Witam wszyskich..

:jestem mamą 4-letniego synka..od roku miałam
spokój bo w końcu doszliśmy do tego co uczula moje dziecko
(jaja,białko mleka, kakao oraz soja)ale przeszliśmy długą drogę(miał
gronkowca skóry, liszjca zakażnego).Przy stosowaniu diety Mały od
roku casu nie miał zadnych problemów skornych (lekkie wysypki na
pupci lub karlu)az do teraz ..Byłam z nim na działce i miał krótki
rękawek i na zgięciach łokci, na karku oraz na samych łokciach
wystąpiły drobne czerwone plamki,krostki .Na łokciach -zlewające sie
w całosć..Myślałam na początku , że coś zjadł ale raczej jest
pilnowany i to raczej wykluczam...Wydaje mi sie ze to od słonca ??i
proszę powiedzcie mi co robic??..czy któraś miała podobny problem
zeby dziecko uczulały promienie słoneczne???..Tylko czy krem z
wysokim filtrem cos rozwiąze bo unikanie słonca w 100% jest razcej
nie mozliwe...