Dodaj do ulubionych

milosc nie istnieje

28.02.04, 21:52
potrzeba czulosci, bliskosci bezpieczenstwa i seksu (w jakiej kto tam chce
kolejnosci) bywa czasami tak nazywana
Obserwuj wątek
    • panna_marianna Re: milosc nie istnieje 28.02.04, 22:16
      wszystko istnieje, trzeba tylko chciec zobaczyć :)
      • arwena Re: milosc nie istnieje 28.02.04, 22:20
        kwarka nie zobacze a istnieje
        a ksiezyc z zielonego sera - choc pragne go ujrzec - nie istnieje

        obawiam sie ze moj cynizm troche przeszkadza. ale fakt faktem. milosci nie ma.
        sa pieniadze, hormony, dobra zabawa i snobizm. ludzkie.
        • gtk Re: milosc nie istnieje 28.02.04, 22:31
          arwena napisała:

          > kwarka nie zobacze a istnieje
          > a ksiezyc z zielonego sera - choc pragne go ujrzec - nie istnieje

          Kwark to humbug. Nikt go nigdy nie widział, to niby skąd wiadomo, że istnieje?Widziałem za to księżyc z zielonego sera. Konkretnie był to księżyc z sera, ale zapomniałem włożyć go do lodówki. Myślę, że jednak nie pragniesz go ujrzeć.

          > obawiam sie ze moj cynizm troche przeszkadza. ale fakt faktem. milosci nie ma.
          > sa pieniadze, hormony, dobra zabawa i snobizm. ludzkie.

          Jak definiujesz miłość, której nie ma? Bo tę, która jest, czasami, zdefiniowałaś na początku.
          • arwena Re: milosc nie istnieje 28.02.04, 22:40
            ha! prosze jaki dyskutant! zdenerwowales mnie. (:) odpowiem jak sie zastanowie!

            poglaskac moze cie kolezanka, seks mozna uprawiac z (tu wstawic mozna wszystko,
            wykracza to poza moje zdolnosci pojmowania po tym jak znalazlam zastosowanie
            szarlotki w 'american pie') etc.

            a ta glebia bezmiaru spojrzenia, wspolne mysli, bicie serca - to w wiekszosci
            pobozne zyczenia.




            prosba do gazety - nie drukujcie moich watkow. wkurza mnie jak rano w pracy
            przy kawie widze swoje wieczorne wynurzenia.
          • panica1 Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 14:13
            Kwark istnieje, poniewaz zostal nazwany. W naszym swiecie wszystko co nie
            zostalo nazwane - nieistnieje! Nawet jezeli sa fizyczne dowody, ze jest inaczej (ze
            instnieje). A z tego wzgledu, ze nie objela "tego" zadna nomenklatura, w
            swiadomosci ogolu nie ma tego co chcielibysmy, zeby bylo. To proste :o). Dlatego
            Milosc moze nie istniec, mimo tego, ze zostala nazwana i w powszechnej
            swiadomosci egzystuje. Dziwny jest ten swiat...
            • blic Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 16:01
              panica1 napisał:

              > W naszym swiecie wszystko co nie
              > zostalo nazwane - nieistnieje! Nawet jezeli sa fizyczne dowody, ze jest
              > inaczej (ze instnieje).

              Dziwna teza. Jeśli nie wiemy, że istnieje to nie wiemy. Nie wpływa to na
              istnienie samo w sobie.
              Mniejsza z tym.

              > Milosc moze nie istniec, mimo tego, ze zostala nazwana i w powszechnej
              > swiadomosci egzystuje. Dziwny jest ten swiat...

              Słowo "miłość" ma określone znaczenie, skorelowane z chemią mózgu.
              Być może nie wszystkim jest dane jej odczuwać. Nijak to nie wpływa na znaczenie
              słowa "miłość" tudzież na występowanie tego uczucia w ogóle.

              To jak jest z tymi kwarkami?
              • tezgucio Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 17:35
                blic napisał:
                > To jak jest z tymi kwarkami?
                bywają powabne ...
                • miss_dronio Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 17:43
                  > bywają powabne ...
                  nooo... jak również piękne i dziwne no i prawdziwe....
                  (i górne i dolne też)
                  • tezgucio Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 20:25
                    miss_dronio napisała:
                    > > bywają powabne ...
                    > nooo... jak również piękne i dziwne no i prawdziwe....
                    a wszystkie są jak kobiety zamężne - na swobodzie nie występują ;o)
                • bardgorzowski Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 19:54
                  tezgucio napisał:

                  > blic napisał:
                  > > To jak jest z tymi kwarkami?
                  > bywają powabne ...
                  ... i kruche.
                  Oj, co jo godom ... Te drugie to "skwarki"
                  • tezgucio Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 20:20
                    bardgorzowski napisał:
                    > tezgucio napisał:
                    > > blic napisał:
                    > > > To jak jest z tymi kwarkami?
                    > > bywają powabne ...
                    > ... i kruche.
                    > Oj, co jo godom ... Te drugie to "skwarki"
                    sprowadzanie wszystkiego do poziomu patelni jest mało poetyckie ;o)
                    • miss_dronio Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 22:34
                      > sprowadzanie wszystkiego do poziomu patelni jest mało poetyckie ;o)
                      i jak one wydzialaja zapachy:)
                      • miss_dronio Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 23:03
                        > > sprowadzanie wszystkiego do poziomu patelni jest mało poetyckie ;o)
                        > i jak one wydzialaja zapachy:)
                        hihi...wpadka;)
                        miało być w nawiązaniu do kobiecości kwarków a nie do patelni!:)
                      • bardgorzowski Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 23:49
                        miss_dronio napisała:

                        > > sprowadzanie wszystkiego do poziomu patelni jest mało poetyckie ;o)
                        > i jak one wydzialaja zapachy:)
                        No coz.
                        Skwarki maja fajny zapach choc sa niezbyt zdrowe.
                        A te piekne niewiasty roztaczaja zapach, robia apetyt i ...
                        Czy zawsze nam na zdrowie wychodza?
                        ;-)
                    • bardgorzowski Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 23:47
                      tezgucio napisał:

                      > bardgorzowski napisał:
                      > > tezgucio napisał:
                      > > > blic napisał:
                      > > > > To jak jest z tymi kwarkami?
                      > > > bywają powabne ...
                      > > ... i kruche.
                      > > Oj, co jo godom ... Te drugie to "skwarki"
                      > sprowadzanie wszystkiego do poziomu patelni jest mało poetyckie ;o)

                      Ale ponoc przez zaladek do serca ... blizsza droga.
            • lepian4 Re: milosc nie istnieje 05.03.04, 14:55
              panica1 napisał:

              > Kwark istnieje, poniewaz zostal nazwany. W naszym swiecie wszystko co nie
              > zostalo nazwane - nieistnieje! Nawet jezeli sa fizyczne dowody, ze jest
              inaczej (ze instnieje). A z tego wzgledu, ze nie objela "tego" zadna
              nomenklatura, w
              > swiadomosci ogolu nie ma tego co chcielibysmy, zeby bylo. To proste :o).
              Dlatego Milosc moze nie istniec, mimo tego, ze zostala nazwana i w powszechnej
              > swiadomosci egzystuje. Dziwny jest ten swiat...

              Oj dziwny ten swiat! Platon opowiadal o przedziwnych jaskiniach, w ktorych
              ludzie widzieli jedynie swoje cienie, nie swiat rzeczywisty, poza jaskinia. Ty
              z uporem czepiasz sie filozofii analitycznej. Sam Wittgenstein, swe
              wczesniejsze "analityczne"traktaty nazwal przejawem choroby psychicznej.
              Dodatkowo nie ma fizycznych dowodow na abstrakcyjne formy opisu naszego swiata,
              typu radosc, smutek, przerazenie, wscibskosc, milosc, przyjazn, wiare... O
              jakich formach fizycznych dowodow moze opowiadac slepiec? To juz chyba nie ten
              sam swiat, ktory powszechnie postrzegamy. Ostatecznie powszechna swiadomosc
              nigdy nie istniala i nie bedzie istniec. Co to kurcze ma oznaczac?
        • panna_marianna Re: milosc nie istnieje 28.02.04, 22:36
          arwena napisała:

          > obawiam sie ze moj cynizm troche przeszkadza. ale fakt faktem. milosci nie
          ma.
          > sa pieniadze, hormony, dobra zabawa i snobizm. ludzkie.
          zatem co wobec Ciebie jest miłoscią? czyż nie ma takiego słowa, które coś
          znaczy?


          • arwena Re: milosc nie istnieje 28.02.04, 22:42
            to tylko odpowiedz do tego kolesia co szuka milosci

            probowalam oszczedzic mu nadaremnych poszukiwan

            chyba ze brontowskie omdlenia to milosc?
            • panna_marianna Re: milosc nie istnieje 28.02.04, 22:53
              arwena napisała:

              > to tylko odpowiedz do tego kolesia co szuka milosci
              >
              > probowalam oszczedzic mu nadaremnych poszukiwan

              to dlaczego obwieszczasz nam zamiast tylko jemu?
            • Gość: GREH Re: milosc nie istnieje IP: *.gorzow.mm.pl 28.02.04, 23:17
              rzucil Cie mezczyzna?
              Jestes sama?
              Szukasz milosci?
              • Gość: chetna Re: milosc nie istnieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 00:40
                A co masz agencje towarzyską?....
            • lepian4 Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 14:43
              arwena napisała:

              > to tylko odpowiedz do tego kolesia co szuka milosci
              >
              > probowalam oszczedzic mu nadaremnych poszukiwan
              >
              > chyba ze brontowskie omdlenia to milosc?

              Skad ta troska o przewrazliwego kolesia? Gdyby szukal ufo, tez bys probowala
              oszczedzic mu poszukiwan? Nadwrazliwosc w tej kwestii wskazuje raczej na
              traumatyczna autopsje.
    • aborys Re: milosc nie istnieje 29.02.04, 11:52
      arwena napisała:

      > potrzeba czulosci, bliskosci bezpieczenstwa i seksu (w jakiej kto tam chce
      > kolejnosci) bywa czasami tak nazywana
      Nie daje to łącznie poczucia rażenia piorunem, jak to nazywają bodajże latynosi.
      To rażenie nie jest poczuciem. Nie pochodzi z wnętrza, tylko z zewnątrz.
    • gianka Re: milosc nie istnieje 29.02.04, 15:15
      milosc istnieje. nazwano tak zwiazek chemiczny, ktory jest wynikiem reakcji
      zachodzacej w mozgu. trwa ok. 4 lat. z niej rodzi sie przywiazanie. aczkolwiek
      musze sie zgodzic, ze coraz to o nia trudniej. dlatego zadowalamy sie
      substytutami.
      • Gość: były znawca Re: milosc nie istnieje IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 19:42
        co do miłosci - kazdy pisze to, co mu wygodne
    • miss_dronio Re: milosc nie istnieje 29.02.04, 20:48
      Miłośc istnieje:)
      I bardzo dużo Jej w koło....tylko nie zawsze to widzimy:)
      • bardgorzowski Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 23:53
        miss_dronio napisała:

        > Miłośc istnieje:)
        > I bardzo dużo Jej w koło....tylko nie zawsze to widzimy:)

        Nie musimy jej widziec.
        Wystarczy, ze Ja czujemy.
        Wystarczy, ze wiemy, ze Ona jest.
        :-)
    • martha4 Re: milosc nie istnieje 01.03.04, 09:01
      arwena napisała:

      > potrzeba czulosci, bliskosci bezpieczenstwa i seksu (w jakiej kto tam chce
      > kolejnosci) bywa czasami tak nazywana

      :( Straciłaś wiarę:(
      Smutne:(

      Ja już nie wierzę we wróżki, ale w anioły i w miłość jeszcze tak:)
      I bardzo mi z tym dobrze - mam kogo kochać:)
    • hiro Re: milosc nie istnieje 03.03.04, 18:02
      "na chwilę:"
      miłość na zawsze
      najdłuższa
      co miała przetrwać lat tyle
      śmierć
      burze
      z fiołkiem w kubeczku

      świnia
      przyszła na chwilę
      <chyba Twardowski ale nie jestem pewien>
      • hiro Re: milosc nie istnieje 03.03.04, 18:03
        hiro napisała:

        > "na chwilę:"
        > miłość na zawsze
        > najdłuższa
        > co miała przetrwać lat tyle
        > śmierć
        > burze
        > z fijołkiem w kubeczku
        >
        > świnia
        > przyszła na chwilę
        > <chyba Twardowski ale nie jestem pewien>
        • Gość: borys Re: milosc nie istnieje IP: 81.186.234.* 03.03.04, 18:05
          Chiro, odpadłem.
          • hiro Re: milosc nie istnieje 03.03.04, 18:39
            Gość portalu: borys napisał(a):

            > Chiro, odpadłem.
            samohjak hiro
            • hiro Re: milosc nie istnieje 03.03.04, 18:40
              hiro napisała:

              > Gość portalu: borys napisał(a):
              >
              > > Chiro, odpadłem.
              > samohjak hiro
              > złośniku ty jeden
          • arwena Re: milosc nie istnieje 03.03.04, 21:20
            a mnie tam sie podobalo:)))

            np. Pawlikowska tyle o milosci - do Bzowskiego troche tez, potem Pawlikowski,
            potem Jasnorzewski, w miedzyczasie Lotnik-Hiszpan (chyba).
            Tylko przyklad. Ale przypomina jazde po wzburzonym morzu. Czyz sami na nim fal
            nie wywolujemy rowniez?

            Jak tam zamiecie i zawieje sniezne? Spadam na nartki chyba!!!!
            • hiro Re: milosc nie istnieje 04.03.04, 17:54
              arwena napisała:

              > a mnie tam sie podobalo:)))
              >ks.jan twardowski-sprawdziłem
              > np. Pawlikowska tyle o milosci - do Bzowskiego troche tez, potem Pawlikowski,
              > potem Jasnorzewski, w miedzyczasie Lotnik-Hiszpan (chyba).
              > Tylko przyklad. Ale przypomina jazde po wzburzonym morzu.
              a t akurat jest subiektywne odczucie
              moim zdaniem szymborska ma poważne problemy z psychiką
              jej wierszy naprawdę nie da się zrozumieć-:
              Czyz sami na nim fal
              > nie wywolujemy rowniez?
              > w tym przypadku sterdzasz bez pudła!-niestety.......
              > Jak tam zamiecie i zawieje sniezne? Spadam na nartki chyba!!!!
              chyba czy spadasz?
              chyba na nartki czy tak se...:-)))))
        • gianka Re: milosc nie istnieje 04.03.04, 10:12
          jesli juz o poezji, to:

          "jeszcze Ci nie mówiłam
          o miłości:
          jeśli jest -
          jest wieczna,
          a co - jeśli jej nie ma?
          nie ma zmiłowania,
          nie ma odkupienia,
          nie ma nas
          nie ma."

          H. Poświatowska
    • redcloud Re: milosc istnieje 05.03.04, 17:37
      Śmierć jak w sen odejść pragnę, znużony tym wszystkim:
      Tym, jak rzadko zasługę nagradza zapłata
      Jak miernota się stroi i raduje zyskiem,
      Jak czystą ufność krzywdzi wiarołomstwo świata,
      Jak hańba blask honoru rychło brudem maże
      Jak żądza na złą drogę dziewiczość sprowadza
      Jak zacność bezskutecznie odpiera potwarze
      Jak moc pospólną trwoni nieudolna władza
      Jak sztuce zatykają usta jej wrogowie
      Jak nauke w pacht biorą ignorantów stada
      Jak prostą prawdomówność głupotą się zowie
      Jak dobro złu najwyżej sługa się nada.
      Znużony - odejśc pragnę; lecz chęć w sobie dławię:
      Jeśli umrę, sam na sam ze światem Cie zostawię

      Howgh
    • panna_marianna Re: milosc nie istnieje 05.03.04, 17:45
      arwena napisała:

      > potrzeba czulosci, bliskosci bezpieczenstwa i seksu (w jakiej kto tam chce
      > kolejnosci) bywa czasami tak nazywana

      zmieniłam zdanie, Arwena ma rację!
      • Gość: borys Re: milosc nie istnieje IP: 81.186.234.* 05.03.04, 18:34
        panna_marianna napisał:

        > zmieniłam zdanie, Arwena ma rację!
        Jesteście stare, uschłe, zmanierowane baby.
        Chłopa Wam trzeba.
        • panna_marianna Re: milosc nie istnieje 05.03.04, 19:14
          dziekuje za zyczenia, ale Arwena i tak ma rację. miłosci nie ma, sa tylko
          interesy, cos za coś.

          a faceci sa tchórzami.
          • Gość: Hexen Re: milosc nie istnieje IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.03.04, 21:39
            Arwena ma rację i jednocześnie sama sobie zaprzecza.
            To prawda, że miłością nazywa się potrzebę bliskości i intymności.
            Skoro zatem istnieją takie potrzeby to znaczy, że istnieje to, co nazywamy
            miłością.
            Niektóre kobiety nie mają po prostu odwagi żeby używać Dużych Słów.
          • Gość: borys Re: milosc nie istnieje IP: 81.186.234.* 08.03.04, 10:27
            panna_marianna napisał:

            > a faceci sa tchórzami.
            Faceci są bohaterscy.
            Sam się sobie dziwię.


            Miłość może nie zawsze jest trwała, ale istnieje.
            • panna_marianna Re: milosc nie istnieje 08.03.04, 19:42
              Gość portalu: borys napisał(a):

              > panna_marianna napisał:
              >
              > > a faceci sa tchórzami.
              > Faceci są bohaterscy.
              > Sam się sobie dziwię.
              sam sobie sie dziwisz, ze miałes odwagę tak napisać? faceci sa tchórzami, jesli
              chodzi o działanie, wszystko rozpływa sie w dalekiej i blizej nieokreślonej
              przyszłości.


              > Miłość może nie zawsze jest trwała, ale istnieje.
              może znajdźmy zalezność między czasem trwania miłości a miłością.
              z miłoscia jest jak z duchami, nikt ich nie widział ale wszyscy w nie wierzą.
              • blic Re: milosc nie istnieje 08.03.04, 22:34
                > z miłoscia jest jak z duchami, nikt ich nie widział ale wszyscy w nie wierzą.

                Rozumiem, że mieszczę się w kategorii "wszyscy". :)
                Duchów nie widziałem.
                W miłość WIERZYĆ nie muszę. :)
                • arwena Re: milosc nie istnieje 13.03.04, 13:42
                  no wiec wlasnie
                  zeby sie dobrze poczuc wmawiamy sobie i otoczeniu rozne rzeczy
                  wcale nie twierdze ze to jest nie ok, ani ze sama tego nie robie

                  po prostu stawiam teze ze milosc nie istnieje, nawet jesli wszyscy mowia kocham
                  cie
                  • blic Re: milosc nie istnieje 13.03.04, 13:48
                    arwena napisała:

                    > po prostu stawiam teze ze milosc nie istnieje, nawet jesli wszyscy mowia
                    > kocham cie

                    IMO stawiasz tezę, że nie istnieje miłość taka, jaką sobie ją wyobrażasz.
                    Miłość istnieje taka, jaka istnieje. Charakteryzuje się tym, co nazywane jest
                    słowem "miłość".
                    Być może chodzi Ci o to, że nie ma Wiecznej Miłości.
                    • arwena Re: milosc nie istnieje 13.03.04, 14:03
                      a co zatem 'charakteryzowane jest slowem milosc'?
                      • blic Re: milosc nie istnieje 14.03.04, 10:42
                        arwena napisała:

                        > a co zatem 'charakteryzowane jest slowem milosc'?

                        "potrzeba czulosci, bliskosci bezpieczenstwa i seksu (w jakiej kto tam chce
                        kolejnosci) bywa czasami tak nazywana"
        • arwena Re: milosc nie istnieje 13.03.04, 18:50
          Gość portalu: borys napisał(a):
          > Chłopa Wam trzeba.
          nie ma to jak zrozumienie

          jestes lekiem na cale zlo??
          • tezgucio Re: milosc nie istnieje 13.03.04, 19:49
            arwena napisała:

            > Gość portalu: borys napisał(a):
            > > Chłopa Wam trzeba.
            > nie ma to jak zrozumienie
            > jestes lekiem na cale zlo??
            za mało wydajny ;o)
            • arwena Re: milosc nie istnieje 17.03.04, 14:55
              to samo powiedziala moja kolezanka (o nieistnieniu, nie wydajnosci;)
              sluchajcie doswiadczonych dziewczyn:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka