Dodaj do ulubionych

Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii

IP: *.proxy.aol.com 16.03.04, 18:43
Sam sie dziwie ze tak dlugo sie zbierali na cos takiego.To najlepszy sposob
aby rozgonic w cztery strony to stetryczale europejskie towarzystwo.W Europie
(przynajmniej w wiekszej czesci) nie ma woli przetrwania.Coraz bardziej
Europa przypomina Cesarstwo Bizantyjskie ktore lapowkami i dawaniem dupy
probowalo "zalatwic"sobie pokoj.Jak sie to skonczylo wszyscy wiemy(no moze
wiekszosc z nas)
Moje kondolencje dla rodzin ofiar.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tamto Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.04, 19:32
      Toto przemówiło. I od razu powiało grozą. Ja myślę jednak, że bzdurami nie ma
      co się przejmować. A z drugiej strony - brawo Hiszpanie. Podjęli słuszną
      decyzje. Wazeliniarstwo proamerykańskie nie popłaca.
      • Gość: Toto Za to wazeliniarstwo europejskie IP: *.proxy.aol.com 17.03.04, 19:18
        ma sie dobrze.Do czasu.
        • muad.dib Toto: Za to wazeliniarstwo europejskie 23.03.04, 08:28
          Toto przyszło tu i obraża ludzi.
          Trochę dziwię się, że po polsku potrafi.

          Jak powinienem toto obrazić w rewanżu?
          A może kupę obejść z daleka? To niby wygodne rozwiązanie, ale czy słuszne?
      • Gość: Kamil Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.04, 22:07
        Hiszpanie gorzko pozaluja swojej decyzji, jak im zacznie rosnac bezrobocie,
        socjalisci TO NAJGORSZA RASA polityczna, wiec gratuluje Hiszpanom. Poza tym,
        jak widac zasada pacta sunt servanda jest obca socjalistom. Zresztą, czemu ja
        sie dziwie, przeciez to socjalisci!!!
    • Gość: Bernard Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 18.03.04, 08:37
      Hey toto,
      Nowy Premier Hiszpanii Zapatero, zapowiada wycofanie sie z Koalicjii...
      Zawod i to ogrmny.
      Terrorysci rzucili Hiszpanie na kolana.
      Demokracja w Hiszpanii to obecnie fikcja.. Rzadza nia terrorysci al Kaidy..
      To oni decyduja jakie decyzje podejmuje rzad.
      Mam ciagle nadzieje, ze Zapatero sie opamieta .
      Odpowiedzia na bomby w Madrycie powinno byc podwojenie sil Hiszpanii w
      Kolakicji..
      Jeszcze jeden europejski kraj zdradzajacy przyjaciol???
      Jest teraz bardziej prawdopodobne ze alKaida sprobuje tego samego w Polsce,
      poniewaz terrorysci wiedza jak slaba jest Europa.
      Polska nie moze za bardzo liczyc na Europe - to widac.
      Smutne ale prawda.
      Pozdrawiam



