Pediatra zabronila mi na razie podawac zupy na wywarach, zarowno
miesnym, jak i warzywnym (dieta bezglutenowa, bezjajeczna i
bezmleczna oraz bezzupowa

Czyli moje dziecko musi wsuwac sporo miesa... Zastanawialam sie, czy
moge mu to mieso jednak gotowac standardowo, w wodzie i wloszczyznie
i po prostu nie dawac rosolu ani warzyw?
Czy jednak jest ryzyko, ze warzywa gotowane razem z miesem, choc nie
podane, zwieksza ryzyko uczulenia?
Gotowanie miesa na samej wodzie to taki malo apetyczny pomysl.
Oczywiscie, moge je piec, smazyc na patelni zwyklej czy grilowej,
kombinowac z kotletami z ryzu czy z panierka z kaszki kukurydzianej,
ale zastanawiam sie, czy to bedzie mialo jakis wplyw, jesli z calego
gara rosolu, jaki wyjdzie, dostanie tylko miesko.