marektatojakuba
05.04.09, 20:08
Poszukując alergenu w jedzeniu doprowadziliśmy do tego, że nasz
dwuletni syn ma bardzo ubogą dietę, a mimo to wyraźne poprawy ciągle
brak. Jakub je Bebilon pepti, kleik ryżowy, kaszę jaglaną, jabłka.
Kilka dni temu wyeliminowaliśmy nawet marchewkę. WIem, wiem, kasza,
ryż a nawet jabłko, wyjątkowo także mogą uczulać. Wątpimy jednak, że
uczula go taki rzadki alergen, szczególnie że przez 1,5 roku nic się
nie działo.
Zastanawiam się czy może jednak to nie jest alergia pokarmowa? Może
jednak kurz/roztocza? Pyłki raczej nie, bo sprawa zaczęła się
jeszcze w grudniu.
Czy alergia np. na kurz/roztocza może także dawać takie objawy jak
typowa alergia pokarmowa (czerwone, suche, plackowate skupiska
krostek, swędzące, złuszczjące się)?
Jeżeli tak, to na ile jest to częste? Bo jeżeli jest to typowy lub
częsty objaw to zacznę to brać pod uwagę inną niż pokarmowa
przyczynę.
Bardzo proszę o odpowiedź.