      • aborys Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii 18.03.04, 08:57
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Terrorysci rzucili Hiszpanie na kolana.
        > Demokracja w Hiszpanii to obecnie fikcja..
        Bzdury.
        Tak właśnie wygląda demokracja.
        Tyle, że dosyć świeża, od śmierci Caudillo nie minęło 30 lat...
        • Gość: Bernard Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 18.03.04, 09:10
          Hey aborys,
          Mozna ubierac to w najladniejsze szatki... pozostaje jednak tym co jest.
          Polityka wewnetrzna kraju (walka o wladze) nigdy nie powinna podminowywac
          miedzynarodowych porozumien.
          To nie zabawa. To otwarta wojna.
          Hiszpania ulega terrorystom.
          Hiszpania zdradza przyjaciol w tym Polske.
          Hiszpania znajdzie sie na liscie krajow ktorym ufac nie mozna.
          Pozdrawiam
          • Gość: Filip Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: *.gorzow.mm.pl 18.03.04, 09:21
            Same zdrady. Wszyscy wszystkich zdradzają. Tylko Bernard nie zdradza przejawów
            zdrowego razsądku. naród hiszpański w powszechnych, demokratycznych wyborach
            powiedział " NIE " wojnie. Tyle, Bernard.....
            • Gość: Bernard Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 18.03.04, 10:12
              Hey filip,
              Jest w ludzkiej naturze bac sie przemocy...Ludzie maja prawo sie bac...
              Od liderow oczekujemy czegos wiecej.
              Zaslanianie sie "wola wiekszosci" to typowy przyklad impotencji politycznej.
              Pseudoliderzy ktorzy powinni prowadzic a w rzeczywistosci podazaja z tylu
              za "wola narodu".
              Smierdzaca europejska mentalnosc.
              I Polska musi w tym bagienku siedziec...
              Pozdrawiam
              • Gość: Toto Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: *.proxy.aol.com 18.03.04, 18:26
                Zeby kogos lub cos poznac trzeba postawic go lub cos w trudnej sytuacji.Wtedy
                zawsze wyjdzie na jaw kto lub co jest warte.
                Prosze sobie wyobrazic gdyby Polska znalazla sie w obliczu prawdziwego
                niebezpieczenstwa,na kogo moglaby liczyc?W zyciu nie dostalaby zadnej pomocy z
                Europy(kto wie moze nawet i z Ameryki).Nawet jezeli jakis rzad wyslalby pomoc
                to natychmiast by zostal obalony przez domoroslych tchorzy i kunktatorow.
                Mnie ciekawi jedno,jak zachowaja sie moi rodacy w kraju gdy przyjdzie chwila
                proby?
                • Gość: zaraz Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 18:58
                  Mnie ciekawi jedno,jak zachowaja sie moi rodacy w kraju gdy przyjdzie chwila
                  > proby?
                  Tak jak Bernard - spier...lą tam gdzie bezpiecznie...i będą psioczyć
                  na "mentalność europejską" - neofici zawsze są wredni....
                  • agis10 Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu 18.03.04, 22:53
                    Może byście przeczytali co na wasze wojownicze dyrdymały odpowiada premier
                    Hiszpanii Zapatero:
                    - Nie da się wygrać z terroryzmem za pomocą bomb i pocisków Tomahawk. To tylko
                    prowokuje więcej ekstremizmu. Z terroryzmem walczy się z pomocą rządów prawa,
                    prawa międzynarodowego i służb wywiadowczych - mówił w środę na antenie radia
                    Onda Cero (Fala Zero).
                    • aborys Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu 19.03.04, 08:17
                      agis10 napisał:

                      > Może byście przeczytali co na wasze wojownicze dyrdymały odpowiada premier
                      > Hiszpanii Zapatero:
                      > - Nie da się wygrać z terroryzmem za pomocą bomb /.../
                      A ci miał powiedzieć?
                      Po ośmiu latach prosperity gospodarczej panującej w Hiszpanii pod rządmi Aznara
                      miał jedyny argument, by się dorwać do władzy. Wykorzystał to w 100%.
                      • Gość: Bernard Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 19.03.04, 08:34
                        Hey aborys,
                        Z zabijajacymi niewinnych terrorystami nie negocjuje sie. Ich sie zabija.
                        Jak zawsze w historii, Amerykanie beda musieli bronic Europy...
                        Pozdrawiam
                        • aborys Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu 19.03.04, 08:40
                          Gość portalu: Bernard napisał(a):

                          > Jak zawsze w historii, Amerykanie beda musieli bronic Europy...
                          Oj, tylko za bardzo poważnie się za nią nie zabierajcie.
                          Np. nie brońcie Europy przed nią samą.
                          • Gość: Bernard Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 19.03.04, 08:51
                            Hey aborys,
                            Popatrz przyjacielu na historie...
                            Jedna wojna, druga wojna, zimna wojna, Jugoslawia.....
                            Europa spierniczy (czytaj: glownie Niemcy i pokoj milujace Frsancuzy), nie
                            ma "jaj" by naprawic, wiec Amerykanie musza wejsc i skonczyc z glupota..a
                            pozniej...Cholerni Jankesi!!!
                            Chcialoby sie te Polske "wykroic" z tego bagienka i odcholowac gdzies w
                            normalne miejsce.
                            Pozdrawiam
                            PS. Zostawic Europe sama sobie??? Chrzescijanstwo bedzie odlegla historia w 10
                            lat. I oczywiscie to bylaby tez wina USA...
                            • blic Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu 19.03.04, 11:22
                              Gość portalu: Bernard napisał(a):

                              > Popatrz przyjacielu na historie...

                              Historia historią, a demokracja demokracją. Społeczeństwo amerykańskie także
                              nie jest całe za polityką zagraniczną republikanów. Następne wybory może równie
                              dobrze wygrać demokrata. Wtedy całą argumentację geograficzno-historyczną może
                              szlag trafić.
                              • Gość: Bernard Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 19.03.04, 11:56
                                Hey blic,
                                Szlag niczego nie trafi...
                                Amerykanie walcza o wladze pomiedzy soba, lecz nie podminowuja wlasnych
                                interesow i bezpieczenstwa.
                                Jestem przekonany ze Bush wygra.
                                Gdyby jednak Demokraci wygrali - nic w polityce zagranicznej sie nie zmieni.
                                USA to nie Europa.
                                Ci faceci stoja przy swoim.
                                Mam nadzieje, ze politycy w Polsce maja podobne podejscie.
                                Kwasnieski czy nie Kwasniewski Prezydentem - Polska nie moze (jak Hiszpania)
                                robic z siebie wariata zmieniajac polityke co pare miesiecy.
                                Interesy Polski powinny byc wazniejsze niz wewnetrzne rozgrywki.
                                Polska musi pokazac sie jako silna demokracja ktorej inni moga ufac, a nie
                                kraj "mocpanow" ...
                                Pozdrawiam
                                • blic Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu 19.03.04, 12:33
                                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                                  > Amerykanie walcza o wladze pomiedzy soba, lecz nie podminowuja wlasnych
                                  > interesow i bezpieczenstwa.

                                  Także sądzę, że szlag niczego nie trafi. Mam na to jednak inne wyjaśnienie.
                                  Mianowicie demokrację właśnie. Większość Amerykan po prostu popiera politykę
                                  zagraniczną Busha. Dlatego niezależnie od nazwiska prezydenta będzie on
                                  wykonywać wolę większości. Tak samo jest w Hiszpanii. Pretensje można mieć co
                                  najwyżej do ogółu narodu hiszpańskiego, nie do jego rządu.
                                  Niewątpliwie rządy UK i Polski zachowują się w tej materii niedemokratycznie.
                                  • Gość: Bernard Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 20.03.04, 05:08
                                    Hey blic,
                                    W tym co mowisz...cos jest...
                                    Mysle ze roznica polega w ...kulturze...
                                    Amerykanska naprawde inna od np. hiszpanskiej.
                                    Nie twierdze, ze lepsza, po prostu inna.
                                    Dla nich USA to swietosc. Tam na co dzien wiecej flag narodowych wisi niz w
                                    innych krajach od swieta...
                                    Pamietasz jak odplacili Japonii za Pearl Harbour??? - Hiroszima
                                    Jak odplacili tym ktorzy pomagaja terrorysta ( 9/11) - Afganistan, Irak ...
                                    Kiedy ktos ich popchnie - czarne chmury!!!
                                    Tacy sa i z tym trzeba sie liczyc.
                                    Na ( nie daj Boze) kolejny atak terrorystow przeciwko USA Amerykanie
                                    odpowiedzieliby podwojeniem ilosci wojsk i pare innych krajow zaczeloby
                                    zmieniac rzady...
                                    Oni nigdy nie zrozumieja (bo po co) Hiszpanii, ktorta po prostu uciekla po
                                    pierwszym uderzeniu...
                                    Staram sie naprawde widziec punkty widzenia kazdej ze stron...
                                    To co mi jednak imponuje to przekonanie Amerykanow o "swietosci " USA.
                                    Jesli chodzi o moje rozumienie demokracji...
                                    Wolny wybor wladzy ktorej ufamy i ktora ma prawo podejmowac decyzje bazujac na
                                    wiedzy nieco wiekszej niz nasza zdobyta w przerwach pomiedzy placeniami
                                    rachunkow...
                                    Czy to Prezydent Gorzowa, Polski czy USA... Wybrano go - niech rzadzi.
                                    Wladza ludu z "dnia na dzien" to anarchia.
                                    Pamietaj przyjacielu, ze tlumem latwiej manipulowac niz jednostkami...
                                    Dlatego terroysci uderzaja w tlumy... Oni glupi nie sa.
                                    Pomysl nad tym
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: myslacy Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 19:47
                                      "...Pomysl nad tym
                                      Pozdrawiam..."

                                      Tak jest sekretarzu POP PZPR Tow. Bernardzie - pomyślę
                        • Gość: europa Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 15:28
                          "Jak zawsze w historii, Amerykanie beda musieli bronic Europy..."

                          Wjedzie Bernard na białym koniu...
                          • Gość: Bernard Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 20.03.04, 06:21
                            Hey Europa,
                            To naprawde nie jest zabawne...
                            Popatrz na historie...
                            Pozdrawiam
                            • Gość: Europa Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.04, 19:50
                              Mnie to przynajmniej Zeus pod postacia byka porwie... A Bernard na białej
                              chabecie (tej od amerykańskiego żłobu oderwanej) będzie sie musiał telepać...
                      • hiro Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu 19.03.04, 18:06
                        aborys napisał:

                        > agis10 napisał:
                        >
                        > > Może byście przeczytali co na wasze wojownicze dyrdymały odpowiada premier
                        >
                        > > Hiszpanii Zapatero:
                        > > - Nie da się wygrać z terroryzmem za pomocą bomb /.../
                        > A ci miał powiedzieć?
                        > Po ośmiu latach prosperity gospodarczej panującej w Hiszpanii pod rządmi
                        Aznara
                        >
                        > miał jedyny argument, by się dorwać do władzy. Wykorzystał to w 100%.
                        i co nie pasi ci to?!
                • Gość: Bernard Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 23.03.04, 06:28
                  Hey toto,
                  Oto jest pytanie..
                  Gdyby jak mowisz, przyszla "chwila proby" to nie chcialbym wielu osob z tego
                  forum blisko mnie...
                  Prawdopodobnie niewielu by chcialo
                  Madre i na czasie pytanie..
                  Pozdrawiam
                  • Gość: takise Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 22:18
                    Pewnie bezpieczniej nawiać do Kanady....
                • muad.dib Re: Jak to wszystko wychodzi w praniu 23.03.04, 08:29
                  Gość portalu: Toto napisał(a):

                  > Mnie ciekawi jedno,jak zachowaja sie moi rodacy w kraju gdy przyjdzie chwila
                  > proby?

                  Shalom, czuwam bracie!
                  --
                  V gwiazda
    • Gość: ups Rumsfeld a Irak IP: *.gorzow.mm.pl 21.03.04, 04:27
      Gazeta Wyborcza donosi:
      "Szef Pentagonu Donald Rumsfeld chciał zbombardować Irak prawie natychmiast po
      zamachach terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton 11 września 2001 roku -
      wynika ze wspomnień byłego doradcy prezydenta George'a Busha Richarda Clarke'a."

      Oto dowód na to, że ich nie interesowali terroryści!
      Ich interesowała od początku ropa naftowa!
      Jaka nacja może być aż tak wyrachowana, że tysiące (ludzi) się nie liczą, że
      liczą się dopiero miliony (ale mamy mamy).
      Szok!
      • Gość: Bernard Re: Rumsfeld a Irak IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 21.03.04, 09:36
        Hey ups,
        Lekcja z historii (tej najnowszej i bolesnej):
        11-go Wrzesnia terrorysci zamordowali w New York i Washington ponad 3000
        niewinnych ludzi...
        Sa jeszcze tacy ktorzy mszcza krew niewinnych i dzieki Bogu, ze sa...
        Za kazdego niewinnego zabitego w Hiszpanii Polaka powinno zaplacic 100
        terrorystow i ich wspierajacych!
        Polski 8 miesieczny niemowlak zamordowany w imie Allah... Jeszcze nie wiedzial
        co to grzech a juz musial placic...
        Ty tego nie zrozumiesz...
        Pozrozmawiaj z matka, bo ojciec tez nie zyje....
        Widziales co z nim bomba zrobila???
        Pomnoz ten bol tysiace razy w roku - tyle razy terrorysci morduja w Azji,
        Afryce, Europie...
        A ty mowisz ze to ropa...
        Wszyscy Twoi wrocili do domu???
        Na kolana i Bogu dziekuj... Nie wszyscy maja tyle szczescia.
        POzdrawiam
        • hiro Re: Rumsfeld a Irak 21.03.04, 12:31
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey ups,
          > Lekcja z historii (tej najnowszej i bolesnej):
          > 11-go Wrzesnia terrorysci zamordowali w New York i Washington ponad 3000
          > niewinnych ludzi...
          > Sa jeszcze tacy ktorzy mszcza krew niewinnych i dzieki Bogu, ze sa...
          > Za kazdego niewinnego zabitego w Hiszpanii Polaka powinno zaplacic 100
          > terrorystow i ich wspierajacych!
          > Polski 8 miesieczny niemowlak zamordowany w imie Allah... Jeszcze nie
          wiedzial
          > co to grzech a juz musial placic...
          > Ty tego nie zrozumiesz...
          > Pozrozmawiaj z matka, bo ojciec tez nie zyje....
          > Widziales co z nim bomba zrobila???
          > Pomnoz ten bol tysiace razy w roku - tyle razy terrorysci morduja w Azji,
          > Afryce, Europie...
          > A ty mowisz ze to ropa...
          > Wszyscy Twoi wrocili do domu???
          > Na kolana i Bogu dziekuj... Nie wszyscy maja tyle szczescia.
          > POzdrawiam
          SPIERDALAJ JAK NAJDALEJ -........piiiiiii ... piiiiiiiiiiiiiiiiity-
          ......piiiiiiiiiiiiiiiiiiii
        • Gość: baron Re: Rumsfeld a Irak IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.04, 21:46
          "...Za kazdego niewinnego zabitego w Hiszpanii Polaka powinno zaplacic 100
          > terrorystow i ich wspierajacych!..."

          A po czy poznasz że on terrorysta? Pierw zbombardować a później wyszukiwac
          wśród zabitych terrorystów.... innych odznaczyć jakąś balachą... Jesteś
          zaślepiony Ameryką... toć atak na Irak to czysty terroryzm.... Rozumiem - żresz
          z tego samego garnka co i oni....

          Ameryka pomaga głównie sobie... i takim "neofiom" jak ty łatwo zamydlić oczy -
          bo chcesz je mieć zamydlone.... teraz nawet nie szczypią... chemia sie
          rozwinęła.... Właśnie - a gdzie ta broń chemiczna ktora miala być w Iraku?.....
          Szkoda gadać.... Bernard bronisz złej sprawy - terrorystów globalnych
          działających cudzymi (polaków też) rękoma...
          No co z tymi kolanami? Wystarczy że ty pełzasz na nich wobec Wuja Sama....


          • Gość: Bernard Re: Rumsfeld a Irak IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 22.03.04, 00:16
            Hey baron,
            To mi sie podoba..
            Z takimi lubie dyskutowac
            Tyle slow i ani razu nie zaklnal..
            Moje uszanowania..polityczny przeciwniku
            Pozdrawiam
            • Gość: Toto Aresztowano Pakistanczyka w Warszawie IP: *.proxy.aol.com 22.03.04, 18:36
              Blisko ,coraz blizej...
              • Gość: Filip Re: Aresztowano Pakistanczyka w Warszawie IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.04, 20:54
                Toto, Bernard i inni zwolennicy rozlewu krwi nie mogą się już doczekać. Już
                widzę, jak w napięci czekaja na jakąś tragedię w Polsce, w Warszawie....
                Troche rozszarpanych ciał, kilkanaście / a najlepiej kilkadziesiąt / trupów -
                to Ich rajcuje. Wtedy mogą do woli pisać o konieczności walki z terroryzmem.
                Muszę Cię, toto,rozczarować - nasze dzielne służby jeszcze nie mogą pochwalić
                się żadnymi sukcesami. Musisz uzbroić się w cierpliwość. Wiem, że to dla Ciebie
                ciężkie zadanie, ale cóż zrobić?
              • muad.dib Twoje rachunki przyjdzie płacić niewinnym 23.03.04, 08:23
                Gość portalu: Toto napisał(a):

                > Blisko ,coraz blizej...
            • Gość: baron Re: Rumsfeld a Irak IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.04, 21:42
              Benek - te teksty powstały 2 lata temu:



              Big Brother - Wojna.

              Zaczęła się nowa edycja Big Brothera!!!
              Jedzie za kamerą kamera!!!
              Trąbi radio, prasa je wspiera.
              Miliony ulotek nadrukowali,
              telewizja jak w dym wali.

              Big Brother - Wojna.

              Gwarantujemy prawdziwą krew.
              Dość udawania przed kamerami
              że ketchup krwawi.
              Teraz naprawdę będziemy strzelać
              już nie wystarczy do tarczy.
              A widz zapłaci za swe emocje.
              To prawda - te zwały
              trupów to nie atrapa.
              Zarobi na swych pomysłach.
              Big Busch satrapa

              A demokracja?
              Gdzieś prysła bańka dmuchana
              ideologii która służy tym co
              sobie pomogli.
              Nominacje na skalę świata,
              zwycięzca sobie wypłaci nagrodę
              Wielkiego Brata.

              Jeszcze do końca nie zburzyli
              a już gromadzą fundusze po to
              by odbudować i zamienić
              pogrom w złoto.

              Nowa odmiana marchewki i kija
              tu czołgi i rakiety a pomoc charytatywna
              w drodze, tylko czyja?
              Od pacyfistów czy od tych
              dla których wojna to impreza lukratywna?

              A w kraju w wroga
              propagowana (obca mu)
              demokracji ideologia.
              A ci co zginą? Dostaną ordery.
              W przygotowaniu następne
              Big Brother'y!!!






              ***

              Będzie wojna.
              Tak postanowiło
              mocarstwo.
              Kto mu zabroni?
              Jeszcze usiłuje
              zachować pozory.
              Wmawia nam że
              ten mały kraik
              może grozić całemu
              światu przez fakt
              posiadania jakiejś
              nieokreślonej
              do końca broni.
              Jak do tej pory
              nikt jej nie widział.
              Podobno wróg jest
              tak sprytny że nawet
              mocarstwo nie może
              jej wykryć.
              Ale wie że jest.
              Ono posiada
              taka samą a nawet
              groźniejszą i wie
              czym to grozi.
              Jemu wolno bo
              ono stoi na straży
              pokoju na świecie.
              Ja nikogo nie stawiałem
              na tym miejscu. Samo
              się postawiło.
              W imię dobra ogólnego.
              Ono wie najlepiej -
              to największa demokracja.
              To małe państwo jest
              tak złe że aż trzeba na
              nie wysypać całe zapasy
              wymyślnych broni.
              No i w kraju się polepszy.
              Zawsze w obliczu wroga
              naród się jednoczył.
              Tylko że to oblicze
              jakieś niewyraźne.
              Jakieś lepianki na pustyni
              zamieszkałe przez
              zagłodzone dzieci.
              Ponoć to tylko makiety.
              Prawdziwe ich oblicze
              ukryte po piaskiem.
              Wielki Brat wie najlepiej.
              Przecież zaczynamy
              wyżerkę z tego samego
              (albo prawie tego samego) koryta.
              Więc jak tu wybrzydzać?
              Spełniają się marzenia
              pokoleń radia Wolna Ameryka.








              Wybawcy


              Miliony guzików,
              tysiące gaci
              i skarpet do pary,
              wagony ręczników,
              butów bez miary,
              szczotek do zębów
              i do klozetów,
              papier do ......
              i do pisania.
              Zestaw na obiad
              i do śniadania,
              utylizacja,
              dezynfekcja,
              deratyzacja,
              woda do picia,
              whisky i piwo
              Coli cysterny.
              Prezerwatywy
              i sprzęt medyczny,
              personel żeński
              liczny i śliczny
              a dla nich
              setki staników
              milion podpasek
              tysiące majtek,
              rajstop i bluzek,
              pralki, suszarki,
              proszek do prania,
              i na owady coś
              do spryskania.
              Tony sprzętu
              do przewiezienia,
              bomby, rakiety,
              coś do jedzenia.
              Wszystko to dla
              zaspokojenia
              potrzeb wybawców
              którzy z ramienia
              satrapy Busza
              aby naprawiać
              do boju ruszą.
              Wybawią naród
              - nawet nie wiem
              od czego - no bo
              jest z kraju dalekiego.
              Istniał w historii
              cywilizacji zanim
              świat usłyszał
              o demokracji.
              w imieniu której
              ruszą do boju
              by zniszczyć
              wszystko to co
              przywiozą.
              Zawsze potrzebny
              ofiarny kozioł,
              by uzasadnić
              interes własny
              gdy nadprodukcja
              i rynek ciasny.

              Domy spalone -
              odbudujemy
              i jeszcze lepsze
              niż te lepianki
              które kryły
              broń co groziła
              światu całemu.
              A ci co zginą
              - amerykanie -
              dostaną medal,
              rodzina wsparcie.
              Ci od lepianek
              i tajnej broni,
              wspaniałe żarcie,
              i demokrację
              w formie koloni.
              • Gość: Bernard Re: Rumsfeld a Irak IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 23.03.04, 02:31
                Hey baron,
                Slowa, tylko dlatego ze napisane nie znacza nic...
                Moglbys w zaleznosci od sytuacji zacytowac Hitlera, Marksa, Mao, Lenina,
                Reagana czy Gierka...
                I co z tego>??
                Powiedz mi przyjacielu co ty myslisz i czujesz...
                Tylko to sie liczy
                Pozdrawiam
                • Gość: baron Re: Rumsfeld a Irak IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 17:38
                  "...Hey baron,
                  > Slowa, tylko dlatego ze napisane nie znacza nic..."

                  To po cholere piszesz?


                  "...> Moglbys w zaleznosci od sytuacji zacytowac Hitlera, Marksa, Mao, Lenina,
                  > Reagana czy Gierka...
                  > I co z tego>??..."

                  Nie widzisz tego? same Tweje skojarzenie tekstów o Buszu i agresji na inne
                  państwo z powyższymi postaciami o czymś świadczy....

                  "...> Powiedz mi przyjacielu co ty myslisz i czujesz...
                  > Tylko to sie liczy...."

                  Właśnie Ci durniu napisałem co myślę.... Jak nie potrafisz sam odczytać... to
                  co tu robisz? Ktoś kto Ci tłumaczy teksty musi Cie oszukiwać - czyta ci "inną
                  bajkę"


    • muad.dib Icki uber alles ! 23.03.04, 08:22
      Gość portalu: Toto napisał(a):

      > Sam sie dziwie ze tak dlugo sie zbierali na cos takiego.To najlepszy sposob
      > aby rozgonic w cztery strony to stetryczale europejskie towarzystwo.W Europie
      > (przynajmniej w wiekszej czesci) nie ma woli przetrwania.Coraz bardziej
      > Europa przypomina Cesarstwo Bizantyjskie ktore lapowkami i dawaniem dupy
      > probowalo "zalatwic"sobie pokoj.Jak sie to skonczylo wszyscy wiemy(no moze
      > wiekszosc z nas)
      > Moje kondolencje dla rodzin ofiar.
    • Gość: AB Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: *.gorzow.mm.pl 27.03.04, 04:38
      Z dzisiejszej lektury...
      Wywiad Rzeczpospolitej z amerykańskim Japończykiem:

      Gra o wysoką stawkę.
      Oddałem na Busha głos ostatnim razem, ale nie sądzę, abym głosował na niego
      ponownie. Nie potrafił sobie poradzić z wojną w Iraku. Jestem bardzo
      niezadowolony z jego polityki międzynarodowej.
      Dlaczego?

      Nie przypuszczam, by istniały wystarczające podstawy do wypowiedzenia wojny
      Irakowi. Na dodatek Stany Zjednoczone, rozpoczynając ją, zlekceważyły opinie
      sojuszników, co spowodowało podważenie amerykańskiej pozycji w świecie.
      Doprowadziło to do zmiany globalnych postaw, które od potępienia terroryzmu
      przesunęły się w kierunku antyamerykanizmu.

      ...nic dodać, nic ująć...
      • Gość: Bernard Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 27.03.04, 13:43
        Hey AB,
        Trzeba bylo Japonczyka (amerykanskiego) by takie bzdury uslyszec...
        Pozdrawiam
        • Gość: jan Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 15:41
          Benek ... radzę kubeł zimnej wody na głowę..... na łeb także......
          • Gość: Bernard Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 27.03.04, 18:45
            Hey jan,
            Ok... Jeden byl na leb, nastepny na glowe i ciagle tak samo mysle - tyle ze tym
            razem juz na zimno...
            Pozdrawiam
            :)
            • Gość: jan Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 19:51
              To zimny drań z Ciebie!!!
              • Gość: Bernard Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 27.03.04, 19:53
                Hey jan,
                Jak to tutaj mowia... I'm cool !
                :)
                • Gość: janusz ka Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 19:10
                  "...I'm cool !..."

                  I jeszcze "tryndy" - czyli zgodnie z hasłem "Polska kocha Amerykę a że miłość
                  slepa jest.... więc takie tego i skutki.... udział w agresji na Irak....
                  • Gość: janusz ka Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: *.vanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 19:11
                    Jaeżeli pozwolicie wtrącić....
                    • Gość: Bernard Re: Sukces wyborczy Al-Qaid`y w Hiszpanii IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 28.03.04, 19:18
                      Hey januszka,
                      Ja pozwalam...
                      Pozdrawiam
                      PS. Stay cool
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka