Moja córka (3,5) ze względu na nieustający kaszel była od grudnia na Flixotide
ale ze względu na to, że od 2 miesięcy była całkowicie zdrowa odstawiłam go
tydzień temu na własna rękę, gdyż stwierdziłam, że skoro jest w tak dobrym
stanie zdrowia to nie ma sensu faszerować ją sterydami. No i niestety się
rozchorowała - kaszle, ma katar

No i teraz nie wiem czy to przez to że
odstawiłam ten lek, czy po prostu złapała infekcję, bo pogoda sprzyja, bo w
przedszkolu dzieci chorują ... nieważne ... teraz mam dylemat i nie wiem co
zrobić - podaję jej syrop prawoślazowy i chlorchinaldin i nie wiem czy
powinnam wrócić z powrotem do tego Flixotide? Możecie mi coś doradzić?