mamgabi
03.01.09, 23:23
Na podstawie biorezonansu stwierdzono u mojej córki owsiki, lambię,
glistę ludzką plus kilkanaście innych (tęgoryjec dwunastniczy,
przywra wschodnia, bąblowiec, motylica, filarioza, ...)
Wreszcie wiem dlaczego moje dzieci (2 i 4 lata) ciągle chorowały.
Od jesieni ubiegłego roku. Córka non stop tchawica lub krtań, synek
oskrzela lub płuca. Zaliczyłam z nimi 3 pobyty w szpitalach, liczne
kuracje antybiotykowe, badania...Przymierzam się do wytępienia.
Niestety mieszkam z dala od specjalistów. Przestudiowałam szereg
postów ale nadal mam wątpliwości. Kupiłam środki osłonowe na
wątrobe, nerki. Herbatki z pokrzywy, dynię. Czekam na zappera.
Dorośli chemia a dzieci zioła ojca Grzegorza plus mora plus. Wszyscy
będziemy się zapperować.
Wystarczy? Czy można w trakcie przyjmować bronchovaxom ( dzieciom
przepisał lekarz)? A kiedy można wykorzystać srebro? Odkąd zaczął
chorować synek ( ponad rok) ma problem z żelazem . Czy w trakcie
kuracji podawać mu je?
A co do chemii zentel wystarczy czy coś więcej? W poniedziałek pójdę
do pediatry z prośbą o receptę.
Kiedy ich odporność zacznie normalnie funkcjonować? Od miesiąca
trzymam córkę w domu aby nic nie przyniosła nowego. Kiedy będzie
mogła wrócić? Jak to było z waszymi pociechami?
Proszę o rady.