Dodaj do ulubionych

Do mam stosujących BSM

21.08.09, 15:49
Właśnie kupiłam , na razie przeczytałam na szybko - chaotycznie .
Wieczorem jak maluchy zasną przeczytam jeszcze raz .
Metoda wydaje sie niby prosta , ale zastanawiam sie czy dobrze wymierzam CZUBEK .
A jak to wygląda w praktyce u Was ?
Czy w trakcie przykładania podajecie leki - w książce pisze aby nie podawać ,
a ja boję się odstawić moim alergikom lekarstwa .
Jestem początkująca , więc wszelkie pomocne rady wskazane .
Obserwuj wątek
    • basi-a27 Re: Do mam stosujących BSM 21.08.09, 22:42
      nie wolno podawać leków bo pogorszyć możesz. Albo jedno albo drugie są tam też
      wypisane wszystkie przeciwskazania komu nie wolno trzymać rąk no i zero kawy
      herbaty na okres leczenia i pościągać biżuterię. jak masz wątpliwości jakieś
      może napisz do samego lewandowskiego mi odpisałsmile na tej stronie znajdziesz
      adres mailowy www.samoleczeniebsm.pl/ ja z tyłu książki dodatkowo miałam
      dołączoną płytę tam pokazuje jak trzymać ręce w książce też jest super pokazane
      najwyżej zmierz centymetrem też jest pokazane jak.
      • jagabaga92 Re: Do mam stosujących BSM 21.08.09, 23:28
        basi-a27 napisała:

        > nie wolno podawać leków bo pogorszyć możesz. Albo jedno albo drugie

        niby tak, ale co w przypadku, gdy ktoś ma wiele schorzen, do leczenia których
        potrzeba stosowania róznych pozycji leczniczych (np. jaskrę, nadcisnienie,
        łuszczycę, depresję, a w miedzyczasie przeziębi się i bedzie miał gorączkę)? -
        na to pytanie jeszcze nikt mi nie odpowiedział wink

        zero kawy
        > herbaty na okres leczenia i pościągać biżuterię.

        biżuterii nie noszę, kawę piję bardzo sporadycznie, ale herbatę piję, czekoladę
        jem i piwko czasem popijam (te dwa ostatnie też "zakazane"), a metoda BSM działa
        na mnie i nie mam żadnych skutków ubocznych picia herbaty, piwa i wcinania
        czekolady.

        jak masz wątpliwości jakieś
        > może napisz do samego lewandowskiego mi odpisałsmile

        mi też odpisuje, tylko baaaaaardzo lakonicznie wink Moje wątpliwości bardziej
        rozwiewają fora nt BSM.
        ---------------------------------
        To, co napisałam, to Broń Boże, nie miało byc wymądrzanie się, tylko moje
        wnioski po kilku latach raz bardziej intensywnego, raz mniej stosowania metody
        • basi-a27 Re: Do mam stosujących BSM 22.08.09, 21:40

          nie odpowiedziałam jeszcze na to pytanie:

          > nie wolno podawać leków bo pogorszyć możesz. Albo jedno albo drugie

          niby tak, ale co w przypadku, gdy ktoś ma wiele schorzen, do leczenia których
          potrzeba stosowania róznych pozycji leczniczych (np. jaskrę, nadcisnienie,
          łuszczycę, depresję, a w miedzyczasie przeziębi się i bedzie miał gorączkę)? -
          na to pytanie jeszcze nikt mi nie odpowiedział

          gorączkę i przeziębienie też leczę BSM. A jeśli bardzo się zachoruje i woli
          sięwziąć lekarstwo na przeziębienie to wtedy na ten okres chorobu nie przykładam
          rąk i tyle. Zaczynam przykładać jak odstawi się leki. Ta metoda jest o tyle
          dobra że można leczyć wiele schorzeń na raz.
          No i jednak nadal pozostaję by przy leczeniu BSM nie podawać leków w książce
          grubym drukiem jest to napisane że ani nie wolno zewnętrznie ani wewnętrznie z
          wyjątkiem witamin minerałów i hormonów wiec na pewno tym bardziej na dziecku
          bym nie eksperymentowała.
    • jagabaga92 Re: Do mam stosujących BSM 21.08.09, 23:11
      Ciekawe, czy jest więcej mam stosujących BSM, czy tylko ja wink?

      Wymierzanie czubka czuciowego dobrze jest narysowane w ksiązeczce, a świetnym
      uzupełnieniem jest "prezentacja" w filmiku. U wielu osób czubek czuciowy pokrywa
      się z "kółkiem" na głowie (z którego włosy rozchodzą się na wszystkie strony wink)

      U mojego synka z lekami było tak, że metodę stosowałam w dwóch "rzutach". Za
      pierwszym razem (stosowałam ponad rok temu, bodajże przez 2-3 miesiące)
      odstawiłam leki, ale na początku był jeden kryzys i przez kilka dni wróciłam do
      podawania leków doustnych i posmarowałam skórę maścią sterydową (na ten czas
      zrezygnowałam ze stosowania metody). Za drugim razem (wróciłam do metody BSM w
      styczniu br.) zdawałam sobie sprawę, że pogorszenie jest nieuniknione i leków
      doustnych juz w ogóle nie podawałam, stosowałam u dziecka ścisłą dietę bez
      alergenów. Maść sterydową zastosowałam 2 razy, nie przerywając leczenia.
      Leczenie BSM przerwałam raz na czas kuracji antybiotykowej (ostra infekcja
      ucha). Duże zmiany skórne przemywałam rumiankiem (pomimo, że to ziółko; ponoć
      dobrze też robi sól fizjologiczna, o czym dowiedziałam sie niedawno, ale soli
      nie testowałam wink) i smarowałam oliwką dla niemowląt. Skórę syn miał paskudną,
      nos głęboko zapchany, kaszlał. Ale gdy pewnego dnia "zafundowałam" mu ciągiem
      2,5 godziny BSM już w czasie sesji widziałam, że coś zaczyna się dziać, a
      następnego dnia ta skorupa zaczęła się złuszczać, a pod nią była zdrowa różowa
      skórka. I tak już zostało - z tygodnia na tydzien było juz coraz lepiej smile Gdy
      pewnego dnia zapytałam synka, czy i co daje mu "trzymanie łapek", to
      odpowiedział "Daje, daje! Nocha mi juz tak nie zatyka!" smile

      PS. Przy alergiach i azs najlepiej stosować najpierw poz. V, a potem II. No i
      nie zapominaj o minerałach i witaminach, bo bez nich nie będzie efektów (ja
      początkowo dawałam synowi zmielone skorupki jajek od wiejskich kur, a teraz
      daję Ostrecal - naturalne wapno ze skorup ostryg morskich. Jako źródło witamin:
      olej z pestek dyni i naturalny ocet jabłkowy - ten drugi oczywiście z sokiem wink)

      I jeszcze jedno - z obserwacji własnych (i jedna osoba z innego forum też o tym
      pisała) - często zdaje się, że metoda nie działa, bo trzyma sie ręce, i trzyma,
      i trzyma, a tu NIC, więc zapomina się o trzymaniu, a metodę uznaje za
      nieskuteczną. I co się okazuje? - nagle zauważa się, że uporczywe schorzenie już
      nie wraca (tak wyleczyłam u siebie: hemoroidy, które robiły się od byle czego,
      nawet od stania lub siedzenia, kilkanaście razy w miesiącu; zapalenia pęcherza
      moczowego, które miałam średnio raz w miesiącu; dwa zęby, które miałam mieć
      usunięte wiele lat temu, a teraz gdy idę do dentystki, ta z niedowierzaniem
      ogląda, czy to aby nie sztuczne wink
      • monlem Re: Do mam stosujących BSM 22.08.09, 20:05
        A czy biżuterię ściąga się tylko w czasie trzymania rąk , czy cały czas musże
        mieć ściągniętą ( noszę tylko obrączkę ).

        Moje maluchy są na sterydach wziewnych i lekach przeciwalergicznych .Dodatkowo
        podaję im tran i witaminy .
        Z tego co przeczytałam witaminy mogę podawać , a tran ?
        No i najważniejsze czy wziewy i leki p/alergiczne też odstawić ?
        Boję się , bo już próbowaliśmy odstawiać wziewy i nastąpiło pogorszenie .
        • jagabaga92 Re: Do mam stosujących BSM 22.08.09, 21:39
          Biżuterię ściąga się tylko w czasie trzymania rąk, przez resztę czasu można
          nosić, jesli nie jest "lecznicza" (np. bursztyny)

          Odstawienie leków, a zwłaszcza sterydów u większości osób przynosi pogorszenie.
          Jeśli odstawienie leków u osoby początkującej z BSM (mam na myśli możliwośc
          popełniania błędów) miałoby wiązać się z bezpośrednim zagrożeniem zycia, to
          chyba nie ryzykowałabym, a jeśli to miałoby być "tylko" pogorszenie aktualnego
          stanu (np. katar, kaszel, wysypki, zaostrzenie objawów azs), to odstawiłabym
          (tak było w przypadku mojego dziecka). Wypowiedzi innych osób co do doświadczeń
          z odstawieniem leków przy BSM były podzielone - jedni mówili, że leki+BSM
          spowodowały u nich niebezpieczne sensacje, a u innych BSM wspomagało działanie
          leków i na odwrót. Niemniej zalecenie z książeczki: odstawić wszystkie leki.

          Ja witaminy "apteczne" odstawiłam dziecku, chociaż wcześniej podawałam.
          Odstawiałam, bo zauważyłam, że chemia nie wpływa na niego dobrze.
          Tran teoretycznie jest naturalny (wszak ma genezę w naturze wink), jednak nie
          wiem, jakie "dodatki" ma tran apteczny. Pamiętaj, że każda dodatkowa syntetyczna
          chemia nie sprzyja odzyskiwaniu równowagi w organizmie!
          No i KONIECZNIE minerały (zwłaszcza wapń)!!!

          Jesli masz czas, to polecam lekturę wątku "Wyleczyłam łuszczycę metodą BSM"
          (link do ostatniej strony: www.luszczyca.pl/read.php?1,1364,page=88 -
          wątek jest okrutnie długi, ale jest tam duzo praktycznych wskazówek dotyczących
          stosowania metody).
          • monlem Re: Do mam stosujących BSM 23.08.09, 11:39
            Córa ma alergie pokarmową i9 astmę , ale skórę udało mi się już doprowadzić do
            ładnego stanu ( jedynie czasami na policzkach ma skazy jak coś zje niewskazanego ).
            Bardziej reaguje układem pokarmowym.
            Najbardziej niepokoi mnie u niej astma , i z tym chciałabym się uporać .
            Odstawię leki doustne , ale wziewy spróbuję zostawić i zobacz czy nie zaszkodzi
            , a z czasem postaram się odstawiać .

            A tą kawą u mnie , wiem że mi pomoże odstawienie ( szczególnie na nerwy ) ale
            będzie ciężko wink)
            • basi-a27 monlem 23.08.09, 20:58
              a czy córka ma napady astmy cały czas czy tylko okresowo?
              bo jeśli okresowo to przykładaj jej tylko wtedy non stop ręce jak nie będzie
              tych wziewów no chyba że potrzebuje caly czas lekarstw to może faktycznie napisz
              do tego lewandowskiego może coś doradzi jak stosować BSM jak córka ma astmę i
              musi brać lekarstwa
              Na początku postaraj się jej bardzo często przykładać te ręce im dłużej tym
              szybciej zacznie organizm się odnawiać aha i nie może być kontaktu skóry dziecka
              z twoim najlepiej odgrodzić się poduszką tylko dłonie mają mieć styczność z
              głową i córce też ściągnąć kolczyki jeśli ma
      • basi-a27 Re: Do mam stosujących BSM 22.08.09, 20:57
        obrączkę ściągaj tylko na czas trzymania rąk na głowie potem można ubrać ale to
        wszystko pisze w książcesmile na stronie 25 naprawdę poczytaj bo tam dużo ważnych
        rzeczy pisze co wolno a czego nie

        do jagabaga92 ja na okres stosowania BSM robiłam wszystko jak pisało w książce
        czyli nie piłam kawy ani herbaty nie brałam leków same naturalne soki kawę
        zbożową ja wyleczyłam się z nadżerki miałam ją mieć wypalaną miałam 4 miesiące
        czasu bo miałam termin zabiegu i okazało się że jej już nie masmile smile
        sąsiadka wyleczyła ostrygi na piętach i jakieś tam guzki pod pachami miała a i
        ona mówiła że trzymała niesystematycznie jak miała czas czasami trzymała ręce
        tylko 10 minut w ciągu dnia ale czasem w ogóle nie trzymała i piła herbatę i
        kawę i wyleczyła się ale w książce pisze że kawa i herbata jest najbardziej
        niewskazana przy leczeniu ciśnienia nerwów i stresu może na inne dolegliwości
        można pić i nie ma wpływu.

        a w jakiej pozycji trzymałaś że wyleczyłaś zęby?? u mnie jakoś marnie z zębami
        to może potrzymałabym ręcesmilejako odwapnienia kości poz 2 ?? mi się bardzo szybko
        zęby psują
        • jagabaga92 do basi-a27 22.08.09, 21:50
          którą poz. stosowałaś na nadżerkę (ja mam nawracające infekcje pochwy, które
          doprowadzają mnie juz do szału; to pewnie po uwielbianej przez mnie czekoladzie wink)

          > sąsiadka wyleczyła ostrygi na piętach
          chyba ostrogismile (ostrygi to frutti di mare wink). Jaka pozycja na to
          "badziewko"? Moja mama ma ostrogi, które okresowo dokuczają jej i dobrze byłoby,
          żeby i ona się ich pozbyła w łatwy sposób smile

          A na zęby stosowałam poz. II (to było zapalenie czegoś tam przy korzeniach w
          zębach trzonowych leczonych wcześniej kanałowo)
          • basi-a27 Re: do basi-a27 23.08.09, 20:48
            jagabaga92 napisała:

            > którą poz. stosowałaś na nadżerkę (ja mam nawracające infekcje pochwy, które
            > doprowadzają mnie juz do szału; to pewnie po uwielbianej przez mnie czekoladzie
            > wink)


            ja non stop kiedy tylko mogłam trzymałam ręce w pozycji 5 nawet jak spałam to
            nie trzymalam dwoch rąk a tylko jedną na jednej stronie głowy potem sięobracalam
            i drugą rękę ale mi zależało na czasie bo miałam wyznaczony termin zabiegu


            aha i przy okazji wyleczyłam u siebie alergię bo to też pozycja 5 ja miałam
            uczulenie na trawy a w tym roku zero objawów mogę wąchać do woli i nic mi nie ma
            a bylo ze mną naprawdę tragicznie od tego miałam też zapalenie spojówek i mocny
            kaszel i wszystko wyleczone

            > chyba ostrogismile (ostrygi to frutti di mare wink). Jaka pozycja na to
            > "badziewko"? Moja mama ma ostrogi, które okresowo dokuczają jej i dobrze byłoby
            > ,
            > żeby i ona się ich pozbyła w łatwy sposób smile


            pytałam przed chwilką koleżanki i w sumie to ona już nie pamięta bo to dawno
            bylo ale coś mówiła że chyba 5 albo 2 no i że trzymanie prawej ręki na głowie
            pomaga na chorą lewą nogę czy cos takiego musisz poczytać w książce ja tego
            teraz nie sprawdzę bo pożyczyłam książkę koledze no i mówiła że trzymała się
            zaleceń czyli zero kawy i lekarstw.

            pozdrawiam i zdrówka życzę
            >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka