Dodaj do ulubionych

karmienie piersia a alergia?

13.03.09, 09:19
mój synek ma skazę białkową i oprócz tego jest uczulony na coś
bliżej nie określonego. zrezygnowałam z nabiału a suche placki na
ciele nie zniknęły a wręcz jest ich coraz więcej. odstawiałam też na
kaiś czas owoce i większość warzyw, kurczaka, jaja ale nic to nie
dało. przez tą dietę synek się nie najadał moim mlekiem i pediatra
kazała mi go dokarmiać nutramigenem. po 3 miesiacach wybrałąm się do
alergologa i tam usłyszałam, ze karmienie piersią i dokarmianie
butlą jest bez sensu???? mam zdecydować karmienie piersia lub butlą.
ale wiadomo, ze nie mam tyle pokarmu więc musiałabym zupełnie
odstawić od piersi. tylko mam wątpliwości, bo wszędzie się
naczytałam, ze mleko matki jest najlepsze dla dziecka i tak własnie
uważam. czy wy też uważacie, że takie mieszane karmienie nie ma
sensu? najgorsze jest to że wcale nie ma pewnosci, ze jak odstawię
malca od piersi to alergia zniknie. co byście zrobiły na moim
miejscu?
Obserwuj wątek
    • lolajna7 Re: karmienie piersia a alergia? 13.03.09, 11:00
      No mam podobny problem tyle że moja ma już rok i dotąd karmiłam
      tylko piersią ale cały czas miała jakieś jakieś małe plamki suche
      natomiast teraz jest mega wysypana choć teoret.nie dostała nic
      nowego. Jadłyśmy już naprawdę dużo rzeczy(oprócz mleka, białek,
      cielęciny etc.-może te wcześniejsze zmiany były po jakiś śladowych
      ilościach mleka które jadłam nieświadomie w bułkach np.)natomiast
      teraz ostra dieta i zero poprawy. Byłyśmy u dermatologa i stwierdzla
      łzs, pediatra-bardzo duże zmiany skazowe i dała Nutramigen(wcześniej
      przez tydzień zaczęłam wprowadzać po troszku BP ale odstawiłam)ja
      już sama nie wiem co to za paskudztwo ale już bardzo długo ją trzyma
      i jest bez zmian na lepsze, już nawet ją maznęłam hydrokortyzolem w
      akcie desperacji. Po odstawieniu BP wróciłyśmy znów tylko na pierś a
      dzisiaj pierwszy raz dałam Nutrę(bo nie widzę poprawy) i zobaczymy.
      Gdyby nie ta dieta to być może karmiłabym ją dłużej(choć założenie
      miałam do roku) ale już starsznie dużo schudłam i muszę się wziąć za
      siebie. Niby karmienie piersią chroni przed alergią a koleżaqnka
      któa miala dziecię na butli daje jej już wszystko(je razem z nimi
      nawet pieczarkową w 7 m-cu, czekoladę itp i nic jej nie jest) a moja
      piersiowa, wciąż na osobnym garnuszku i ciągle coś sad sama nie wiem
      co Ci doradzić bo ja też mam dylemat tylko zastanawiam się czy tym
      że wciąż nieświadomie dostarczałam jej z pokarmem alergen nie
      spowodowałąm że do tej pory ją coś uczula, byc może gdyby była od
      razu na Nutramigenie(czyli zero alergenów) to już mogłabym spróbować
      wprowadzić jakiś jogurt albo chociaż wiedziałabym co ją uczula bo
      szukanie w moim i jej jadłospisie mnie przerasta(tzn. do tej pory
      nie wiem na pewno na co jest uczulona)choć gdybym miałą zacząć od
      początku to też karmiłabym piersią tylko z większym rozsądkiem i
      rozwagą... nie wiem ile ma Twoje dziecię ale jeśli jest tylko na
      piersi to spróbuj przejść na samą pierś i szukaj alergenu-odstaw na
      2-3 tyg po 2-3 produkty i obserwuj a później wprowadzaj i też
      obserwuj(najlepiej zapisuj bo z dośw. wiem że ciężko wszystko
      zapamiętać). Dużo pij(conajmniej 2 l wody) i często przystawiaj
      dziecko to po kilku dniach powinna zwiększyć się laktacja(wiem z
      doświadczenia smile )
      • jagabaga92 Re: karmienie piersia a alergia? 13.03.09, 11:53
        Dochodzę do wniosku, że to, iż karmienie dziecka piersią chroni przed alergią to
        straszny BLEF. Mojego synka nie uchroniło i na forach czytam, że inne dzieci też
        nie sad
        Bo co to za ochrona, skoro matka musi być na diecie eliminacyjnej - najlepiej by
        jadła pieczywo kukurydziane i popijała wodą - i tak przez minimum pól roku, a
        najlepiej rok!
        • lolajna7 Re: karmienie piersia a alergia? 13.03.09, 16:07
          Jagabaga z przykrością muszę się z Tobą zgodzić, poza niewątpliwymi
          oszczędnościami chyba niestety wszystko inne to ściema... uncertain
          przykre to bo człowiek się poświęca chcąc jak najlepiej dla
          maleństwa a tu d... sad być może gdyby moja była na Nutra od
          początku już byłoby po sprawie(po alergii)a ja karmiąc piersią cały
          czas podjudzałam alergię(oczywiście nieświadomie ale
          jednak)...kiszka generalnie
          • iw80 Re: karmienie piersia a alergia? 13.03.09, 16:24
            no właśnie ja też odnoszę takie wrażenie dlatego cały czas się
            zastanawiam czy po prostu nie dać sobie spokoju z tym karmieniem
            piersia. ale z drugiej strony to na pewno chroni go przed chorobami.
            byliśmy w szpitalu a tam epidemia grypy jelitowej. wszystkie
            dzieciaki chorowały a mój nie. i bądź u mądry. męczy mnie też ta
            dieta, bo już i tak jem byle co i nie wyobrażam sobie ze jeszcze
            mogę coś odstawićsad
    • mamamaria3 Re: karmienie piersia a alergia? 13.03.09, 19:24
      Witajcie, karmię piersią i jem: ziemniaki, kaszę gryczaną, dynię,
      indyka, banana. Piję kawę i herbatę. i tak już 8 mies. Bardzo
      chciałabym odstwić tylko pytanie: na co?
      Próbowałam bebilon pepti, nutramigen i elecare. Nie toleruje. Teraz
      próbuję pregomin milupy.
      Uważam, że miesznie karmienie ma sens o ile mama nadal trzyma diety.
      Jeżeli dziecko nie jest alergikiem to nikt nie ma wątpliwości czy to
      ma sens, więc dlaczego tu miałoby być inaczej?
      • beatek626 Re: karmienie piersia a alergia? 13.03.09, 20:06
        Ja jestem dopiero na początku tej walki.Mój synek też ma takie suche plamki na
        rękach.Pediatra podejrzewa skazę białkową i zaczynam dietę bezmleczną.Przedtem
        dokarmiałam mlekiem modyfikowanym raz dziennie a teraz będę Bebilon Pepti
        podawać.Zobaczymy co z tego wyjdzie.Mam nadzieję,że podziała.Stosowałam maść na
        bazie wit A i zeszło,ale jak odstawiłam to wróciło.Jeśli to faktycznie uczulenie
        na mleko to po jakim czasie mogę spodziewać się poprawy?
        • kejzi-mejzi Re: karmienie piersia a alergia? 13.03.09, 23:37
          do 3 tygodni.
          • olo005emil Re: karmienie piersia a alergia? 14.03.09, 01:33
            witam, również znalazłam się na tej drodze pełnej przygód z jedzeniem. Moja
            Emilka ma 4 miesiące a alergia pojawiła się w 2 mies. jest to dla mnie nowość bo
            syna urodziłam 12 lat temu i z nim nie miałam takich problemów a karmiłam
            piersią 18 miesięcy. Od jakiegoś czasu trzymam ścisłą dietę i różnie z tym bywa,
            raz są plamki raz ich nie ma, łatwiej mi napisać co jadam niż czego nie jadam -
            chwilami bywa to męczące bo tu dla zdrowia dziecka ale czy ten mój pokarm
            pozbawiony owoców, pewnych warzyw i wielu innych produktów czy on rzeczywiście
            jest najlepszy. Na chwilę obecną jadam chleb z margaryną rama oliv, kurczak,
            indyk, kasze, ziemniaki, marchew, pozwalam sobie na ciasteczka Miśkopty albo
            piekę specjalne szarlotki bez mleka i jaj i proszku do pieczenia smile a i tak
            plamki pojawiają się sad Dużo czytam i ostatnio dowiedziałam się że ta alergia
            pokarmowa może również być połączona z inną alergią jak na kurz, proszki w
            których pierzemy równiez nasze ubrania i pościel, a dziecko też ma z tym
            kontakt. Więc trochę to taka walka z wiatrakami, z czasem pewnie wyjdzie szydło
            z worka - tylko kiedy ?sad Chwilami mam zwątpienie co do tego matczynego pokarmu
            i jego cudownej mocy, ale póki co jestem dobrej myśli smile pozdrawiam
            • mamamaria3 olo005emil 14.03.09, 08:19
              rama olivio ma w składzie maślankę, więc odpada przy diecie bezmlecznej. A chleb taki kupuj, którego skład znasz, niestety.
              • beatek626 Re: olo005emil 14.03.09, 10:40
                W takim razie czym smarować chlebek?Jeśli z mojej niewiedzy zjem coś co miało w
                składzie śladowe ilości mleka to plamki nigdy nie zejdą?Nawet odrobinka mleka
                uczula,bo jeśli tak to trzeba bardzo się pilnować.Ciężko będzie.Mam jeszcze
                jedno pytanie.Jeśli do tej pory wprowadziłam nowe produkty do diety i po
                obserwacji nie zauważyłam nasilenia objawów czy teraz muszę z nich rezygnować
                czy te wypróbowane zostawić?
                • chalsia Re: olo005emil 14.03.09, 12:27
                  o rany, to proste - masz obowiązek w takiej sytuacji czytac skład kazdego
                  produktu, który zamierzasz kupic, by wiedziec co można a co nie jeść.

                  I do wszystkich w tym wątku - przeczytajcie sobie cały watek pt. "dieta mamy
                  karmiącejmałego alergika" - jest podwieszony w tym na czrwono zaznaczonym linku
                  na samej górze forum.
                • mamamaria3 beatek626 15.03.09, 08:17
                  flora light. Nie wycofujesz jeżeli jest o.k. - dodajesz nowy i w ten sposób dieta się rozszerza smile
            • lolajna7 Re: karmienie piersia a alergia? 17.03.09, 14:27
              Jak napisałą koleżanka poniżej Rama odpada. Ja stosuję Florę bo nie
              ma nic z mleka. Odpadają także Miśkopty bo z tego co kojarzę mają
              trochę mleka w proszku w składzie-poczytaj. Generalnie naucz się
              czytać skład produktów bo mleko jest w wielu produktach po których
              nigdy byś się nie spodziewała(np. bułki i chleb czasami). I jak
              zaczniesz rozszerzać dietę dziecku też czytaj dokłądnie skład
              słoiczków, bo ja co prawda gotuję sama ale czasem jak coś wypadnie
              używam słoiczkó i zanim nauczyłam się czytać etykiety(bo czasami mi
              się zapominało)dość dużo porozdawałam bo czytając w domu(!-dobrze że
              w ogóle przeczytałam)skłąd okazywało się że np. ryba w warzywach ma
              w składzie mleko uncertain i kupiłam kiedyś młodej Hipolitki bo miały
              tylko 1%mleka w proszku w składzie i myślałam że jakoś przejdą ale
              niestety po zjedzeniu 1/3 ciasteczka młoda już była wysypana...
    • asabia Re: karmienie piersia a alergia? 14.03.09, 12:41
      Ja nie karmię od miesiąca, dziecko jest na samym nutramigenie i wysypka nie
      schodzi..nawet czasami się nasila. Zaczynam mieć wątpliwości czy jest to alergia
      na tle pokarmowym.. Ja na Twoim miejscu byłam i zrezygnowałam z cycka, bo nie
      mogłam znaleźć winnego..ale nic to nie dało, bo dalej nie znalazłam sad
      • mamamaria3 Re: karmienie piersia a alergia? 15.03.09, 08:26
        bo nutramigen też może uczulać - niestety. Ja szukam mleka, ale nadal dziecko jest na piersi, bo obawiam się, że nie znajdę
        • magi104 Re: karmienie piersia a alergia? 15.03.09, 11:40
          Ja też karmię piersią półrocznego alergika; w związku z tym już dwa miesiące jestem na diecie. Od kiedy wyeliminowałam najczęstsze alergeny, jest duuża poprawa. Mała ma zdiagnozowane AZS, choć ja mam nadzieję, że to jednak nie to i ze swoich przypadłości skórnych wyrośnie.
          Moje trzy grosze do spraw poruszanych w wątku:
          karmienie piersią jest najlepsze i tyle; niby mówi się, że chroni przed alergią, ale mamy alergików, które karmią ich piersią, wiedzą, że tak nie jest, ja się o tym przy moim drugim dziecku też boleśnie przekonałam, jednak wierzę, że mój pokarm sprawia, ze mała przechodzi wszystko łagodniej.... w coś muszę wierzyć i czegoś muszę się trzymać, bo inaczej bym chyba dostała na głowę....
          kurczak - któraś pisała, że ma go w diecie; wszędzie piszą, żeby go wyrzucić z diety!!! Potencjalnie najbezpieczniejszy jest indyk i wieprzowina....
          smarowanie pieczywka - po co je smarować???? ja latami niczym nie smarowałam pieczywa i żyję tongue_outtongue_out Podobno najzdrowiej smarować oliwą; ja sobie piekę pasztet z soczewicy i z nim wcinam chlebek smilesmile
          Idę czytać wątek polecany przez Chalsię w tym wątkusmilesmile
      • fizula Re: karmienie piersia a alergia? 17.03.09, 00:22
        Nutramigen z powietrza nie jest zrobiony- oczywiście, że może
        uczulać. Jest on zrobiony z mleka krowiego, tylko jego białko w
        dużej mierze jest porozbijane na aminokwasy (minus tego: mniej
        wartościowe). Ale jednak resztki tego białka krowiego pozostają!
        Tłumaczenie się, że nie wybierasz karmienia własnym mlekiem, bo "nie
        masz tyle pokarmu" jest nieco przewrotne. Jeśli matka jest zdrowa,
        to jej laktacja jest ELASTYCZNA: tzn. mleka ma tyle, na ile pozwoli
        ssać dziecku. Po dłuższym lub krótszym maratonie ssania ilość mleka
        zwiększa się na tyle, by sprostać potrzebom dziecka.
        Sama zrezygnowałaś z warzyw i owoców czy lekarz Ci kazał? Moim
        zdaniem to nierozsądne- a skąd masz czerpać witaminy? A sztuczne
        składniki preparatów witaminowych to nie mogą uczulać dziecka,
        oczywiście, że mogą? Na początek można wyeliminować najbardziej
        alergizujące owoce i warzywa: cytrusy, owoce egzotyczne, selery,
        pomidory. Pozostawiłabym krajowe warzywa i owoce (poza selerami,
        pomidorami, truskawkami).
        • mamamaria3 fizula 17.03.09, 09:02
          a co jeżeli z moich obserwacji wynika, że dzieck źle reaguje na
          wszystkie owoce? Z warzyw toleruje ziemniaka i dynię i chyba
          kukurydzę?
          • fizula Re: fizula 17.03.09, 23:56
            A wypróbowywałaś owoce z koloicznych upraw? Czasami mogą uczulać nie
            tyle owoce, co środki ochrony roślin itp. chemikalia- stąd zwłaszcza
            dla alergików istotne są zdrowe uprawy. Wypróbowałaś takie rzadziej
            jedzone i naworzone owoce: np. aronia, porzeczki, agrest, morele,
            jagody?
            Żeby jakoś mimo wszystko zbilansować dobrze dietę, trzeba trafić do
            dobrego specjalisty.
            • mamamaria3 Re: fizula 18.03.09, 08:57
              próbowałam owoce z własnego ogródka - bez chemii. Probując nowy
              produkt wprowadzam go do swojej diety i dziecka i większość odpada.
              Tak uczulone miłam już poprzednie dziecko, ale nie był na piersi,
              tylko na amino, którego nie ma. Dziecko ma skończone 3 lata i dieta
              bardzo ładnie mu się rozszerza. Ale w przypakdu najmłodszego ciężko
              o zbilansowaną dietę - dla mnie
              • magi104 dieta karmiącej matki alergika 18.03.09, 11:23
                Przeczytałam wątek polecany przez Chalsię (hehhe, i już wiem czemu go polecawink )
                Ufff.... długi jest, ale bardzo pomocny: dzięki niemu namierzyłam, co jem
                zawierającego laktozę, choć wydawało mi się, że wyczyściłam swoją dietę
                porządnie : to moje pigułki anty, w których substancją pomocniczą jest właśnie
                laktoza !!!!! Piguły odstawiłam i czekam na efekty....
                Mamom alergików polecam również stronę atopowe.pl, na której można znaleźć
                szczegóły dotyczące diety przeciwhistaminowej - polega na wyrzuceniu z diety
                tych produktów, które nie uczulają, ale uwalniają histaminę, a w efekcie
                rozszerzają się naczynia krwionośne, co powoduje zaognianie się zmian na skórze
                i dzieci się drapią (są to na przykład wszelkie kiszonki).
                Pozdrawiam mamy, których życie zmusiło by w szczególny sposób dbać o zdrowie
                swoich dzieci, a przy okazji o swoją zdrową dietę smilesmile
                • chalsia Re: dieta karmiącej matki alergika 18.03.09, 11:51
                  magi104 napisała:

                  > Przeczytałam wątek polecany przez Chalsię (hehhe, i już wiem
                  czemu go polecawink
                  > )

                  he he, ja go polecam bo WIEM, co w nim jest smile)
                  A tak w ogóle uważam, że każda mama karmiąca alergika powinna od
                  tego watku zaczynać pobyt na tym forum. Po to z resztą jest ten
                  czerwony link na górze strony.
                  • megi-6 Re: do chalsia 18.03.09, 18:52
                    Czy moglabyś mi podac linka na ten watek dieta matki karmiącej
                    alergika bo nie moge go znalesc.pozdrawiam i dziękuje
                    • chalsia Re: do chalsia 18.03.09, 23:19
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172
                      • megi-6 Re: do chalsia 21.03.09, 00:28
                        dzięki
    • kkraksa1 Re: karmienie piersia a alergia? 16.03.09, 09:07
      Mam teraz podobny problem. Starszego synka karmiłam 10mcy, byłam na
      ścisłej diecie polecanej tu na forum a jednak synek ma mega alergię
      i jest uczulony nawet na te produkty , które uważane są za mało
      uczulające. mam wrażenie, że przez to , że ja byłam na takiej diecie
      on się uczulił na te produkty np. na ryż. Teraz problem się ponowił
      u młodszej córy , ja już bardziej doświadczona od samego początku
      karmienia i w ciąży byłam na diecie. Jadłam praktycznie tylko ryż,
      ziemniaki, indyka, kukurydzę, wieprzowinę. Mimo tego już w 2
      tygodniu pojawił się w kupie śluz, gdy miała 4 tygodnie w posiewie z
      kału wyszła nam Klebsiella (podobnie było u starszego) i trafiłyśmy
      do szpitala , ja wciąż na diecie a tu pojawia się coraz więcej krwi,
      lekarze znając nasze obciążenie alergią zdecydowali się zrobić testy
      ( chociaż sami nie wierzyli , że coś wyjdzie bo przecież taka
      malutka i miusiałaby być bardzo uczulona) i co wyszło : ziemniaki,
      ryż, kukurydza i żyto (które jadłam w ciąży) wygląda na to, że ona
      uczula się na wszystko co ja jem. I mam teraz dylemat lek proponuje
      przejść na Nutrę bo ja jem w tej chwili tylko indyka, wieprzowinę i
      kaszę gryczaną a poprawa żadna. Zastanawiam się bo może rzeczywiście
      w tym przypadku lepiej dać mieszankę i nie wnerwiać już bardziej i
      tak podrażnionych jelitek? nie wiem chciałam karmić piersią bo
      wierzę/ wierzyłam że to jest najlepsze ale... zaczynam mieć
      wątpliwości. Poczekam jeszcze kilka dni i jak nie będzie lepiej to
      spróbuję, ryczę już na samą myśl ale może to jedyna metoda. Córcia
      ma 7 tygodnisad
      • mamamaria3 kkraksa1 16.03.09, 11:31
        mojemu dziecięciu poprawiło sie dopiero po odstawieniu wieprzowiny.
        Toleruje indyka i królika. Ustalenie diety co mogę a czego nie
        zajęło mi 6 mies (reagował krwią w kupie nawet na te "bezpieczne"
        produkty jak ryż czy jabłko). Lekarka zaproponowała nutrmigen, ale
        podając go odciągałam pokarm, żeby nie stracić. I dobrze zrobiłam,
        bo po nutrze było gorzej, więc wróciłam do piersi.
        • kkraksa1 Re: kkraksa1 16.03.09, 12:01
          oczywiście może ją uczulać wieprzowina ale tak samo może to być
          indyk lub nawet kasza gryczana, masz szczęście ,że możesz jeść
          ziemniaki ja jadłam i co mała się uczuliła. Czy Twoje starsze dzieci
          są alergikami? czy przerabiałaś już to wcześniej? uwierz mi, że
          najbardziej na świecie chciałabym karmić piersią dalej ale poprostu
          zaczynam się bać, jeśli ona tak szybko się uczula to co będzie
          dalej. Wiesz, że moje starsze dziecko przez moje szukanie w mojej
          diecie alergenu tak się zanemizowało (kupy z krwią), że groziło mu
          przetaczanie krwi? Ja nie boję się swojej diety bo już to przeszłam
          ja boję się , że może to pogorszyć sprawę. Oczywiście jeśli już
          zdecyduję się na odstawienie to też planuję odciągać bo nie wiadomo
          jak zareaguje na Nutrę.
          • mamamaria3 Re: kkraksa1 17.03.09, 09:00
            tak, moje starsze dzieci są alergikami, ale pierwszy raz tak długo
            karmię piersią (myśłałam, że najstarszy płacze, bo mam za mało
            pokarmu, a jego bolał brzuch, przy drugim też nic nie wiedziałam o
            diecie i tak skończyłam karmienia po 3 mies. A o tym, że starszego
            problemy ze skórą to alergia dowiedziałam się dięki wizytom u
            alergologa z młodszym.)
            Ja wcale nie namawiam do karmienia piersią, jestem bardzo zmęczona i
            mam dość, zjedzenia przeze mnie jabłka kończy się rewolucją. Po
            prostu jeżeli nie nutramigen to co? Są mleka na import docelowy, ale
            które wybrać? Właśnie próbuje dobrac, ale jak na razie wydałam kupę
            pieniędzy i nic. A lekarze milczą jak zaklęci w kwestii np. neocate
            czy elecare. Szukaj matko sama.
    • magdurena Re: karmienie piersia a alergia? 16.03.09, 11:56
      Witam,
      ja mam prawie rocznego już synka- alergika(co oczywiście też wiąże się z
      okrojoną dietą moją i jeszcze bardziej jego), cały czas karmię go piersią i też
      mam chwile słabości, żeby przejść na sztuczny pokarm, ale wtedy przypominam
      sobie jak przeszliśmy w ostatnim okresie choroby w domu.
      1.Mój starszy syn przywlókł ze szkoły wirusowe zapalenie spojówek- Paweł miał
      tylko lekko zaczerwienione oczko jeden dzień, a ja bałam się otworzyć drzwi
      listonoszowi, bo wyglądałam przez tydzień, jakby mnie ktoś okropnie pobił.
      2.Dwa razy starszy przyniósł ze szkoły wirusa- katar, kaszel przez tydzień-
      Młody też złapał, ale skończyło się tylko na lekkiej infekcji. Co prawda raz
      skończyło się na zapaleniu oskrzeli, ale tylko raz i jak narazie to koniec.
      Myślę, że gdyby był na sztucznym mleku, historie nie kończyłyby się tak dobrze.
      Tak więc myślę, że trzeba wszystko dobrze przemyśleć, zanim podejmie się decyzję
      o przejściu na inne mleko- a alergia, od rezygnacji z piersi na pewno nie minie.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości
    • gaba36 Re: karmienie piersia a alergia? 16.03.09, 13:48
      Ja karmiłam swojego syna alergika 10,5 m-ca z czego prawie 10 m-cy
      byłam na diecie 5-6 składnikowej - żadnego pieczywa, owoców, nabiału
      itd. Warzywa jadłam tylko gotowane - 2 rodzaje. Dzień w dzień to
      samo. Przeszliśmy przez wysypki, śluz i krew w kupie, kaszel i inne -
      i większość z tego nie zależało od diety. W końcu spróbowałam BP -
      i jak tylko okazało się, że synek nie jest na niego uczulony
      natychmiast zrezygnowałam z karmienia piersią. Karmiłam tyle czasu
      ile z góry zakładałam - czyli te 10, 5 m-ca. Teraz ja jestem
      szczęśliwsza, trochę odżyłam, napycham się owocami, warzywami i
      pieczywem no i zdecydowanie mały lepiej się czuje - wreszcie nie
      budzi się po 10 razy w nocy na cyca, jest najedzony i w ogóle o cycu
      nie pamięta. Zmian w częstotliwości chorowania nie ma. Uważam, że w
      kwestii zaprzestania karmienia piersią nie należy słuchać innych
      tylko siebie, choć sprawa alergii bardzo te decyzje komplikuje.
      • chalsia Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 16:45
        dziecko alergia od 6-7 tyg życia i ja od wtedy na diecie. Karmiłam
        piersią do prawie końca pierwszego roku życia dziecka - dłużej nie
        dało rady, bo się dziecko samo odcycowało. W związku z czym wszedł
        do użycia Bebilon Pepti. I pije go już kilka ładnych lat (teraz 2-
        kę).
    • w_isienka Re: karmienie piersia a alergia? 16.03.09, 15:54
      dziewczyny,
      dzięki za ten wątek! Bardzo mnie pocieszył smile
      Ileż ja miałam wyrzutów sumienia (!) odnośnie mojego niedanego karmienia
      piersią, że dzieć jest prawie od początku na Nutrze i przez to ma astmę... nawet
      szkoda pisać...
      Łudziłam się, że może gdyby młodzian był karmiony dłużej piersią byłoby inaczej,
      a tu widzę, że alergia jest trudniejsza rzeczą do opanowania niż myślałam.
    • kejzi-mejzi Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 13:22
      Ja karmię piersią już 14 miesięcy mega alergika, przez bardzo długi czas byłam
      na kilkuskładnikowej diecie i jakoś żyję. Wiem, że zaden nutramigen nie zastąpi
      mojego mleka, ponieważ są w nim cenne substancje które pomagają organizmowi
      dziecka w walce z alergią. Zresztą, nie wyobrażam sobie aby moje dziecko miało
      rosnąć na czymś aż tak przetworzonym i pełnym sztucznych witamin, przecież to
      się nawet mlekiem nie nazywa. Co z tego, że jakiemuś dziecku na chwilę przejdzie
      wysypka, skoro i tak nie ma szansy cieszyć się pełnym zdrowiem na dłuższą metę?
      Możecie się oburzać, ale uważam, ze odzywianie produktami wylacznie naturalnymi
      a nie przetworzonymi (dotyczy to tez mleka dla niemowlat) jest w stanie
      zagwarantowac czlowiekowi zdrowie na długie lata. Jestem gleboko zdziwiona, że
      ludzie az tak daja sobie robic wode z mozgu producentom rozmaitych bebilonów,
      ale cóż - reklama ma wielką siłę.
      Teraz, kiedy widzę, że mogę sobie pozwolić na coraz więcej składników w diecie
      powoli odżywam, zaczynam na nowo czerpać przyjemnośc z jedzenia, bo straszny ze
      mnie smakosz, ale przede wszystkim wiem, że zrobiłam wszystko dla swojego
      dziecka, nie poszłam na łatwiznę tylko po to, żeby się najeść smakołyków. Mamom
      karmiącym polecam forum o karmieniu - tam dziewczyny potrafią wesprzeć na duchu.
      I na koniec napiszę, ze z własnego doświadczenia wiem, że zmiany skórne i
      alergie mogą być spowodowane np pasożytami, wtedy żadna zmiana mleka nie pomoże,
      tylko skuteczne leczenie.



      Jezdę z Kozmosó
      --
      • chalsia Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 13:38
        kejzi-mejzi napisała:

        > Ja karmię piersią już 14 miesięcy mega alergika

        wiesz, tylko nie każdej mamie dane jest tak długo karmić piersią.
        • kejzi-mejzi Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 15:01
          Droga Chalsiu, z całym szacunkiem: dlaczego nie? Pytam poważnie.

          • gaba36 Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 15:36
            Pytanie nie do mnie, ale z chęcią Ci podam kilka przykładów:
            - choroba matki i konieczność przyjmowania silnych antybiotyków,
            - czynniki biologiczne,
            - wyczerpanie dietą przy alergii dziecka,
            - laktacja, której niczym nie da się pobudzić
            i wiele innych.
            Mnie dzięki bogu takie propagandowe wypowiedzi jak Towja nie
            ruszają. Ruszały mnie 3 lata temu jak właśnie przez głupie wyrzuty
            sumienia mało życia nie straciłam broniąc się przed antybiotykiem,
            bo tak strasznie skrzywdzę moje 9.cio miesięczne dziecko jak
            przestanę karmić. Teraz mając anemię, wypadające włosy i ledwo żyjąc
            przy 8 nocnych karmieniach szczęśliwie wahałam się tylko kilka dni.
            Ale są dziewczyny, które słuchając takich słów jakie napiasałaś
            czują się gorszymi matkami i nie mogą dać sobie z tym rady. Ja
            Ciebie podziwiam, sama jestem zwolenniczką karmienia piersią, ale
            uważam, że nie nam osądzać innych i akurat sprawa karmienia piersią
            jest sprawą indywidualną każdej kobiety.
            • basiak36 Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 17:15
              gaba36 napisała:

              > Pytanie nie do mnie, ale z chęcią Ci podam kilka przykładów:
              > - choroba matki i konieczność przyjmowania silnych antybiotyków,

              Bardzo rzadko jest tak ze nie mozna karmic z powodu lekow, z antybiotykow mozna
              dobrac takie ktore sa ok przy karmieniu. Tylko trzeba trafic na doinformowanego
              lekarza.

              > - czynniki biologiczne,

              Na przyklad?
              > - wyczerpanie dietą przy alergii dziecka,

              Zalezy jaka dieta i jak dobrana.
              > - laktacja, której niczym nie da się pobudzić
              > i wiele innych.

              Laktacje zawsze da sie pobudzic, tylko trzeba robic to odpowiednio, najlepiej
              przez efektywnie ssajace dziecko.

              Ja mam do dzis wyrzuty ze odstawilam mojego 10 miesiecznego synka, kilka lat
              temu, od piersi. Jego nietolerancja pokarmowa bardzo sie pogorszyla, w koncu
              skonczylismy na Humanie MCT. Zaluje ze nie probowalam wrocic do karmienia, teraz
              wiem ze moglam. Osadzam tylko siebie, nie innych.
              • gaba36 Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 17:30
                Bardzo rzadko jest tak ze nie mozna karmic z powodu lekow, z
                antybiotykow mozna
                > dobrac takie ktore sa ok przy karmieniu. Tylko trzeba trafic na
                doinformowanego
                > lekarza

                Dzięki bogu trafiłam te 3 lata temu na dobrego lekarza i dał mi
                bardzo ostry antybiotyk, bez tego mogłoby się to skończyć bardzo
                źle. Co więcej, w pierwszym miesiącu życia mojego synka dostałam 2
                antybiotyki, takie "dostosowane" i teraz staram się nie myśleć, że
                może jakbym wtedy odstawiła to mój syn nie byłby aż tak na wszystko
                uczulony. Jest to też zdanie wszystkich lekarzy u których byłam.
                Diety nie miałam nawet jak dobrać - dziecko miało tak uszkodzone
                alergią jelita, że na wszystko źle reagowało.

                Laktacje zawsze da sie pobudzic, tylko trzeba robic to odpowiednio,
                najlepiej
                > przez efektywnie ssajace dziecko

                Przykro mi, ale to nie jest prawda. Mam koleżankę przy której
                wszyscy doradcy laktacyjni rozkładali ręce. Po 5 miesiącach dała za
                wygraną. Te 5 miesięcy przepłakała i wspomnienie jest dla niej mało
                przyjemną rzeczą. Poza tym jaki jest sens spędzania całego dnia i
                nocy z dzieckiem przystawionym do cyca i laktatorem.

                czynniki biologiczne - np guzy piersi.

                Ja popieram karmienie piersią, ale to czy ktoś karmi czy nie nie
                jest wyznacznikiem czy jest dobrą matką i czy robi dla swojego
                dziecka wszystko czy nie.
                • basiak36 Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 17:39
                  gaba36 napisała:


                  Co więcej, w pierwszym miesiącu życia mojego synka dostałam 2
                  > antybiotyki, takie "dostosowane" i teraz staram się nie myśleć, że
                  > może jakbym wtedy odstawiła to mój syn nie byłby aż tak na wszystko
                  > uczulony.

                  Wedlug specjalizujacych sie w temacie lekow w mleku matki i szacowania ryzkyka
                  tzn co jest lepszym wyjsciem: podanie mleka matki z lekiem czy mieszanki, bardzo
                  czesto wychodzi ze to pierwsze. A antybiotykow jest tyle ze rzadko jest
                  koniecznosc odstawienia.


                  Te 5 miesięcy przepłakała i wspomnienie jest dla niej mało
                  > przyjemną rzeczą. Poza tym jaki jest sens spędzania całego dnia i
                  > nocy z dzieckiem przystawionym do cyca i laktatorem.

                  Faktycznie niefajniesad Ale ja na przyklad laktatorem odciagalam ledwo co.
                  Dziecko przybieralo na piersi po 500g tygodniowo. Nie pobudza sie laktacji dla
                  samego pobudzania. Jedynym sygnalem ze cos moze byc nie tak, sa slabe przybory
                  wagi. A i wtedy nie pobudza sie laktacji dla samego pobudzania - pracuje sie nad
                  technika ssania dziecka. A jesli technika ssania jest ok, szuka sie powodow
                  innych, np infekcje ukladu moczowego, anemia, alergie itp.


                  > Ja popieram karmienie piersią, ale to czy ktoś karmi czy nie nie
                  > jest wyznacznikiem czy jest dobrą matką i czy robi dla swojego
                  > dziecka wszystko czy nie.

                  Ano wiadomo ze nie, roznie bywa. Ja kiedys odstawiajac dziecko od piersi i dajac
                  butelke bylam przekonana ze robie najlepiej jak moge dla dziecka bo pan doktor
                  tak kazal. Dzisiaj wiem ze pan doktor nie mial pojecia o karmieniu piersia, nie
                  dal mi wszystkich informacji jakie powinien byl dac abym mogla podjac wlasciwa
                  decyzje.
          • chalsia Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 15:48
            > Droga Chalsiu, z całym szacunkiem: dlaczego nie? Pytam poważnie.

            poważnie - bo:
            - jak się wraca do pracy, to mimo ściągania pokarmu itp, laktacja
            wielu kobietom siada i /albo szybko się kończy, więc i tak dziecku
            trzeba dużo innego jedzenia dawać
            - sporo dzieci się samych wczesniej odstawia
            • basiak36 Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 17:18
              chalsia napisała:


              > poważnie - bo:
              > - jak się wraca do pracy, to mimo ściągania pokarmu itp, laktacja
              > wielu kobietom siada i /albo szybko się kończy, więc i tak dziecku
              > trzeba dużo innego jedzenia dawać

              To ze sie zmniejsza, nie znaczy ze siada, mozna karmic raz na dobe i mleko bedzie.

              > - sporo dzieci się samych wczesniej odstawia

              Niezmiernie rzadko odstawiaja sie same przed 12 miesiacem. Odstawiaja sie
              wczesniej dzieci ktore dostaja butelki, smoczki, sa trenowane w spaniu: dostaja
              np butelke w nocy zamiast piersi, dostaja za duzo jedzonek, za wczesnie itp.
              • chalsia Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 23:11
                > Niezmiernie rzadko odstawiaja sie same przed 12 miesiacem. Odstawiaja sie
                > wczesniej dzieci ktore dostaja butelki, smoczki, sa trenowane w spaniu: dostaja
                > np butelke w nocy zamiast piersi, dostaja za duzo jedzonek, za wczesnie itp.

                moje dziecko nigdy nie było karmione butelką, nie ssało smoczka, nie miało butli
                na noc, nie dostawało za dużo ani za wcześnie jedzonek itp i odstawiło sie samo
                przed ukończeniem 1 roku życia.

                Aby skończyć tę idiotyczną dyskusję o wyższości karmienia piersią napiszę -
                uważam, że odpowiednia dieta przeciwalergiczna i karmienie piersią jest lepsze
                niż przejście na preparaty mlekozastępcze, ale są rózne sytuacje, w których z
                różnych względów nie da się karmić piersią - i wtedy przejście na preparaty
                mlekozastępcze jest jak najbardziej OK.
                • magi104 Re: karmienie piersia a alergia? 19.03.09, 08:36
                  chalsia napisała:

                  > > Niezmiernie rzadko odstawiaja sie same przed 12 miesiacem. Odstawiaja sie
                  > > wczesniej dzieci ktore dostaja butelki, smoczki, sa trenowane w spaniu: d
                  > ostaja
                  > > np butelke w nocy zamiast piersi, dostaja za duzo jedzonek, za wczesnie i
                  > tp.
                  >
                  > moje dziecko nigdy nie było karmione butelką, nie ssało smoczka, nie miało butl
                  > i
                  > na noc, nie dostawało za dużo ani za wcześnie jedzonek itp i odstawiło sie samo
                  > przed ukończeniem 1 roku życia.


                  A z kolei moje pierwsze dostało prawie od początek smoka uspokajacza i karmione
                  było z butelki ze smoczkiem czasem (moim odciąganym pokarmem) i co?? Smoka
                  odrzuciło po trzecim miesiącu życia, a od piersi się odstawiło na koniec 20.
                  miesiąca. Mimo, że jak teraz widzę z wprowadzaniem dodatkowego jedzenia
                  popełniłam masę błędów (bardzo szybko wprowadziłam jej to dodatkowe jedzenie
                  jako osobne posiłki, a nie mały dodatek do karmienia piersią, jak się uważa za
                  najbardziej poprawne).
                  Moje półroczne dzieciątko od drugiego dnia życia cyca smoka (jak nie ma smoka,
                  cyca cokolwiek), również pija z butelki ze smoczkiem (też mój odciągnięty
                  pokarm), kiedy się odstawi od piersi, nie wiem wink ale mam nadzieję, że nie
                  szybko, bo ze względu na jej alergie chcę ją karmić jak najdłużej.....
                  Tak, że bywa różnie....
                • basiak36 Re: karmienie piersia a alergia? 19.03.09, 09:56
                  chalsia napisała:


                  >
                  > moje dziecko nigdy nie było karmione butelką, nie ssało smoczka, nie miało butl
                  > i
                  > na noc, nie dostawało za dużo ani za wcześnie jedzonek itp i odstawiło sie samo
                  > przed ukończeniem 1 roku życia.
                  >
                  Przyznam ze jestem bardzo ciekawa jak wygladalo to odstawienie w takim raziesmile
                  Bo odstawianiem od piersi nie nazywamy sytuacji kiedy dziecko np zabkuje i
                  chwilowo wypluwa piers (po kilku dniach wszystko wraca do normy), czy jesli
                  zajete zabawa piersi zapomina sie domagac. No chyba ze dziecko totalnie
                  odrzucilo piers i mleko w ogole, w takim razie wyjatek faktycznie Ci sie trafilsmile
                  • chalsia Re: karmienie piersia a alergia? 19.03.09, 13:54
                    > Bo odstawianiem od piersi nie nazywamy sytuacji kiedy dziecko np
                    zabkuje i
                    > chwilowo wypluwa piers (po kilku dniach wszystko wraca do normy),

                    to nie miało miejsca

                    czy jesli
                    > zajete zabawa piersi zapomina sie domagac.

                    nie było zabawy piersią

                    No chyba ze dziecko totalnie
                    > odrzucilo piers i mleko w ogole, w takim razie wyjatek faktycznie
                    Ci sie trafil

                    karmienie piersią w tamtym okresie sprowadzało się do karmienia
                    przed snem i w nocy - bo w dzień w ogóle nie chciało dziecko z
                    piersi ssać - moje ściągnięte mleko podawane było łyżeczką.
                    Dziecko coraz mniej ssało, coraz szybciej wypuszczało pierś, aż
                    któregoś wieczoru w ogóle nie podjęło ssania.
        • monicus Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 16:35
          a dlaczego nie? kiedys kobiety karmily 4 lata. co nie znaczy ze po poltora roku
          to jest glownym zrodlem energii. potem jest to wsparcie dla malucha - a tego one
          potrzebuja.
    • basi-a27 Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 17:01
      u nas dokładnie był ten sam problem i ten sam dylemat.
      karmiłam piersią( dieta) i dokarmiałam nutramigenem i tak poprawa raz była a po
      kilku dniach znowu było źle i człowiek się zastanawiał co to mogło być w końcu
      pisałam na kartce co jem ale to nie pomogło bo musiałabym wszystko ja odstawić i
      być na ostrej diecie więc jak synek skończył 4 miesiące przeszłam za namową
      lekarza tylko na nutramigen oj było mi ciężko bo dosyć że piersi pełne to
      poprawy nie było a nawet gorzej bo kupy zrobiły się zielone aż takia ciemna
      zgnita zieleń i takie masiaste po cycu były ładne i dzwoniłam wtedy do lekarza i
      mówiłam że nie ma poprawy kazał nie odstawiać że musi minąc czas aż organizm
      wróci do normy więc przez 2 tygodnie karmiłam tylko nutra + prebiotyki (dicoflor
      30) i dopiero po 2 tygodniach kupy wróciły do normy 3 dzień robi ładne kupy dziś
      rano zrobił zieloną ale teraz znów żółta więc sięcieszę że kupy wracają smile))

      Napisz ile twoje dziecko ma miesięcy? bo jeśli ma ponad 4 miesiące to ja bym na
      twoim miejscu nie żałowała cyca tylko pomyślała o zdrowiu dziecka ponieważ nie
      wiesz co go uczula u mnie okazuje się że uczulała zjedzona przeze mnie marchew
      no nie tylko bo nabiał też! ale też nie jestem na 100% pewna bo raz mu dałam
      soczek z marchwi i dostał aż pokrzywki!!!więc ciężko wyczaić co uczula zwłaszcza
      ze oczyszczenie organizmu u nas trwało aż 2 tygodnie więc musiałabyś 2 tygodnie
      nic nie jeść by widzieć poprawę a co z twoim zdrowiem wtedy?? dziecku nic nie
      będzie od tego mleka wiele dzieci na takim mleku sięwychowało i tak sobie to
      tłumaczyłam w ciężkich chwilach a teraz cieszę się że nie katuję się
      rygorystyczną dietą i jem na co mi tylko ochota przyjdzie a i mały też
      zadowolony chociaż skóra nadal jest miejscami sucha i szorstka to już kupa w
      normie i nie ma pokrzywek!!! a to dla mnie najwazniejsze
      a jak będziesz dawala prebiotyki to też go uodpaniać będziesz tyle że te mleka
      drożej wychodzą niż cyc ale dla nas najwazniejsze zdrowie małego a nie kasa
      wytrwałości życzę bo jest ci teraz potrzebna
      • chalsia Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 17:12
        > Napisz ile twoje dziecko ma miesięcy? bo jeśli ma ponad 4
        miesiące to ja bym na
        > twoim miejscu nie żałowała cyca tylko pomyślała o zdrowiu dziecka
        ponieważ nie
        > wiesz co go uczula u mnie okazuje się że uczulała zjedzona przeze
        mnie marchew
        > no nie tylko bo nabiał też! ale też nie jestem na 100% pewna bo
        raz mu dałam
        > soczek z marchwi i dostał aż pokrzywki!!!więc ciężko wyczaić co
        uczula zwłaszcz
        > a
        > ze oczyszczenie organizmu u nas trwało aż 2 tygodnie więc
        musiałabyś 2 tygodnie
        > nic nie jeść by widzieć poprawę a co z twoim zdrowiem wtedy??

        brednie.
        Większości mam (przynajmniej z wieloletniej lektury tego forum tak
        wychodzi) jednak jest w stanie dojśc od tego, co uczula,
        odpowiednio ustawić swoją dietę i karmić piersią tak długo jak
        chcą/mogą/dziecko chce.
        Najważniejszym powodem do utrzymania karmienia piersią w pierwszym
        roku dziecka jest wspomaganie odporności na infekcje.
        -
        • basiak36 Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 17:24
          chalsia napisała:


          > Najważniejszym powodem do utrzymania karmienia piersią w pierwszym
          > roku dziecka jest wspomaganie odporności na infekcje.
          > -

          I w drugim roku zycia tak samo. Po 12 miesiacu zycia ilosc przeciwcial w mleku
          wzrasta do poziomu mniej wiecej takiego jaki mialy w 2 miesiacu zycia. PO to aby
          wspomoc bardziej mobilne i przez to bardziej narazone na zarazki dziecko.
        • basi-a27 Re: karmienie piersia a alergia? 18.03.09, 17:35
          > brednie.
          > Większości mam (przynajmniej z wieloletniej lektury tego forum tak
          > wychodzi) jednak jest w stanie dojśc od tego, co uczula,
          > odpowiednio ustawić swoją dietę i karmić piersią tak długo jak
          > chcą/mogą/dziecko chce.
          > Najważniejszym powodem do utrzymania karmienia piersią w pierwszym
          > roku dziecka jest wspomaganie odporności na infekcje.
          > -


          no nie wiem czy takie brednie! dlaczego miałabym katować się dietą tak jak jedna
          z mam napisała że nawet w ciąży przy drugim dziecku nie jadła prawie nic i
          okazało się że dziecko uczula nawet ziemniak

          ja na razie jestem na obserwacji dopiero od 2 tygodni jest u nas tylo nutramigen
          wprowadziłam tylko kleik ryżowy i jest ok

          ale jeśli są mamy że faktycznie im się udało znaleźć wszystkie alergeny albo być
          może są na diecie 5 przemian to gratuluję ja nie umiałam odmówić sobie
          wszystkiego miałam dietę a jednak zawsze bylo coś nie tak i przeszłam tylko na
          mleko sztuczne z nadzieją że tym sposobem pomoge malemu a nie zaszkodzę i
          dopiero teraz po 2 tygodniach widzę poprawę mam jeszcze pokarm ale już bym do
          tego nie wróciła mimo że pierwsze dziecko karmiłam do roku tylko cycem ale ona
          nie alergik i jadłam wszystko

          trudno komuś doradzić co jest lepsze każdy niech robi wg własnego sumienia bo i
          są dzieci na nutre uczulone a znam dziecko co było wychowane tylko na kleiku na
          wodzie i wyrosło z alergii chodzi już do szkoły i ma się dobrze teraz je
          wszystko mimo że kiedyś uczulało go wszystko a może z alergi trzeba po prostu
          wyrosnąć i to czy ma się dietę czy nie ma nie odgrywa znaczenia? nie wiem
          • basi-a27 do basiak 36 18.03.09, 17:56
            napisałaś :
            Ja kiedys odstawiajac dziecko od piersi i dajac
            butelke bylam przekonana ze robie najlepiej jak moge dla dziecka bo pan doktor
            tak kazal. Dzisiaj wiem ze pan doktor nie mial pojecia o karmieniu piersia, nie
            dal mi wszystkich informacji jakie powinien byl dac abym mogla podjac wlasciwa
            decyzje.


            Ja właśnie dlatego też odstawiłam mojego bo lekarz mi kazał.... wzbraniałam się
            z tym długo aż Krzyś dostał pokrzywki od podania pierwszy raz soczku z
            marchwi... w sumie to nie wiedziałam czy to ten soczek czy że pozwoliłam sobie
            na kanapkę z miodem...
            i od tamtego czasu przeszłam tylko na nutre.
            Ale ja karmiłam tylko 4 miesiace a ty swoje 10 miesięcy więc nie powinnaś mieć
            wyrzutów ponieważ wystarczająco długo karmiłaś więc dlaczego tego żałujesz? czy
            dziecko nie wyleczyło się z alergii? czy po odstawieniu cyca było gorzej?
            • basiak36 Re: do basi-a27 18.03.09, 19:27
              basi-a27 napisała:


              > Ale ja karmiłam tylko 4 miesiace a ty swoje 10 miesięcy więc nie powinnaś mieć
              > wyrzutów ponieważ wystarczająco długo karmiłaś więc dlaczego tego żałujesz? czy
              > dziecko nie wyleczyło się z alergii? czy po odstawieniu cyca było gorzej?

              4 miesiace wylacznie piersia, z dokarmianiem czasem, potem od razu jedzonka - i
              wtedy zaczely sie problemy. Po 6 miesiacu kazali wprowadzic modyfikowane,
              wlasciwie do 8 miesiaca byla piers 1-2 razy dziennie, potem juz tyle co nic. I
              wtedy objawy sie pogorszyly,, maly mial non stop zielone biegunki, rany na
              pupie, gazy, musielismy zabrac go z mini-przedszkola, zajmowala sie nim
              'childminder' kiedy bylam w pracy. Trzeba go bylo kapac po zmianie pieluch itp.
              Potem scisla dieta beznabialowa i bezglutenowa. Wyrosl z tego okolo 2.5 roku, w
              tej chwili je np jogurty bezproblemowo. Troche ma wrazliwy zoladek, ale nie
              jakos bardzo.

              Co do wyrzutow, wiesz, po 6 latach juz wlasciwie to nie sa wyrzuty, zle to
              nazwalam. Mysle czasem o tym ale to juz przeszlosc. Mam teraz z nim inne
              problemy, szkolnesmile Jest zdrowym, inteligentnym chlopcem i to jest najwazniejsze.
              Wyrzuty zamienilam glownie na czyn, bo przy drugim dziecku juz robilam inaczej.
              Wiedzialam ze podanie butelki problemow nie rozwiazuje i pewnych rzeczy nie da
              sie ominac. Ma 17 mcy i caly czas ja karmie, do 10 mca byla wlasciwie wylacznie
              na piersi. Tez wrazliwiec, podobne objawy jak synek na poczatku miala.
              Szczerze przyznaje ze przy pierwszym dziecku ta sugestia podania butelki byla mi
              w sumie na reke: mialam wrazenie ze w ten sposob zyskuje jakas wolnoscsmile I ze
              zjem ciastko i bede miala ciastko. Przy drugim juz wiedzialam ze skrotow w
              macierzynstwie nie masmile
              Pozdrawiam cieplo,
              Basia
              • basi-a27 dzięki 19.03.09, 19:40
                dzięki za odpowiedźsmile aż miło się czytało no i fajnie wiedzieć że jednak można
                wyjść z alergii mam nadzieję że u nas też już tylko będzie lepiej i ja też jak
                odstawiłam od cyca to zauważyłam po kupie odparzenia aż do krwi!!!! ale
                bepanthen pomaga
                no i ja jak na razie wyrzutów nie mam że mały jest na sztucznym ponieważ nie ma
                pogorszeń jak przy cycu mimo że teraz na okrągło znowu dręczą go przeźroczyste
                katary takie śluzowate nie miał tego przy cycu a może po prostu zbieg okoliczności
                również pozdrawiamsmile
    • iw80 Re: karmienie piersia a alergia? 30.04.09, 10:32
      Witam! Piszę, bo wiem, że czasem ktoś wraca do watków. Odstawiłam
      Bartka od piersi i skóra zaczęła się wyraźnie poprawiać. Niestety
      problemy znów się pojawiły przy rozszerzaniu diety ale to już inny
      temat który opisałam na innym wątku. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka