Dodaj do ulubionych

alergik i przedszkole

04.03.08, 11:43
dziewczyny, moze to watek na forum przedszkole, ale pomyslalam, ze
tu szybciej ktos mi odpowie.
Jak sobie radzicie z jedzeniem dla waszych alergikow w przedszkolu?
Powoli zaczynam sie rozgladac za przedszkolem dla swojej corki i nie
bardzo mi sie podoba to co czytam o zywieniu dzieci w przedszkolach.
a i w prywatnych tez roznie bywa. Nie jest mi obojetne co je moja
corka i nie bardzo chce, zeby objadala sie w przedszkolu slodyczami,
albo serkami typu danonki.

znalazlam co prawda kilka rozsadnych przedszkoli, ale bardzo daleko
od mojego miejsca zamieszkania, czy pracy. ciezka sprawa.

jak sobie z tym poradzilyscie?
Obserwuj wątek
    • avanitta Re: alergik i przedszkole 04.03.08, 13:21
      Moja mama pracuje w państwowym przedszkolu i z tego co opowiada to nie ma
      wielkich problemów jeśli dziecko jest alergikiem. Mają tam nawet dziecko z
      cukrzycą. Musiałabyś porozmawiać z paniami z kuchni co Twoje dziecko może jeść a
      czego nie może. Można też przynieść coś do jedzenia co będzie jadło Twoje
      dziecko w czasie gdy inne dzieci będą jadły np. danonki. Ważne też żeby Twoje
      dziecko było świadome, że ma alergię. Mama opowiadała, że mają jedną
      dziewczynkę, która sama przypomina, że czegoś tam nie może jeść bo ma alergię.
      • m.mada Re: alergik i przedszkole 04.03.08, 13:46
        Moja córka sama w przedszkolu mówi czego jeść nie może. Panie cały czas są w
        podziwie, choć to już trzeci rok.
        Musisz się przejść do przedszkoli i popytać, w niektórych nie ma żadnego
        problemu. W naszym był chłopiec na diecie bezglutenowej - po prostu przynosił
        własne jedzenie. Ale to przypadek skrajny, inne dzieci są zaopatrzone w listy,
        które czego nie może, a co może. Listy są i w kuchni i u pań w sali. Zawsze
        można też dać coś w zamian - jadłospis jest znany z góry na cały tydzień. raczej
        się wpadki nie zdarzają.
        Fakt, że nie wszędzie tak jest. Jak szukałam przedszkola, to w innych mieli
        problem z odlaniem talerza zupy przed dodaniem śmietany... Pani dyrektor
        twierdziła, że czasami trochę chyba może być, niestety oznaczało to codziennie
        przynajmniej raz.
    • anetalff1 Re: alergik i przedszkole 04.03.08, 13:39
      U nas w przedszkolu nie ma problemów z jedzeniem.Synek wie ,czego
      nie wolno mu jeść, a i panie dostały ode mnie rozpiskę co do
      zakazanych pokarmów.Zawsze kuchnia ma jakiś zamiennik,tym
      bardziej,że takich dzieci jest więcej.Poza tym nie widzę nic złego w
      tym,że dziecko raz w tyg. zje na drugie śniadanie danonka lub
      danio.Pozdrawiam.
      • chalsia Re: alergik i przedszkole 04.03.08, 23:50
        > bardziej,że takich dzieci jest więcej.Poza tym nie widzę nic złego
        w
        > tym,że dziecko raz w tyg. zje na drugie śniadanie danonka lub
        > danio.Pozdrawiam.


        ja mu nie szkodzi i wolisz dawać coś co jest naszpikowane zbędnymi
        składnikami zamiast czegoś bardziej naturalnego to OK, Twoja sprawa
        anyway.
        Jednak są tacy, którym te produkty szkodzą np. dostają po nich
        wysypki, kataru albo sraczki.
        • anetalff1 Re: do chalsia 05.03.08, 10:25
          Jak takie produkty szkodzą,to chyba kazda mądra matka by ich dziecku
          nie dawała.Mojemu nie szkodzą,bo jest uczulony na orzeszki ziemne i
          laskowe,które są w każdym batoniku,cukierku czekoladowym,kulkach
          czekoladowych i w innych tego typu przyjemnościach dla dzieci.Poza
          tym nie znosi wręcz jogurtów,serów i wszelkiego innego nabiału.Więc
          jeśli już zje tego danonka lub danio,to chyba nie szpikuję go chemią.
          • kruffa Re: do chalsia 05.03.08, 11:56
            To muszę cię zmartwić - faszerujesz. Nie ma chyba bardziej chemicznego jogurtu
            niż danonki itp. Żeby one chociaż koło owoców leżały, a one nawet nie słyszały
            że coś takiego jak owoc istnieje sad(

            Kruffa
            • chalsia Re: do chalsia 06.03.08, 01:59
              dzięki Kruffa - nie miałam dziś czasu smile)

              A co ad remu - poczytaj sobie skład Danonków i porównaj np, z
              jogurtem gruszkowym Premium Bakoma albo morelowym do picia Milko, to
              zrozumiesz o czym piszemy.
              Po prostu przy dziecku alergicznym kwestią obowiązku staje się
              studiowanie etykiet w części pt. Składniki.
              To mi zajmuje w sumie najwięcej czasu w trakcie pobytu w sklepach.
    • mamamaria3 Re: alergik i przedszkole 04.03.08, 22:07
      a moje chodzi z własnym smile
      • chalsia Re: alergik i przedszkole 04.03.08, 23:51
        > a moje chodzi z własnym smile


        moje też
        • mw115 Re: alergik i przedszkole 06.03.08, 08:32
          mój też chodzi z własnym (obecnie nie chodzi wogóle)
          ale ogólnie żywienie w naszym przedszkolu nie podoba mi sie baaardzo
          cukierki z każdej okazji, a w zasadzie bez okazji- głupota totalna
          za to że adnie posprzatają zabawki- cukierki, sa grzeczne- cukierki,
          w paczce od mikołaja- słodycze, urodziny, imieniny, dzień babci/
          mamy/ dziecka....
          nawet jakby mój syn był zdrowym dzieckiem/ nie alergikiem nie
          chciałabym aby jadł tyle słodyczy
          zamierzam go przepisać do prywatnego które dietę ma zapewniać- ma
          być żywienie w oparciu o produkty eko
          zalezy jeszcze tylko jakie opłaty będą, ale raczej jestem
          zdecydowana, dużo łatwiej by to było niż codziennie szykować rano
          coś podobnego do jadłospisu w przedszkolu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka