilę obecną -w najczęściej zadawanych pytaniach - jest 33
      (bez zapytań).

      Średnio licząc w najczęściej zadawanych pytaniach: na każde 10 wątków, mamy 4
      wątki porządkujące/objaśniające tematykę pasożytów...

      Jak widać sprawę odsyłania eMam do "gotowców" o pasożytach mamy tu dość dobrze
      opanowaną. A przynajmniej widać starania eMam, żeby to porządkować.
    • kerstink Re: robaki takie zle? ;) 17.09.07, 07:42
      Aby bylo smieszne, to artykul tego typu, jaki cytowala Patyska, jak najbardziej
      pokazuje, jak bardzo alergie i pasozyty sa ze soba zwiazane poprzez uklad
      imunologiczny. Tylko ze to sprawa dwukierunkowa, i napewno nie wyczerpuje
      wszystkie aspekty alergii i pasozytow. Nalezaloby w tym rowniez wymienic takie
      czynniki jak srodowisko, szczepienia, styl zycia, odzywanie etc.

      Jesli tak oddzielic alergie od pasozytow, to byc moze nalezaloby oddzielic
      alergie IgE-zalezna od IgE-niezaleznej, niech maja oddzielne forum, bo to jednak
      rozne mechanizmy, rozne niebezpieczenstwa, rozne zalecenia, rozne badania.

      Oddzielajac pasozyty od alergii bysmy robili taki sam blad jak lekarzy: pasozyty
      u parazytologow, a alergia i alergologow, i dlatego wysoki procent dzieci i
      doroslych caly czas jest zle zdiagonozowanych i zle 'leczonych'.

    • setia Re: robaki takie zle? ;) 17.09.07, 09:32
      bez sensu jest rozdzielanie forum na pasozyty, alergie, grzyby itp.
      wszystkie te sprawy wzajemnie się warunkują (tj. wg mnie wygląda to tak: alergen
      zaburzając rownowagę w jelitach przyczynia się do grzybicy i ułatwia żywot
      pasożytom , tak twierdziłam i twierdzę od latsmile))

    • dagu75 Re: robaki takie zle? ;) 17.09.07, 13:24
      jestem na tym forum od dawna. Na poczatku pamietam, były tylko maile
      o alergiach. Potem pojawiły sie pasozyty. Poczatkowo też je
      omijałam, ale i ja w końcu "uległam" smile)). Na szczęście, bo dzięki
      trafieniu do dr M. moja córeczka dziś prawie nie ma objawów
      alergicznych. powoli dostaje prod mleczne i jest dobrze. Nie
      traktuje tego jak końca alergii, młodą obserwuję czujnie, wolę
      założyć, że ta alergia jest, niz potem płakać nad własna ignorancją.
      Dziękuję sigvaris i innym dziewczynom za cierpliwość, nie
      chciałabym, żeby forum podzielic, bo jak słusznie zauważono,
      pasozyty i alergie sa ze soba związane.Dziś jestem tu bardziej aby
      trzymać rękę na pulsie i czasem odpowiadam na niektóre maile dzieląc
      sie doświadczeniem. Dzięki Wam moja córeczka wyszła z wysiękowego
      zap ucha, po przeleczeniu robali objawy nareszcie zaczęły sie cofać
      i leczenie stało się efektywne. W zeszłym tyg badania pokazały
      prawie normalny słuch.Nigdy jeszcze nie było tak dobrze. Troche
      odbiegłam, ale chcę sie podzielic radością.
      Dlatego nie wyobrażam sobie podziału, nie męczą mnie też
      powtarzające się wątki, bo ja też kiedyś byłam spanikowana i
      potrzebowałam pomocy. I tu ją dostałam.
      może rzeczywiście przyszpilenie wątków robalowych by ułatwiło sprawę.
      też czytałam taki artykuł, pamiętam że eksperymentowali na sobie
      naukowcy.
      A może zmienic nazwę forum na alergie i pasożyty?
    • dagu75 Juz znalazłam, gdzie to czytałam 17.09.07, 13:31
      Jakiś czas temu wklejałam ty link do takiego artykułu. To było
      jednak w wyborczej.. Niestety nie ma go juz, jest tylko w archiwum
      ale może ktos ma dostęp, podaję dane
      Gazeta Wyborcza nr 29, wydanie waw z dnia 03/02/2007 -
      04/02/2007NAUKA, str. 11
      • pacia811 Re: Juz znalazłam, gdzie to czytałam 17.09.07, 19:29
        nie powinno się rozdzielać forum na alergie i pasożyty...

        ja siedze na tym forum od jakiegoś roku, najpierw czytałam
        oczywiście tylko o alegiach, AZSach, skazach białkowych....potem
        zaczęłam studiować te pasożyty...no i był to traf w "10"....

        może kiedys...jakaś...kolejna mama przejdzie taką droge jak
        większość z nas, i okaże się, że jej dziecko ma psedoalergiesmile

        pati
        • blueluna Re: Juz znalazłam, gdzie to czytałam 18.09.07, 19:33
          >kolejna mama przejdzie taką droge jak
          > większość z nas, i okaże się, że jej dziecko ma psedoalergiesmile


          I jak Twoja malutka????
          Widac juz jakas poprawe???
          • pacia811 Re: Juz znalazłam, gdzie to czytałam 18.09.07, 20:06
            więc obecnie czekam na lekarza a właściwie dwóchsmile chce mieć
            skonsultowane leczenie małej (jednego lekarza poleciła mi sigvaris,
            ale jeszcze się z nim nie skonsultowałam-różne rzeczy na to
            wpłynęły, u drugiego mam wizyte na 26go)uncertain
            odstawiam powoli małej kleik ryżowy, bo wiem, że grzyb lubuje się w
            ryżu, i ma z niego pożywke....wprowadzam też powoli czosnek, żeby
            osłabić te cholerstwa!!

            jest troszke może lepiej, ale może chce widzieć że jest lepiej....
            pzdr pati
            • brumming Re: Juz znalazłam, gdzie to czytałam 19.09.07, 20:13
              Forum pasożytnicze nie musi być oderwane od Alergii i nie musi być
              zupełnie autonomiczne indifferent chodzi o to, aby wątki techniczne (o
              labach, sposobach wysyłki kup, metodach leczenia) przenieść na forum
              sąsiednie i aby mamy przekonane, że mają tylko pasożyty konsultowały
              się ze sobą właśnie tam.
              Tutaj nadal mogą pozostawać wątki związane z alergią; wspominaące o
              konieczności badań jeśli nie ma w wywiadzie wyraźnego obciążenia
              alergią itp
              Zakładam, że większość mam będzie zaglądała na oba Fora (w ten
              sposób funkcjonują fotoforum RiO oraz forum Piękne ozdoby) po prostu
              każde z nich będzie miało określoną problematykę główną.
              Jeśli o mie chodzi to Sigvaris (przepraszam jeśli błędnie napisałam
              nick) na moderatora Robaków a Kruffa na moderatora Alergii smile
              Swoją drogą osoby tak wyważonej w wypowiedziach i opiniach jak
              Kruffa i tak doświadczonej w temacie, to ze świecą szukać i ogromna
              szkoda, że jej wskazówki toną w morzu porad typu: "zbadaj kał, to
              nic nie kosztuje..."
              Mam AZS i mój synek ma (mój mąż ma astmę) więc mi trochę gul skacze,
              gdy przedzieram się przez gąszcz wątków robakowych indifferent miłośniczki
              tematu serdecznie przepraszam, ale niektórzy mają po prostu
              alergię... i nie da się jej wyleczyć balsamem kapucyńskim
              (próbowałam).
              sad((
              • kerstink Re: Juz znalazłam, gdzie to czytałam 19.09.07, 20:35
                Nie wierze w twoje zalozenie: owszem, byloby sasiedne forum, ale
                matka zakodowana przez lekarza, ze dziecko ma alergie to szuka w
                alergii, a na wiecej czasu juz nie ma. Mozna nie czytac robalowe
                watki, ja od dawna nie czytam wszystkiego.
                • mamatop Re: Juz znalazłam, gdzie to czytałam 19.09.07, 22:53
                  Tutaj chyba większość eMam poszukuje informacji zarówno o alergii jak i o
                  robalach bo te tematy wiążą się ze sobą i tyle.
                  Więc nie rozumiem po co robić zamieszanie i rozdzielać wątki???
                  Jak ktoś nie chce czytać o pasożytach i candidzie to wcale nie musi.Mnie też
                  wiele powtarzających się wątków np o skazie białkowej nie interesuje więc je po
                  prostu omijam.Niech każdy czyta to co go interesuje i wcale nie uważam żeby
                  tematy o alergii znikały w gąszczu robalowych informacji.
                  Nie ma co mówić o podziale forum bo to nie przyniosłoby tak naprawdę żadnych
                  korzyści, szczególnie dla mam trafiających tu po raz pierwszy.
                  • patyska mamatop :DDD 20.09.07, 10:47
                    wchodzisz na forum "alergie", gdzie nie interesuja cie watki o
                    skazie??? oto najlepszy dowod, ze fora powinny zostac rozdzielone...
                    no bo po co matki maja wchodzic na forum alergie i nudzic sie probujac
                    przebrnac przez watki o alergii! ale sie ubawilam smile))
                    • kerstink Re: mamatop :DDD 20.09.07, 10:51
                      Ale Mamatop sie nie nudzi. Zreszta, mnie to tam alergia tez interesuje, ale
                      watki ktore maja w sobie slowo 'skaza' omine, bo autorki-poczatkujace wyraznie
                      nie szukaja w wyszukiwarce i zadaja pytania na kompletnie podstawowym poziomie.

                      Byc moze forum powinno sie nazywac 'Zatrucia', bo tak naprawde z czyms takim
                      mamy do czynienia i w jednym i w drugim przypadku.
                      • patyska Re: mamatop :DDD 20.09.07, 11:08
                        niestety alergia nie jest zatruciem tylko wynikiem nieprawidlowego
                        dzialania ukladu immunologicznego:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Alergia
                        no i nie chodzi o to, czy ktos sie tu nudzi czy nie, tylko o to, ze
                        wchodzi na forum, na ktore by nie wchodzil, gdyby nie musial, bo nie
                        interesuja go alergie tylko pasozyty.
                        • kerstink Re: mamatop :DDD 20.09.07, 11:35
                          No fajny link, ale mowi tylko o Alergiach IgE-zaleznych, a wiekszosc dzieci tu
                          ma alergie IgE-niezalezne.
                          Wszystko co organizmowi nie sluzy, co normalna droga wydalnicza nie moze
                          wyrzucic z siebie wychodzi skora lub blona sluzowa, organizm sie 'odtruwa' od
                          czegos co jest za duzo. Jaka roznica do zatrucia ? Slowo bardzo pognebiajace, to
                          prawda.

                          Problem w tym, ze matka tu zaglada, bo slyszala od lekarza, ze to u dziecka to
                          'skaza' lub 'alergia', a ten lekarz zazwyczaj nie ma pojecia o pasozytach.
                          • patyska Re: mamatop :DDD 20.09.07, 11:48
                            mam wrazenie, ze brniesz w cos, na czym sie specjalnie nie znasz
                            www.eaaci.net/media/PDF/W/370.pdf
                            owszem, istenieje teoria, ze wyprysk to sposob oczyszczania, ale
                            mechanizm powstawania "brudow" w obu rodzajach alergii niewiele (lub w
                            ogole nic) ma wspolnego z zatruciem.
                            • kerstink Re: mamatop :DDD 20.09.07, 12:44
                              Poczytam pozniej, bo mi sie nie otwiera w tej chwili.

                              Jak sie patrzy na pojecie 'zatrucie' w szerokim znaczeniu, to mysle, ze alergie
                              do tego tez pasuja. To wszystko kwestia definicji. Oczywiscie nam sie kojarzy
                              zatrucie z czyms gwaltownym, z czynnikiem ewidentnie szkodliwym dla czlowieka.

                              Jasne, ze takiej specjalizacji nie mam, tak jak wiekszosc matek tu na forum.
                              • patyska Re: mamatop :DDD 20.09.07, 12:58
                                przerobilam temat zatrucie a reakcja alergiczna po tym, jak do
                                mojego taty, po uzadleniu przez ose, pedzilo pogotowie, choc osy
                                zadlily go nie raz, i nie dwa, i nigdy nie bylo z tym faktem
                                problemu. przepytalam na te okolicznosc moja kochana Zawadzka i ona
                                powiedziala mi, ze istnieje tez cos takiego jak wstrzas toksyczny
                                (choc moze byc powodowany przez alergen), wyglada identycznie jak
                                anafilaksja, ale mechanizm jest inny i to jest wlasnie ta roznica
                                zatrucie-alergia. nie moge wejsc w szczegoly, bo jestem
                                kulturoznawca, nie lekarzem i nie umiem przekazac istoty tejze
                                roznicy, niestety. ale ona istnieje. efekt i powod jest ten sam, ale
                                mechanizm inny. poza tym, zatrucie jest bardzo zdrowa i naturalna
                                reakcja, a alergia patologiczna. i taka to roznica wink
                                • kerstink Re: mamatop :DDD 20.09.07, 14:07
                                  Mysle, ze to jednak kwestia definicji. Toksyna, czyli trucizna, zajmuje sie
                                  toksykologia, czyli:

                                  'badaniem własności czynników toksycznych i negatywnymi skutkami ich
                                  oddziaływania na organizm. Takimi własnościami są na przykład:

                                  * toksyczność - bezpośrednie wywoływanie objawów chorobowych
                                  * mutagenność - powodowanie zmian genetycznych
                                  * kancerogenność - powodowanie zmian nowotworowych
                                  * teratogenność - powodowanie wad rozwojowych płodu
                                  * alergogenność - wywoływanie alergii.'

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Toksykologia
                                  Nie chce sie juz dalej klocic o slowa.
                                  • patyska Re: mamatop :DDD 20.09.07, 14:29
                                    ja tu nie widze zadnej klotni o slowa. skoro ktos tak to
                                    usystematyzowal, to moze cos w tym jest, nie wiem, czy to opracowanie
                                    medyczne, nie znam sie, ale na najblizszej wizycie zapytam nasza
                                    doktorke o zasadnosc podciagania alergii pod toksykologie.
                          • kruffa Re: mamatop :DDD 20.09.07, 12:03
                            IgE nie jest wyznacznikiem tego czy alergia jest czy jej nie ma. Jest to jeden z
                            mechamizmów, które działają w naszym organiźmie.
                            A wg tego co piszesz to ja powinnam mieć objawy alergii a nie moje dzieci. To mi
                            zdarza się zjeść "rakotworka" im nigdy, ja żyję dłużej i ekspozycja mojego
                            organizmu jest na potencjalne czynniki trujące jest większa i dłuższa. Tylko że
                            jest akurat odwrotnie.
                            Do mnie niestety nie przemawiają teorie, które wymyśli sobie jakiś lekarz i
                            próbuje je dopasować do każdego przypadku. Taka już jestem - chłonę więdzę, ale
                            nie lubię być "nawracana na jedyną słuszną drogę" wink)) Życie nie jest takie
                            proste smile

                            Kruffa
                            • kerstink Re: mamatop :DDD 20.09.07, 12:47
                              Nikt nie chce ciebie nawrocic.

                              Wcale nie trzeba wyciagnac takiego wniosku, ze powinnas miec objawy alergii, gdy
                              sie bierze pod uwage, ze kazdy organizm ma swoja indywidualna granice mozliwosci.
                      • kruffa Re: mamatop :DDD 20.09.07, 11:12
                        Krestink, proszę: alergia jest zatruciem? Nie popadajmy w skrajności.

                        Kruffa
                        • kerstink Re: mamatop :DDD 20.09.07, 11:35
                          Patrz odpowiedz do patyski.
                          • mamatop Re: mamatop :DDD 20.09.07, 16:48
                            Patysko!
                            Już tyle osób w tym wątku pisało o niekorzystnych aspektach podziału forum, że
                            gdybym je teraz znów powtórzyła stało by to się chyba strasznie nudne.
                            Może więc przeczytaj sobie jeszcze raz posty powyżej, choćby post Sigvaris, w
                            którym przytacza ona konkretne, jasne argumenty, dla mnie oczywiste i dla
                            setek eMam również.


                            Powiem Ci tylko, że gdybym się teraz cofnęła w czasie, kiedy zaczynałam szukać
                            przyczyn choroby mojego synka i zastałabym forum Alergie z wątkami tylko o
                            alergii, bez postów o lambliach i Kamirskiej to teraz stan zdrowia mojego
                            dziecka prawdopodobnie byłby dużo gorszy niż jest w tej chwili.Bo nie
                            przypuszczam, ze cudownie olśniłoby mnie i trafiłabym na forum o pasożytach
                            gdybym nie miała wcześniej żadnej wiedzy o robalach i grzybach.

                            Acha, jeśli chodzi o skaze bialkowa, nigdy mnie ten temat nie interesował.Jak
                            trafiłam na forum szukałam info między innymi o alergii na jajka czy szczepieniu
                            MMR.Długo karmiłam małego piersią i piłam kozie mleko, teraz on pije i służy mu.
                            Temat skazy to tylko przykład, ze jest wiele watkow, które sie powtarzaja i po
                            prostu sie ich nie czyta a że wątki się namnażają i dubluja to juz problem
                            organizacji forum.Dla mnie jednak nie jest to jakiś straszny problem, skoro nie
                            ma pomysłu na razie jak go rozwiązać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka