Dodaj do ulubionych

Sterydy- za i przeciw

27.05.09, 16:16
Witam serdecznie.
Czy uważacie,że są bezpieczne? Chiałabym poznać Wasze opinie.
Dzięki.
Obserwuj wątek
    • farfalina Re: Sterydy- za i przeciw 27.05.09, 17:43
      ja mialam na poczatku opory ale odkad uslyszalam w tv jak wypowiadal
      sie prosefsor alerg.,ktory powiedzial ze sterydy tej generacji sa
      bardzo bezpieczne(wiadomo ze maja swoje minusy,jak wsystkie inne
      leki)i matki niepotrzebnie sie wzbraniaja i stersuja przed ich
      podaniem,odpuscilam.poprostu uwierzylam i wiem,ze podane
      doraznie,czy podawane przez kilka mcy nie wyrzadza krzywdy
    • lidek0 Re: Sterydy- za i przeciw 27.05.09, 18:42
      Często są konieczne, stosowane w kontrolowanych ilościach i przy
      dodatkowym eliminowaniu przyczyny problemu pomagają. Sama używam u
      mojego dziecka Triderm, ale tylko doraźnie jak mleko się gdzie
      przemyci, smaruję najwyżej dwa razy to samo miejsce i mama spokój,
      są to małe powierzchnie skóry.
      • mamciulka-nikulka Re: Sterydy- za i przeciw 27.05.09, 19:41
        Ja jestem przeciw - nie ze względu na skutki uboczne, tylko z uwagi na moje
        własne doświadczenia. A mianowicie, wgłębiałam się w zeszłym roku w medycynę
        chińską i żywienie wg 5 przemian, które pięknie wyprowadzało mi dzieciaczka z
        alergii skórnej i powoli z alergii pokarmowej, bez wszystkich tych Zyrteców i
        innych. Wierzę, że moje dziecko było zaśluzowane, dlatego też zgodnie z
        zaleceniami dietetyczki od PP cieszyłam się jak śluz codziennie rano wychodził
        małemu nosem. To był już taki rytuał, rano psikał pozbywając się śluzu. Na
        początku kwietnia podczas infekcji jedna pediatra nastraszyła mnie, że dziecko
        ma poważną atopię, bo przecież test z krwi w klasie 2 (dolna granica!) na mleko,
        jaja i orzechy u dziecka 2 letniego to masakra. Uległam, wykupiłam Aerius i
        zaczęłam podawać ten syropek, co zaskutkowało w parę dni (bezpośrednio bądź nie)
        problemami z uszami - niby nic wielkiego, ale czerwone ucho było. Odstawiłam
        więc syropek i znów wróciłam do korzeni, udało się opanować te uszy, ale
        mieliśmy akurat wizytę u alergologa i ta jak usłyszała, że było z uszami to
        nakazała podawać Zyrtec (10 kropli dziennie). Znów uległam, no bo uszy ważna
        rzecz i znów tak jak przy syropie powrót problemów. Poszliśmy do laryngologa,
        ten zapisał na ucho Bactrim i maść do nosa ze sterydem, która miała się
        rozchodzić po wszystkich otworach - katar ustąpił jeszcze tego samego dnia, ale
        jak tylko odstawiłam maść następnego dnia dziecko dostało gorączki i diagnoza:
        ostre zapalenie ucha, mimo, że parę dni wcześniej ucho było już zdrowe.
        Prywatne i niemedyczne wnioski jakie wyciągam: zarówno sterydy jak i leki
        przeciwalergiczne, na dłuższą metę nie pomogą uporać się z alergią. Ja
        widziałam jak u mojego synka one ten śluz, którego wcześniej codziennie się
        pozbywał tłamsiły w środku tylko po to, doprowadzając do takiego nagromadzenia,
        że dziecko już nie było w stanie sobie z tym poradzić i choroba gotowa sad
        • jagabaga92 Re: Sterydy- za i przeciw 27.05.09, 21:48
          Mój syn (alergia pokarmowa w postaci AZS) nie bierze leków przeciwalergicznych
          od ponad roku. W miedzyczasie miał wysiekowe zapalenie ucha (brał na to
          antybiotyk w zastrzykach), a jakiś czas po nim w uszach gromadził mu się płyn i
          miał niedosłuch. Laryngolog przepisała leki przeciwhistaminowe i sterydowe
          psikadło do nosa. Nie dałam ich dziecku, tylko stosowałam metody naturalne.
          Niedosłuch ustąpił, płyn zniknął - lekarka NIE WIERZYŁA, że osiągnełam to bez
          podawania dziecku leków smile

          Zaostrzenie azs to równiez pokusa, by posmarować dziecko maścią sterydową, ale
          wolę pokombinować naturą i dietą, a wszystko samo wraca do normy.

          Na chwile obecną podałabym dziecku steryd w przypadku dolegliwości zagrażającej
          życiu (np. duszność), ale w żadnych innych okolicznościach - da się żyć i w
          miarę dobrze funkcjonować bez leków, a tym bardziej sterydów - metodami
          naturalnymi lub domowymi lekami też się da wyleczyć smile, a efekty takiego
          leczenia utrzymują się zdecydowanie dłużej niz po "farmakologii", bo organizm
          jest swoim najlepszym lekarzem smile
          • mamciulka-nikulka Re: Sterydy- za i przeciw 28.05.09, 10:23
            jagabaga zdradź mi proszę tajemnicę jak wyleczyłaś uszy dziecku. Ja
            już odchodzę od zmysłów, najpierw było zaczerwienione prawe ucho,
            jakoś sama je podleczyłam, ale zrobił się stan zapalny w lewym, a w
            prawym był płyn, no i podałam ten nieszczęsny steryd i Bactrim - na
            kontroli było już ok., a zaraz po odstawieniu leków znów prawe ucho
            chore - ostry stan zapalny - podaję antybiotyk Sumamed, ale już nie
            dołączyłam do leczenia Zyrtecu i tej maści sterydowej.
            • halszka111 Re: Sterydy- za i przeciw 28.05.09, 10:48
              Mamciulka, moze spróbuj z geranium jeśli masz w domu, a jeśli nie to z olejkiem
              geranium, mozna kupić w aptece (jesli tego nie próbowałaś jeszcze). Sama tego
              nie próbowałam, bo problemów z uszami nie mamy, ale w wątku o naturalnym
              leczeniu (nie pamiętam nazwy) ktoś pisał ze świetnie działa na stan zapalny
              uszu. Ja się przezornie zaopatrzyłam w ten olejek smile. Listek geranium zwinięty
              wkłada się do ucha, albo wacik nasączony olejkiem, on ma działanie bakteriobójcze.
            • jagabaga92 Re: Sterydy- za i przeciw 28.05.09, 20:56
              > jagabaga zdradź mi proszę tajemnicę jak wyleczyłaś uszy dziecku.

              moja "tajemnica" to metoda BSM (www.samoleczeniebsm.pl)

              A co do polecanego geranium też uważam, że jest rewelacyjne przy stanach
              zapalnych, tylko u dziecka trzeba uważać, bo dzieciak skubie w uchu wciskając i
              wyciągając zawiniątko (listek) i odrywają się kawałeczki, które przemieszczają
              się w głąb ucha sad Ostatnio leczyłam w weekend ból ucha synkowi przy pomocy
              geranium, a gdy w poniedziałek poszłam z nim do laryngologa, zeby skontrolować
              stan ucha, to po stanie zapalnym nie było śladu, ale za to było sporo śladów po
              geranium głęboko w uchu (trzeba było wypłukać)
              • mamciulka-nikulka Re: Sterydy- za i przeciw 29.05.09, 14:06
                jagabaga92 napisała:

                > > jagabaga zdradź mi proszę tajemnicę jak wyleczyłaś uszy dziecku.
                >
                > moja "tajemnica" to metoda BSM (www.samoleczeniebsm.pl)

                A czy twoje dziecko chętnie pozostaje w objęciach twoich rąk, bo mój
                syncio to niespokojna dusza, w miejscu nie wysiedzi, nie mówiąc już
                o dłuższym majstrowaniu przy nim.

                Co do geranium, to słyszałam, bodajże Sigvaris o tym pisała. Co do
                śladów po geranium w środku ucha to może rzeczywiście bezpieczniej
                będzie olejkiem eterycznym?? Muszę wypróbować, bo mały mimo
                antybiotyku nadal łapie się za uszy sad Chyba najlepiej będzie
                zastosować jako przedłużenie terapii antybiotykowej?!
                • jagabaga92 Re: Sterydy- za i przeciw 29.05.09, 14:23
                  > A czy twoje dziecko chętnie pozostaje w objęciach twoich rąk, bo mój
                  > syncio to niespokojna dusza, w miejscu nie wysiedzi, nie mówiąc już
                  > o dłuższym majstrowaniu przy nim.

                  Siedzimy przed telewizorem i oglądamy bajki (mojemu nie przeszkadza siedzenie z
                  "czymś" na głowie wink). Teraz, gdy ciepło na dworze, to właściwie tylko
                  wieczorem (czasem rano przed wyjściem do przedszkola)
    • elka27 Re: Sterydy- za i przeciw 27.05.09, 22:16
      Ja zawsze byłam przeciw, a teraz serce mi się kraje, ale robię
      wziewy mojej 9-cio mies. córeczce, żeby opanować kaszel. Mała już
      dwa razy miała obturacyjne zapalenie oskrzeli i dwa razy zapalenie
      płuc. Za drugim razem leczona była w szpitalu i władowano w nią tam
      takie ilości leków (a to była tylko część
      szpitalnych "przyjemności), że teraz wolę przez kilka-kilkanaście
      dni podać jej wziewy w małych dawkach, niż czekać na obturację i
      znowu wylądować w szpitalu.
      Natomiast nie wierzę w to, że strydy są bezpieczne. Pewnie są
      bezpieczniejsze niż kiedyś, ale to nadal bardzo ostra ingerencja w
      organizm.
      Długo leczyłam metodami naturalnymi, ale w przypadku mojej córci
      okazały się niestety nieskuteczne.
    • daggga Re: Sterydy- za i przeciw 28.05.09, 10:32
      A jak sobie radzicie psychicznie z groźbami lekarzy, że NIELECZONA
      alergia (czytaj: nieleczona sterydami)prowadzi do astmy?
      • mamciulka-nikulka Re: Sterydy- za i przeciw 28.05.09, 15:52
        Mnie nastraszyła tylko pediatra, która nota bene pierwszy raz
        widziała moje dziecko. Moja alergolog szanuje moje decyzje i wybory.
        Nie naciskała nawet na Zyrtec - powiedziałam jej, że dziecko ma
        dopracowaną dietę, nie ma objawów alergii, więc nie widzę potrzeby
        podawania mu Zyrtecu.
        Pamiętam za to jak trafiłam z małym ze wstrząsem alergicznym do
        szpitala, wtedy była konieczność podania sterydów dożylnie i przez 3
        dni dostawał wapno i chyba Claritine, po 3 dniach wyszliśmy ze
        szpitala, w domu nie podawałam mu żadnych leków i zaraz następnego
        dnia dziecko wieczorem dostało szczekającego kaszlu - lekarz
        stwierdził zapalenie krtani, ale dziwnie po jednej inhalacji
        zapalenia krtani już nie było?! Wg mnie te leki podawane w szpitalu
        po odstawieniu dały taką reakcję.
        Ale rzeczywiście trzeba mieć dużo odwagi i samozaparcia żeby nie dać
        się zastraszyć, choć to tak samo jak ze szczepieniami.
      • lidek0 Re: Sterydy- za i przeciw 28.05.09, 20:12
        Mni enikt nie straszyłn nasza alergia jest pokarmowa, przy ostrej
        diecie nia ma problemu. Jeżeli gdzieś przemyci się mleko i problemy
        skórne pojawiają się w pachwinach czy odbycie samruję sterydem bo
        działa błyskawicznie, przy leczeniu tego naturalnei trwałoby to
        dłużej a dziecko się męczy. Samo smarowanie to najwyżej dwie
        aplikacje nie częsciej niż dwa razy na kwartał średnio.
      • jagabaga92 Re: Sterydy- za i przeciw 28.05.09, 20:49
        daggga napisała:

        > A jak sobie radzicie psychicznie z groźbami lekarzy, że NIELECZONA
        > alergia (czytaj: nieleczona sterydami)prowadzi do astmy?

        Na chwilę obecną OLEWAM (przepraszam za wyrażenie) i groźby i lekarzy udających,
        że potrafią leczyć alergię.
    • babsee Re: Sterydy- za i przeciw 01.06.09, 10:22
      W przypadku trakotwania sterydów jako lekow ratujących zycie(nagły
      skurcz oskrzeli)bądz tez "wyprowadzających"( zapalanie skory z
      ywsiękiem)niewątpliwie pomagaja.
      Nie wierze w ich dzialanie przewlekłe ani w to że leczą. Otoz,
      sterydy nie leczą a "zaleczają" bądz spychają chorobe w głąb ciala.
      niestesty,trzeba sie mocno nameczyc zeby wyleczyc dziecko naturalnie
      i wiele matek z tego rezygnuje albo nie wierzy.
      Zdecydowana wiekszosc lekarzy poleca sterdy bo od reki rozwiązują
      problem ale nie likwidują przyczyn tylko skutek.I to na chwile/

      Ja uleglam znowu jak corcia w zeszlym roku miala 2 razy ostre
      zapalenie krtani-kaszel szczekający z
      przyduszeniami,wymieklam,kupilam inhalator za kupe forsy, berodual i
      Pumlmicort i w 4 dni bylo po chorobie.I nagle,po 3 ,4 dniach wracala
      w postaci zasluzowania oskrzeli i uwaga!!!grzybicy jamy ustnej!za
      piewrszym razem stwierdzialm ze to zbieg okololicznosci.Za drugim
      poszalm do innej pediatry-sterj datym,zeby mi wytlumaczyla o co
      chodzi z tymi sterydami.Powiedziala,ze dzis nawet sraczke probuje
      sie leczyc sterydami co jet totalnym bezsensem.
      Corcie wyleczylam inhlacjami domowym sposobem(na mokro,z gorącej
      pary i olejkami eterycznymi)
      Inhalator kurzem porasta na polce.Wiecej tego gowna nie podam. Bo po
      raz juz chyba 5 mam dowod na to,ze sterydy po prostu nie działają
      leczniczo.Likwidują jedynie ostre stany.I do tego sie nadają.
      • luty71 Re: Sterydy- za i przeciw 02.06.09, 00:40
        Dokładnie tak jak napisała babsee - jako leki ratujące życie oczywiscie - poza
        tym mydlenie oczu. Przekonałam sie o tym rok temu, kiedy pierwszy raz musialam
        podac synkowi doustnie Encorton (przedtem "jedynie" długotrawale Elocom, który
        działał tak długo jak był stosowany, po odstawieniu wszystko wracało) - było
        bardzo, bardzo źle - zmiany prktycznie na całym ciele plus syn nie chodził z
        powodu przykurczu w kolanach - w godzinę po podaniu cudowne ozdrowienie - "nogi
        ruszyły" - na drugi dzien skora idealna. Niestety dokładnie już wieczorem po
        podaniu ostatniej, porannej dawki Encortonu było tak źle jak przed kuracją. Dla
        mnie jakieś nieporozumienie - gdyby chociaż poprawa była przez tydzień ale tak
        po jakie licho truć organizm.
        Od września zesżłego roku nie daję żadnych sterydów i innych leków - leczymy sie
        akupunkturą i chociaż powoli i z okresami pogorszeń (teraz z uwagi na pyłki jest
        gorzej niż było zimą ale i tak lepiej niż w zeszłym roku na lekach)ale idzie ku
        lepszemu. Terapia, którą stosujemy wymaga wielkiej cierpliwości, samozaparcia i
        przede wszystkim czasu - wierzę jednak,że przyjdzie kiedyś taki dzień, kiedy
        powiem sobie: "warto było"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka