jagandra 27.08.08, 13:46 Dr M nie przyjmuje do końca roku Czy możecie polecić alergologa, który zajmuje się też leczeniem grzybicy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamciulka-nikulka Re: Jeśli nie dr M, to kto w Wawie? 27.08.08, 14:38 My leczyliśmy grzybicę u Mikołajewicz, szczerze wątpię, aby jakiś alergolog leczył grzybicę tak jak ona. Leczenie można przeprowadzić samemu, a w jakim wieku masz dziecko, bo mogę przesłać ci nazwy leków i zalecenia dr Mikołajewicz... Odpowiedz Link Zgłoś
kejzi-mejzi Re: Jeśli nie dr M, to kto w Wawie? 27.08.08, 18:24 Jeśli można, to ja poproszę o te zalecenia, mój syn ma siedem miesięcy i jemu wyszły dwa plusy u Kamirskiej. Zupełnie nie wiem, co mam robić. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Jeśli nie dr M, to kto w Wawie? 27.08.08, 18:29 to ja bym też prosiła a w piątek idziemy do dr Wilczyńskiej, ona też w stronę candidy patrzy, wiec porownam obydwie terapie i dam znac czy jest dobra jako materiał zastepczy dla M> Odpowiedz Link Zgłoś
mamciulka-nikulka Re: Jeśli nie dr M, to kto w Wawie? 27.08.08, 20:07 Kiedy po odrobaczaniu u dr M przyszliśmy na kolejną wizytę synek wyglądał mniej więcej tak: fotoforum.gazeta.pl/photo/8/sc/cg/0q0o/jQ8Ru2S9ARHnga8f2A.jpg Doszłyśmy wspólnie do wniosku, że to grzyb, na skórze roiło się od gronkowców i paciorkowców (tak na oko , a te zawsze towarzyszą candidzie. Nasze zalecenia (trochę chaotyczne, ale mam problem z odczytaniem jej pisma: DZIAŁANIE OD WEWNĄTRZ 1. Dieta przeciwgrzybiczna (jest wątek o tym tytule na forum) 2. Biostymina (raz dziennie 1 ampułka z olejem lnianym na łyżeczce (z racji wieku bez soku z cytryny) - kuracja oczyszczająca i wzmacniająca 3. Woda utleniona - raz dziennie po kropelce przez kilka dni 4. Kaliwita - Papaya - 3x1/2tabletki przed jedzeniem 5. Glinka zielona - do podawania doustnego, w aptece (jak chciałam kupić to w aptece się zdziwili) 6. Skrzyp polny (krzem) - gotowany około 12minut (ja nie podawałam do picia, ale można, ja kąpałam go w skrzypie z zielem jaskółczym, można też kupić ostrożeń 7. Chlorella - 3x1 tabletka 8. Minerały Schindele's (do kupienia w VM) - wodę dodawać do gotowania zupek, piasek do kąpieli 9. Homeopaty: www.heel.pl/index/ofirmie/leki_firmy_heel/nux_vomica_homaccord/ www.heel.pl/index/ofirmie/leki_firmy_heel/lymphomyosot/ www.rodzinnaapteka.pl/index.php?products=product&prod_id=502 (każde po 3-5 kropli do picia w ciągu dnia przez miesiąc) www.sanum.com.pl/izopatyczne/albicansan-d5-krople www.sanum.com.pl/izopatyczne/sankombi-d5-krople ( oba 1 krople raz dziennie przez 7 dni, można też stosować bezpośrednio na skórę) AlKala N (?) do kupienia w VM - przez tydzień dwa, proszek na czubku noża rozpuścić w ciepłej wodzie, podawać raz dziennie do buzi DZIAŁANIE OD ZEWNĄTRZ 1. Bardzo namawiała mnie na kąpiel w ziołach z mąką i miodem, ale się nie zdecydowałam 2. Crotimazolum (smarowanie zmian skórnych przez kilka dni) 3. Gdy brak efektu to Lamisilat lub Daktarin na zmiany 4. Skuteczne maści na świąd: www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2279 www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=589 www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=495 (polecam szczególnie ostatnią pozycję, maści można używać przez dłuższy czas, smarując nawet kilkakrotnie w ciągu dnia, oczywiście nie całe ciało 5. Myć zmienione miejsca Nizoralem, lub Sebiproxem 5. Pigmentum Castellani - idzie jesień, więc polecam i jeszcze raz polecam, bardzo skuteczne, taka gencjana, bez recepty. Więc tak wygląda wizyta u Mikołajewicz mnóstwo możliwości leczenia dziecka bez zbędnej chemii, niektóre pomysły dość kontrowersyjne, ale do odważnych świat należy. Nie trzeba zastosować wszystkiego naraz, bo ona jak pisze to mówi "można spróbować...", więc ta rozpiska może dotyczyć okresu nawet pół rocznego do wypróbowywania, ale warto działać z grubej rury, czyli bezwzględna dieta i jednoczesne działanie od wewnątrz i zewnątrz. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Chlorochinaldin 28.08.08, 07:17 Wczoraj, zainspirowana Twoim wątkiem, chciałam kupić - ale okazuje się że to jest na receptę jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
mamciulka-nikulka Re: Chlorochinaldin 28.08.08, 08:55 Nie, nie, nie, są dwa rodzaje tej maści, ta na receptę jest ze sterydem Hydrokortyzonem (Chlorchinaldin H), a ta bez recepty to zwykły Chlorchinaldin - dokładnie to samo co tabletki do ssania tylko w postaci maści. Podaj w aptece zawartość: Chlorchinaldin H - maść 2%, substacje czynne chlorquinaldol, hydrokortyzon. Chlorchinaldin - maść 3%, substancja czynna chlorquinaldol Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Chlorochinaldin 28.08.08, 11:55 aaa widzisz dzieki to bede szukać, bo spodobała mi się i myslę że u nas może być pomocna. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka77 Re: Chlorochinaldin 28.08.08, 13:25 Niestety mimo wszystko tej zwykłej maści tez nie chcieli sprzedawać bez recepty. Pediatra nam wypisała na szczęście. Ale w sumie bez większago efektu po tym Chlorchinaldinie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamciulka-nikulka Re: Chlorochinaldin 28.08.08, 14:24 to znaczy, że nie łagodzi świądu i mimo stosowania dochodzi do kolejnych nadkażeń? Bo to tylko tyle albo aż tyle, to nie jest maść stricte lecznicza na alergiczne zmiany skórne! Mi dr M powiedziała, że te maści będą chronić dłonie (bo tu mieliśmy największy problem) przed drażniącym kurzem, w którym roi się od roztoczy i pleśni. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika dr Wilczyńska 30.08.08, 09:21 zgodnie z obietnicą, podaję dla porownania terapię wg dr. Wilczyńskiej Krotkie wprowadzenie - Olka ma 3mce, skazę białkową, azs. Stan skóry mimo wyeliminowania z diety rowniez drozdzy, soi, pszenicy, kakao, cytrusow, pomidorow - wciaz hustawki. Raz lepiej, raz gorzej. Pogorszenia nie maja widocznego zwiazku z dieta, ani z kosmetykami - co sie dało namierzyc jako szkodzące, już namierzylismy. Dr Wilczynska (pierwsza wizyta u niej) powiedziała, że to nie jest żadne AZS, tylko: 1. Adenowirus, prawdopodobnie jeszcze w ciązy kiedy byłam przeziębiona - jakies 70% winy za stan obecny 2. Candidia - 30% Objawy u Olki wyrecytowała z pamięci. Wszystko się zgadzało, każdy z nich występowal/występuje (przy tym adenowirusie objawy pojawiaja sie etapami). Powiedziała, że ten wirus wyjatkowo wredny jest i cięzko go się pozbyć z organizmu. I działa podobnie jak grzyb, niszczy układ pokarmowy. Stąd wzięły się alergie u małej. Mi to nawet pasuje, bo u Oli ten niby-AZS to nie jest tak, ze np. tydzien ma skore ładna a potem pogorszenie tydzien. Tylko rano jest brzydko, po poludniu ładnie, potem rano znowu brzydko.. albo kilka dni ładnie a potem znowu brzydkie poranki. A przy AZS faktycznie to chyba nie tak wygląda. Powiedziała, że pasożytów nie podejrzewa. I że kuracja może trwac nawet rok, nie powinno być etapów pogorszania skóry. Przyjmowała nas prawie godzine, cierpliwie tłumaczyła, rysowała wszystko, odpowiedziała na wszystkie pytania, nawet te nie związane z tematyką wizyty A teraz zalecenia: 1. Dicoflor 30 - conajmniej 30 dni 2. Fortakehl (Sanum) - 2x ćwierć tabletki przez 40 dni 3. na Candidie- Ola pół czopka Exmykehl (Sanum) przez 6 dni, ja 1 przez 10 dni, maż 1 przez 4 dni 4. Skrzyp polny do kąpieli, na zmiane z krochmalem i owsianka 5. Mucokehl - maść na zmiany (Sanum) 6. Oprocz tego smarowac: sudokrem, bepanten, exomega. Wyrzucic maśc cholesterolowa, nie kapac codziennie, podobno ten adenowirus lubi codzienna kapiel... 7. Echinacea w ampułkach - Ola dwa dni po pół ampułki, 5 dni przerwy, potem znowu dwa dni po pół. Tak przez 30 dni. Ja raz w tygodniu ampułkę. 8. Do noska kategorycznie zabronila wody morskiej. Ze wzgledu na cisnienie - niszczy sluzowke. zwykła sól fizjologiczna. 9. spanie - podniesc głowę. Ale tego chyba nie zrobie, bo Olka w nocy wędruje i rano budzi się z glową tam gdzie powinny byc nogi, więc spałaby wtedy z głową niżej... 10. zaleciła, ale nie kategorycznie, 3 preparaty firmy Heel (homeopatyczne) -Berberis Homaccord, Nux vomica Hommacord, Lymphomyosot N. To jest zestaw do terapii oczyszczającej z toksyn. No i oczywiscie dieta dla mnie przeciwgrzybiczna. Ale po tej serii kuracji, jaką opisałam, jelitka małej powinny dojść do siebie i będzie można powoli rozszerzać dietę. Aha, no i koniecznie mam kupić zeszyt i notować każdy dzien, obserwacje dot. Oli, skóry, zachowania, kup, wszystko. I tak to wygląda, za wizytę zapłacilismy 80 zl, więc bez tragedii, wrażenie zrobiła dobre na nas obydwojgu. Myslę, że warto spróbować, mało informacji znalazłam o tym adenowirusie, ale być może to jest to, i wcale nie musimy truć małej sterydami i Zyrtecami... pozdrawiam i prosze o komentarze od doswiadczonych walką Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika aa zapomnialam dodac 30.08.08, 09:31 powiedziała też, ze ciemiączko u małej jest za małe i nie powinno się tak szybko zrastać, mam dawać rzadziej D3, podobno wcale w ostatich latach nie trzeba tak duzo dawać, dzieci są lepiej dozywione niż kiedys, a szybkie zrastanie ciemiaczka to nic dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
aklekotka do speedymika 03.09.08, 00:46 Czy byłas u tej p. doktor? www.alergolog.net.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kejzi-mejzi Re: dr Wilczyńska 30.08.08, 13:56 O rany, to wygląda dokładnie tak samo jak u mojego dziecka! Raz jest lepiej, za tydzień znów gorzej i tak w kółko. Rano skóra wyglada źle, po południu dużo lepiej. Nie umiem też powiązac tego z niczym, bo ja sama prawie nic nie jem a kosmetyków nie używamy prawie wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: dr Wilczyńska 30.08.08, 16:13 hmm no widzisz, będe raportowac przebieg leczenia, jak będą efekty to polecam Ci skorzystanie z tej kuracji ps. założyłam tabelkę Oli, w ktorej będę zaznaczać każdy element 'układanki' w cyklu miesięcznym. Chcesz to Ci wysle na mail gazetowy, warto takie obserwacje poczynić, podobno można zauważyc przy tym adenowirusie cykliczność... Odpowiedz Link Zgłoś
kejzi-mejzi Re: dr Wilczyńska 30.08.08, 17:30 Bardzo chetnie skorzystam , o ile oczywiście u nas jest to samo. W sobotę idę z małym do doktor Kalwajt, mam wielke nadzieje co do tej wizyty. A takie kalendarzyk to bardzo dobry pomysł, sama powinnam go założyć. Bo ta cyklicznosć właśnie mnie zastanawia. A jeszcze to by sie zgadzało z diagnozą prof Czarneckiej-Operacz z Poznania, która stwierdziła, że syn nie ma azs, ale kłopoty z przewodem pokarmowym tak się na skórze manifestują. Skierowała nas do gastroenterologa, który jednak w diagnozę nie uwierzył i leczył sterydami i ketotifenem. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: dr Wilczyńska 30.08.08, 17:50 jak nam tłumaczyła dr Wilczyńska, takie leczenie to typowe zaleczanie objawów, a nie przyczyny - sama alergia jest chorobą wtórna, spowodowaną własnie problemami z układem pokarmowym. Nastepnym etapem beda problemy z ukłądem oddechowym, na co oczywiscie lekarze zareagują diagnozą astmy i nastepną stertą silnej chemii, co jeszcze bardziej bedzie uszkadzac jelita... a tabelka juz leci, bardzo z niej jestem dumna ale jak przyjda Ci do glowy udoskonalenia to dawaj Odpowiedz Link Zgłoś
mamciulka-nikulka Re: dr Wilczyńska 31.08.08, 08:01 > z układem pokarmowym. Nastepnym etapem beda problemy z ukłądem oddechowym, Masz rację, u nas właśnie zaczynają się problemy z nosem. Wczoraj wieczorem uświadomiłam sobie, że bez inhalatora chyba nie damy rady - czeka mnie znowu grzebanie w necie i szukanie alternatywnych metod walki z flegmą Odpowiedz Link Zgłoś
noli Adenowirus 01.10.08, 14:03 Mam takie pytanie. Czy prócz objawów na skórze da się stwierdzić jakimś badaniem ze dziecko ma adenowirusa ? czy to jest ten sam wirus który rozprzestrzenia się w szpitalach i zbiorowiskach dzieci ? tyle że tam nazywają go rota-adenowirus ? Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Adenowirus 01.10.08, 14:28 Wiele zakażeń wirusowych rozpoznaje sie objawowo nie robiac zadnych specjalnych testów na poszukiwanie wirusa, weźmy taka grypę na przykład, tez wirus, też rozpoznawany po objawach a czy słyszałaś żeby kogos kiedys dokładniej badano czy aby na pewno to wirus grypy a nie jakis inny? Ale gwoli jasności badania w tym kierunku mozna zrobić: www.pis.lodz.pl/pliki/dl_oferta_mikrobiologia.pdf www.wsse.webserwer.pl/PageContent.aspx?SubMenuID=50 www.szpitaluniwersytecki.bydgoszcz.pl/zaklady/KiZ_Mikrobiologii.htm www.wsse.katowice.pl/index.php?id=chzz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klejmanm Re: dr Wilczyńska 30.09.08, 13:59 Wczoraj byliśmy z naszą Mają u dr Wilczyńskiej, i również zdiagnozowała tego adenowirusa. Maja ma wysypkę na brzuszku, oraz dookoła ust. Do tego dużo gazów, trochę ulewa, jest nerwowa i bardzo płaczliwa. Dr Wilczyńska stwierdziła że węzły chłonne są powiększone, biały języczek, duża persalstyka jelit. Przepisała trochę leków, zmianę mleczka na bebilon comfort. Trochę ostrożnie podchodzę do tej diagnozy - szczególnie ze względu na różne opinie o pani doktor na tym forum. Czy słyszeliście coś o tym adenowirusie? Odpowiedz Link Zgłoś
vittoria25 Re: dr Wilczyńska 05.10.08, 14:43 Klejmanm a moszesz dokladnie napisac jakie leki i zalecenia dostaliscie? Bo u nas tez problemy z przewodem pokarmowym brzuszkiem, wezly powiekszone itd. Odpowiedz Link Zgłoś
madzik.ol Re: dr Wilczyńska 16.10.08, 14:05 Witam moge prosić namiary na dr Wilczynska?Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madzik.ol Re: dr Wilczyńska 16.10.08, 14:06 Witam prosze namiary na te doktor.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: dr Wilczyńska 16.10.08, 20:55 Pare postów wyżej jest link do jej strony... Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika po miesiącu kuracji... 10.10.08, 11:53 a więc, po miesiącu ścisłego wypełniania zaleceń dr. Wilczyńskiej, mamy dziecko z zaleczonymi zmianami w zgięciach rączek i nóżek, te paskudztwa na buźce poranne już nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam, dawno temu.... Jakies drobne krostki się zdarzają, ale i ja przestałam rygorystycznie trzymać dietę, nawet wołowina mi się przydarzyła - i NIC sie nie stało... Przestałam też smarować skórę 2 razy dziennie, teraz raz na dzien, czasem raz na dwa dni po kąpieli, i wiecie co - skóra gładka, aksamitna, cudo po prostu Generalnie jestem szczęśliwa, byłam niedawno przedłużyć kurację, teraz wchodzimy z innymi specyfikami na cos tam innego, nie do konca rozumiem o co chodzi, ale dla mnie ważne - że działa!!!! Dziecko spokojne, nie drapie się, nie ma tych suchych zaognionych miejsc, nie ma w zgięciach tych brzydkich jakby nadkażonych zmian. I ja jem już o wiele więcej rzeczy i nie boję się wcale eksperymentować, no, do jogurta jeszcze nie podchodzę, ale już o tym myślę Aha, i rozszerzam już dietę małej, na polecenie p. Doktor. Ziemniaczek, marcheweczka, Sinlac, jaglana, pozniej manna. Narazie wchodzi dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
mamciulka-nikulka Re: po miesiącu kuracji... 10.10.08, 12:14 uważaj tylko na kaszę manną, z innego źródła wiem, że jest bardzo ciężkostrawna, w zamian lepiej wprowadzając gluten podawać kaszę jęczmienną. Fajnie, że kuracja działa, już dodaję wątek do ulubionych, bo tu są bardzo cenne informacje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzik.ol Re: po miesiącu kuracji... 16.10.08, 14:42 Witam prosze napisz cos wiecej o diecie przeciwgrzybicznej i odrobaczaniu,oraz gdzie przyjmuje doktor o ktorej pisałaś.Corcia(6lat)tez miala zdiagnozowane azs,aczkolwiek ostatnie zmiany skorne mialy miejsce w kwietniu.Najczestsza dolegliwoscia sa bole brzuszka.Robiłam badanie kalu i wyszla nam candida++.Prosze o rade. Odpowiedz Link Zgłoś